Literatura
Maria Kuncewiczowa
Literatura
Pisarka i eseistka. Urodziła się 30 października 1895 w Samarze (często spotyka się inną, błędną datę roczną: 1899), zmarła 15 lipca 1989 w Lublinie.
Opublikowała w języku angielskim dwie antologie polskiej literatury: The Modern Polish Prose - 1945 oraz The Modern Polish Mind - 1962. Przed wojną wydała też kilka zbiorów opowiadań dla młodzieży, a okazjonalnie próbowała sił również w dramatopisarstwie. Studiowała w Krakowie, Warszawie i w Nancy, dzieląc swoje zainteresowania między literaturę polską, francuską i muzykę.
Przez cały okres przedwojenny, a sporadycznie i później, Kuncewiczowa występowała jako śpiewaczka, a wątki muzyczne często przewijają się w jej utworach. Przez pewien czas pracowała jako tłumaczka w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, uczestnicząc nawet w konferencji pokojowej w Paryżu w roku 1919. W roku 1921 wyszła za mąż za eseistę, prawnika i polityka Jerzego Kuncewicza, a rok później urodził się Witold Kuncewicz, ich jedyny syn i późniejszy założyciel Fundacji Kuncewiczów.
Pisarka debiutowała - jeszcze pod panieńskim nazwiskiem Szczepańska - w warszawskim "Pro Arte et Studio" opowiadaniem Bursztyny. Większą aktywność literacką sygnalizuje jednak dopiero rok 1926, kiedy wydany zostaje tekst z historii Chin, zatytułowany Tseu-Hi, władczyni bokserów. Utwory Kuncewiczowej pojawiały się często na łamach tygodnika "Bluszcz", a ona sama uczestniczyła w życiu literackim także jako członek PEN Clubu. Po wybuchu II wojny światowej Kuncewiczowa mieszkała we Francji, następnie w Anglii, a po roku 1955 w Stanach Zjednoczonych, gdzie przez pewien czas prowadziła wykłady z literatury polskiej na Wydziale Slawistyki Uniwersytetu w Chicago. Nie zatraciła jednak kontaktu z Polską, w której pojawiała się co jakiś czas. W latach siedemdziesiątych na stałe wróciła do Kazimierza nad Wisłą, gdzie obecnie znajduje się jej grób, a także dom, w którym niegdyś zamieszkiwała wraz z mężem, zwany Kuncewiczówką. Budowany był on od roku 1935, według projektu Karola Sicińskiego, architekta i konserwatora zabytków. W charakterze ciekawostki warto podać fakt, że jako kamień węgielny zamurowano wówczas dwie książki: Dwa księżyce Marii oraz Przebudowę Jerzego Kuncewiczów. Obecnie w domu znajduje się muzeum poświęcone Kuncewiczom oraz ich bratankowi - Janowi Józefowi Szczepańskiemu.
Niezależnie od utworów prozatorskich Kuncewiczowa jest autorką pierwszej w Polsce powieści radiowej Dni powszednie państwa Kowalskich kontynuowanej jako Kowalscy się odnaleźli. Część odcinków była emitowana przez Radio Wolna Europa. Później powstali jeszcze Kowalscy w Anglii, a przez pewien czas pisarka nosiła się z zamiarem stworzenia kolejnej, tym razem amerykańskiej części tej sagi.
W 1938 Kuncewiczowa została laureatką Złotego Wawrzynu Polskiej Akademii Literatury, w 1937 - nagrody literackiej miasta Warszawy. W roku 1982 otrzymała nagrodę Polskiego Ośrodka Stowarzyszenia Kultury Europejskiej SEC; w tym samym roku Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie przyznał jej tytuł doktora honoris causa.
Pierwszym istotnym dziełem pisarki był zbiór opowiadań Przymierze z dzieckiem. Tytułowe opowiadanie eksploruje temat narodzin, macierzyństwa i zawiązanych z nimi przeżyć, przy czym więź z dzieckiem przedstawiona zostaje jako coś, co kobieta musi w sobie wypracować. Książka zawiera jeszcze teksty zatytułowane Prawa i lewa ręka, Polska na fiszmarku oraz Tamto spojrzenie. Zbiór ten pokazuje już niemal wszystkie właściwości dojrzałego pisarstwa Kuncewiczowej: umiejętność psychologicznego wglądu, zwłaszcza w duszę kobiecą, niecofanie się przed literacką obróbką motywów fizjologicznych, przekonanie o wpływie psychologicznej przeszłości na teraźniejszość, wreszcie mniej lub bardziej wyraźną obecność elementu autobiograficznego w pisarstwie. Swoistą kontynuacją Przymierza z dzieckiem - opisującą jednakże wcześniejszy etap życia - jest mikropowieść Twarz mężczyzny, traktująca o wpływie erotyzmu na rozwój duszy kobiety.
