|
centra kultury
muzea
galerie
filharmonie, opery, inne
teatry i grupy teatralne
biblioteki, zbiory, archiwa
uczelnie artystyczne
Instytuty Polskie
inne instytucje
Wydawca:
Instytut Adama Mickiewicza ul. Mokotowska 25 00-560 Warszawa tel. (+48 22) 44 76 100 www.iam.pl ![]() o nas
zamów newsletter
|
Reżyser i scenarzysta. Urodził się 28 lutego 1944 roku w Łodzi. Studia reżyserskie w łódzkiej PWSFTviT podjął w 1962 roku. Przerwał je w roku 1964 i zaczął studiować na uniwersytecie filozofię i historię. Po trzyletniej przerwie podjął z powrotem naukę w szkole filmowej. Zrealizował film absolutoryjny i ukończył studia w 1969 roku (dyplom otrzymał w 1998 roku). Marczewski został wyróżniony dwukrotnie za całokształt twórczości. W roku 1981 otrzymał Nagrodę Ministra Kultury i Sztuki II stopnia w dziedzinie filmu za osiągnięcia artystyczne w filmach "Zmory" i "Dreszcze". W roku 2002 otrzymał Nagrodę Ministra Kultury w dziedzinie filmu za rok 2001. W tym samym roku uzyskał tytuł naukowy - profesora sztuki filmowej. Pracował w łódzkim Studiu Małych Form Filmowych Se-Ma-For. Tam powstał jego krótkometrażowy film aktorski z elementami animacji pt. "Lekcja anatomii". Później rozpoczął współpracę z WF "Czołówka", gdzie zrealizował kilka filmów telewizyjnych: "Podróżni jak inni", "Odejścia i powroty" (trzyodcinkowy serial) i "Wielkanoc". Wszystkie te filmy były związane tematycznie z latami okupacji. "Wojna jest dla mnie w jakimś stopniu pretekstem" - mówił reżyser - "interesują mnie ludzkie postawy, przeżycia, ambicje i dążenia. Ujawniają się przecież najdobitniej właśnie w sytuacjach dramatycznych, jakich dostarczał tamten okres." ("Film" 1972 Nr 7)Już w tych pierwszych filmach ujawnia się charakterystyczne dla tego reżysera podejście do tematu wolności człowieka. Tak pisze o tym Tadeusz Sobolewski: "W długich, inscenizowanych w głąb ujęciach, jak gdyby okrążających bohatera, Marczewski wyraża jego uwikłanie w historię traktowaną jako pułapka bez wyjścia." ("Kino" 1993 nr 10)Człowiek - dziecko, lub dorosły - zagubiony w meandrach kluczowych wydarzeń naszej historii występuje we wszystkich prawie filmach Marczewskiego. W debiutanckim filmie kinowym "Zmory" takim bohaterem jest kilkunastoletni Mikołaj Srebrny. Film powstał na podstawie powieści Emila Zegadłowicza pod tym samym tytułem. Wydana w 1935 roku książka stała się od razu obiektem licznych ataków. Śmiałe sceny erotyczne, a także antyklerykalna i prolewicowa wymowa przysporzyły autorowi licznych wrogów. Wojciech Marczewski napisał do filmu tylko dialogi. Pisania scenariusza podjął się czeski dramaturg Pavel Hajny (autor scenariusza do "Zaklętych rewirów"). Reżyser dokonał jednak w scenariuszu wiele zmian, podopisywał nawet sceny, których nie ma w książce. Często są one reminiscencjami własnych przeżyć reżysera. W rezultacie film Marczewskiego dochowuje nie tyle wierności wątkowi, co nastrojowi powieści, starając się oddać niepokoje wieku dojrzewania wrażliwego chłopca. Maciej Zalewski tak wypowiedział się o filmie: " 'Zmory' nie są jeszcze jedną wycieczką w kolorowy świat bajkowej przeszłości. Marczewski, szanując intymność wspomnień, tworząc nawet specyficzną poetykę wspominania - pokazuje rozterki i niepokoje współczesności." ("Kino" 1979, nr 3)Sam reżyser tak mówi o filmie w wywiadzie dla Małgorzaty Furdal: "Chociaż 'Zmory' dzieją