Teatr

Kazimierz Dejmek

Teatr
Monika Mokrzycka-Pokora
Wybitny reżyser teatralny, aktor. Urodził się 17 kwietnia 1924 roku w Kowlu, zmarł 31 grudnia 2002 roku w Warszawie.

Przed wojną uczęszczał do gimnazjum w Rzeszowie. Podczas wojny był członkiem Stronnictwa Ludowego (SL). W 1943 roku wstąpił do Drużyn Specjalnych SL i trafił do partyzanckich oddziałów Armii Krajowej. Rok później został zdemobilizowany i powrócił do gimnazjum. Równocześnie wstąpił do Teatru Ziemi Rzeszowskiej, gdzie debiutował jako aktor rolą Jaśka w Weselu Stanisława Wyspiańskiego. W latach 1945 - 1949 grał w Jeleniej Górze i w Łodzi. W 1946 roku został zaangażowany przez Leona Schillera do łódzkiego Teatru Wojska Polskiego. Zdał wówczas egzamin na III kurs Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Łodzi. Studiował jako wolny słuchacz i nadal występował na scenie. W 1949 roku wraz z Januszem Warmińskim i Grupą Młodych Aktorów zorganizował warsztaty, podczas których pracowano przede wszystkim nad metodą Stanisławskiego. Z tej grupy wyłonił się łódzki Teatr Nowy. Początkowo teatr działał pod zbiorowym kierownictwem. Pierwsza wspólnie wyreżyserowana premiera - czeska sztuka produkcyjna Vaska Kani Brygada szlifierza Karhana - odbyła się w listopadzie 1949 roku. Socrealizm był wówczas, od styczniowego, szczecińskiego Zjazdu Literatów, obowiązującą doktryną estetyczną.

W 1950 roku Dejmek został dyrektorem i kierownikiem artystycznym Teatru Nowego i pożegnał się z zawodem aktora (funkcję dyrektora pełnił do 1962 roku). W 1951 roku debiutował jako samodzielny reżyser Poematem pedagogicznym Antoniego Makarenki. Budował wówczas zespół Teatru Nowego, tworzył teatr nacechowany politycznie, który miał brać udział w kształtowaniu społecznych poglądów. Był faworytem władz. Teatr Nowy stał się sceną zaangażowaną, dogmatyczną, walczącą o nową socrealistyczną rzeczywistość. "Budowaliśmy nasz teatr - mówił Dejmek - walczyliśmy o socjalizm tak, jak go pojmowaliśmy, i trwało to ładnych kilkanaście miesięcy. Dopiero po ich upływie zaczęliśmy się orientować, że nasze bojowe uniformy, jakie przywdzialiśmy do walki przeciwko staremu światu o ten nowy, to nie są bojowe uniformy, tylko po prostu liberie lokajskie." (W. Zwinogrodzka, "Dejmka cena wierności", Gazeta Wyborcza 19 stycznia 1994)

