Teatr

Zofia de Ines-Lewczuk (Zofia de Ines)

Teatr
Monika Mokrzycka-Pokora
Scenografka. Urodziła się 15 maja 1948 roku w Rybniku.

W 1972 roku ukończyła Wydział Architektury Politechniki Krakowskiej, a trzy lata później także Podyplomowe Studium Scenografii Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie.

Na scenie debiutowała w 1975 roku przygotowując kostiumy do Białego małżeństwa Tadeusza Różewicza - przedstawienia reżyserowanego przez Kazimierza Brauna we wrocławskim Teatrze Współczesnym. Rok później na tej samej scenie opracowała scenografie i kostiumy do kolejnych realizacji Brauna - Kleopatry i Cezara Cypriana Norwida, Anny Liwii Macieja Słomczyńskiego na podstawie Jamesa Joyce'a, a w 1977 roku do Operetki Witolda Gombrowicza.

Później współpracowała z Adamem Hanuszkiewiczem w Teatrze Narodowym. Przygotowała tu dekoracje i kostiumy do m.in. Męża i żony Aleksandra Fredry (1977), Fedry Jeana Racine'a (1977) i Trenów Jana Kochanowskiego (1979). Jednocześnie w latach 70. na scenie krakowskiego Teatru im. Juliusza Słowackiego pracowała z Jerzym Krasowskim projektując scenografie do m.in. Hamleta Szekspira (1978), Policjantów Sławomira Mrożka (1978) i Wujaszka Wani Antoniego Czechowa (1979) Tworzyła oprawę plastyczną spektakli Henryka Tomaszewskiego we Wrocławskim Teatrze Pantomimy, m.in. Rycerzy króla Artura (1981), Syna marnotrawnego (1984), Akcji - snu nocy letniej wg Szekspira (1986). Z Tomaszewskim pracowała i na innych scenach, również za granicą. W 1981 roku Theater der Stadt w Bonn przygotowali Cierpienie miłosne angielskiej kotki wg Balzaka oraz Orfeusza i Eurydykę wg Christophera Willibalda Glücka. Zofia de Ines opracowywała także plastycznie spektakle Krzysztofa Babickiego, m.in. Irydiona Zygmunta Krasińskiego w Teatrze Współczesnym we Wrocławiu (1984), zrealizowanego później jeszcze w gdańskim Teatrze Wybrzeże (1986) i Termopile polskie Tadeusza Micińskiego na scenie krakowskiego Starego Teatru (1986). W 1988 roku przygotowała scenografię Samobójcy Nikołaja Erdmana w reżyserii Jerzego Jarockiego w Teatrze Współczesnym we Wrocławiu. Z Jarockim współpracowała jeszcze dwukrotnie tworząc kostiumy do Non Stop Show wg Tadeusza Różewicza - spektaklu krakowskiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej (1991) oraz opracowując, wspólnie z Wojciechem Jankowiakiem, scenografię do Kasi z Heilbronnu Heinricha von Kleista w na scenie wrocławskiego Teatru Polskiego (1994).

