Muzyka
Bogdan Paprocki nie żyje
Muzyka
Warszawa, 03.09.2010
W listopadzie 1946 roku artysta zadebiutował na scenie Państwowej Opery Śląskiej rolą Alfreda w Traviacie Giuseppe Verdiego, mając za partnerów Barbarę Kostrzewską i Andrzeja Hiolskiego. Wkrótce potemwcielił się w rolę Almavivy w Cyruliku sewilskim Gioacchina Rossiniego. Obie te partie były dlaPaprockiego, jak sam podkreśla, najwspanialszą szkołą śpiewu.
W roku 1949 po raz pierwszy wyruszył w podróż za granicę. Jego występy w Moskwie, Kijowiei innych miastach Związku Radzieckiego były pasmem sukcesów. W czasie swojej kariery odwiedził niemal cały świat - od Chin po USA i Meksyk.
Nie rezygnując ze współpracy z Operą Śląską w Bytomiu, był także solistą Opery Warszawskiej. Do najświetniejszych jego kreacji na stołecznej scenie należały m.in. tytułowe role w operze Umberto Giordano Andrea Chenier, jak też w Opowieściach Hoffmanna Jacquesa Offenbacha i partie moniuszkowskie.
W swojej wieloletniej karierze Paprocki śpiewał m.in. partie Jontka w Halce Moniuszki, Don Josego w Carmen Bizeta, Rudolfa w Cyganerii Pucciniego, Księcia w Rigoletcie Verdiego, Leńskiego w Eugeniuszu Onieginie Czajkowskiego, Siergieja w Fedorze Giordano, a także Joska w **dz:Skrzypku nadachu** Jerry'ego Bocka.
Często brał też udział w koncertach symfonicznych, wykonując partie tenorowe w dziełach oratoryjno-kantatowych, przede wszystkim w IX Symfonii Ludwiga van Beethovena.
Bogdan Paprocki pozostawił po sobie kilkadziesiąt płyt z muzyką operową, operetkową i pieśniami. Zarejestrował m.in. rolę Szujskiego w Borysie Godunowie dla EMI, fragmenty z Carmen i Trubadura, zestawy arii operowych i pieśni w archiwach Polskich Nagrań oraz najważniejsze role moniuszkowskie.
Źródło: PAP
Warszawa, 03.09.2010
fot. Viphoto/East News
Wspaniały artysta, legenda polskiego teatru operowego - tenor Bogdan Paprocki zmarł 3 września Warszawie. Za 20 dni skończyłby 91 lat."Głos o rzadkiej, złocistej, promiennej barwie, szczególny, niezwykle indywidualny sposóbkształtowania dźwięku, bezbłędna intonacja (nie ma chyba nikogo, kto mógłby stwierdzić: słyszałemPaprockiego śpiewającego nieczysto), świetne, pełne blasku górne dźwięki (miał C jak dzwon, kto madziś takie?), oddechu ile zechce" - pisała o Paprockim znawczyni opery Ewa Łętowska.Bogdan Paprocki urodził się w Toruniu 23 września 1919 roku. Nauki śpiewu pobierał przede wszystkim prywatnie w latach 40., pod kierunkiem m.in. słynnego tenora Ignacego Dygasa.
W listopadzie 1946 roku artysta zadebiutował na scenie Państwowej Opery Śląskiej rolą Alfreda w Traviacie Giuseppe Verdiego, mając za partnerów Barbarę Kostrzewską i Andrzeja Hiolskiego. Wkrótce potemwcielił się w rolę Almavivy w Cyruliku sewilskim Gioacchina Rossiniego. Obie te partie były dlaPaprockiego, jak sam podkreśla, najwspanialszą szkołą śpiewu.
W roku 1949 po raz pierwszy wyruszył w podróż za granicę. Jego występy w Moskwie, Kijowiei innych miastach Związku Radzieckiego były pasmem sukcesów. W czasie swojej kariery odwiedził niemal cały świat - od Chin po USA i Meksyk.
Nie rezygnując ze współpracy z Operą Śląską w Bytomiu, był także solistą Opery Warszawskiej. Do najświetniejszych jego kreacji na stołecznej scenie należały m.in. tytułowe role w operze Umberto Giordano Andrea Chenier, jak też w Opowieściach Hoffmanna Jacquesa Offenbacha i partie moniuszkowskie.
W swojej wieloletniej karierze Paprocki śpiewał m.in. partie Jontka w Halce Moniuszki, Don Josego w Carmen Bizeta, Rudolfa w Cyganerii Pucciniego, Księcia w Rigoletcie Verdiego, Leńskiego w Eugeniuszu Onieginie Czajkowskiego, Siergieja w Fedorze Giordano, a także Joska w **dz:Skrzypku nadachu** Jerry'ego Bocka.
Często brał też udział w koncertach symfonicznych, wykonując partie tenorowe w dziełach oratoryjno-kantatowych, przede wszystkim w IX Symfonii Ludwiga van Beethovena.
Bogdan Paprocki pozostawił po sobie kilkadziesiąt płyt z muzyką operową, operetkową i pieśniami. Zarejestrował m.in. rolę Szujskiego w Borysie Godunowie dla EMI, fragmenty z Carmen i Trubadura, zestawy arii operowych i pieśni w archiwach Polskich Nagrań oraz najważniejsze role moniuszkowskie.
"60 lat pracy Bogdana Paprockiego to ponad 2500 przedstawień w kraju oraz na 50 scenachzagranicznych. W roli Stefana w 'Strasznym dworze' wystąpił w 250 spektaklach, Jontka w 'Halce'zaśpiewał 248 razy. Do tego dodać trzeba prawie 200 przedstawień 'Madame Butterfly' z nim jakoPinkertonem. Ponad 100 razy wcielał się w Cavaradossiego, w Don Josego czy Fausta. Posiedemdziesiątce w tej ostatniej roli pojawiał się jedynie jako stary Faust. Gdy za sprawkąMefistofelesa bohater opery Gounoda odzyskiwał młodość, na scenę wkraczali młodsi wykonawcy, ale itak z reguły jego przejmująca kreacja najbardziej pozostawała w pamięci" - pisał o Paprockim krytykmuzyczny Jerzy Marczyński w 2006 r. z okazji 60-lecia pracy artystycznej śpiewaka."Jestem człowiekiem z epoki, której już nie ma" - powiedział o sobie Paprocki w jednym z wywiadów.
Źródło: PAP
Najczęściej czytane
- Sztuki wizualne
Wystawa "Turner. Malarz żywiołów" - Literatura
Rok 2012 Rokiem Korczaka, Kraszewskiego i ks. Skargi -
Pięć lat bez Marka Grechuty - Literatura
Nagroda literacka Nike 2011 - finalistki - Sztuki wizualne
"Sztuka Polska XX wieku"
Podobne
Muzyka Leszek Możdżer gra Komedę w Czarnym Diamencie
Muzyka Kopenhaga, 11.02.201211 lutego w ramach festiwalu jazzowego Winter Jazz Festival, w prestiżowej kopenhaskiej sali...
Teatr "Mały rodzinny interes" Anny Augustynowicz
Teatr Szczecin, 11.02.2012Komedia jednego z najpopularniejszych brytyjskich dramatopisarzy Alana Ayckbourna. Stojący na czele...
Z bazy wiedzy
Sztuki wizualne Leonardo da Vinci "Dama z gronostajem"
Obraz Leonarda da Vinci (1452-1519), własność Fundacji Książąt Czartoryskich, uznawany jest często...