Teatr

Krzysztof Warlikowski

Teatr
Monika Mokrzycka-Pokora
Krzysztof Warlikowski, wrzesień 2010, fot. Marek Dusza

Jeden z najciekawszych polskich reżyserów teatralnych. Urodził się 26 maja 1962 roku w Szczecinie.

Pracuje w Polsce, wystawia także na scenach zagranicznych, m.in. we Francji, Niemczech, Holandii i Izraelu. Jego spektakle pokazywane były na najważniejszych światowych festiwalach teatralnych, m.in. w Awinionie, w ramach Next Wave Festival w Nowym Yorku i Festival TransAmériques w Montrealu.

Studiował historię, filologię romańską i filozofię na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. W 1983 roku wyjechał z Polski, mieszkał głównie w Paryżu, uczęszczał tam na seminarium z teatru antycznego w École Pratique des Hautes Études, na Sorbonie studiował filozofię, literaturę francuską i języki. W 1989 roku wrócił do kraju i zdał na Wydział Reżyserii Dramatu Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie. Studiował pod opieką Krystiana Lupy.

"Kogoś takiego jak on" - wyznaje Warlikowski - "powinno się spotkać w życiu jak najwcześniej. On jest ukształtowany na innym zestawie lektur i odmiennym doświadczeniu pokoleniowym. Natomiast łączy nas sposób otwarcia teatru na wiele problemów." ("Notatnik Teatralny" 2003, nr 28-29)

O pierwszych doświadczeniach teatralnych reżyser mówił:

"W Krakowie oglądałem spektakle Konrada Swinarskiego, Jerzego Jarockiego, Andrzeja Wajdy i Krystiana Lupy. Za granicą, we Francji, nie spotkałem interesującego teatru, dlatego wieczory spędzałem w operze lub balecie. To nie były rewolucyjne przedstawienia, ale odznaczały się pięknem i wyczuciem stylu. Oglądałem teatr barokowy w Opéra Comique, opery w Opéra-Garnier, a w teatrze Odéon - przedstawienia Ingmara Bergmana, Giorgia Strehlera oraz innych gości Teatru Narodów, a potem Unii Teatrów Europy." ("Notatnik Teatralny" 2003, nr 28-29)

Warlikowski osobiście zetknął się z Peterem Brookiem, Ingmarem Bergmanem i Giorgio Strehlerem, brał udział w prowadzonych przez nich warsztatach. Brook zaprosił go do współpracy przy realizacji opery Impressions de Pelléas według Peleasa i Melisandy Claude'a Debussy'ego (Bouffes du Nord, Paryż).

Na przedstawienie dyplomowe Warlikowski wybrał Auto da fé Eliasa Canettiego (1992). Na Scenie Szkolnej krakowskiej PWST zrealizował także Białe noce według Fiodora Dostojewskiego (1992), we Wrocławiu w Teatrze Szkolnym wystawił Zbrodnię przy ulicy Lourcine Eugène'a Labiche'a (1994).

Pierwsze ważne przedstawienia na polskiej scenie zawodowej zrealizował w Starym Teatrze w Krakowie, wystawił tam Markizę O. Heinricha von Kleista (1993) i w Teatrze Nowym w Poznaniu, gdzie sięgnął po współczesny dramat Bernarda-Marie Koltèsa Roberto Zucco (1995). Spektakl przyniósł Warlikowskiemu miano scenicznego prowokatora.

"Zabijanie jako ostatnia alternatywa, samotność, biologia, pęd ku śmierci, straszliwy, zdeformowany świat, którego nie można naprawić i gdzie brak miejsca na uczucia" - opisywał poznańskiego 'Roberto Zucco' Jacek Wakar, a wcześniej zaznaczał - "Sukces Warlikowskiego i aktorów Teatru Nowego polega na tym, że jak u Koltèsa, tak w przedstawieniu podjęto próbę opisania świata. Nie jest to proste i często kończy się postawieniem pytania, na które widz sam musi znaleźć odpowiedź." ("Teatr" 1996, nr 1)

Warlikowski ponownie reżyserował Koltèsa w 1998 roku w warszawskim Teatrze Studio, tym razem przeniósł na scenę Zachodnie wybrzeże, wcześniej zrealizowane przez niego w Gradsko Dramsko Kazaliste Gavella w Zagrzebiu (1998). Druga połowa lat 90. przyniosła jeszcze dwa spektakle reżysera - Proces wg Franza Kafki (1995, School of Drama Beit Zvi w Tel Awiwie) i przygotowane na Festiwal Gombrowiczowski przedstawienie Tancerz mecenasa Kraykowskiego Witolda Gombrowicza (1997, Teatr Powszechny w Radomiu).

