Sztuki wizualne
Krystiana Robb-Narbutt "Nostalgia jest gdzie indziej"
Sztuki wizualne
Warszawa, 30.08.2003 - 12.10.2003
Świat Krystiany Robb-Narbutt - malarki, rysowniczki, poetki - to świat marzeń, snów, ale i najprostszych codziennych doznań. Jej sztuka rodzi się pomiędzy pytaniami o sens życia, miłości, cierpienia, szczęścia. "Chcę rozumieć i przeżywać mój czas artystyczny razem z innymi, dlatego dużo oglądam, czytam, śledzę aktualne prądy w sztuce, chociaż znam swoją drogę" - mówi o sobie i swojej twórczości.
Życiowe doświadczenia artystki przeobrażają się w skupione, kontemplacyjne rysunki, osobliwe przedmioty, tomiki wierszy, które w subtelny sposób opisują świat i podstawowe instynkty ludzkie. Swoje ascetyczne pejzaże - wizje nieskończoności, powstałe z tysięcy kropek ekolinowej farby, Krystiana Robb-Narbutt maluje na niewielkich kartonach, deseczkach. Te prace nazywa rysunkami, chociaż bliższe są one malarstwu. Kompozycje z bieli, szarości, błękitów, różów są najczęściej bezludnymi krajobrazami z zaznaczonym pośrodku przedmiotem: wzgórzem, wyspą, grobowcem, obłokiem, anielskim skrzydłem, labiryntem, doniczką z kwiatem. Noszą one, lub ich cykle tytuły: "Sen o wyspie", "Droga", "Chwila", "Zapamiętanie", "Koniec i początek", "Powtórne narodziny", "Marzenie o podróży", "To, co pozostało po nieskończoności", "To, co pozostało po aniele", "Zapis świąt i dnia powszechnego".
W jednym z tekstów, autorstwa Marzenny Guzowskiej, o twórczości Krystiany Robb-Narbutt czytamy: "Krytycy analizują środki malarskie, jakimi posługuje się artystka, opisują jej obrazy, starają się uchwycić przesłanie dzieła, wskazać w nim ślad transcendencji, używając takich słów, jak symbol, znak, metafora. Lecz wobec metafizyki słowa są bezradne. To, czego nie da się wyartykułować, można tylko przeżyć, więc chciałoby się mieć te obrazy blisko i więcej o nich wiedzieć, niż tylko to, że cudem tworzenia jest przemienianie bólu, pragnienia, tęsknoty w kontur przedmiotu, w barwną plamę, w kompozycję - rodzi się w nich prawda trwalsza niż materia dzieła sztuki i mocniejsza niż życie człowieka."
Krystiana Robb-Narbutt (rocznik 1945) studiowała malarstwo i grafikę w warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych (dyplom 1971). Debiutowała wystawą tkaniny artystycznej. Brała udział w kilkudziesięciu wystawach zbiorowych w kraju i za granicą, miała kilkanaście wystaw indywidualnych, m.in. w warszawskiej "Kordegardzie", "Pokazie". Jej prace znajdują się w polskich i zagranicznych kolekcjach muzealnych i prywatnych. Na wystawie w "Zachęcie" prezentowanych jest około stu rysunków i przedmiotów powstałych w latach 80., 90. i najnowszych.
Wernisaż wystawy: 29 sierpnia 2003, godz. 19:00.
Warszawa, 30.08.2003 - 12.10.2003
Krystiana Robb-Narbutt,
ŚLADY, 2002
ŚLADY, 2002
Życiowe doświadczenia artystki przeobrażają się w skupione, kontemplacyjne rysunki, osobliwe przedmioty, tomiki wierszy, które w subtelny sposób opisują świat i podstawowe instynkty ludzkie. Swoje ascetyczne pejzaże - wizje nieskończoności, powstałe z tysięcy kropek ekolinowej farby, Krystiana Robb-Narbutt maluje na niewielkich kartonach, deseczkach. Te prace nazywa rysunkami, chociaż bliższe są one malarstwu. Kompozycje z bieli, szarości, błękitów, różów są najczęściej bezludnymi krajobrazami z zaznaczonym pośrodku przedmiotem: wzgórzem, wyspą, grobowcem, obłokiem, anielskim skrzydłem, labiryntem, doniczką z kwiatem. Noszą one, lub ich cykle tytuły: "Sen o wyspie", "Droga", "Chwila", "Zapamiętanie", "Koniec i początek", "Powtórne narodziny", "Marzenie o podróży", "To, co pozostało po nieskończoności", "To, co pozostało po aniele", "Zapis świąt i dnia powszechnego".
W jednym z tekstów, autorstwa Marzenny Guzowskiej, o twórczości Krystiany Robb-Narbutt czytamy: "Krytycy analizują środki malarskie, jakimi posługuje się artystka, opisują jej obrazy, starają się uchwycić przesłanie dzieła, wskazać w nim ślad transcendencji, używając takich słów, jak symbol, znak, metafora. Lecz wobec metafizyki słowa są bezradne. To, czego nie da się wyartykułować, można tylko przeżyć, więc chciałoby się mieć te obrazy blisko i więcej o nich wiedzieć, niż tylko to, że cudem tworzenia jest przemienianie bólu, pragnienia, tęsknoty w kontur przedmiotu, w barwną plamę, w kompozycję - rodzi się w nich prawda trwalsza niż materia dzieła sztuki i mocniejsza niż życie człowieka."
Krystiana Robb-Narbutt (rocznik 1945) studiowała malarstwo i grafikę w warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych (dyplom 1971). Debiutowała wystawą tkaniny artystycznej. Brała udział w kilkudziesięciu wystawach zbiorowych w kraju i za granicą, miała kilkanaście wystaw indywidualnych, m.in. w warszawskiej "Kordegardzie", "Pokazie". Jej prace znajdują się w polskich i zagranicznych kolekcjach muzealnych i prywatnych. Na wystawie w "Zachęcie" prezentowanych jest około stu rysunków i przedmiotów powstałych w latach 80., 90. i najnowszych.
Wernisaż wystawy: 29 sierpnia 2003, godz. 19:00.
Najczęściej czytane
- Muzyka
Premiera "Latającego Holendra" w Teatrze Wielkim - Operze Narodowej - Sztuki wizualne
Wystawa "Turner. Malarz żywiołów" - Literatura
Rok 2012 Rokiem Korczaka, Kraszewskiego i ks. Skargi - Muzyka
Rozpoczyna się Rok Korczaka - Literatura
Początek Roku Korczaka w ŻIH
Podobne
Film Polskie filmy w międzynarodowym konkursie krakowskiego festiwalu
Film Kraków, 28.05.2012 - 03.06.2012Trzy dokumenty - "Wiera Gran" Marii Zmarz-Kocznowicz, "Uwikłani" Lidii Dudy i "Tato poszedł na ryby"...
Literatura Yi Lijun laureatką Transatlantyka 2012
Literatura Kraków, 25.05.2012Chińska tłumaczka Yi Lijun, emerytowana profesor Pekińskiego Uniwersytetu Języków Obcych, została...
Z bazy wiedzy
Sztuki wizualne Wojciech Fangor "Postaci"
Obraz Fangora należy do najbardziej kanonicznych dzieł polskiego socrealizmu. Operuje prostą...