W 1954 roku wystawił Łaźnię Włodzimierza Majakowskiego - przedstawienie, w którym dydaktyka społeczna była mocno zabarwiona groteską. Ta realizacja rozpoczęła czas rozliczeń, jednak "owo 'rozliczanie' - (...) było u Dejmka, wbrew pozorom spokojniejsze, mniej dramatyczne w tonie: zarówno w samoocenie, jak w oskarżeniach". (M. Fik, "Dejmek i losy pokolenia", "Dialog", nr 2 1989). Po odwilży wyreżyserował Święto Winkelrida Andrzejewskiego/Zagórskiego (1956) - przedstawienie zrodzone z czystej złości, ironicznie komentujące rzeczywistość, z chwytami rodem z operetki, które momentami zamieniało się w paszkwil. Kolejne przełomowe dla stylu Dejmka inscenizacje to ascetyczne Ciemności kryją ziemię Jerzego Andrzejewskiego (1957), jedyny tekst współczesny zrealizowany wówczas przez reżysera oraz moralitet Żywot Józefa z pokolenia żydowskiego Mikołaja Reja (1958). Była to pierwsza inscenizacja przywracająca scenie polskiej dramat staropolski. Operowała nie tyle filozoficznym uogólnieniem, lecz bezpośrednim, życiowym doświadczeniem. Grana była w tonie plebejskim, gra aktorska była "ostro zarysowana, zwięzła, chwilami naśladowała w geście ilustracje znane z wczesnych wydań Terencjusza. Całość była lekka, figlarna, wolna jednakże od prześmiewek, czy to z tekstu, czy ze starego teatru. Przeciwnie, czuło się, że za tym przedstawieniem stoi reżyser mocno zakorzeniony w naszej kulturze. (...) były w tym przedstawieniu rzeczy zniewalające. Zmysł etyczny, zawsze rozpoznawalny, niezależnie od charakteru wypowiedzi. Poczucie ciągłości kultury, jakby instynktowne, w każdym razie nie z książek wzięte, ale z własnego przekonania. Dejmek w sposób widoczny cieszył się mądrością i wdziękiem starych sztuk wystrzegając się jednak afektacji, jaką by to mogło wywołać." (Z. Raszewski, "Dejmek", "Pamiętnik Teatralny" 1981, z. 3-4)

Dejmek ignorował wówczas dramat współczesny, zarówno zachodni, jak i polski. W repertuarze teatru znalazły się natomiast dzieła nawiązujące do tradycji polskiej. To tutaj odbyły się pierwsze po wojnie premiery Nie-Boskiej komedii Zygmunta Krasińskiego w reżyserii Bogdana Korzeniewskiego (1959) oraz Akropolis (1959) i Noc Listopadowa (1956) Stanisława Wyspiańskiego w reżyserii Dejmka. Noc Listopadowa była przedstawieniem rozrachunkowym, mówiła w istocie o sprawach współczesnych. Charakter rozliczeniowy miała również Barbara Radziwiłłówna Alojzego Felińskiego (1958), zrealizowana potem w nowej wersji w Teatrze Narodowym (1962). Łódzki Teatr Nowy w latach 1954 - 1961 przygotował 46 premier, zyskał wówczas miano "teatru pokolenia".

W 1962 roku Dejmek objął dyrekcję Teatru Narodowego w Warszawie. Chciał stworzyć teatr narodowy w pełnym tego słowa znaczeniu, z wielkim, polskim repertuarem. Nieobce były mu Schillerowskie idee teatru popularnego, zaangażowanego społecznie, teatru monumentalnego. Zawsze stawiał także na rzetelne rzemiosło teatralne. W wiele lat później pytany o tradycję Schillerowską w teatrze, odpowiadał: "Reżyserskie i aktorskie fiki-miki nie zastąpią literatury, która jest źródłem i podstawą europejskiego teatru. (...) Chociaż z niepokojem i nie bez poczucia katastrofizmu patrzę w przyszłość, to jednak wierzę, że kiedy wydobędziemy się z tej opresji, kiedy człowiek wygra już z komputerem i umieści go na właściwym miejscu, wtedy wrócimy do idei Leona Schillera. Poczucie transcendencji, rozumienie nędzy i wielkości człowieczej, marzenie o społecznej sprawiedliwości, rycerska i czuła służba dla Piękna, Dobra i Prawdy - te istotne składniki jego teatralnej myśli nudzą nas dzisiaj i śmieszą swoją staroświecczyzną." (A. Wanat, "O Leonie Schillerze. Rozmowa z K. Dejmkiem", "Teatr" 1994, nr 3)