Jednym z najważniejszych autorów w teatrze Warlikowskiego jest Szekspir.

"Moim mistrzem rzemiosła stał się Szekspir" - przyznawał reżyser. - "Cenię w nim niezgodę na kompromisy i chęć nazywania całego świata, a nie skrawka rzeczywistości." ("Notatnik Teatralny" 2003, nr 28-29)

Do tej pory Warlikowski jedenaście razy reżyserował dramaty Stratfordczyka. W 1994 roku wystawił Kupca weneckiego w Teatrze im. W. Horzycy w Toruniu. Ważnymi przedstawieniami stały się Zimowa opowieść z Teatru Nowego w Poznaniu (1997) i Poskromienie złośnicy zrealizowane w warszawskim Teatrze Dramatycznym (1998). Warlikowski

"(...) bez skrępowania wprowadzał na scenę elementy współczesnej rzeczywistości (...)" - notował Roman Pawłowski. - "Ale ingerencje reżysera w świat renesansowych komedii nie zatrzymywały się na przebraniu bohaterów w dżinsy i marynarki. Warlikowski gruntownie przebudowywał sens sztuk, przepuszczając go przez współczesne myślenie. 'Poskromienie złośnicy' stawało się opowieścią o łamaniu charakteru kobiety i odbieraniu jej wolności. (...) Z kolei 'Zimowa opowieść' z fantastycznej baśni z tańcami, scenami pasterskimi i śpiewami zmieniała się w gorzką opowieść o rozpadzie rodziny." ("Notatnik Teatralny" 2003, nr 28-29)

Hamleta Warlikowski realizował dwukrotnie, po raz pierwszy w School of Drama Beit Zvi w Tel Awiwie (1997) i ponownie w 1999 roku w Teatrze Rozmaitości w Warszawie (od 2003 roku scena działa pod nazwą TR Warszawa), z którym od tamtej pory stale współpracuje. W warszawskim spektaklu reżyser odrzucił perspektywę polityczną dramatu, Hamlet Jacka Poniedziałka stawiał tutaj pytania przede wszystkim o własną, także seksualną, tożsamość.

Przełomowym przedstawieniem w inscenizacjach Szekspira stała się Burza (Teatr Rozmaitości w Warszawie, 2003), dramat, do którego reżyser także powracał. Trzy lata wcześniej zrealizował Sturm / Burzę w Staatstheater w Stuttgarcie, na scenie Kammertheater. Warlikowski przyznawał, że realizując warszawski spektakl miał w pamięci Jedwabne, a więc problem międzyludzkiego porozumienia i przebaczenia. W przedstawieniu stawiał ważne pytania dotyczące realizacji wolności oraz możliwości przebaczenia i pojednania w chaotycznym świecie pogubionych wartości.

"Precyzyjne, zaskakujące surową i czystą formą, mądre (...)" - pisała o spektaklu Iza Natasza Czapska. - "Siłą tego przedstawienia jest jego bardzo współczesna formuła, która przywraca prawdę słowom i wydarzeniom zawartym w 'Burzy'. Nieco rozbuchane dzieło Szekspira zmienia się tu w kameralny dramat (...)" ("Życie Warszawy", 9 stycznia 2003).

Z kolei francuskie przedstawienie Le songe d'une nuit d'été / Snu nocy letniej w Théâtre National w Nicei (2003) część publiczności uznała za prowokację i wychodziła z teatru.

