Literatura

Pankiewicz - mistrz mistrzów

Literatura
Przez kilka pierwszych miesięcy 2006 roku w Muzeum Narodowym w Warszawie można było oglądać wielką wystawę Józef Pankiewicz. Życie i dzieło. Artyście w 140. rocznicę urodzin. Była to największa z dotychczasowych wystaw tego twórcy. Obejmowała prawie 500 prac: obrazów, grafik i rysunków zgromadzonych w polskich muzeach oraz w kolekcjach prywatnych. Pozwoliła skonfrontować utrwalony w tradycji obraz tego wybitnego artysty z wrażliwością współczesnego widza.

Jedną z takich powtarzanych opinii jest zmienność jego twórczości i zależność od różnych prądów sztuki zachodniej, którą z pasją studiował i starał się przeszczepić na rodzimy grunt. Dodać jednak trzeba, że życie Pankiewicza przypadło na czasy, w których mody i kierunki artystyczne zmieniały się niezwykle szybko, wręcz z sezonu na sezon. Podobne metamorfozy twórcze odnajdujemy u innych artystów jego generacji, którzy, jak na przykład niewiele od niego młodszy Wasyl Kandynski, stali się radykalnymi przedstawicielami awangardy. Pankiewicz miał jednak inne preferencje artystyczne. Zmieniał środki wyrazu, wzbogacał możliwości warsztatowe, ale pozostał wierny aksjomatowi przedstawiania rzeczywistości. Powtarzał stale uczniom:
"Wizja natury jest źródłem niewyczerpanych form i barw zarówno dla oka malarza, jak i dla jego wyobraźni, która przenika w życie istot i przedmiotów poprzez wzruszenia zrodzone z widzenia".
Dlatego na jego wystawie najwięcej było klasycznych scen rodzajowych, nastrojowych portretów, uroczych pejzaży i pełnych kolorystycznych efektów martwych natur, a nie było tam fantastycznych wizji ani kompozycji abstrakcyjnych. Przywiązanie do rzeczywistości splatało się w dziele Pankiewicza z troską o plastyczną doskonałość dzieł. Od wczesnej młodości walczył o podniesienie poziomu polskiej sztuki, a nowoczesność rozumiał jako wzbogacanie możliwości wyrazowych, coraz lepsze poznanie tajników malarskiej formy. A poznawać je można zarówno drogą formalnych eksperymentów, jak i studiując warsztat dawnych mistrzów. Dlatego z grona impresjonistów, którym wiele zawdzięcza, Pankiewicz wyróżniał Cézanne'a i Renoira - artystów łączących zdobycze nowej sztuki z najlepszymi tradycjami przeszłości. Przykładem dzieła malarza, w którym tradycja harmonijnie przenika się z nowoczesnością jest jeden z jego najbardziej znanych obrazów: Portret dziewczynki w czerwonej sukience, będący hołdem dla wielkich malarzy baroku i jednocześnie bliski ówczesnym poszukiwaniom współczesnego mu amerykańskiego impresjonisty Jamesa Whistlera.

Twórczość Pankiewicza przebiega dwutorowo. Jej duktem głównym, w którym powstają dzieła najwybitniejsze, jest nowoczesny klasycyzm - stworzona przez artystę synteza dawnej i nowej sztuki. Wyróżnia ją przywiązanie do rzeczywistości i wirtuozeria zorganizowania wszystkich wyrazowych środków malarstwa: barw, światłocienia, waloru, kompozycji. Z tego punktu widzenia okresem szczytowym jego twórczości byłyby lata dwudzieste XX wieku - czas artystycznej dojrzałości. Z tego okresu pochodziły prezentowane na wystawie wspaniałe martwe natury i pejzaże z południowej Francji, pełne soczystych kolorów, ciepła, światła i przestrzeni, łączące w rodzaj harmonii wszystkie ziemskie żywioły. Najbardziej znanym dziełem artysty z tego czasu jest nawiązujący do Vermeera obraz Filiżanka herbaty - Wizyta z roku 1922, przedstawiający pogawędkę dwóch pań w intymnej domowej scenerii.

