Teatr
Michał Walczak, "Kopalnia"
Teatr
Michał Walczak napisał Kopalnię specjalnie na zamówienie Teatru im. Szaniawskiego w Wałbrzychu. Piotr Kruszczyński, dyrektor artystyczny wałbrzyskiej sceny i reżyser spektaklu, współpracował już z Walczakiem realizując w 2003 roku Piaskownicę - debiut dramatopisarski młodego autora.
Chociaż recenzenci pisali, że diagnoza trudnej sytuacji bohaterów czekających na cud i wybawienie od stagnacji, zbudowana wokół mikroscenek z dramatu Walczaka, nie jest dość głęboka, to doceniali postaci stworzone przez niektórych aktorów.
"Dużo tutaj rozmawiamy o rzeczywistości wałbrzyskiej." - mówił o idei powstania tekstu opisującego sytuację miasta Piotr Kruszczyński. - "Podobny dialog toczymy z naszymi widzami. Szukamy bliskich i ważnych skojarzeń. Oczywistą sprawą jest, że aby przejmująco mówić ze sceny o rzeczywistości, trzeba używać bardzo wyrafinowanej metafory. I stąd obecność Michała Walczaka." ("Notatnik Teatralny" 2003, nr 32-33)W Wałbrzychu pozamykano kopalnie, jest prawie trzydziestoprocentowe bezrobocie, byli górnicy kopią węgiel nielegalnie i na własną rękę, w niebezpiecznych biedaszybach. Ale legenda górnictwa i styl życia związany z pracą w kopalni są w mieście nadal bardzo silne.
"To nie będzie tekst dokumentujący losy Wałbrzycha." - deklarował Kruszczyński. - "Będzie to jedna wielka metafora - najprościej mówiąc - o podjęciu próby ratowania starego i zbolałego oblicza miasta w nowej rzeczywistości." ("Notatnik Teatralny" 2003, nr 32-33)Reżyser rozpoczął przedstawienie sekwencją filmowo-teatralną, w której pokazane są "świetne" lata 70. przemysłowego miasta. Obraz ten kontrastuje z kolejnymi teatralnymi scenami ukazującymi dzisiejszy marazm, stagnację i bezsilność mieszkańców. Bohaterowie funkcjonują w ciekawej teatralnej przestrzeni, w której wznosi się konstrukcja z rusztowań i zapadni przynosząca na myśl wnętrze kopalni, ale też odzwierciedlająca ciemne zakamarki niebezpiecznego miasta, jego niestałość i "pochyłość".
Chociaż recenzenci pisali, że diagnoza trudnej sytuacji bohaterów czekających na cud i wybawienie od stagnacji, zbudowana wokół mikroscenek z dramatu Walczaka, nie jest dość głęboka, to doceniali postaci stworzone przez niektórych aktorów.
"Postacią, która uosabia ducha miasta jest Walek." - pisał Krzysztof Kucharski. - "Chyba od Waldenburga, niemieckiej nazwy Wałbrzycha. To najbarwniejsza i najciekawsza postać teatralna w nijakim, szarym krajobrazie i bardzo dobra rola Wiesława Cichego. Towarzyszy mu metaforyczny człowiek-pies (Piotr Kondrat). Szkoda, że autor, Michał Walczak, nie zbudował całej opowieści wokół tych dwóch mentorów. Pysznie napisany i zagrany był monolog Walka relacjonujący rozmowę z kumplem Warszawą. To jedna z najlepszych, ironicznie gorzkich i najmocniejszych scen. Większość postaci jest, niestety, płaska jak papierowe wycinanki. Owe persony ledwo wyczuwalnego dramatu nie budzą żadnych emocji, niewiele rysują w całym obrazie, który drażni swoją powierzchownością." ("Słowo Polskie Gazeta Wrocławska", 17.09.2004)
"Ważne są dwie role w tym panopticum." - notował z kolei Leszek Pułka. - "Wiesław Cichy poprowadził postać lumpa na beckettowską miarę. Jego monolog na rauszu, w którym opowiada o swoim (Wałbrzycha) spotkaniu z kumplem (Warszawą), jest naprawdę kąśliwy. Piotr Kondrat w roli Pieska, człowieka, który zaakceptował psi los w umierającym mieście, świetnie, taktownie sportretował gorycz współczesnych wałbrzyszan. Reszta to blaga." ("Gazeta Wyborcza-Wrocław", 13.09.2004)
- Michał Walczak, Kopalnia, Teatr im. Jerzego Szaniawskiego w Wałbrzychu, reżyseria: Piotr Kruszczyński, scenografia: Mirosław Kaczmarek. Występują: Wiesław Cichy (Walek), Andrzej Szubski (Zielony), Lidia Michałuszek (gościnnie - Kobieta), Marta Zięba (Julia), Dariusz Skowroński (Prezes), Piotr Tokarz (Władzio), Adam Wolańczyk (Ksiądz) Katarzyna Radochońska/Beata Rynkiewicz-Zaborowska (Królowa),Sławoj Jędrzejewski (Adzio), Piotr Kondrat (Piesek), Dariusz Maj (Obcy), Tomasz Orpiński (Ministrant), Ryszard Węgrzyn (Karol), Irena Wójcik (Paprotka). Prapremiera: 10 września 2004 roku w Teatrze im. Jerzego Szaniawskiego w Wałbrzychu.
Podobne
Teatr Peter Shaffer, "Amadeus"
Spektakl w reżyserii Zbigniewa Brzozy, premiera w Teatrze Studio w Warszawie 31 stycznia 2002 roku.
Teatr Stefan Chwin, "Hanemann"
Spektakl w reżyserii Izabeli Cywińskiej, premiera w Teatrze Wybrzeże w Gdańsku 27 styczenia 2002.
Zobacz także
Film "Decrescendo"
Film dokumentalny w reżyserii Marty Minorowicz z 2011 roku. Dokument Marty Minorowicz poświęcony jest przemijaniu, a precyzyjniej - ostatniemu etpowi ludzkiego życia...
Muzyka Meccorre String Quartet
Założony w 2007 roku Meccorre String Quartet uznawany jest za jeden z najciekawszych kwartetów smyczkowych swojego pokolenia.
Najczęściej czytane
- Teatr
Stanisław Wyspiański - Teatr
Sławomir Mrożek - Teatr
Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy) - Film
Andrzej Wajda - Teatr
Tadeusz Kantor
