Wersja beta portalu
Napisz do nas 
9 lutego 2010

instytucje kultury w Polsce centra kultury muzea galerie filharmonie, opery, inne teatry i grupy teatralne biblioteki, zbiory, archiwa uczelnie artystyczne
Instytucje kultury polskiej na świecie
Instytuty Polskie inne instytucje

Wydawca:
Instytut Adama Mickiewicza
ul. Mokotowska 25
00-560 Warszawa
tel. (+48 22) 44 76 100
www.iam.pl 
o nas  redakcja@culture.pl  zamów newsletter 
Waldemar Cwenarski
języki: polski 
 

Malarz, urodzony w 1926 we Lwowie, zmarł w 1953 we Wrocławiu.

Jest jedną z legend w historii powojennej sztuki polskiej. Przyczyniła się do tego tragiczna biografia i przesycone tragizmem dzieło.

"Pieta" 1951
olej, płótno, 150x110 cm
"Ukrzyżowanie" 1952
olej, płótno, 203x169 cm
w zbiorach Muzeum Narodowego we Wrocławiu
fot. pracownia fotograficzna MNWr

Studiował we Wrocławiu, w tamtejszej PWSSP (dzisiaj ASP) między rokiem 1949 a rokiem 1953, na który przypada moment jego przedwczesnej śmierci. Był uczniem między innymi Stanisława Dawskiego i Eugeniusza Gepperta. Pozostawił stosunkowo skromny ilościowo spadek artystyczny, niemniej jego prace są wysoko cenione z uwagi na niezależny charakter, a także siłę ekspresji, rzadką nawet u twórców, których nie ominęły bolesne doświadczenia wojenne.

"Pożoga" 1951
olej, płótno, 159x197 cm
w zbiorach Muzeum Narodowego we Wrocławiu
fot. pracownia fotograficzna
Na ów spadek składa się zaledwie kilkadziesiąt obrazów i kilkadziesiąt rysunków ołówkiem, tuszem, węglem. Stanowią one jednak zespół uderzający dojrzałością i konsekwencją w dociekaniu własnej malarskiej nuty. Cwenarski szybko bowiem oparł się presji nauczanego w PWSSP koloryzmu, a zarazem uniknął zauroczenia dekretowanym przez oficjalne władze socrealizmem. W okresie studiów buntował się przeciwko tym dwóm tendencjom, szukając własnego języka malarskiej wypowiedzi. Na jego dorobek składają się zatem prace powstałe niejako w konflikcie z oczekiwaniami pedagogów, w dużej mierze powstałe poza szkołą. Ujawniają one charakter sprzeciwu, rytm poszukiwań, chwile zwątpienia. Znaczna ilość tych prac to impulsywne, szybkie notatki, szkice, zapisy wspomnień i obserwacji wykonywane pospiesznie, niedbale, bez cyzelowania formy, jakby w obawie przed nagłym, mimowolnym zapomnieniem wojennej tragedii - śmierci ojca, brata, siostry, także przed zapomnieniem wieloletniej wojennej tułaczki. Te bolesne doświadczenia zadecydowały o tonie ekspresji sztuki Cwenarskiego, one nasyciły ją pesymizmem. W dużej mierze jak gdyby poprzez ich pryzmat przyglądał się on rzeczywistości powojennej.

"Autoportret" (1952)
olej, płótno, 75x59,5 cm
w zbiorach Muzeum Narodowego we Wrocławiu
fot. pracownia fotograficzna MNWr
Początkowo twórczość Cwenarskiego znana była jedynie w środowisku wrocławskim. Szerzej zaistniała dopiero po jego śmierci, kiedy wybór prac zaprezentowano w 1955 roku na wrocławskiej Wystawie Przeglądowej Młodych Plastyków, a następnie, w tym samym roku, na Ogólnopolskiej Wystawie Młodej Plastyki "Przeciw wojnie, przeciw faszyzmowi w warszawskim Arsenale (1955), gdzie zostały nagrodzone przez jury. Z entuzjastycznym zainteresowaniem i uznaniem spotkały się również ze strony krytyki. Wskazywano na pokrewieństwa między środkami stosowanymi przez Cwenarskiego i ekspresjonistyczną twórczością Georges'a Rouaulta oraz Käthe Kollwitz, której sztuka była w Polsce dobrze znana. Poszukując natomiast polskiej tradycji, konfrontowano prace Cwenarskiego z indywidualnym klimatem malarstwem Witolda Wojtkiewicza, wreszcie kojarzono je z atmosferą i stylistyką malarstwa Tadeusza Makowskiego (zwłaszcza prace bardzo wczesne - "Pajac" z roku 1949). Sprawiały to w dużej mierze traktowane metaforycznie motywy: zabawy na nędznych podwórkach, szmaciane lalki-towarzyszki zabaw ("Dzieci z Bałut", 1950), pajace w spiczastych czapeczkach ("Pajac na koniu", około 1953).