Drugim nurtem poszukiwań artystycznych Pankiewicza zawsze były artystyczne eksperymenty: współtworzył polski impresjonizm, malował modernistyczne, nastrojowe portrety i nokturny, uległ magii dywizjonizmu, wkrótce potem - fowizmu i kubizmu. W czasie I wojny światowej przebywał w Hiszpanii, zaprzyjaźnił się wówczas z wybitnym twórcą awangardy Robertem Delauneyem. Bliskie związki i pokrewieństwo zainteresowań łączyły go przez wiele lat z wybitnym postimpresjonistą Pierrem Bonnardem. Zapewne wielu widzom, preferującym malarstwo jako formę wyrazu uczuć, bardziej do gustu przypadły na wystawie np. Rynek Starego Miasta w Warszawie nocą z roku 1892, mnie natomiast urzekły fowistyczne dzieła Pankiewicza ze słynną Japonką z roku 1908 na czele.

Na wystawie można także było zapoznać się z mniej znaną częścią dorobku artysty, jaką stanowi grafika. Uprawiał ją dość krótko, bo około dziesięciu lat, ale jego dzieło stanowi ważny krok w rozwoju tej formy, i to nie tylko w Polsce. W Muzeum Narodowym można było obejrzeć film, w którym zestawiono prace graficzne Pankiewicza z aktualnymi widokami uwiecznianych przez niego plenerów. Nie wiem, czy jest to do końca przemyślany pomysł. Podkreśla bowiem walory dokumentalne prac - umiejętność uchwycenia przez grafika charakteru miejsca, a zamazuje autonomiczne walory dzieł, które zachwycały jego współczesnych, np. wyczucie kompozycyjne, malarskość, przeniesienie na grunt grafiki impresjonistycznych efektów, co było możliwe dzięki umiejętnościom warsztatowym artysty i pewności jego ręki. Podobno pracował w plenerze od razu na płycie. Francuzi mówili o jego grafikach i obrazach, że odkrywały im nieznane uroki i walory ich kraju. W jego epizodzie graficznym i malowanych w latach trzydziestych pejzażach widoczny jest wpływ sztuki Rembrandta. Artysta odbył wiele artystycznych podróży po krajach Europy, gdzie odwiedzał muzea i galerie. Szczególnie upodobał sobie Francję. Osiadł tam na stałe po pierwszej wojnie światowej. Zmarł w Marsylii w 1940 roku.

Był jednym z artystów, którzy najmocniej oddziałali na rozwój polskiej sztuki. Był znakomitym profesorem, umiejącym przekonać uczniów do swojej wizji zarówno słowem, jak i przykładem własnej twórczości. Nazwano go patronem koloryzmu. Kiedy osiadł w Paryżu, zorganizował tam w 1925 roku oficjalną filię krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych i do niego właśnie na studia przyjechali członkowie słynnego Komitetu Paryskiego: Jan Cybis, Józef Czapski, Zygmunt Waliszewski, Artur Nacht, by wymienić tylko kilku z nich. Po drugiej wojnie oni z kolei obejmą profesury na polskich uczelniach, pozostając wiernymi artystycznej wizji stworzonej przez swego Mistrza.

Wystawa Józefa Pankiewicza była prawdziwą wizualną ucztą, choć adresowaną przede wszystkim do tych, którzy umieją docenić takie zapominane dziś wartości, jak warsztatowa perfekcja, umiar, powściągliwość, pozytywny stosunek do świata, który zachwyca, a nie przeraża czy odpycha.

Magdalena Rabizo-Birek
© by "Twórczość" 2006
 


Podobne

Film "Odkupienie" - artykuł o "Katyniu" Wajdy

Walerij Kuczin pisze: Zobaczymy sceny ukazujące współpracę radzieckich oficerów z dowództwem hitlerowskim w 1939 roku, zwycięski marsz po zdobytej bez walki Polsce, straszne dla...

Film ... Te wspaniałe bąbelki w tych pulsujących limfocytach

Film animowany w reżyserii Juliana Józefa Antonisza z 1973 roku.

Twórcy i Dzieła

Film "Toys"

Film dokumentalny w reżyserii Andrzeja Wolskiego z 2011 roku zrealizowany przez Instytut Adama...

Film "Przewodnik do Polaków"

Pięć filmów dokumentalnych o polskim rocku, modzie, zabawkach, himalaizmie i seksie w czasach PRL-u...

Film "Apel"

Film animowany w reżyserii Ryszarda Czekały z 1970 roku o rzeczywistości hitlerowskich obozów...