Sporą popularność, ugruntowaną inscenizacją filmową reżyserowaną przez Andrzeja Barańskiego (1993), zdobył zbiór powiązanych ze sobą opowiadań Dwa księżyce. Warto zobaczyć, w jaki sposób dzieło Kuncewiczowej postrzegał sam reżyser:
Za najważniejsze dzieło Kuncewiczowej jednomyślnie uznawana jest Cudzoziemka. Powieść tę drukowano wpierw w odcinkach w dzienniku "Kurier Poranny", potem opublikowało ją wydawnictwo "Rój". Do wybuchu II wojny światowej ukazały się cztery wznowienia; piąta reedycja miała miejsce w Nowym Jorku w roku 1945, gdy Marian Kister reaktywował wydawnictwo pod zmienioną nazwą "Roy Publishers". Książka cieszyła się dużą popularnością i uznaniem, a z czasem została przetłumaczona na kilkanaście języków (wersję francuską sygnował Claude Backvis). Wprawdzie nagrodę "Wiadomości Literackich" utraciła na rzecz powieści Sól ziemi Józefa Wittlina, lecz trzy pochwalne recenzje napisał o niej Bruno Schulz. W jednej z nich stwierdzał, iż
Najbliżej tajemnicy oddziaływania utworu był być może przedwojenny krytyk nazwiskiem Czachowski. Pisał on, iż
Niejako prawem kontrastu zachodni krytycy podkreślają element komediowy w powieści. Stanowi go np. opis wizyty Róży w Włoszech (gdzie jej syn sprawował funkcję ambasadora), zupełna niewrażliwość na zabytki, wreszcie efektowne, karykaturalne opisy obyczajowe. Nie jest to jednak śmiech zupełnie niewinny. W Cudzoziemce wprost bowiem została nazwana "napastliwa siła komiczna Róży, zniekształcająca rzeczywistość w obraz żałośnie śmieszny".
Psychologizm Kuncewiczowej był raczej naturalny i oparty na obserwacji niż wysnuwany z teorii naukowych. Autorka przyznawała, że na przykład prace Zygmunta Freuda czytała dopiero po wojnie. Otwartą kwestią pozostaje natomiast recepcja jego poglądów poprzez dyskusje. Tym ciekawszy jest fakt, że przedwojenna krytyka podkreślała niekiedy celność opisu głównej bohaterki także w kategoriach medycznych.
Na podstawie Cudzoziemki zrealizowano spektakl Teatru Telewizji w roku 1970 (reż. Jan Kulczyński, z udziałem Haliny Mikołajskiej, która występując w roli tytułowej, stworzyła w tym spektaklu niezwykłą kreację) oraz film wyreżyserowany przez Ryszarda Bera w roku 1986.
Mniej znane, lecz z pewnością równie interesujące, są powojenne powieści Kuncewiczowej, często opisujące ślady, jakie w psychice ludzkiej zostawiły lata 1939-1945. Wydawane były początkowo w wydawnictwach emigracyjnych, później zaś - przeważnie przez katolicki Instytut Wydawniczy PAX oraz w drugiej kolejności przez wydawnictwo "Czytelnik". Spośród nich najczęściej przypominany jest Tristan 1946. Książka ta zawiera historię miłosną wzorowaną na średniowiecznej legendzie, lecz przeniesioną w realia powojenne. Odpowiednikiem Tristana jest Michał, były polski partyzant, kopią Izoldy - Angielka o imieniu Kate, poślubiająca ostatecznie profesora psychologii Bradleya, odgrywającego w tym trójkącie rolę króla Marka. Powieść ewokuje napięcia emocjonalne i społeczne, nie upraszczając bynajmniej obrazu polskiej powojennej emigracji. Trudno przy tym określić, w jakim stopniu tytuł stanowi tu proste przywołanie archetypu, w jakim natomiast ironicznie sygnalizuje jego nieprzystawalność do czasów współczesnych. Porównanie powieściowych postaci z bohaterami legendy pochodzi bowiem od pary lesbijek, zachowującej się w sposób bardzo egzaltowany.