się na początku wieku, starałem się opowiadać tak, jakbym opowiadał o własnym życiu, o swoim dzieciństwie. Zależało mi na tym, żeby nie były odbierane jako film historyczny. To film zdecydowanie autobiograficzny, pod względem emocji, lęków, przeczuć i fascynacji." ("Kino" 1993, nr 10)Film okrzyknięto jednym z najważniejszych debiutów w powojennym polskim kinie. Bardzo wysoko oceniony przez krytykę uzyskał wiele nagród, miedzy innymi Grand Prix na FPFF w Gdańsku. W filmie "Dreszcze" reżyser wyjątkowo skrupulatnie przeprowadza analizę systemu oddziaływania na młode umysły - moralnej deprawacji i sterowania ludzkimi postawami. W scenariuszu Marczewski wykorzystał własne przeżycia (aresztowanie ojca, pobyt na obozie harcerskim), lecz, jak sam stwierdził, fabuła jest bliższa fikcji niż realiom. Specyficzny, pełen niepokoju klimat filmu osiągnął reżyser specjalnymi środkami. "Przy konstrukcji 'Dreszczy' wyszedłem od definicji tytułu, wprowadzając szereg odniesień. Tomek ma dreszcze, trzęsą mu się ręce. Próbuje to ukryć. Starałem się znaleźć formalny odpowiednik dreszczy. Wprowadzając 'błędy' montażowe działałem wbrew podstawowym zasadom postrzegania rzeczywistości. Chciałem widza zdenerwować, wprawić w drżenie. To nie miał być przyjemny film, miał pokazywać to, co się działo ze mną w tym najgorszym, najbardziej przerażającym okresie mojego życia." ("Kino" 1993 nr 10)Reżyser świadomie pomieszał w filmie symbole religijne z symbolami komunizmu: portret dygnitarza umieszczony na miejscu wiszącego tu wcześniej krzyża, portret Marksa płaczący jak święty obraz, Tomek modlący się przed tym portretem. Do tego trójkątny znaczek pocztowy "Madagaskar 1938", który jest dla Tomka symbolem jego zupełnie prywatnej religii. I jest fanatyczna druhna, która niby kapłanka wprowadza chłopca w tajemnice nowej, chorej wiary. Tak pisze o tym Tadeusz Sobolewski: "Dziwaczny romans chłopca i dorosłej kobiety wiele mówi o religijno-erotycznej podszewce komunistycznej wiary: to była zastępcza, kaleka forma miłości. Religia wydziedziczonych. Zawsze gotowa odrodzić się pod taką, czy inną nazwą."Jednak pozornie demoniczna druhna nie jest tutaj "szatanem". W gruncie rzeczy oszukano ją, jak wszystkich innych. Zbudowała swoje życie na bezgranicznej ufności w ideę, w przekonaniu, że to co robi jest słuszne. A więc, jak zdaje się nam mówić reżyser, i Tomek, i ona są ofiarami systemu, w którym przyszło im żyć. Przede wszystkim jednak "Dreszcze" są opowieścią o świecie dziecięcej wyobraźni, uczuć i psychiki. Tak mówi o filmie sam reżyser w wywiadzie udzielonym Teresie Krywow: "Mój główny zamiar obraca się wokół potrzeby zrobienia utworu o dzieciństwie moim i moich rówieśników - z całym bagażem doświadczeń, jakie wiązały się z tym okresem." ("Ekran" 1981 nr 24)Akcja filmu kończy się, gdy do bohaterów docierają wiadomości z Poznania. Właśnie nastąpił koniec pewnej epoki, co wyraża się tutaj symbolicznym, pośpiesznym rozwiązaniem obozu harcerskiego. Dzieci wyjeżdżają do domów, a ich okrutna edukacja zostaje przerwana. Tym razem zostają uratowane, ale co by się stało, gdyby nie było wydarzeń poznańskich i odwilży, która nastąpiła niedługo? To pytanie, chociaż nie pada w filmie, nasuwa się nieodparcie widzom. "Dreszcze" powstały w czasach solidarnościowego hurra-optymizmu i właśnie wtedy jego wymowa musiała niepokoić. Film