Teatr
Maciej Sobociński
Teatr
Reżyser teatralny, scenograf. Urodził się w 1975 roku w Toruniu.
Absolwent Wydziału Reżyserii Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Ludwika Solskiego w Krakowie, stypendysta programu "Das Internationale Forum Junger Bühnenangehöriger" organizowanego w ramach berlińskich Theatertreffen. Uznawany jest za jednego z najbardziej obiecujących polskich twórców teatralnych młodego pokolenia.
Sobociński rozpoczynał pracę w teatrze jako asystent Grzegorza Jarzyny, a następnie Marka Fiedora. Jego pierwszym własnym przedstawieniem był Tartuffe, czyli Świętoszek Moliera zrealizowany w 1999 roku na deskach Teatru im. Ludwika Solskiego w Tarnowie. Od tej realizacji zaczęła się artystyczna droga reżysera, której głównymi punktami okazały się w kolejnych latach przede wszystkim reinterpretacje klasycznych dzieł, próby odnalezienia w nich współczesnego kontekstu i dostosowywanie ich do nowoczesnego języka teatru.
Dwa lata później Sobociński wystawił Dziady Adama Mickiewicza. Spektakl z Teatru im. Wojciecha Bogusławskiego w Kaliszu przyniósł reżyserowi wyróżnienie na Opolskich Konfrontacjach Teatralnych - Klasyka Polska. Sobociński wymieszał w swojej inscenizacji części dramatu, tworząc "(...) żywe, pulsujące widowisko" (Krzysztof Piech, "Gazeta Wyborcza - Poznań" 2001, nr 13). Zrezygnował z historycznych odniesień tekstu, a co za tym idzie pominął temat przemienienia romantycznego bohatera. W jego przedstawieniu bohater Dziadów od początku występował pod podwójnym imieniem Gustawa-Konrada.
W 2001 roku Sobociński wystawił Molierowskiego Don Juana w Teatrze im. Wilama Horzycy w Toruniu, a następnie Rewizora Mikołaja Gogola w Teatrze Bagatela w Krakowie (2002). W tym samym roku we wrocławskim Teatrze Polskim wyreżyserował pierwszy współczesny dramat Życie. Trzy wersje Yasminy Rezy. Dwa lata później w Teatrze im. Adama Mickiewicza w Częstochowie pokazał Ca-sting, komedię Rafała Kmity, historię wykorzystującą motyw teatru w teatrze, której bohaterami byli aktorzy, rozpaczliwie i za wszelką cenę walczący o przyznanie im roli.
W 2004 roku Sobociński jeszcze raz sięgną po Gogola. W Teatrze im. Juliusza Słowackiego w Krakowie pokazał Ożenek. Sobociński Gogolowską farsę zastąpił komedią o egzystencji, a XIX-wieczną rosyjską prowincję klimatem współczesnej prowincji.
Ostatnie spektakle reżysera powstały na scenach krakowskich. W Teatrze Bagatela im. Tadeusza Boya-Żeleńskiego Sobociński pokazał Końcówkę Samuela Becketta (2006) koncentrującą się na sadomasochistycznej zależności Hamma i Clova oraz skupionego na słowie, intelektualnego i sterylnego Othella Williama Szekspira (2007).
Nagrody:
Autor: Monika Mokrzycka-Pokora, luty 2005; aktualizacja: listopad 2009.
Absolwent Wydziału Reżyserii Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Ludwika Solskiego w Krakowie, stypendysta programu "Das Internationale Forum Junger Bühnenangehöriger" organizowanego w ramach berlińskich Theatertreffen. Uznawany jest za jednego z najbardziej obiecujących polskich twórców teatralnych młodego pokolenia.
Sobociński rozpoczynał pracę w teatrze jako asystent Grzegorza Jarzyny, a następnie Marka Fiedora. Jego pierwszym własnym przedstawieniem był Tartuffe, czyli Świętoszek Moliera zrealizowany w 1999 roku na deskach Teatru im. Ludwika Solskiego w Tarnowie. Od tej realizacji zaczęła się artystyczna droga reżysera, której głównymi punktami okazały się w kolejnych latach przede wszystkim reinterpretacje klasycznych dzieł, próby odnalezienia w nich współczesnego kontekstu i dostosowywanie ich do nowoczesnego języka teatru.