Szczególną uwagę należy zwrócić na tużpowojenną powieść Zmowa nieobecnych (1946). W krytyce pojawiały się zdania, jakoby autorka nie udźwignęła tematu, przedstawiając okupację w Polsce nie z autopsji, lecz z perspektywy emigrantki. Paradoksalnie sama Kuncewiczowa dostrzegała w tym dystansie pewne zalety. W jednym z wywiadów powiedziała:
W najgłębszej swojej warstwie jest to powieść nie tyle o wojnie, ile o ludzkiej pamięci, choć wojna, z jej ludzkimi katastrofami, śmieciami i wymuszonymi rozstaniami, zdecydowanie wyostrza tę problematykę. Dwuznaczny jest również tytuł. Pierwotnie zawarte w tej powieści słowa stanowią część półoficjalnej wypowiedzi na tematy polityczne:
Największą chyba wartością tej powieści jest ukazanie spowodowanego przez konflikt wojenny chaosu zarówno historyczno-politycznego, jak i tego dotykającego życie jednostek. Ilustrują go nawet przygodne portrety postaci epizodycznych:
Innym utworem o zbliżonej tematyce jest Gaj oliwny (1961). Dla odmiany wojna ukazana tam została poprzez pryzmat psychiki małego dziecka, na której ówczesna rzeczywistość pozostawiła nieusuwalne ślady. Dzieło charakteryzuje się bogatą symboliką oraz poetyckim stylem.
Warto wspomnieć również o niebeletrystycznym dorobku pisarki. Nurt ten zapoczątkował Dyliżans warszawski (1935), stanowiący serię reportaży z przedwojennej Warszawy, wychylonych jednak w stronę eseju. Musiała to być pozycja dla autorki ważna, skoro w wywiadach wszelkie późniejsze teksty podróżnicze ("Miasto Heroda", "Odkrycie Patusanu", "Don Kichot i niańki") określa ona pieszczotliwym mianem "dyliżansów".
Szczególne miejsce pośród utworów eseistycznych Kuncewiczowej zajmuje Fantasia alla polacca (1979). Jest to zbiór esejów inspirowanych osobą i twórczością Stanisława Przybyszewskiego (interesujące, nawiasem mówiąc, mogłoby być porównanie recepcji tej postaci w twórczości Marii Dąbrowskiej). Książka ta dobrze świadczy o talencie krytycznoliterackim pisarki, mającej przecież za sobą istotne doświadczenia wykładowcy akademickiego na University of Chicago. Co ciekawe, styl rozważań jest jednak beletrystyczny, nie zaś naukowy. Kuncewiczowa zainteresowana jest szczególnie funkcjonowaniem spuścizny artysty w odbiorze kolejnych pokoleń czytelników.
Warto przy tej okazji postawić pytanie o jej własną pozycję w historii literatury. Kanon dzieł Kuncewiczowej omawianych i przywoływanych przy różnych okazjach skurczył się właściwie do Cudzoziemki oraz do zekranizowanych, a nawet wykorzystywanych w promocji miasta opowiadań mających za swoje tło Kazimierz Dolny, w którym znajduje się nawet hotel pod nazwą "Dwa księżyce". Dorobek powojenny został właściwie odsunięty na dalszy plan, który to stan rzeczy trudno uważać za słuszny czy właściwy. W końcu rozwinięcie technik prozy psychologicznej tak, aby za ich pomocą być w stanie opowiadać o wielkiej historii, a ściślej rzecz ujmując o jej czysto ludzkich konsekwencjach, było osiągnięciem niebagatelnym.
Autor: Paweł Kozioł, grudzień 2010
Twórczość
Powieści:
Maria Kuncewiczowa, 1958 - fot. Danuta Łomaczewska/East News
Opublikowała w języku angielskim dwie antologie polskiej literatury: The Modern Polish Prose - 1945 oraz The Modern Polish Mind - 1962. Przed wojną wydała też kilka zbiorów opowiadań dla młodzieży, a okazjonalnie próbowała sił również w dramatopisarstwie. Studiowała w Krakowie, Warszawie i w Nancy, dzieląc swoje zainteresowania między literaturę polską, francuską i muzykę.
Przez cały okres przedwojenny, a sporadycznie i później, Kuncewiczowa występowała jako śpiewaczka, a wątki muzyczne często przewijają się w jej utworach. Przez pewien czas pracowała jako tłumaczka w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, uczestnicząc nawet w konferencji pokojowej w Paryżu w roku 1919. W roku 1921 wyszła za mąż za eseistę, prawnika i polityka Jerzego Kuncewicza, a rok później urodził się Witold Kuncewicz, ich jedyny syn i późniejszy założyciel Fundacji Kuncewiczów.