W Teatrze Narodowym Dejmek powtórzył w zmienionej formie inscenizacje łódzkie: Historyję o chwalebnym Zmartwychwstaniu Pańskim Mikołaja z Wilkowiecka (wariant łódzki 1961, wariant warszawski 1962) oraz Żywot Józefa (1965), obie realizacje w scenografii Andrzeja Stopki. Historyja była "przedstawieniem szczególnym, przychylnym wierzeniom chrześcijańskim, mniej więcej w takim zakresie, w jakim daje temu wyraz góralska kolęda, a więc możliwe do przyjęcia dla każdego, nikogo właściwie nie zaczepiało, nie wdawało się w żadne polemiki, doskonale obojętne na wszystko, co się dzieje poza obrębem teatru. Jeśli więc mimo to można było potraktować 'Historyję' jako przejaw sprzeciwu, nie wynikało to bynajmniej z jej treści, lecz z nastroju, w oczywisty sposób sprzecznego z nastrojem epoki." (Zbigniew Raszewski, "Dejmek", "Pamiętnik Teatralny" 1981, z. 3-4)

W latach 60. Dejmek zmierzył się z wielkim romantycznym repertuarem. Wyreżyserował Kordiana Juliusza Słowackiego (1965) oraz Dziady Adama Mickiewicza (1967) z Gustawem Holoubkiem w roli Gustawa-Konrada. "Inscenizacja Dziadów, lojalna wobec Mickiewicza, szła wiernie za jego myślą socjologiczną i metafizyczną, interpretowaną jednak w sposób ściśle osobisty." [Z. Raszewski, "Dejmek", "Pamiętnik Teatralny" 1981, z. 3-4)

Dramat został źle przyjęty przez władze i po 14 przedstawieniu, 30 stycznia 1968 roku sztukę zdjęto z afisza. Padły zarzuty "antyrosyjskości" i "antyradzieckości" oraz "religianctwa". Po tym ostatnim przedstawieniu doszło do demonstracji. "Nasze działanie - mówiła Małgorzata Dziewulska, uczestnik tych wydarzeń - nie było niczym szczególnym , było bardzo prostą reakcją młodych ludzi, poddanych dużemu ciśnieniu chwili historycznej, na kolejną już wówczas ingerencję cenzury w życie teatralne." ("O 'Dziadach' Dejmka", "Teatr" 1999, nr 5)

Przedstawienie, wbrew zamierzeniom twórcy, stało się więc faktem politycznym, poprzedziło zajścia Marca '68 roku. Dejmek został wyrzucony z partii, potem usunięto go ze stanowiska dyrektora Teatru Narodowego.

Przed opuszczeniem Polski, Dejmek wyreżyserował jeszcze w Teatrze Ateneum: Wujaszka Wanię Antoniego Czechowa (1968) oraz Dialogus de Passione - przedstawienie skomponowane z XVII-wiecznych staropolskich tekstów, które zostało ocenzurowane i nie doczekało się premiery.

W latach 1969-1973 reżyserował między innymi w Burghtheater w Wiedniu, Piccolo Teatro w Mediolanie, Serbsko Narodno Pozoriäte w Nowym Sadzie.

Po powrocie do kraju, w sezonie 1973/74 był reżyserem Teatru Dramatycznego w Warszawie. W 1975 roku po raz drugi objął dyrekcję Teatru Nowego w Łodzi. "Powrót Dejmka do Łodzi nie był powrotem do przeszłości - otwierał całkiem już inny etap, którego początków należy szukać w jego twórczości po marcu. Pierwsza rzucająca się w oczy różnica to repertuar. A więc przewaga współczesności, a jeśli klasyka to - mimo sukcesu Dialogusa (1977) - głównie dwudziestowieczna." (M. Fik, "Dejmek i losy pokolenia", "Dialog" 1989, nr 2)