Dwa lata później Sobociński wystawił Dziady Adama Mickiewicza. Spektakl z Teatru im. Wojciecha Bogusławskiego w Kaliszu przyniósł reżyserowi wyróżnienie na Opolskich Konfrontacjach Teatralnych - Klasyka Polska. Sobociński wymieszał w swojej inscenizacji części dramatu, tworząc "(...) żywe, pulsujące widowisko" (Krzysztof Piech, "Gazeta Wyborcza - Poznań" 2001, nr 13). Zrezygnował z historycznych odniesień tekstu, a co za tym idzie pominął temat przemienienia romantycznego bohatera. W jego przedstawieniu bohater Dziadów od początku występował pod podwójnym imieniem Gustawa-Konrada.
"Tu nie ma mowy o dojrzewaniu, o autentycznym zmaganiu się z samym sobą, światem, Bogiem, podjęciu jakichkolwiek wyborów" - notował Wojciech Majcherek. - "Gustaw Konrad poddaje się raczej strumieniowi własnej świadomości, w którym rozmaite doświadczenia (a raczej wrażenia) się mieszają (...)" ("Teatr" 2001, nr 3).Do dzieła Mickiewicza Sobociński powrócił jeszcze w 2003 roku, pokazując w Teatrze im. Juliusza Słowackiego w Krakowie spektakl Dziady. Gustaw-Konrad. Raz jeszcze skupił się na głównej postaci dramatu, którą pokazał jako bohatera "prywatnego" dramatu, rozgrywającego swoją historię w poetyce snu.
"Może on zatem wstrzymywać bieg wydarzeń, wpływać na ich kolejność (...)" - notowała Agnieszka Olczyk - "(...) aktualne w dramacie Mickiewicza okazuje się przede wszystkim to, co dotyczy każdego z nas osobna - nasze lęki, słabości, chęć dotarcia do prawdy, chęć władzy, pragnienie miłości. Nie istnieje 'my', lecz mnóstwo pojedynczych 'ja'. Młody, samotny, zapatrzony w siebie, choć jednocześnie nie bardzo wierzący we własne możliwości Gustaw-Konrad staje się 'signum temporis'nbsp;" ("Teatr" 2003, nr 4-5).Krakowska inscenizacja Dziadów dała Sobocińskiemu kolejne wyróżnienie na Opolskich Konfrontacjach Teatralnych - Klasyka Polska.
W 2001 roku Sobociński wystawił Molierowskiego Don Juana w Teatrze im. Wilama Horzycy w Toruniu, a następnie Rewizora Mikołaja Gogola w Teatrze Bagatela w Krakowie (2002). W tym samym roku we wrocławskim Teatrze Polskim wyreżyserował pierwszy współczesny dramat Życie. Trzy wersje Yasminy Rezy. Dwa lata później w Teatrze im. Adama Mickiewicza w Częstochowie pokazał Ca-sting, komedię Rafała Kmity, historię wykorzystującą motyw teatru w teatrze, której bohaterami byli aktorzy, rozpaczliwie i za wszelką cenę walczący o przyznanie im roli.
W 2004 roku Sobociński jeszcze raz sięgną po Gogola. W Teatrze im. Juliusza Słowackiego w Krakowie pokazał Ożenek. Sobociński Gogolowską farsę zastąpił komedią o egzystencji, a XIX-wieczną rosyjską prowincję klimatem współczesnej prowincji.
"Scena jest wielka i prawie pusta" - pisała Joanna Targoń. - "Zamknięta ścianą ze zrudziałej od rdzy blachy. Niebieski neon 'Mirgorod'. Czasami ściana się rozsuwa i do przodu wyjeżdża platforma z industrialną, acz przyszarzałą i przyniszczoną knajpą. Przed sceną basenik; woda jest też na scenie - płytka kałuża, w której brodzi na początku (i na końcu) spektaklu Podkolesin. ("Gazeta Wyborcza - Kraków" 2004, nr 120)W tej scenografii autorstwa Sobocińskiego rozgrywał się współczesny wariant ceremonii swatania. Podobnie jak we wcześniejszym Rewizorze Sobociński zaryzykował zredukowanie Gogolowskiego realizmu i komicznego żywiołu.