Pisarka debiutowała - jeszcze pod panieńskim nazwiskiem Szczepańska - w warszawskim "Pro Arte et Studio" opowiadaniem Bursztyny. Większą aktywność literacką sygnalizuje jednak dopiero rok 1926, kiedy wydany zostaje tekst z historii Chin, zatytułowany Tseu-Hi, władczyni bokserów. Utwory Kuncewiczowej pojawiały się często na łamach tygodnika "Bluszcz", a ona sama uczestniczyła w życiu literackim także jako członek PEN Clubu. Po wybuchu II wojny światowej Kuncewiczowa mieszkała we Francji, następnie w Anglii, a po roku 1955 w Stanach Zjednoczonych, gdzie przez pewien czas prowadziła wykłady z literatury polskiej na Wydziale Slawistyki Uniwersytetu w Chicago. Nie zatraciła jednak kontaktu z Polską, w której pojawiała się co jakiś czas. W latach siedemdziesiątych na stałe wróciła do Kazimierza nad Wisłą, gdzie obecnie znajduje się jej grób, a także dom, w którym niegdyś zamieszkiwała wraz z mężem, zwany Kuncewiczówką. Budowany był on od roku 1935, według projektu Karola Sicińskiego, architekta i konserwatora zabytków. W charakterze ciekawostki warto podać fakt, że jako kamień węgielny zamurowano wówczas dwie książki: Dwa księżyce Marii oraz Przebudowę Jerzego Kuncewiczów. Obecnie w domu znajduje się muzeum poświęcone Kuncewiczom oraz ich bratankowi - Janowi Józefowi Szczepańskiemu.
Niezależnie od utworów prozatorskich Kuncewiczowa jest autorką pierwszej w Polsce powieści radiowej Dni powszednie państwa Kowalskich kontynuowanej jako Kowalscy się odnaleźli. Część odcinków była emitowana przez Radio Wolna Europa. Później powstali jeszcze Kowalscy w Anglii, a przez pewien czas pisarka nosiła się z zamiarem stworzenia kolejnej, tym razem amerykańskiej części tej sagi.
W 1938 Kuncewiczowa została laureatką Złotego Wawrzynu Polskiej Akademii Literatury, w 1937 - nagrody literackiej miasta Warszawy. W roku 1982 otrzymała nagrodę Polskiego Ośrodka Stowarzyszenia Kultury Europejskiej SEC; w tym samym roku Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie przyznał jej tytuł doktora honoris causa.
Pierwszym istotnym dziełem pisarki był zbiór opowiadań Przymierze z dzieckiem. Tytułowe opowiadanie eksploruje temat narodzin, macierzyństwa i zawiązanych z nimi przeżyć, przy czym więź z dzieckiem przedstawiona zostaje jako coś, co kobieta musi w sobie wypracować. Książka zawiera jeszcze teksty zatytułowane Prawa i lewa ręka, Polska na fiszmarku oraz Tamto spojrzenie. Zbiór ten pokazuje już niemal wszystkie właściwości dojrzałego pisarstwa Kuncewiczowej: umiejętność psychologicznego wglądu, zwłaszcza w duszę kobiecą, niecofanie się przed literacką obróbką motywów fizjologicznych, przekonanie o wpływie psychologicznej przeszłości na teraźniejszość, wreszcie mniej lub bardziej wyraźną obecność elementu autobiograficznego w pisarstwie. Swoistą kontynuacją Przymierza z dzieckiem - opisującą jednakże wcześniejszy etap życia - jest mikropowieść Twarz mężczyzny, traktująca o wpływie erotyzmu na rozwój duszy kobiety.
Sporą popularność, ugruntowaną inscenizacją filmową reżyserowaną przez Andrzeja Barańskiego (1993), zdobył zbiór powiązanych ze sobą opowiadań Dwa księżyce. Warto zobaczyć, w jaki sposób dzieło Kuncewiczowej postrzegał sam reżyser:
"W zbiorze jej nowel znalazłem to, co ogromnie cenię. Zmysł obserwacyjny, wyczulony na językowe niuanse słuch, wyjątkową znajomość opisywanego środowiska i doskonale nakreślone portrety psychologiczne."Utwór tytułowy przedstawia głównych bohaterów cyklu, którym następnie poświęcone zostają poszczególne opowiadania. Postaci da się podzielić na dwie grupy - miejscowych oraz "letników", zazwyczaj przedstawicieli inteligencji bądź artystów. Szczególną cechą tomu jest montowanie obrazu świata przedstawionego z poszczególnych, drobnych epizodów, sytuujące cały zbiór gdzieś między cyklem opowiadań a powieścią. Nawiasem mówiąc, takie rozwiązanie kompozycyjne było dość popularne w prozie przedwojennej - wystarczy przypomnieć Ludzi stamtąd Marii Dąbrowskiej.
