Teatr
"Traktat o manekinach albo Wtórna księga rodzaju" po węgiersku
Teatr
Budapeszt, 24.05.2011
Jest przestrzeń zapomnianego miasta, domu rodzinnego oraz wewnętrzna sfera samotności i ducha. To świat bez przemocy, złości i wojen. Bo nie można prowadzić sporów z kimś kogo się tak dobrze zna - skoro zna się jego prawdziwe imię. Nad którym można w pełni zapanować.
Budapeszt, 24.05.2011
"Traktat o manekinach albo Wtórna księga rodzaju" według Brunona Schulza w reżyserii Krzysztofa Żylińskiego; fot. Towarzystwo Teatralne Kompánia
Towarzystwo Teatralne Kompánia przedstawia widowisko w reżyserii Krzysztofa Żylińskiego, szefa Teatru Jednego Wiersza w Opolu, według poetyckiej prozy Brunona Schulza. Węgierscy aktorzy poruszają się w stworzonym przezeń świecie zawieszenia czasu i przestrzeni, gdzie czas przestaje mieć znaczenie historyczno-linearne. Liczy się tylko tu i teraz.Jest przestrzeń zapomnianego miasta, domu rodzinnego oraz wewnętrzna sfera samotności i ducha. To świat bez przemocy, złości i wojen. Bo nie można prowadzić sporów z kimś kogo się tak dobrze zna - skoro zna się jego prawdziwe imię. Nad którym można w pełni zapanować.
"Można go obrazić nie obrażając - deklarują twórcy przedstawienia. - Zniszczyć nie niszcząc. Jednak ten świat jest bez miłości i czułości. Gdzie miłością jest bezkompromisowa prawda ciała. Jak prawda fizjologii. Tutaj czułością jest fascynacja własnymi wzlotami i upadkami. Albo tajemnicze związki. Tajemne, milczące relacje z rzeczami, przedmiotami oraz braćmi mniejszymi. Tutaj śpiew ptaka budzi takie same wzruszenia jak idea wolności."To świat, gdzie celem i sensem istnienia jest albo tylko przeżycie jeszcze jednego dnia, albo marzenie o lepszym jutrze. Królewiczu na białym koniu. Niewiarygodnym bohaterstwie. Wielkiej wspaniałej podróży dookoła świata. Wielkiej wędrówce utożsamianej ze światem cyrku, który od czasu do czasu tutaj przybywa i rozpala prawdziwe emocje, budzi do życia seks, intymność i pragnienia skrywane w zakamarkach samotności.
- Traktat o manekinach albo Wtórna księga rodzaju Brunona Schulza; reżyser: Krzysztof Żyliński; drugi reżyser: Lukács László; muzyka: Michał Wawrzyniak, Lukács László, Heppes Miklós, Alföldy Anna; wykonawcy: Lukács László, Mayer Zita, Mózes Zoltán, Hantos Násfa, Kemény Rozália, Szalay Henrietta, Lukács Mihály; artyści plastycy: Soňa Bellérová, Börcsök Anna, Lukács Máté, Zsabokorszky Lili;pokaz: 24 maja 2011.
Najczęściej czytane
- Muzyka
Premiera "Latającego Holendra" w Teatrze Wielkim - Operze Narodowej - Sztuki wizualne
Wystawa "Turner. Malarz żywiołów" - Literatura
Rok 2012 Rokiem Korczaka, Kraszewskiego i ks. Skargi - Muzyka
Rozpoczyna się Rok Korczaka - Literatura
Początek Roku Korczaka w ŻIH
Podobne
Film Filmowy Wiedeń z polskimi akcentami
Film Wiedeń, 28.05.2012 - 03.06.2012Ponad 30 najlepszych fabuł i dokumentów z krajów Europy Środkowo-Wschodniej, w tym filmy Holland,...
Film Polskie filmy w międzynarodowym konkursie krakowskiego festiwalu
Film Kraków, 28.05.2012 - 03.06.2012Trzy dokumenty - "Wiera Gran" Marii Zmarz-Kocznowicz, "Uwikłani" Lidii Dudy i "Tato poszedł na ryby"...
Z bazy wiedzy
Sztuki wizualne Wojciech Fangor "Postaci"
Obraz Fangora należy do najbardziej kanonicznych dzieł polskiego socrealizmu. Operuje prostą...