Nie bardzo wiadomo, czy sam Cwenarski miał świadomość owych pokrewieństw (być może znał tylko grafikę Kollwitz), nie jest to jednak najważniejsze. Jego osobiste doświadczenia stanowiły na tyle silny impuls, że wszelkie wpływy potrafił przetwarzać z pasją, która miała zdolność przesycania ich autentyzmem. Cecha ta powodowała, że krytycy często akcentowali wysoką rangę jego samodzielnej wizji artystycznej, będącej właśnie pochodną indywidualnego zaangażowania w sprawy, które poruszał. Osobiste, egzystencjalne piętno nosiły zarówno pełne napięcia, pospiesznie, pozornie niedbale kreślone, jakby mazane "Etiudy" (m.in. "Autoportret", 1952), a także bardziej refleksyjne, melancholijne "Głowy". Znaczną część prac z obu wspomnianych serii cechowała poza tym uderzająca zwięzłość. Była ona konsekwencją zdecydowanego operowania pędzlem i zastosowania bardzo wąskiej palety barwnej (głównie z przewagą czerni). Przeciwieństwem tych kompozycji była wystawiona w Arsenale, do dzisiaj niedostatecznie ceniona, "Pożoga" (1951) - metafora kataklizmu wojennego. Tutaj malarz ostro skontrastował mocne plamy intensywnej czerwieni, zieleni, błękitu, z których - niczym ze strumienia lawy - wyłaniają się poplątane ciała ludzi i zwierząt.
"Szkic do pajaca na koniu" (1949-1953)
tusz, papier, 21x14,5 cm
w zbiorach Muzeum Narodowego we Wrocławiu
fot. Arkadiusz Podstawka
Gorączkowość i żarliwość, z jaką obraz był malowany, nasyciła przedstawioną scenę dużą dawką niepokoju. Jednocześnie, dzięki bogatej, migotliwie zmieniającej się fakturze całość nabrała charakteru szlachetnej materii. Analogiczną, wielobarwną tonację mają kompozycje o tematyce chrystologiczno-martyrologicznej, jak "Pietą" (1951) i "Ukrzyżowanie" (1952). Oszczędny modelunek postaci ludzkich, umowność przedstawień, podkreśla ich symboliczną wymowę, kondensuje wyraz.

Poza wszystkimi wspomnianymi odniesieniami, sztuka Cwenarskiego zestawiana bywa z malarstwem Andrzeja Wróblewskiego. Obaj byli artystami osobnymi, zbuntowanymi, przerastającymi swój czas; obaj pozostawili dziedzictwo autentycznej pasji. Niewątpliwie jednak Wróblewski przewyższał Cwenarskiego samoświadomością. Nie zmienia to faktu, że w jednym i w drugim ujrzeli swych protagonistów debiutujący w latach 80. malarze spod znaku nowej ekspresji (do zainteresowania twórczością Cwenarskiego przyznaje się m.in. Ryszard Grzyb z Gruppy). Spośród publikacji poświęconych twórczości artysty warto wymienić zwłaszcza teksty Mariusza Hermansdorfera, w tym szkic w katalogu wystawy we wrocławskiej Galerii EM (1976).

Autor: Małgorzata Kitowska-Łysiak, Instytut Historii Sztuki Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, Katedra Teorii Sztuki i Historii Doktryn Artystycznych, luty 2002.

Historia przeglądania




OSTATNIO DODANE
Wystawa "Twarze jazzu w obiektywie Marka Duszy"
3 - 10 lutego 2010
Zbigniew Libera w obiektywie Włodzimierza Wasyluka
30 listopada 2009 - 7 lutego 2010
24 lutego otwarcie Europejskiego Centrum Bajki w Pacanowie - w kalendarzu wydarzeń jest wiele niespodzianek.
W zamku w Niepołomicach już wiosną można będzie oglądać zbiory eksponowane dotąd w Muzeum Czartoryskich w Krakowie, teraz zamkniętym na dwa lata z powodu remontu. Do Niepołomic trafi ok. 1700 dzieł sztuki, m.in. obrazy Paola Veneziano, Pietera Bruegela Młodszego i Lorenza Lotto.
28 lutego w Museum of Modern Art w Nowym Jorku odbędzie się pokaz filmu Bartka Konopki "Królik po berlińsku", nominowanego do Oscara w kategorii Krótkometrażowy Film Dokumentalny.
Od 5 lutego w kinach można oglądać "Tlen" Iwana Wyrypajewa z Karoliną Gruszką w roli głównej. Film opowiada w formie oszałamiającego teledysku o Bogu, zbrodni i pragnieniu wolności.
Premierą "Zawiszy Czarnego" Juliusza Słowackiego w reżyserii Adama Orzechowskiego 11 lutego zainauguruje swoją działalność nowa scena Teatru Wybrzeże w Gdańsku.
14 lutego w warszawskim Och-Teatrze odbędą się dwa koncerty Urszuli Dudziak, promujące jej najnowszą płytę "Live At Jazz Cafe".
12 lutego najnowszy film Romana Polańskiego "Autor widmo" ("The Ghost Writer") zostanie zaprezentowany na festiwalu w Berlinie. 19 lutego film trafi do kin w Polsce, Szwajcarii i USA.
10 lutego w dziesiątą rocznicę śmierci Andrzeja Zakrzewskiego odbędzie się w Warszawie wieczór wspomnień o wybitnym historyku i polityku (w Filii Centrum Artystycznego Fabryka Trzciny - SKWER, ul. Krakowskie Przedmieście 60 A, godz.18.00). Jako minister kultury i sztuki Andrzej Zakrzewski ostatnim rozporządzeniem, wydanym trzy dni przed śmiercią, ustanowił Instytut Adama Mickiewicza, mający koordynować promocję kultury polskiej w świecie.
Statuetka Polskiej Nagrody Filmowej Orzeł została umieszczona przez amerykański miesięcznik "Los Angeles Magazine" na liście najbardziej znaczących nagród filmowych na świecie. Listę opublikowano w lutowym numerze pisma.



© Copyright by Instytut Adama Mickiewicza. Wszelkie prawa - jeśli nie zaznaczono odrębnie - w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych materiałów zamieszczonych na stronie www.culture.pl
jest bez zgody wydawcy zabronione.
www.culture.pl ISSN 1734-0624 Nr 2962 | www.iam.pl
realizacja: www.ornak.pl | grafika: Marek K. Zalejski
MAPA WITRYNY