W jednym z pierwszych swoich spektakli - Annie Liwii zamknięta przestrzeń o pofalowanych, jakby rozpływających się ścianach podzielona została na kilka planów i dwa poziomy. Scenografka w umiejętny sposób połączyła dwa plany przedstawienia, ten realny i nierealny. W kolejnych swoich pracach Zofia de Ines przestrzeń sceny zazwyczaj traktowała w sposób rzeźbiarski, umowny i skrótowy, ze swobodą i "oddechem". Często wykorzystywała podesty, różnie zresztą opracowane, był tu i podest głęboko przepruwający scenę, podesty łamane i podesty-pochylnie. Niejednokrotnie tworzyła również w pudełku sceny "podwójną" przestrzeń ujmując w scenografii zarówno np. wnętrze pokoju, jak i świat zewnętrzny. Mówiła, że fascynuje ją architektura, przede wszystkim sakralna, a często inspiracje do swoich prac teatralnych czerpie właśnie z architektonicznych rozwiązań stosowanych w kościołach.
"Nie interesuje mnie ani sugestia przestrzeni, ani jej iluzja, lecz konstrukcja 'spotęgowanej' przestrzeni - bardziej znaczącej, większej i głębszej niż to wynika z rzeczywistych wymiarów sceny" - deklarowała Zofia de Ines. - "Fascynuje mnie rozległa, pusta niedookreślona i tajemnicza przestrzeń, w której nawet tworzywo trudne jest do scharakteryzowania" ("Zofia de Ines. Idole perwersji", Centrum Scenografii Polskiej Muzeum Śląskiego).
Zazwyczaj oszczędne, statyczne i stonowane scenografie Zofia de Ines łączy z pełnym kolorów kostiumem, uważana jest za mistrzynię w opracowywaniu kostiumu i operowaniu w nim kolorem. Lubi naturalne, szlachetne materiały, często łączy je odważnie i nietypowo, jedwab komponując ze skórą, a wełnę z lnem. Wyszukuje stare tkaniny i ubrania, które pruje i przerabia, by później, w innej formie, na powrót je wykorzystać.
"To, że kostiumy de Ines są czymś więcej niż materią" - pisała Ewa Dąbek-Degda - "potwierdziło także przedstawienie 'Na krawędzi' w choreografii Katarzyny Kmieć, przygotowane z tancerzami Teatru Rozrywki w Chorzowie we wrześniu 2006 roku, w którym pierwszoplanową rolę odegrały kostiumy pochodzące z wielu niegranych już spektakli, również te, które zaistniały wcześniej w 'Idolach perwersji' [Teatr Ekspresji w Gdańsku, reż. Wojciech Misiuro, 1991]. Użyte w nowym kontekście, uruchomione przez tancerzy o odmiennych psychofizycznych cechach niż ci, dla których powstały, zarówno w przedstawieniu 'Idoli perwersji', jak i w spektaklu 'Na krawędzi' prowokowały grę znaczeń, grę płci, obnażały bądź kreowały ukryte pragnienia i skłonności współtworzonych kostiumem postaci" ("Opcje" 2007, nr 3).
Scenografka nie toleruje tkanin sztucznych, które, jej zdaniem, odpychają szpetotą i sprawiają, że w uszytym z nich kostiumie trudno uzyskać wrażenie autentyczności. Interesuje się również modą, tą dawną i współczesną. W jej teatralnych projektach rzadko można znaleźć kostium historyczny, najczęściej jest on przetworzony, uzupełniony o współczesny detal, albo zbudowany wokół jakiegoś autentycznego fragmentu, np. starej koronki. Stroje aktorów i dekoracje potrafi traktować w sposób synkretyczny, łącząc w nich różne estetyki.
"W 'Irydionie' Krasińskiego taki synkretyzm scenografii bodaj najciekawiej manifestował się w zderzeniu kilku typów kostiumów" - pisała Barbara Osterloff. - "Tytułowy bohater, z laską ślepca w ręce, nosił wojskowy szynel - znak polskiego żołnierza tułacza, jakby wyjęty wprost z malarstwa Jacka Malczewskiego. Ale były tu i rzymskie tuniki, trochę Orientu w makijażach aktorów, były i kostiumy z epoki romantyzmu. A wszystkie miejsca akcji dramatu, Rzym cezarów, zastąpiło jedno uniwersalne rozwiązanie przestrzenne - podest, niemal pusty, uciekający w głąb sceny (...)" ("Polska plastyka teatralna. Ostatnia dekada", red. Barbara Osterloff, Agnieszka Koecher-Hensel, Warszawa 1991).
W latach 90. Zofia de Ines często pracowała z Krzysztofem Zaleskim, Krzysztofem Nazarem i Maciejem Prusem, z którym realizowała m.in. dramaty Juliusza Słowackiego - Kordiana w warszawskim Teatrze Dramatycznym (1993) i Fantazego w Teatrze Polskim we Wrocławiu (1997) oraz cykl Szekspirowski w Teatrze Polskim w Warszawie - Ryszarda III (1993), Stracone zachody miłości (1994), Juliusza Cezara (1996). Scenografka tworzyła także dekoracje operowe, m.in. do Ubu Króla Krzysztofa Pendereckiego w inscenizacji Nazara w Operze i Operetce w Krakowie (1993) i Fausta Charlesa Gounoda w reżyserii Marka Weissa-Grzesińskiego w warszawskim Teatrze Wielkim (1994).