" 'Sen nocy letniej' , odczytywany przez wielu reżyserów w XX wieku jako romantyczna baśń, stał się tutaj brutalną opowieścią o deptaniu ludzkich uczuć, gwałceniu ciał i dusz" - pisał Roman Pawłowski. - "Las, który funkcjonował zawsze jako przestrzeń wolności w kontraście do ateńskiego dworu, tutaj przybrał postać piekła dewiacji. W ten sposób problematykę wolności z 'Burzy' Warlikowski poszerzał o inną wolność - obyczajową i jej groźne konsekwencje dla współczesnego człowieka." ("Notatnik Teatralny" 2003, nr 28-29)

Po francuskiej premierze na scenie Staatstheater w Hanowerze reżyser przygotował jeszcze Makbeta (2004). Natomiast wcześniejsze zagraniczne przedstawienia Szekspirowskie Warlikowskiego to z sukcesem zrealizowany Pericle, principe di Tiro / Perykles w Piccolo Teatro di Milano (1998) i Was ihr wollt / Wieczór Trzech Króli w Staatstheater w Stuttgarcie, na scenie Kammertheater w 1999 roku.

Szczególne miejsce w kręgu zainteresowań i twórczych fascynacji Warlikowskiego, jak przyznaje reżyser, zajmuje Biblia i antyk. Pierwszym dramatem antycznym zainscenizowanym przez Warlikowskiego były Hanashim hafanikiot / Fenicjanki Eurypidesa w Municipal Theater w Beer Sheva (1998). Warlikowski wyreżyserował też uwspółcześnioną Elektrę Sofoklesa w bałkańskich dekoracjach w warszawskim Teatrze Dramatycznym (1997) i ponownie Eurypidesa, tym razem Bachantki w warszawskich Rozmaitościach (2001).

"(...) 'Bachantki' porażają przede wszystkim odwagą dotykania najbardziej mrocznych tajemnic egzystencji, odwagą i klarownością w dociekaniu istoty bóstwa i konieczności, jaką narzuca los i przeznaczenie" - pisał Piotr Gruszczyński. - "To przedstawienie jest kolejnym krokiem poszerzającym granice teatru. Używany jako narzędzie poznania, w zgodzie z nakazami nałożonymi przez sacrum, teatr odzyskuje możliwość tworzenia głębokiego dyskursu intelektualnego, wspieranego najgłębszymi emocjami." ("Tygodnik Powszechny", 4 marca 2001)

Warlikowski inscenizuje również opery.

"Opera jest więzieniem" - mówił reżyser. - "Do jakiego stopnia uda się nam w nim stworzyć enklawę wolności, to problem podstawowy i najważniejszy. Zadaniem reżysera jest zaś wpuścić życie w struktury narzucone przez partyturę i skostniałą konwencję." ("Rzeczpospolita" 2004, nr 224)

W 2000 roku Warlikowski zadebiutował kameralną jednoaktówką The Music Programme / Kurs muzyczny Roxanny Panufnik (koprodukcja BOC Covent Garden Festival w Londynie i Teatru Wielkiego - Opery Narodowej w Warszawie). Wyreżyserował także w Teatrze Wielkim - Operze Narodowej: Don Carlosa Giuseppe Verdiego (2000), Ignoranta i szaleńca Pawła Mykietyna (2001), Wytatuowane języki / Tattooed Tongues Martijna Paddinga (koprodukcja z Stichting Geest Gronden CC), Ubu Rex / Ubu Króla Krzysztofa Pendereckiego (2003) i Wozzecka Albana Berga (2006). Ma na swoim koncie także realizacje w Operze Paryskiej - Ifigenię w Taurydzie Christopha Willibalda Glucka (2006) i Sprawę Makropoulos Leoša Janačka (2007). W 2007 roku wystawił także Eugeniusza Oniegina Piotra Czajkowskiego w Staatsoper w Monachium. Potem pracował w paryskiej Opera Bastille nad Parsifalem Ryszarda Wagnera (2008). Stworzył kontrowersyjne współczesne widowisko o miłości, śmierci i dojrzałości, wzbogacone fragmentem filmu Niemcy, rok zerowy Roberto Rosselliniego. Fascynacja antykiem i operą spotkały się w kolejnej pracy Warlikowskiego - Medei Luigi Cherubiniego w Theatre La Monnaie w Brukseli (2008). Wykorzystując antyczny mit w widowisku zbudowanym jak operowy thriller reżyser pokazał gorzki obraz dzisiejszego świata. Warlikowski interpretuje opery na wskroś współcześnie, często zmienia libretto, czasami dopisuje wątki, a przede wszystkim "drąży" bohaterów. Odzierając ich z koturnów, wydobywa z nich ludzkie uczucia, czasami wzniosłe, czasami pełne okrucieństwa; komplikuje ich wzajemne relacje.