W 1975 roku Dejmek wyreżyserował Operetkę Witolda Gombrowicza - precyzyjne i wizyjne przedstawienie, w którym "ożywała na naszych oczach Europa - jak pisał Zbigniew Raszewski - jeszcze świetna, ale już nieźle nadgniła. Arie i ansamble, konsekwentnie utrzymane w stylu wiedeńskiej operetki, wytwarzały nastrój niewinnej beztroski. Z rozwoju wydarzeń i z dialogów dobywało się coś śliskiego, obleśnego, a oba żywioły łączyły się ze sobą w najlepszej zgodzie." [Z. Raszewski, "Dejmek", "Pamiętnik Teatralny" 1981, z. 3-4)

Kontynuacją zainteresowań dramatem staropolskim i wątkami biblijnymi była realizacja, wraz z zespołem Warszawskiej Opery Kameralnej, Gry o Herodzie (1974) - XII-wiecznego, francuskiego dramatu liturgicznego oraz reżyserowana po raz trzeci inscenizacja Dialogus de Passione albo Żałosnej tragedyi o męce Jezusa (1975, II wersja - 1977). Po zdjętej premierze w Teatrze Ateneum, Dejmek zaprezentował tę inscenizację na deskach mediolańskiego Piccolo Teatro (1971). Na łódzkiej scenie "całość oglądamy w wykonaniu dawnych aktorów, którzy nie ważą się męki Zbawiciela odgrywać i posługują się w tym celu figurą, a raczej kilku kolejno drewnianymi rzeźbami o wyglądzie dostosowanym do sytuacji. (...) Czynnikiem dramatycznym jest człowiek, a ściślej biorąc ludzie, gdyż skala ekspresji sięga od skrajnych przejawów dobroci do skrajnych przejawów zła." [Z. Raszewski, "Dejmek", "Pamiętnik Teatralny" 1981, z. 3-4)

Zainteresowania moralną problematyką współczesną potwierdziły premiery polskich sztuk współczesnych: Garbusa (1975) i Vatzlava (1979) Sławomira Mrożka. Refleksje nad istotą procesu historycznego znalazły wyraz w inscenizacji Wielkiego Fryderyka Adolfa Nowaczyńskiego (1977). Idee osobistej odpowiedzialności odzwierciedlały się w Patnej wg Lorda Jima Josepha Condrada (1976). Zagadnienia społeczne podjął w musicalu Młynarskiego/Małeckiego wg Cienia Szwarca (1977). W Małej Sali łódzkiego teatru wyreżyserował kameralne przedstawienia: Siódmego anioła Zbigniewa Herberta (1974) i Obronę Sokratesa Platona (1975). "Przez repertuar - mówił Dejmek - staram się rozmawiać z publicznością o moralności i porządku moralnym. Wydaje mi się, że wobec objawów zdziczenia i chamstwa, nieposzanowania cudzej i własnej osoby (...) wobec podwójnej moralności - problemy etyki jednostkowej, obywatelskiej są w tej chwili dla teatru politycznego najistotniejsze. (...) Aktorzy muszą się uczyć istotnie mówić, a publiczność musi się uczyć istotnie słuchać." ("Bezradność teatru", "Student" nr 21 1978). Dejmek współpracował wówczas między innymi ze scenografami: Zenobiuszem Strzeleckim i Andrzejem Majewskim.

W 1981 roku wstąpił na kilka dni do Solidarności i zaraz się z niej wypisał. W czasie stanu wojennego bronił prześladowanych kolegów, ale równocześnie otwarcie potępiał aktorski bojkot telewizji i nowego ZASP-u. Sam nigdy nie złamał bojkotu, popadał natomiast w coraz ostrzejszy konflikt ze środowiskiem aktorskim. W 1981 roku został dyrektorem Teatru Polskiego w Warszawie. Zajął się tam interpretacją sztuk Sławomira Mrożka, wysuwając na pierwszy plan ich historiozoficzną i polityczną problematykę. W Teatrze Polskim odbyły się prapremiery: Ambasadora (1981), Letniego dnia (1984), Kontraktu (1986) i Portretu (1987). Dejmek powrócił również do klasyki. W 1982 roku wystawił Wyzwolenie Stanisława Wyspiańskiego. "Siłą krańcowego paradoksu ten spektakl, kwestionujący w zasadzie ogromną większość wartości, w które wierzyła wówczas publiczność, antyinteligencki w stopniu większym niż wszystkie niegdysiejsze Brygady, przyjęty zostanie przez widownię jako radykalna manifestacja jej własnych poglądów i śmiałe poparcie dla jej emocji." (M. Fik, "Dejmek i losy pokolenia", "Dialog" 1989, nr 2)