Kolejne jej prace to m.in. projekty kostiumów do Rigoletta Giuseppe Verdiego w inscenizacji Henryka Baranowskiego w Operze Krakowskiej (2004), Smutnej królewny Michała Walczaka w reżyserii Pawła Aignera warszawskiego Teatru Montownia (2004), Przypadków Pana von K. wg Heinricha von Kleista - spektaklu Ewy Wycichowskiej z Polskiego Teatru Tańca w Poznaniu (2005).

Ostatnio artystka współpracowała m.in. z Gliwickim Teatrem Muzycznym, gdzie przygotowała maski i kostiumy do widowiska plenerowego Tsunami (reż. Marcin Herich, 2006) i kostiumy do musicalu Anna Karenina (reż. Józef Opalski, 2007) oraz z warszawską sceną Teatru Ateneum. Tutaj powstały jej projekty kostiumów do Cyrulika sewilskiego Pierre'a Beaumarchais (reż. Gustaw Holoubek, 2006), Zbrodni i kary Fiodora Dostojewskiego (reż. Barbara Sass, 2006), Sonaty jesiennej Ingmara Bergmana (reż. Ewelina Pietrowiak, 2007) i Powrotu do domu Harolda Pintera (reż. Barbara Sass, 2007). Z kolei w Teatrze Wielkim - Operze Narodowej przygotowała scenografię do spektaklu W krainie czarodziejskiego fletu Mozarta (reż. Beata Redo-Dobber, 2007) oraz kostiumy do Magicznego Doremiku Marty Ptaszyńskiej (reż. Hanna Chojnacka, 2008). Była autorką kostiumów do Damy pikowej Piotra Czajkowskiego w Operze Krakowskiej (reż. Krzysztof Nazar, 2008). W ostatnich latach pracowała też nad dramaturgią współczesną, przygotowała m.in. kostiumy do Miłości Fedry Sary Kane (reż. Julia Pawłowska, Teatr Polonia w Warszawie, 2007). Jej ostatnia realizacja to kostiumy do Panien z Wilka Jarosława Iwaszkiewicza (reż. Tomasz Konina, Teatr im. Jana Kochanowskiego w Opolu, 2009).Projekty kostiumów autorstwa Zofii de Ines można było również oglądać w kilkunastu przedstawieniach Teatru Telewizji, m.in. w Peryklesie (reż. Maciej Prus, 1995) i Koriolanie (reż. Mirosław Bork, 1995) Williama Szekspira oraz w Adriannie Lecouvreur Ernesta Legouve'a i Eugeniusza Scribe'a (reż. Mariusz Treliński, 1997).

Nagrody i odznaczenia:
  • 1980 - Wyróżnienie za scenografię do Świętoszka Moliera w reżyserii Marcela Kochańczyka w Teatrze Powszechnym w Warszawie na 20. Kaliskich Spotkaniach Teatralnych;
  • 1993 - Złota Maska za scenografię do Słowika cesarza i Księżniczki na ziarnku grochu Hansa Christiana Andersena w reżyserii Zofii Rudnickiej w Teatrze Rozrywki w Chorzowie;
  • 1994 - Tytuł osobowości sezonu w ogólnopolskim rankingu teatralnym III program Polskiego Radia;
  • 1996 - Zasłużony Działacz Kultury;
  • 2002 - Nagroda jury młodzieżowego za scenografię do spektaklu Rewizor Mikołaja Gogola w inscenizacji Krzysztofa Zaleskiego z warszawskiego Teatru Ateneum na 1. Festiwalu Klasyki Europejskiej w Rzeszowie.

Autor: Monika Mokrzycka-Pokora, marzec 2006; aktualizacja: październik 2009.

Podobne

Teatr Peter Shaffer, "Amadeus"

Spektakl w reżyserii Zbigniewa Brzozy, premiera w Teatrze Studio w Warszawie 31 stycznia 2002 roku.

Teatr Stefan Chwin, "Hanemann"

Spektakl w reżyserii Izabeli Cywińskiej, premiera w Teatrze Wybrzeże w Gdańsku 27 styczenia 2002.

Zobacz także

Film "Decrescendo"

Film dokumentalny w reżyserii Marty Minorowicz z 2011 roku. Dokument Marty Minorowicz poświęcony jest przemijaniu, a precyzyjniej - ostatniemu etpowi ludzkiego życia...

Muzyka Meccorre String Quartet

Założony w 2007 roku Meccorre String Quartet uznawany jest za jeden z najciekawszych kwartetów smyczkowych swojego pokolenia.

Odnośniki do innych działów bazy wiedzy