Za najważniejsze dzieło Kuncewiczowej jednomyślnie uznawana jest Cudzoziemka. Powieść tę drukowano wpierw w odcinkach w dzienniku "Kurier Poranny", potem opublikowało ją wydawnictwo "Rój". Do wybuchu II wojny światowej ukazały się cztery wznowienia; piąta reedycja miała miejsce w Nowym Jorku w roku 1945, gdy Marian Kister reaktywował wydawnictwo pod zmienioną nazwą "Roy Publishers". Książka cieszyła się dużą popularnością i uznaniem, a z czasem została przetłumaczona na kilkanaście języków (wersję francuską sygnował Claude Backvis). Wprawdzie nagrodę "Wiadomości Literackich" utraciła na rzecz powieści Sól ziemi Józefa Wittlina, lecz trzy pochwalne recenzje napisał o niej Bruno Schulz. W jednej z nich stwierdzał, iż
"Kuncewiczowa zna wszystkie tajemnicze drogi, kręte przesmyki i ścieżki złości, wszystkie jej manifestacje i wybuchy, cała biedna, wysilona perfidia nieszczęśliwego, zaplątanego w siebie charakteru podpatrzona jest i oddana z niesłychaną maestrią."Główną bohaterką powieści jest Róża Żabińska, kobieta tyleż despotyczna, ile głęboko nieszczęśliwa. Tytułowe określenie "cudzoziemka" wskazuje na jej obcość - zarówno dosłowną, wynikającą z urodzenia w Taganrogu w Rosji, jak i metaforyczną, wynikającą z trudnego charakteru (za sprawą którego przedwojenna recenzentka Zahorska uznała powieść za "przekonywające studium o kobiecym egotyzmie") oraz z braku zakorzenienia w świecie. Książka przedstawia ostatni dzień życia Róży, stanowiący swoiste rozliczenie się z rodziną, nie wolne jednak od kłótni, wybuchów i starć, do jakich postać ta zdążyła swoich krewnych przyzwyczaić. Róża znajduje się jednak na progu przemiany psychologicznej, za sprawą doktora Gerhardta, o którym mówi "on jeden nie zląkł się mnie". Zrozumiał on ponadto, że zgorzknienie wynika z niepogodzenia się bohaterki z dotychczasowym kształtem jej życia. Autorka ujmuje to następująco:
"w sercu Róży poruszyła się przeklęta młodość. Ciągle żywa, ciągle gryząca, jak złe, nierozumne szczenię."Ta sytuacja stanowi zaledwie ramę dla serii retrospekcji, których skomplikowane przeplatanie się wzorowane jest raczej na kompozycji muzycznej, z jej nawrotami kolejnych tematów, aniżeli literackiej. W ten sposób poznajemy życie Róży, jej młodzieńczy zawód miłosny, wynikłą z niego nieumiejętność okazywania, a właściwie również i odczuwania pozytywnych emocji, małżeństwo z niekochanym człowiekiem, wreszcie przelane na córkę niespełnione ambicje muzyczne oraz osobliwy - raz destruktywny, kiedy indziej motywujący - wpływ na rodzinę. Największą bodaj zagadką tego trudnego i antypatycznego charakteru jest bowiem pozytywne oddziaływanie na bliskich:
"Jak to się stało, że Magda i Stenia - w kręgu dobrotliwych łask pani Kasi - marniały bez nadziei, a Jadwiga, przeflancowana w grunt zatruty chimerami Róży, coraz mocniej i smakowiciej osadzała się w życiu."Cudzoziemka uważana jest za szczytowe osiągnięcie polskiej prozy psychologicznej. Nurtowi temu zarzucano zazwyczaj takie skupienie się na przeżyciach jednostki, za sprawą którego opis świata schodzi na dalszy plan. Dzieło Kuncewiczowej jasno pokazuje, że taka ogólna krytyka całego nurtu jest niesprawiedliwa. Wprawdzie całe tło historyczne i społeczne istnieje tu jedynie w odniesieniu do bohaterki, niemniej jednak i ta perspektywa wystarczy, by powiedzieć parę rzeczy także na tematy ponadosobiste, takie jak model patriotyzmu. Kilka gorzkich słów na ten temat poświęconych zostało drobnoszlacheckiej rodzinie żony Władysława (syna Róży), kultywującej tęsknotę za ojczyzną w odrodzonej II Rzeczypospolitej.
