|
centra kultury
muzea
galerie
filharmonie, opery, inne
teatry i grupy teatralne
biblioteki, zbiory, archiwa
uczelnie artystyczne
Instytuty Polskie
inne instytucje
Wydawca:
Instytut Adama Mickiewicza ul. Mokotowska 25 00-560 Warszawa tel. (+48 22) 44 76 100 www.iam.pl ![]() o nas
zamów newsletter
|
Recepcja teatralna dramaturgii Stanisława Ignacego Witkiewicza przyszła w Polsce z opóźnieniem. Przed wojną Witkacy interesował przede wszystkim jako teoretyk sztuki. Chociaż w latach 20. jego dramaty pojawiały się na afiszu teatralnym dość często, to jednak szybko okazało się, że Witkacy jest intelektualnie za trudny, że jego czas w teatrze jeszcze nie nadszedł. Po wojnie, do roku 1963, w polskim teatrze zawodowym pojawiły się jedynie trzy premiery jego dramatów. Później, w drugiej połowie lat 60. i w latach 70. nastał renesans teatralnej twórczości Witkacego. "Spektakle sypią się jak groch, ale przeważnie są przerażająco bezmyślne i puste" - ostro diagnozował ten stan w 1969 roku Konstanty Puzyna. - "Jakby właśnie teatr wciąż nie mógł się wyrwać z atmosfery kawiarnianych legend. Szczególnie legendy zapomnianego awangardysty, dość swoiście pojętej: legendy 'teatru Czystej Formy', legendy 'polskiego teatru absurdu', legendy 'teatru wyzwolonego całkowicie z wszelkich konwencji' (Mieczysław Jasturn). A więc takiego, w którym panuje 'groteska', wszystko wolno i o nic nie chodzi. Trzeba przyznać ze smutkiem, że ten rodzaj inscenizacji Witkacego nie jest tylko wymysłem lat sześćdziesiątych. Ma siwobrodą tradycję, jeszcze z lat dwudziestych, kiedy to teatr polski, nie od dziś trapiony niedorozwojem umysłowym, często podobnie pojmował 'awangardę' i 'eksperyment artystyczny'." ("Na przełęczach bezsensu" w: Konstanty Puzyna, "Witkacy" Warszawa 1999)O ile wczesna, przedwojenna recepcja sztuk Witkacego objawiała zainteresowanie autorem, który w doskonały sposób posługuje się parodią, bawi paradoksami i szyderstwem, o tyle w powojennym, a ściślej rozpoczynającym się w 1956 roku, odbiorze jego teatralnej twórczości na plan pierwszy wysunęło się zainteresowanie, nie tyle myślą społeczną czy filozoficzną, lecz formą i eksperymentem artystycznym. Witkacy stał się ważnym autorem dla teatru, który najogólniej można nazwać teatrem wizji plastycznej. Wychodząc od Witkiewicza, nie tylko jego dramaturgii, ale również teorii Czystej Formy, swój autorski teatr inscenizacji zaczęli tworzyć Tadeusz Kantor, Józef Szajna i Krzysztof Pankiewicz. Tadeusz Kantor w krakowskim teatrze Cricot 2 w latach 1956-1972 zrealizował spektakle niemal wyłącznie na podstawie dramatów Witkacego - "Mątwę" (1956), "W małym dworku" (1961), "Wariata i zakonnicę" (1963), "Kurkę Wodną" (1967), "Nadobnisie i koczkodany" (1972). W swoim programowo autonomicznym teatrze Kantor nie zerwał z literaturą, lecz w nią, jak sam mówił, "interweniował", wybierał m.in. z dramatów Witkiewicza pewne motywy, wątki fabularne, czy poszczególne sceny i używał ich w swoich inscenizacjach, które integrowały teatr z kolejnymi przemianami sztuki nowoczesnej, przede wszystkim plastyki. Kolejne przedstawienia przygotowywane na podstawie sztuk Witkiewicza były wyrazem artystycznego dojrzewania artysty, często zbiegały się z teoretycznymi manifestami Kantora. W "Mątwie" Kantor odkrywał pierwotną, surową materię, która służyła przeniesieniu dramatu w inny wymiar. Użyte tam "biedne" przedmioty kwestionowały znaczenie i pozycję scenicznych postaci. "Hyrkan jest (...) ponurym assemblagem militarnych rekwizytów, hełm opada mu głęboko na oczy" - pisał reżyser w scenicznej partyturze. - "Przy