W 1988 roku Dejmek został prezesem ZASP-u. W latach 1993 - 1996 był ministrem kultury w rządzie Waldemara Pawlaka. Po latach powrócił do łódzkiego Teatru Nowego. Wyreżyserował tam Sen Pluskwy Tadeusza Słobodzianka (2001). Zmarł na kilka tygodni przed przygotowywaną premierą Hamleta Williama Szekspira.

Ważniejsze nagrody i odznaczenia:
  • 1952 - Order Sztandaru Pracy II klasy
  • 1955 - Medal 10-lecia PRL
  • 1955 - Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski
  • 1955 - nagroda państwowa II stopnia za działalność artystyczną w Teatrze Nowym w Łodzi
  • 1959 - Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski
  • 1967 - Odznaka 1000-lecia
  • 1976 - nagroda Wydziału Kultury i Sztuki miasta Łodzi za wybitne osiągnięcia w dziedzinie kultury i sztuki
  • 1978 - nagroda Herdera za wkład w kulturę europejską
  • 1981 - Zasłużony Działacz Kultury
  • 1981 - nagroda Ministra Kultury i Sztuki I stopnia za całokształt osiągnięć artystycznych w dziedzinie reżyserii
  • 1984 - Medal 40-lecia PRL
  • 1984 - nagroda państwowa I stopnia za wybitne osiągnięcia reżyserskie i inscenizacyjne polskich sztuk współczesnych
  • 1984 - dyplom honorowy z okazji XXXV-lecia Międzynarodowego Instytutu Teatralnego (ITI) oraz XXV-lecia jego polskiego ośrodka w uznaniu wybitnych osiągnięć popularyzujących w świecie polską sztukę teatralną
  • 1987 - Zasłużony dla Kultury Narodowej
  • 1989 - Krzyż Wielki Orderu Odrodzenia Polski
  • 1993 - Kowadło - nagroda krakowskiej "Kuźnicy" za wybitny wkład w rozwój sztuki teatru
  • 1993 - honorowa Odznaka ZAiKS-u (wręczana z okazji 75-lecia ZAiKS-u)
  • 2000 - tytuł Honorowego Obywatela Miasta Łodzi
  • 2002 - doktorat honoris causa Uniwersytetu Łódzkiego

Autor: Monika Mokrzycka-Pokora, styczeń 2003.

Podobne

Teatr Peter Shaffer, "Amadeus"

Spektakl w reżyserii Zbigniewa Brzozy, premiera w Teatrze Studio w Warszawie 31 stycznia 2002 roku.

Teatr Stefan Chwin, "Hanemann"

Spektakl w reżyserii Izabeli Cywińskiej, premiera w Teatrze Wybrzeże w Gdańsku 27 styczenia 2002.

Zobacz także

Literatura Elżbieta Janicka "Festung Warschau"

Jak sugerują opisy książki - ale też komentarze samej autorki - "Festung Warschau" jest rodzajem spacerownika - a więc przewodnika, w którym krok po kroku, ulica po ulicy poznajemy dane miejsce. Jest...

Sztuki wizualne Wojciech Fangor "Postaci"

Obraz Fangora należy do najbardziej kanonicznych dzieł polskiego socrealizmu. Operuje prostą retoryką przeciwieństw: kiedyś i teraz, po tej i po tamtej stronie.

Odnośniki do innych działów bazy wiedzy