Najbliżej tajemnicy oddziaływania utworu był być może przedwojenny krytyk nazwiskiem Czachowski. Pisał on, iż
"[Kuncewiczowa] swój przedmiot opisu literackiego, w zasadzie antypatyczny, zdolna była opracować z rzetelnym współczuciem (...) umiała wniknąć w duszę swej kobiety do tego stopnia, by wydobyć z niej całą ludzką prawdę."Autorka robi zaś wszystko, by czytelnik nie darzył Róży sympatią, opisując na przykład momenty, kiedy cofa się ona w ostatniej chwili przed zabójstwem męża bądź dziecka.
Niejako prawem kontrastu zachodni krytycy podkreślają element komediowy w powieści. Stanowi go np. opis wizyty Róży w Włoszech (gdzie jej syn sprawował funkcję ambasadora), zupełna niewrażliwość na zabytki, wreszcie efektowne, karykaturalne opisy obyczajowe. Nie jest to jednak śmiech zupełnie niewinny. W Cudzoziemce wprost bowiem została nazwana "napastliwa siła komiczna Róży, zniekształcająca rzeczywistość w obraz żałośnie śmieszny".
Psychologizm Kuncewiczowej był raczej naturalny i oparty na obserwacji niż wysnuwany z teorii naukowych. Autorka przyznawała, że na przykład prace Zygmunta Freuda czytała dopiero po wojnie. Otwartą kwestią pozostaje natomiast recepcja jego poglądów poprzez dyskusje. Tym ciekawszy jest fakt, że przedwojenna krytyka podkreślała niekiedy celność opisu głównej bohaterki także w kategoriach medycznych.
Na podstawie Cudzoziemki zrealizowano spektakl Teatru Telewizji w roku 1970 (reż. Jan Kulczyński, z udziałem Haliny Mikołajskiej, która występując w roli tytułowej, stworzyła w tym spektaklu niezwykłą kreację) oraz film wyreżyserowany przez Ryszarda Bera w roku 1986.
Mniej znane, lecz z pewnością równie interesujące, są powojenne powieści Kuncewiczowej, często opisujące ślady, jakie w psychice ludzkiej zostawiły lata 1939-1945. Wydawane były początkowo w wydawnictwach emigracyjnych, później zaś - przeważnie przez katolicki Instytut Wydawniczy PAX oraz w drugiej kolejności przez wydawnictwo "Czytelnik". Spośród nich najczęściej przypominany jest Tristan 1946. Książka ta zawiera historię miłosną wzorowaną na średniowiecznej legendzie, lecz przeniesioną w realia powojenne. Odpowiednikiem Tristana jest Michał, były polski partyzant, kopią Izoldy - Angielka o imieniu Kate, poślubiająca ostatecznie profesora psychologii Bradleya, odgrywającego w tym trójkącie rolę króla Marka. Powieść ewokuje napięcia emocjonalne i społeczne, nie upraszczając bynajmniej obrazu polskiej powojennej emigracji. Trudno przy tym określić, w jakim stopniu tytuł stanowi tu proste przywołanie archetypu, w jakim natomiast ironicznie sygnalizuje jego nieprzystawalność do czasów współczesnych. Porównanie powieściowych postaci z bohaterami legendy pochodzi bowiem od pary lesbijek, zachowującej się w sposób bardzo egzaltowany.
Szczególną uwagę należy zwrócić na tużpowojenną powieść Zmowa nieobecnych (1946). W krytyce pojawiały się zdania, jakoby autorka nie udźwignęła tematu, przedstawiając okupację w Polsce nie z autopsji, lecz z perspektywy emigrantki. Paradoksalnie sama Kuncewiczowa dostrzegała w tym dystansie pewne zalety. W jednym z wywiadów powiedziała:
"W 'Leśniku' głównym czynnikiem obiektywizującym jest dystans czasu. W 'Zmowie' - dystans miejsca. Dlatego że okupację przeżywałam, mieszkając w Londynie, Edynburgu i Kornwalii, widziałam ją bardziej syntetycznie i mniej namiętnie, niż ci, którzy jej doznawali czy walczyli z nią na różnych odcinkach w kraju."Konstrukcja Zmowy nieobecnych przypomina w pewnym stopniu Dwa księżyce: również i tutaj obraz rzeczywistości budowany jest z mnóstwa drobnych epizodów mających różnych bohaterów.