mówieniu posługuje się psią szczęką, którą podnosi do ust (...)" (za: Jan Kłossowicz, "Tadeusz Kantor. Teatr", Warszawa 1991).Jednocześnie "Mątwa" Kantora nabrała znaczenia politycznego, była pierwszą inscenizacją Witkiewicza w powojennym teatrze polskim. Witkacego chętnie (chociaż już nie sam Kantor) od tej pory odczytywano w kontekście diagnozowania polskiej, powojennej sytuacji. Kolejny spektakl Cricot 2, "W małym dworku", stał się emanacją "Teatru Informel", przedstawienie "Wariata i zakonnicy" uzasadniało ideę "Teatru Zerowego" - autonomicznego, skierowanego przeciwko iluzji na rzecz przedmiotu i realności, teatru, w którym odczucia emocjonalne postaci zostałyby zredukowane, a akcja sceniczna przeciwstawiona tekstowi. "Kurka Wodna" przynależała z kolei do "Teatru Happeningowego", w którym przedstawione na scenie zdarzenia i przedmioty, pozbawione codziennych funkcji, swoiście bezcelowe, wchodziły w konfrontację z rzeczywistością życiową. "Nadobnisie i koczkodany" - ostatni spektakl Kantora oparty na dramacie Witkiewicza, chociaż nie ostatni, w którym znajdują się odwołania do twórczości autora "Szewców" (np. "Umarła klasa" z 1975 roku) zyskał miano "Teatru Niemożliwego" ostatecznie przeciwstawiającego się iluzji. Józef Szajna był autorem scenografii do przedstawień "Wariata i zakonnicy" i "W małym dworku" (1959) reżyserowanych w warszawskim Teatrze Dramatycznym przez Wandę Laskowską. W "Onych" i "Nowym wyzwoleniu" ze Starego Teatru w Krakowie (1967), przygotowanych już samodzielnie, zarówno scenograficznie, jak i reżysersko, u Szajny na plan pierwszy wysuwało się właśnie ujęcie plastyczne. Krytycy zarzucali mu nadużycie nazwiska Witkacego do stworzenia własnej wizji plastycznej. Również w autorskim "Witkacym" z warszawskiego Teatru Studio (1972) dominował przekaz wizualny mówiący tutaj o zagrożeniu sztuki i indywidualności we współczesnym świecie. Podobnie Krzysztof Pankiewicz próbował budować w oparciu o dramaty Witkacego własną inscenizacyjną wizję widowiska, skupiając się jednak na przekazie ujętym w całość plastycznej kompozycji. Reżyserem teatralnym, który łączył zainteresowanie zarówno stroną formalną dramatów Witkiewicza, jak i ich historiozoficzną wykładnią, był Jerzy Jarocki. Potyczki z Witkacym rozpoczął od, rozegranej w skrajnie nienaturalistycznym duchu, "Matki" przygotowanej w Starym Teatrze w Krakowie (1964). Skoncentrował się wówczas na próbie przełożenia na scenę teorii Czystej Formy. Natomiast "Szewców", w których pomieszał teatralne style i poetyki, zaprezentowanych w tym samym teatrze (1971), odczytał w sposób polityczny, ściśle przylegający do ówczesnej sytuacji Polski. Nie w pełni zadowolony z pierwszej realizacji "Matki" powrócił do tej sztuki w 1972 roku na deskach Starego Teatru w Krakowie. Później dramat reżyserował również za granicą, w Kammerspiele w Monachium (1975). O bardzo klarownej i przejrzystej krakowskiej inscenizacji "Matki" mówiono, że stała się wzorcowym i długo oczekiwanym przykładem inscenizacji Witkiewicza, którego twórczość dla teatru była tak problematyczna. "Okazało się, iż trudne, a kto wie, czy w ogóle możliwe jest osiągnięcie zgodności poetyki dramatu z poetyką teatru na zasadzie wspólnej koncepcji plastycznej i semantycznej spektaklu" - pisał Janusz Degler. ("Witkacy w teatrze" w: "Spotkanie z Witkacym", Jelenia Góra 1979)Jarockiemu udało się w "Matce" połączyć kształt plastyczny widowiska, rodzaj aktorstwa z ideą dramatu. Z relacji syna i matki wydobyć groteskę i tragizm, pokazać degenerację świata, który odzwierciedlał się przede wszystkim w serio