ukazywał bowiem nieskończone możliwości samooszustwa, z którym nie potrafi sobie często poradzić nawet człowiek bardzo uczciwy. Film miał premierę 12 grudnia 1981 roku, a więc tuż przed wprowadzeniem stanu wojennego, co miało też niezwykłą wymowę. Obaj młodzi bohaterowie "Zmór" i "Dreszczy" są pełni dobrej woli i wewnętrznej czystości. To otaczający ich agresywny świat jest skażony złem i winny wszystkiemu co się wydarza. W "Zmorach" symbolizują go despotyczni nauczyciele gimnazjum, a w "Dreszczach" ludzie prowadzący obóz harcerski. W tych dwóch filmach, a także w "Odejściach i powrotach" oraz Ucieczce z kina "Wolność" jest podniesiony problem zdrady. Nie chodzi tu o zdradę w trywialnym znaczeniu, tylko o w jakimś sensie nieuniknioną zdradę idei, w której wychowywał się każdy z bohaterów. Mikołaj zdradza Kościół, a potem socjalistyczną organizację. Tomek, dając się omotać hasłami komunizmu, też zdradza dotychczasowy pogląd na świat. Są to zdrady niezawinione. Niezawiniona jest też zdrada uwikłanego w wojenne zawirowania Henryka z "Odejść i powrotów". Ale czy to samo można powiedzieć o człowieku, który świadomie zgodził się zostać cenzorem, jak główny bohater Ucieczki z kina "Wolność"? A jednak reżyser patrzy na tę postać wyrozumiale, mało tego, uważa, że każdy z nas, Polaków był po trosze takim "cenzorem" i dał się uwieść systemowi. Filmy "Zmory", "Dreszcze" i zrealizowany w 2000 roku "Weiser" tworzą swoistą trylogię, której tematem jest dojrzewanie młodych ludzi. Jeżeli jednak w dwóch pierwszych ważnym elementem jest sytuacja polityczna danego okresu naszych dziejów, to trzeci obraz jest zupełnie apolityczny. Reżyser tak o tym mówi: "Zrezygnowałem z tropu solidarnościowego i z interpretacji pokoleniowej, bo zachwyciła mnie szansa uniwersalizmu. Zachwyciłem się siłą dzieciństwa." (wywiad Marii Malatyńskiej "Przekrój" 2001 nr 1)Film "Weiser" został zrealizowany na podstawie powieści Pawła Huelle pod tytułem "Weiser Dawidek". Książka była wielkim wydarzeniem literackim końca lat osiemdziesiątych. Kilkakrotnie próbowano zaadaptować ją na ekran (scenariusze pisali m.in. Maciej Dejczer i Anglik Toni Grisoni), ale żadna próba się nie powiodła. Dopiero Wojciech Marczewski napisał scenariusz, który został zaakceptowany. Reżyser dokonał wielu zmian: przede wszystkim akcja filmu przeniesiona została w lata sześćdziesiąte i rozgrywa się na Dolnym Śląsku, a nie jak w książce w Gdańsku. Ta druga zmiana została podyktowana nie tylko względami praktycznymi (Gdańsk za bardzo się zmienił, a na Dolnym Śląsku znaleziono miejsca, które wyglądały tak samo, jak w latach sześćdziesiątych), ale i faktem, że sam Marczewski mieszkał jako dziecko przez dwa lata w Kowarach, dlatego łatwiej mu było właśnie tam odnaleźć swój świat dzieciństwa. W wywiadzie przeprowadzonym przez Tadeusza Lubelskiego reżyser powiedział o filmie: "Dla mnie cały 'Weiser' traktuje o tajemnicy i o tęsknocie za tym, żeby ona istniała." ("Kino" 2001 nr 12).Ta do końca filmu niewyjaśniona tajemnica przypomina sytuację z takich dzieł, jak "Piknik pod wiszącą skałą" Petera Weira lub "Przygodę" Antonioniego. Warstwa niezwykłości jest związana w tym filmie z osobą głównego bohatera - Dawidka. To jego wyjątkowość i niewytłumaczalne zniknięcie pozostaje symbolem zagubionego dzieciństwa, którego poszukujemy bezskutecznie przez