"Przede wszystkim opowiada o nas samych, o tym że w dusznych barach czy na industrialnych podwórkach ludzie nie potrafią rozmawiać o miłości, a przez to obdarzyć się uczuciem" (Magda Huzarska, "Gazeta Krakowska" 2004, nr 126).Sobociński powrócił do dramatu romantycznego. W Teatrze Polskim we Wrocławiu zaprezentował spektakl Mit. Kordian (więcej informacji...) wg Juliusza Słowackiego (2005). Jednak krytyka zarzucała temu spektaklowi mielizny interpretacyjne i pomniejszenie postaci Kordiana, którego wybory, w ogołoconym z historycznego kontekstu tekście, stawały się nieuzasadnione i w efekcie niezrozumiałe.
Ostatnie spektakle reżysera powstały na scenach krakowskich. W Teatrze Bagatela im. Tadeusza Boya-Żeleńskiego Sobociński pokazał Końcówkę Samuela Becketta (2006) koncentrującą się na sadomasochistycznej zależności Hamma i Clova oraz skupionego na słowie, intelektualnego i sterylnego Othella Williama Szekspira (2007).
" 'Othello' w reżyserii Macieja Sobocińskiego" - pisała Henryka Wach-Malicka - "nie podąża wprost za tekstem Szekspira, ale to Szekspir najprawdziwszy. Ten mówiący o człowieku, jego relacji z innymi, a nade wszystko o jego słabościach, które gotów uważać za szlachetność" ("Polska. Dziennik Zachodni" 2008, nr 56).Natomiast na deskach Teatru im. Słowackiego reżyser przygotował rozgrywającą się w abstrakcyjnej przestrzeni, zdaniem większości recenzentów, nieudaną Beatrix Cenci Juliusza Słowackiego (2009).
Nagrody:
- 2001 - Wyróżnienie za koncepcję tekstu, inscenizację i reżyserię Dziadów Adama Mickiewicza w Teatrze im. Bogusławskiego w Kaliszu na 26. Opolskich Konfrontacjach Teatralnych - Klasyka Polska;
- 2004 - Nagroda za reżyserię przedstawienia Dziady. Gustaw-Konrad Adama Mickiewicza w Teatrze im. Słowackiego w Krakowie na 29. Opolskich Konfrontacjach Teatralnych - Klasyka Polska;
- 2005 - Dwie sakiewki jurorskie od Mariusza Grzegorzka i Doroty Kołodyńskiej oraz nagroda dziennikarzy za spektakl Othello Williama Szekspira w Teatrze Bagatela w Krakowie na 10. Ogólnopolskim Festiwalu Sztuki Reżyserskiej "Interpretacje" w Katowicach.
Autor: Monika Mokrzycka-Pokora, luty 2005; aktualizacja: listopad 2009.
Podobne
Teatr Peter Shaffer, "Amadeus"
Spektakl w reżyserii Zbigniewa Brzozy, premiera w Teatrze Studio w Warszawie 31 stycznia 2002 roku.
Teatr Stefan Chwin, "Hanemann"
Spektakl w reżyserii Izabeli Cywińskiej, premiera w Teatrze Wybrzeże w Gdańsku 27 styczenia 2002.
Zobacz także
Film "Toys"
Film dokumentalny w reżyserii Andrzeja Wolskiego z 2011 roku zrealizowany przez Instytut Adama Mickiewicza w Warszawie w cyklu "Przewodnik do Polaków"...
Film "Przewodnik do Polaków"
Pięć filmów dokumentalnych o polskim rocku, modzie, zabawkach, himalaizmie i seksie w czasach PRL-u tworzy "Przewodnik do Polaków"...
Najczęściej czytane
- Teatr
Stanisław Wyspiański - Teatr
Sławomir Mrożek - Teatr
Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy) - Film
Andrzej Wajda - Teatr
Tadeusz Kantor