potraktowanych tutaj ideach i przekonaniach Leona. Zwieńczeniem zainteresowań dramaturgią i osobą Witkacego było zrealizowane przez Jarockiego w Starym Teatrze "Grzebanie" (1995), które wcześniej reżyser przygotował w Teatrze Szkolnym krakowskiej Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej (1995). W spektaklu motywem spinającym całość stał się motyw śmierci oraz perspektywa śmierci jako ucieczki. Scenariusz do przedstawienia osnuty został na wątkach biograficznych autora "Szewców" i wzbogacony o wszechstronne literackie odwołania. W przedstawieniu pojawiły się także autocytaty z poprzednich realizacji Witkiewicza autorstwa Jarockiego. "Żonglerka konwencjami i cytatami, z dystansem potraktowana intertekstualność nie służą przecież zabawie teatrem ani manifestacji profesjonalnej zręczności autora. Błyskotliwa forma kamufluje bardzo osobistą wypowiedź reżysera" - pisała o spektaklu Beata Guczalska. - "Jest także bezpośrednim obrazem kondycji współczesnej sztuki, która składa się z fragmentów i trawi na nowo użyte już słowa; jest zdolna zaanektować oraz przetworzyć niemal wszystko i przekracza wszelkie możliwe bariery. Taki sposób działania sztuki Witkacy nie tylko przewidział, ale w swojej twórczości praktykował." ("Jerzy Jarocki - artysta teatru", Kraków 1999)Pod koniec lat 70. i na początku 80. Witkacy zaistniał scenicznie w Teatrze im. Cypriana Norwida za sprawą Krystiana Lupy, który przygotował na jeleniogórskiej scenie trzy inscenizacje dramatów Witkiewicza: "Nadobnisie i koczkodany" (1978), reżyserowane wcześniej jako przedstawienie dyplomowe (1977), "Pragmatystów" (1981) i "Macieja Korbowę i Bellatrix" (1985) - dramat, do którego Lupa powrócił w 1993 roku wystawiając go jako przedstawienie dyplomowe w krakowskiej PWST. W 1982 roku reżyser zrealizował, tym razem w Starym Teatrze w Krakowie, "Bezimienne dzieło". Na swoim koncie ma również telewizyjną wersję "Wariata i zakonnicy" (1978). Lupa, od początku swojej fascynacji Witkiewiczem, traktował jego dramaty niezmiernie serio, rezygnując z rozbuchanej tonacji buffo i epatowania absurdalną poetyką. W Witkacym interesował go problem ukrywający się pod warstwą parodystyczno-groteskową, antropologiczna, a nie polityczna sytuacja człowieka w momencie cywilizacyjnych przemian. "W 'Bezimiennym dziele' i 'Macieju Korbowie i Bellatrix' losy bohaterów są uchwycone w bezpośrednim związku z chaosem, jaki ogarnia życie zbiorowości" - pisał Grzegorz Niziołek. - "Równocześnie Lupa podejmuje - odwołując się do poglądów Junga - polemikę z katastrofizmem Witkacego." ("Sobowtór i utopia. Teatr Krystiana Lupy", Kraków 1997)W perspektywie bardzo współczesnej twórczość Witkacego odczytali ostatnio dwaj reżyserzy młodego pokolenia - Grzegorz Jarzyna, który na warszawskiej scenie Teatru Rozmaitości zadebiutował w 1997 roku "Bzikiem tropikalnym" i Łukasz Kos - autor "Kurki Wodnej" - przedstawienia zrealizowanego w łódzkim Teatrze Nowym (2002). Bohaterowie na skraju autodestrukcji - Europejczycy w tropikach w ujęciu Jarzyny ukazują oblicze współczesnej, pędzącej w zawrotnym tempie cywilizacji, która powoli ulega rozkładowi. "Kurka Wodna" Kosa, opowiadająca o mierzeniu się ze sobą trzech pokoleń, także jest próbą uchwycenia dzisiejszej rzeczywistości poddanej dotkliwym przemianom kulturowym i społecznym. Realizacje dramatów Stanisława Ignacego Witkiewicza autorstwa Tadeusza Kantora: na podstawie: Jan Kłossowicz, "Tadeusz Kantor. Teatr", Warszawa 1991
na podstawie: Beata Guczalska, "Jerzy Jarocki. Artysta teatru" Kraków 1999