całe dorosłe życie, tak jak Paweł Heller w tym filmie. Piotr Wojciechowski tak napisał o dziele Marczewskiego: " 'Weiser' jest filmem ambitnym, wzruszającym, mającym niepowtarzalną wizualną urodę. Udało się Marczewskiemu stworzyć świat dziecięcej magii, fascynacji i metafor." ("Film" 2002 nr 1)Marczewski jest mistrzem filmowego nastroju. W filmie "Weiser" obrazy o wyjątkowej urodzie zostały podkreślone znakomitą muzyką Preisnera. Oprócz trzech filmów z dziecięcymi bohaterami Marczewski zrealizował kilka innych, w których główne postacie są ludźmi dorosłymi: "Klucznik" z 1979 roku, Ucieczka z kina "Wolność" z 1990 roku i "Czas zdrady" z 1998 roku. W "Kluczniku" znów mamy jako tło akcji znaczący moment naszej historii - rok 1945, kiedy to w atmosferze niepewności przeprowadzano reformę rolną. Ta sytuacja w sposób zasadniczy wpływa na losy głównych bohaterów - hrabiego i jego klucznika. Scenariusz do tego filmu napisał Wojciech Marczewski na podstawie dramatu Wiesława Myśliwskiego. Film w początkowej fazie ma narrację realistyczną, która wraz z rozwojem akcji zmienia się, żeby na końcu dojść do symbolicznej. Po zrealizowanych w 1981 roku "Dreszczach" w twórczości Marczewskiego nastąpiła długa, bo prawie dziesięcioletnia przerwa. Dopiero w roku 1990 powstał film Ucieczka z kina "Wolność". Niezwykła opowieść z elementami fantastyki, była swoistym rozrachunkiem z PRL-owską absurdalną rzeczywistością. Reżyser tak mówił o filmie: "Wtopiłem w ten film dużo naszych obsesji społecznych, politycznych, psychologicznych, ale też i wiele mojego osobistego odczucia wszystkiego, co nas w tamtym momencie ogarniało i pochłonęło. To jest historia polityczna. Tyle, że opowiedziana nie poprzez opis realistyczny, a wykreowana z moich reakcji, wizji, pamięci, to obraz impresyjny." (z wywiadu dla Marii Brzostowieckiej - "Ekran" 1992 nr 7)Osadzenie akcji filmu w łódzkim kinie przewrotnie nazwanym przez komunistów "Wolność" (teraz "Capitol") i nadanie tytułu wyświetlanemu w nim filmowi "Jutrzenka" ma wymiar groteskowy. Scenariusz do Ucieczki z kina "Wolność" był napisany już w latach osiemdziesiątych. Niestety wtedy został odrzucony. Dopiero po 1989 roku film mógł zostać zrealizowany. Film dostał kilka nagród w kraju, ale najbardziej zaskoczyły wszystkich, w tym samego reżysera, nagrody na międzynarodowych festiwalach filmów fantastycznych - nagroda dla najlepszego filmu w Burgos oraz Grand Prix w Avoriaz. Ucieczka z kina "Wolność" wyprzedziła wszystkie wysokobudżetowe produkcje, m.in. film "The Addams Family" Barry'ego Sonnenfelda. Warstwa polityczna naszego filmu została całkowicie pominięta przez jury konkursu, a przewodniczący, słynny aktor Malcolm MacDowell stwierdził: "My dostrzegliśmy w filmie Marczewskiego przede wszystkim wyobraźnię i fantazję."Filmy Marczewskiego zaliczane są do nurtu kreacyjnego polskiego kina. Marczewski nigdy nie identyfikował się z tak zwanym kinem moralnego niepokoju. Łączyły go z nim (jak sam stwierdził) jedynie fundamentalne zasady, czyli brak zgody na rzeczywistość. Dla Marczewskiego kino moralnego niepokoju było zbyt uproszczone. Nie wierzył w to, że obalenie systemu jest cudowną receptą na wszystkie polskie problemy. Postać Marczewskiego - artysty, tak scharakteryzował Zdzisław Pietrasik: "Wojciech Marczewski - prawdziwy oryginał wśród naszych filmowców, nie