W 2001 roku Warlikowski powrócił do dramatu współczesnego i zrealizował Oczyszczonych Sarah Kane (koprodukcja Teatru Współczesnego we Wrocławiu,Teatru Rozmaitości w Warszawie i Teatru Polskiego w Poznaniu) - okrutny, wstrząsający spektakl o samotności i potrzebie miłości.

"Gdy wystawiam sztuki Koltèsa czy Kane, również mam wrażenie, że próbuję dotknąć jakiegoś uniwersum. Nie wystarczają mi partykularne problemy, zamknięte grupy i środowiska, czyli doraźność na jutro lub wczoraj" - mówił reżyser porównując młodą dramaturgię do twórczości Szekspira. ("Notatnik Teatralny" 2003, nr 28-29)

"To przedstawienie, w którym Warlikowski w pełni ukształtował własny styl, oczyścił go (nomen omen), doprowadził do artystycznej perfekcji" - pisał o spektaklu Janusz Majcherek. - "On już nie jest młodszy zdolniejszy; to po prostu wybitny reżyser. Znalazł sposób na tę piekielną dramaturgię, która w lekturze zdaje się przerastać możliwości sceniczne. Tymczasem Warlikowski doskonale zrozumiał, że dosłowności opisu należy przełożyć na metaforyczne znaki i że Sarah Kane to w istocie poetka, która wymaga poetyckiego ujęcia w teatrze." ("Teatr" 2002, nr 1-2)

Dramat współczesny realizował także z holenderskim zespołem teatralnym Tonnel Groep. W Amsterdamie przygotował poetycki spektakl Speaking in Tongues na podstawie sztuki Andrew Bovella (2004), mówiący o duchowej pustce, która rodzi depresję. Z kolei w Madame de Sade Yukio Mishimy (2006) stawiał dramatyczne pytania o współczesny świat bez Boga, grzechu i winy.

W 2002 roku w Schauspiel w Bonn Warlikowski zmierzył się również z wielkim epickim dziełem, zaadaptował i wyreżyserował Auf der Suche nach der verlorenen Zeit / W poszukiwaniu straconego czasu Marcela Prousta (2002), przedstawienie, które dotykało przede wszystkim problemu przemijania i śmierci.

"W teatrze Warlikowskiego odkrywamy Prousta innego, ostro widzącego zmierzch europejskiej cywilizacji, bez ogródek rozliczającego się z hipokryzją seksualną i obyczajowym konwenansem." (Piotr Gruszczyński, "Tygodnik Powszechny" 2002, nr 29)

W 2003 roku Warlikowski specjalnie na zamówienie Festiwalu Awiniońskiego przygotował Dybuka na podstawie dramatu Dybuk Szymona An-skiego i noweli Hanny Krall pod tym samym tytułem (koprodukcja: wrocławski Teatr Współczesny, Teatr Rozmaitości w Warszawie, Festival d'Avignon, THEOREM). Przejmująco opowiedział historię o duchowej miłości i współczesnej, powojennej świadomości. Dotykał spraw związanych z wiarą i sumieniem. Spektakl wpisał się również mocno w debatę o powojennych relacjach polsko-żydowskich. Kolejne przedstawienia zrealizowane w TR Warszawa to Krum Hanocha Levina (2005, w koprodukcji z Narodowym Starym Teatrem w Krakowie) - przejmująca opowieść o samotności i o sensie naszych ziemskich zmagań w konfrontacji ze śmiercią - i wielki spektakl Anioły w Ameryce wg tekstu Tony'ego Kushnera nagrodzonego Pulitzerem (2007) rozgrywający się w środowisku nowojorskich homoseksualistów w drugiej połowie lat 80., w czasie kiedy rozprzestrzenia się AIDS. Powracały tu tematy odmienności, wykluczenia i wykorzenienia.