na podstawie m.in: Grzegorz Niziołek, "Sobowtór i utopia. Teatr Krystiana Lupy", Kraków 1997
Autor: Michał Bujanowicz, kwiecień 2004 |
Historia przeglądania![]() ![]() ![]()
![]() Złotego Lwa za najlepszy pokaz narodowy 12. Międzynarodowego Biennale Architektury otrzymało Królestwo Bahrajnu za wystawę prezentującą pracę "Bahrain Urban Research Team". Polską prezydencję w Radzie Unii Europejskiej 1 lipca 2011 zainauguruje włączenie specjalnej iluminacji Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Światowej sławy pianista jazzowy i kompozytor Chick Corea wystąpi w listopadzie w Zabrzu. Będzie to jedyny koncert artysty w Polsce. Trzy pierwsze Kostki Poezji - granitowo-szklana instalacja przestrzenna z wygrawerowanymi wierszami Krzysztofa Kamila Baczyńskiego - pojawią się wkrótce w Tychach, na gruntownie odnowionym placu noszącym imię poety. Około 200 aktorów wystąpi w serialu TVP "1920. Biało-czerwone", przedstawiającym jeden z najważniejszych momentów w dziejach Polski - walkę o niepodległość w 1920 roku. W poniedziałek, 20 września, oficjalne otwarcie pierwszej w Polsce areny Euro 2012 - Stadionu Miejskiego w Poznaniu uświetni koncert Stinga z towarzyszeniem Royal Philharmonic Concert Orchestra pod dyrekcją Stevena Mercuria. Album sopranistki Aleksandry Kurzak, barytona Mariusza Kwietnia i pianisty Nelsona Goernera z nagraniem kompletu pieśni Fryderyka Chopina został wyróżniony we wrześniowym numerze BBC Music Magazine. Płyta została wydana przez Narodowy Instytut Fryderyka Chopina w serii "Real Chopin". Koncerty oraz spektakle performance w wykonaniu przedstawicieli norweskiej sztuki awangardowej i eksperymentalnej znalazły się w programie 3. edycji Avant Art Festival, która odbędzie się na przełomie września i października we Wrocławiu. 17 października w Muzeum Narodowym w Poznaniu odbędzie się pierwszy publiczny pokaz odzyskanego po kradzieży obrazu Claude'a Moneta "Plaża w Pourville". Skradziony 10 lat temu obraz wrócił do muzeum w styczniu 2010 roku. Książka "Jan Karski" Yannica Haenela, która wywołała we Francji dyskusję dotyczącą ograniczeń fikcji literackiej oraz sprowokowała polemikę autora z Claudem Lanzmannem - twórcą filmu "Szoah" - trafi do polskich księgarń w połowie września. 12 września o godz. 18.00 w Sali Wielkiej Zamku Królewskiego w Warszawie odbędzie się ostatni koncert z cyklu "Chopin 1810-2010". Impresje jazzowe na temat Chopina zaprezentują polscy pianiści Adam Makowicz i Artur Dutkiewicz. Galerię Osobowości Warszawskiej Kultury XX wieku, czyli 25 kolorowych portretów wybitnych warszawiaków, m.in. Hanki Ordonówny, Czesława Niemena, Jeremiego Przybory i Leopolda Tyrmanda, odsłonięto we 31 sierpnia w Warszawie. Malowidła usytuowane są wzdłuż Trasy Łazienkowskiej, w pobliżu siedziby Głównego Urzędu Statystycznego. Norweski trębacz, kompozytor i producent muzyczny Nils Petter Movaer oraz polsko-skandynawska grupa Tomasz Stańko Nordic Quintent będą gwiazdami pierwszej edycji Nordland Art Festiwal, który odbędzie się w październiku w Łodzi. Studio Architektoniczne Kwadrat z Gdyni zostało zwycięzcą międzynarodowego konkursu na projekt koncepcji architektonicznej Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Na konkurs wpłynęło prawie 130 prac z kilkudziesięciu krajów z całego świata. Budowa rozpocznie się w 2012 roku. Uroczyste otwarcie obiektu planowane jest na 1 września 2014. Po trwającym cztery lata remoncie ponownie otwiera się Galeria Sztuki Polskiej XIX wieku w Sukiennicach. Uroczysta inauguracja dla publiczności nastąpi w dniach 3-5 września 2010.
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]()
|