zabiegający o splendory i nagrody, kręcący rzadko i tylko wtedy, gdy ma coś istotnego do powiedzenia." ("Polityka" 2001 nr 3)Poza realizacją filmów poczesne miejsce w życiu zawodowym Marczewskiego zajmuje działalność pedagogiczna. Od 1984 roku wykłada w Narodowej Szkole Filmowej i Telewizyjnej w Kopenhadze. W latach 1992-1994 był dziekanem Wydziału Reżyserii Narodowej Szkoły Filmowej i Telewizyjnej w Wielkiej Brytanii. Prowadził warsztaty dla reżyserów, scenarzystów i aktorów w Niemczech, Holandii, Szwajcarii, Danii i w Polsce (w Łodzi i w Katowicach). Jest współzałożycielem i jednym z głównych wykładowców działającej od 2002 roku w Warszawie Mistrzowskiej Szkoły Reżyserii Filmowej Andrzeja Wajdy. Filmografia Etiudy szkolne:
W 1972 roku napisał Wojciech Marczewski scenariusz do filmu "Papierowy ptak" (reż. Sławomir Idziak). W 1977 roku zrealizował dla TV sztukę teatralną "Przecież ty nie żyjesz". Autor: Halina Olczak-Moraczewska, kwiecień 2004 |
Historia przeglądania![]() ![]() ![]()
![]() Polską prezydencję w Radzie Unii Europejskiej 1 lipca 2011 zainauguruje włączenie specjalnej iluminacji Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Trzy pierwsze Kostki Poezji - granitowo-szklana instalacja przestrzenna z wygrawerowanymi wierszami Krzysztofa Kamila Baczyńskiego - pojawią się wkrótce w Tychach, na gruntownie odnowionym placu noszącym imię poety. Około 200 aktorów wystąpi w serialu TVP "1920. Biało-czerwone", przedstawiającym jeden z najważniejszych momentów w dziejach Polski - walkę o niepodległość w 1920 roku. W poniedziałek, 20 września, oficjalne otwarcie pierwszej w Polsce areny Euro 2012 - Stadionu Miejskiego w Poznaniu uświetni koncert Stinga z towarzyszeniem Royal Philharmonic Concert Orchestra pod dyrekcją Stevena Mercuria. Koncerty oraz spektakle performance w wykonaniu przedstawicieli norweskiej sztuki awangardowej i eksperymentalnej znalazły się w programie 3. edycji Avant Art Festival, która odbędzie się na przełomie września i października we Wrocławiu. 17 października w Muzeum Narodowym w Poznaniu odbędzie się pierwszy publiczny pokaz odzyskanego po kradzieży obrazu Claude'a Moneta "Plaża w Pourville". Skradziony 10 lat temu obraz wrócił do muzeum w styczniu 2010 roku. 12 września o godz. 18.00 w Sali Wielkiej Zamku Królewskiego w Warszawie odbędzie się ostatni koncert z cyklu "Chopin 1810-2010". Impresje jazzowe na temat Chopina zaprezentują polscy pianiści Adam Makowicz i Artur Dutkiewicz. Norweski trębacz, kompozytor i producent muzyczny Nils Petter Movaer oraz polsko-skandynawska grupa Tomasz Stańko Nordic Quintent będą gwiazdami pierwszej edycji Nordland Art Festiwal, który odbędzie się w październiku w Łodzi. Studio Architektoniczne Kwadrat z Gdyni zostało zwycięzcą międzynarodowego konkursu na projekt koncepcji architektonicznej Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Na konkurs wpłynęło prawie 130 prac z kilkudziesięciu krajów z całego świata. Budowa rozpocznie się w 2012 roku. Uroczyste otwarcie obiektu planowane jest na 1 września 2014. 55 młodych skrzypków, wiolonczelistów i altowiolistów z wielu krajów świata będzie przez najbliższy tydzień rywalizować w Dąbrowie Górniczej podczas rozpoczynającego się 5 września IV Międzynarodowego Konkursu Muzycznego im. Michała Spisaka.
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]()
|