"Reżyser zafundował nam bezpośrednie połączenie z niebem" - pisała o przedstawieniu Agata Saraczyńska. - "Teatralnym niebem. Każdy nawet najmniejszy epizod w tej sztuce to majstersztyk. Warlikowski w brudy pandemii AIDS, homofobii, podwójnej moralności i konserwatyzmu: obyczajowego, politycznego, religijnego wniósł czystość uniwersalnego przesłania miłości i tolerancji. Metafizykę sprowadził na ziemię." ("Gazeta Wyborcza - Wrocław" 2007, nr 240)

Krzysztof Warlikowski od lat współpracuje z tymi samymi twórcami - Małgorzatą Szczęśniak, która przygotowuje scenografię i Pawłem Mykietynem - autorem muzyki do większości spektakli reżysera. Spektakle Warlikowskiego, dalekie od publicystyki, przenikliwie opisujące współczesność i zarazem głęboko wnikające w podstawy egzystencji człowieka, poruszają najbardziej drażliwe tematy społeczne i moralne. Operując nowoczesnym językiem teatralnym reżyser potrafi pokazać na scenie w sposób bardzo intymny ból, rozpacz, miłość, okrucieństwo, odrzucenie i bezgraniczną samotność. Z pasją i determinacją rysuje człowieka w ogromnej rozpiętości, od fizjologii po sprawy sumienia. Nie stroniąc od drastycznych środków niezmordowanie mówi o obowiązku zrozumienia innego, współczucia i przebaczenia. Przez człowieka dotyka tematów uniwersalnych, próbuje dotrzeć i opowiedzieć o istocie dobra i zła, w końcu o potrzebie i zetknięciu się z sacrum. Jego spektakle najczęściej nie wzbudzały letnich uczuć. Bulwersowały i zachwycały. Nie pozwalały na jedynie intelektualną refleksję, bo mocno dotykały najintymniejszych, czasem zawstydzających uczuć, łamały tabu i w ten sposób konfrontowały widza nie tylko z jego najgłębszym odczuwaniem, ale także światopoglądem i wiarą, jakakolwiek by ona nie była.

"Teatr Warlikowskiego jest dla widzów miejscem głębokiej psychodramy. Nie psychoanalizy, bo ta dokonuje się później, już po wyjściu z teatru i na własną rękę" - pisał Piotr Gruszczyński. - "Kiedy trwa spektakl, umysły widzów zostają wciągnięte w sidła rebelii, która polega na obaleniu tych kilku niewzruszonych przekonań, które każdy z nas w sobie nosi i żywi. Jej celem jest zlikwidowanie ukierunkowanego myślenia, motywowanego skutecznością, dążącego do osiągnięcia konkretnego celu. Ten sposób myślenia i działania, którego wymaga od nas przystosowanie do codziennej rutyny, blokuje nasze kontakty ze sferą mitu i fantazmatów. Często wobec kulturowego nakazu czyni z nich zakaz, a nawet tabu. Warlikowski wychodzi z założenia, że bez przełamania bariery myślenia ukierunkowanego na osiąganie kolejnych życiowych celów, myślenia zdobywcy, nie da się stworzyć w teatrze sytuacji szczerej, która pozwoli rozmawiać o rzeczach istotnych, takich na przykład, jak: wina, tożsamość seksualna, charakter ludzkiej natury i jej uwarunkowanie przez zło." ("Notatnik Teatralny" 2003, nr 28-29)

W 2007 roku ukazał się tom rozmów z reżyserem Szekspir i uzurpator. Z Krzysztofem Warlikowskim rozmawia Piotr Gruszczyński (Wydawnictwo W.A.B., Warszawa), a w 2008 roku książka Grzegorza Niziołka Warlikowski. Extra ecclesiam (Wydawnictwo Homini, Kraków).

Warlikowski wkrótce ma stworzyć w Warszawie własny teatr, otrzymał od miasta teren po bazie MPO na Mokotowie. "Chciałbym stworzyć centrum kultury, które będzie nastawione na budowanie pomostu między Berlinem a Warszawą, Zachodem a Wschodem" - mówi reżyser (Dziennik.pl, 4 lipca 2008). Pierwsze planowane premiery to spektakl na motywach Orestei Ajschylosa, Alkestis Eurypidesa i Apolonii Hanny Krall, który będzie kontynuacją namysłu nad sumieniem i tabu - tematami poruszanymi w Dybuku i Aniołach… oraz premiera przewidziana na 2010 rok przygotowana w koprodukcji z francuskim Odeonem - Tramwaj zwany pożądaniem Tennessee Williamsa z Isabelle Huppert w roli Blanche i Andrzejem Chyrą jako Stanleyem Kowalskim.