W najgłębszej swojej warstwie jest to powieść nie tyle o wojnie, ile o ludzkiej pamięci, choć wojna, z jej ludzkimi katastrofami, śmieciami i wymuszonymi rozstaniami, zdecydowanie wyostrza tę problematykę. Dwuznaczny jest również tytuł. Pierwotnie zawarte w tej powieści słowa stanowią część półoficjalnej wypowiedzi na tematy polityczne:
"Panie i panowie, zmowa nieobecnych jest najgroźniejszą zmową tego świata... Zawsze to stwierdzałem: gdziekolwiek obecni odkładali decyzje na potem, gdziekolwiek zrzekali się odpowiedzialności, gdzie byli obecni, ale nieprzytomni - tam nieobecni skazywali ich na rychłą lub powolną śmierć."W miarę, jak zagłębiamy się w powieść, okazuje się jednak, iż równie dobrze można je odnieść do skomplikowanych życiorysów postaci, kształtowanych przez pamięć o tych, których przy nich nie ma. Zofia, operowa śpiewaczka na emigracji w Londynie, wciąż wspomina wieloletniego, przedwojennego kochanka pochodzenia żydowskiego, pieszczotliwie określanego mianem Michelin. Jej dwie pozostałe w kraju siostrzenice - działająca w podziemiu i ginąca pod koniec powieści Zuzia oraz mająca za sobą epizod więzienny i miłość do włoskiego dyplomaty Kira - obsesyjnie wspominają mężczyzn, z którymi rozdzieliła ich wojna. Większość osób zaangażowanych w te związki z czasem znajduje sobie innych partnerów, co stanowi okazję do przedstawienia arcyciekawej galerii typów ludzkich.
Największą chyba wartością tej powieści jest ukazanie spowodowanego przez konflikt wojenny chaosu zarówno historyczno-politycznego, jak i tego dotykającego życie jednostek. Ilustrują go nawet przygodne portrety postaci epizodycznych:
"Na przykład ten komandor marynarki francuskiej. Jego miejsce było na okręcie. Miejsce okrętu było na morzu lub w porcie. Miejsce portu - w granicach imperium francuskiego. Francja - w granicach cywilizowanego świata, świat zaś w granicach Deklaracji Praw Człowieka i Obywatela."Niepewność jutra w perspektywie ogólnoeuropejskiej i komplikacje życia osobistego zlewają się zatem w tej powieści w jedno.
Innym utworem o zbliżonej tematyce jest Gaj oliwny (1961). Dla odmiany wojna ukazana tam została poprzez pryzmat psychiki małego dziecka, na której ówczesna rzeczywistość pozostawiła nieusuwalne ślady. Dzieło charakteryzuje się bogatą symboliką oraz poetyckim stylem.
Warto wspomnieć również o niebeletrystycznym dorobku pisarki. Nurt ten zapoczątkował Dyliżans warszawski (1935), stanowiący serię reportaży z przedwojennej Warszawy, wychylonych jednak w stronę eseju. Musiała to być pozycja dla autorki ważna, skoro w wywiadach wszelkie późniejsze teksty podróżnicze ("Miasto Heroda", "Odkrycie Patusanu", "Don Kichot i niańki") określa ona pieszczotliwym mianem "dyliżansów".
Szczególne miejsce pośród utworów eseistycznych Kuncewiczowej zajmuje Fantasia alla polacca (1979). Jest to zbiór esejów inspirowanych osobą i twórczością Stanisława Przybyszewskiego (interesujące, nawiasem mówiąc, mogłoby być porównanie recepcji tej postaci w twórczości Marii Dąbrowskiej). Książka ta dobrze świadczy o talencie krytycznoliterackim pisarki, mającej przecież za sobą istotne doświadczenia wykładowcy akademickiego na University of Chicago. Co ciekawe, styl rozważań jest jednak beletrystyczny, nie zaś naukowy. Kuncewiczowa zainteresowana jest szczególnie funkcjonowaniem spuścizny artysty w odbiorze kolejnych pokoleń czytelników.
Warto przy tej okazji postawić pytanie o jej własną pozycję w historii literatury. Kanon dzieł Kuncewiczowej omawianych i przywoływanych przy różnych okazjach skurczył się właściwie do Cudzoziemki oraz do zekranizowanych, a nawet wykorzystywanych w promocji miasta opowiadań mających za swoje tło Kazimierz Dolny, w którym znajduje się nawet hotel pod nazwą "Dwa księżyce". Dorobek powojenny został właściwie odsunięty na dalszy plan, który to stan rzeczy trudno uważać za słuszny czy właściwy. W końcu rozwinięcie technik prozy psychologicznej tak, aby za ich pomocą być w stanie opowiadać o wielkiej historii, a ściślej rzecz ujmując o jej czysto ludzkich konsekwencjach, było osiągnięciem niebagatelnym.