Ważniejsze nagrody i odznaczenia:

  • 1997 - Honorowy Złoty Yorick - nagroda w konkursie Theatrum Gedanense na inscenizację sztuki Szekspira - dla Zimowej opowieści w Teatrze Nowym w Poznaniu;
  • 1998 - Nagroda za reżyserię Poskromienia złośnicy Szekspira w Teatrze Dramatycznym w Warszawie na III Ogólnopolskim Konkursie na Inscenizację Dzieł Dramatycznych Szekspira;
  • 2003 - Złoty Yorick, nagroda Fundacji Theatrum Gedanense dla najlepszego przedstawienia szekspirowskiego sezonu 2002/2003, dla Burzy w Teatrze Rozmaitości w Warszawie; Nagroda Francuskiego Związku Krytyków Teatru dla Oczyszczonych Sarah Kane w Teatrze Rozmaitości w Warszawie, najwybitniejszego przedstawienia obcojęzycznego w sezonie 2002/2003 we Francji; Nagroda za popularyzację polskiej kultury teatralnej za granicą przyznana przez Sekcję Krytyków Teatralnych Polskiego Ośrodka ITI; Nagroda Laur Konrada dla spektaklu Oczyszczeni Sarah Kane w Teatrze Rozmaitości w Warszawie na VI Festiwalu Sztuki Reżyserskiej "Interpretacje" w Katowicach; "Paszport" - nagroda tygodnika "Polityka" za rok 2002 w kategorii teatr, "za osiągnięcia nie tylko ostatniego sezonu, ale przede wszystkim za przywracanie wiary w artystyczne i etyczne posłannictwo teatru"; Francuski Order Sztuk Pięknych i Nauk Humanistycznych; Feliks Warszawski za najlepszą reżyserię, za reżyserię przedstawienia Burza Williama Szekspira w Teatrze Rozmaitości w Warszawie;
  • 2004 - Dyplom Ministerstwa Spraw Zagranicznych za wybitne zasługi dla promocji Polski w świecie w 2003 roku;
  • 2006 - Moskiewska Nagroda Meyerholda za najwybitniejsze osiągnięcia w reżyserii światowej;
  • 2007 - Nagroda im. Konrada Swinarskiego przyznawana przez miesięcznik "Teatr" dla najlepszego reżysera w sezonie 2006/2007 za przedstawienie Anioły w Ameryce Tony'ego Kushnera w TR Warszawa;
  • 2008 - Honorowy Medal Europejski; Nowojorska OBIE Award, nagroda tygodnika "Village Voice", za reżyserię spektaklu Krum Hanocha Levina (koprodukcja TR Warszawa i Narodowego Starego Teatru im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie); Nagroda Francuskiego Związku Krytyków Teatru, Muzyki i Tańca dla najlepszego przedstawienia zagranicznego, za spektakl Anioły w Ameryce Tony'ego Kushnera w TR Warszawa; Międzynarodowa Nagroda "Nowa Teatralna Rzeczywistość" przyznana w Atenach za nowatorstwo w sztuce teatru.


Autor: Monika Mokrzycka-Pokora, luty 2004; aktualizacja: grudzień 2008.
 

Podobne

Teatr Peter Shaffer, "Amadeus"

Spektakl w reżyserii Zbigniewa Brzozy, premiera w Teatrze Studio w Warszawie 31 stycznia 2002 roku.

Teatr Stefan Chwin, "Hanemann"

Spektakl w reżyserii Izabeli Cywińskiej, premiera w Teatrze Wybrzeże w Gdańsku 27 styczenia 2002.

Zobacz także

Sztuki wizualne Julia Pirotte

Fotografka. Urodziła się w 1907 roku w Końskowoli, zmarła 25 lipca 2000 roku w Warszawie.

Sztuki wizualne Stanisław Wyspiański "Chochoły"

Jeden z najbardziej rozpoznawalnych pasteli Stanisława Wyspiańskiego, znany obecnie pod tytułem "Chochoły", powstał prawdopodobnie w okolicach marca 1898 roku.

Odnośniki do innych działów bazy wiedzy