Autor: Paweł Kozioł, grudzień 2010
Twórczość
Powieści:
- Twarz mężczyzny (mikropowieść), Wydawnictwo J. Mortkowicza, Warszawa 1928.
- Cudzoziemka, Rój, Warszawa 1936.
- Dni powszednie państwa Kowalskich (pierwsza polska powieść radiowa), Rój, Warszawa 1938.
- Kowalscy się odnaleźli, Rój, Warszawa 1938.
- Zmowa nieobecnych, Wydawnictwo Światowego Związku Polaków z Zagranicy, Londyn 1946.
- Leśnik, "Kultura", Paryż 1952.
- Gaj oliwny, PAX, Warszawa 1961.
- Tristan 1946, Czytelnik, Warszawa 1967.
- Przymierze z dzieckiem, Wydawnictwo J. Mortkowicza, Warszawa 1927 (opowiadania, wznowienie Prószyński i S-ka 1999).
- Dwa księżyce, Rój, Warszawa 1933.
- Przyjaciele ludzkości (opowiadania dla młodzieży), Rój, Warszawa 1939.
- Serce kraju, Rój, Warszawa 1939.
- Zagranica, Rój, Warszawa 1939.
- W domu i w Polsce, Rój, Warszawa 1939.
- Serce kraju (opowiadania dla młodzieży), Rój, Warszawa 1939.
- Nowele i Bruliony prozatorskie (z posłowiem Heleny Zaworskiej), Czytelnik, Warszawa 1985.
- Dyliżans warszawski (szkice literackie), Rój, Warszawa 1935.
- Miasto Heroda. Notatki Palestyńskie (zapiski z podróży do Palestyny), Rój, Warszawa 1939.
- Odkrycie Patusanu (szkice i reportaże), PAX, Warszawa 1958.
- Don Kichot i niańki (szkice z podróży), 1965.
- Fantasia alla Pollacca (studia o Stanisławie Przybyszewskim), Czytelnik, Warszawa 1979.
- Rozmowy z Marią Kuncewiczową (zbiór wywiadów), Czytelnik, Warszawa 1983.
- Przeźrocza. Notatki włoskie, PAX, Warszawa 1985.
- Miłość panieńska, 1932.
- Thank you for the rose, Londyn 1950.
- Klucze (dziennik), "Nowa Polska", Londyn 1943.
- Fantomy (proza autobiograficzna), PAX, Warszawa 1972.
- Natura, PAX, Warszawa 1975.
- Listy do Jerzego (książka poświęcona zmarłemu mężowi), PAX, Warszawa 1988.
- Bruno Schulz, "Nowa książka Kuncewiczowej" "Tygodnik Ilustrowany" 3/1936 (Cudzoziemka).
- Alicja Szałagan, " 'Cudzoziemka' Marii Kuncewiczowej", "Pamiętnik Literacki" 1986, z. 3.
- Ludwik Fryde, "Maria Kuncewiczowa: Cudzoziemka" [w:] Wybór pism krytycznych, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1966.
- Magdalena Lubelska, W kręgu przemian polskiej prozy XX wieku, Wrocław 1978.
- Helena Zaworska, "Żyć u siebie", "Twórczość" 2/1972.
- O twórczości Marii Kuncewiczowej, red. Lech Ludorowski, UMCS, Lublin 1997.
- Stanisław Żak, Maria Kuncewiczowa. Portrety współczesnych pisarzy polskich, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1973.
Podobne
Literatura Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki
Poeta, urodzony 12 listopada 1962 roku w Wólce Krowickiej koło Lubaczowa...
Literatura Janusz Tazbir
Historyk, badacz dziejów kultury staropolskiej oraz reformacji i kontrreformacji w Polsce. Urodził...
Zobacz także
Sztuki wizualne Wojciech Fangor "Postaci"
Obraz Fangora należy do najbardziej kanonicznych dzieł polskiego socrealizmu. Operuje prostą retoryką przeciwieństw: kiedyś i teraz, po tej i po tamtej stronie.
Film "Toys"
Film dokumentalny w reżyserii Andrzeja Wolskiego z 2011 roku zrealizowany przez Instytut Adama Mickiewicza w Warszawie w cyklu "Przewodnik do Polaków"...







