Teatr
"Kotka na rozpalonym, blaszanym dachu" Tennessee Williamsa
Teatr
Uważany za jednego za jednego z najwybitniejszych - obok Eugene'a O'Neilla i Arthura Millera - dramaturgów amerykańskich dwudziestego stulecia, portretował Tennessee Williams jednostki wrażliwe, nieprzystosowane, często psychopatyczne. Żyjące w kręgu obsesji seksualnych i religijnych, skazane na klęskę w zetknięciu z brutalnym otoczeniem i naciskiem konwencji społecznych. Jego sztuki łączące naturalizm z poetycką symboliką, osadzone głównie w realiach amerykańskiego Południa, były wielokrotnie filmowane. Za Kotkę na rozpalonym blaszanym dachu w 1955 roku otrzymał nagrodę Pulitzera.
Sztuka Williamsa, którą na łódzkiej scenie przygotowała Małgorzata Bogajewska, jest przejmującym studium zakłamania, osamotnienia, rozpaczy, nieumiejętności wyrażania i przyjmowania uczuć. Inscenizatorka przyznaje, że nie zamierza wystawić melodramatu, ani powtórki z filmu Richarda Brooksa z 1958 roku z udziałem Elizabeth Taylor i Paula Newmana. Koncentruje się na rodzinie złożonej z głodnych miłości, wypełnionych goryczą ludzi.
Psychologiczna prawda postaci, prawdopodobieństwo sytuacji i poruszająca zgodność dramaturgii teatralnej z życiowymi wyzwaniami codzienności, nadal brzmią mocno, nader aktualnie. Sprawiają, że dramat Williamsa od lat jest scenicznym przebojem i nic nie traci ze swojej niezwykłej siły.
Na zdjęciu: Iwona Karlicka (Margaret) i Kamil Maćkowiak (Brick); fot. Teatr im. Stefana Jaracza
Sztuka Williamsa, którą na łódzkiej scenie przygotowała Małgorzata Bogajewska, jest przejmującym studium zakłamania, osamotnienia, rozpaczy, nieumiejętności wyrażania i przyjmowania uczuć. Inscenizatorka przyznaje, że nie zamierza wystawić melodramatu, ani powtórki z filmu Richarda Brooksa z 1958 roku z udziałem Elizabeth Taylor i Paula Newmana. Koncentruje się na rodzinie złożonej z głodnych miłości, wypełnionych goryczą ludzi.
"To sztuka o nas, tu i teraz - tłumaczy Bogajewska. - Nie o polityce, sprawach doraźnych. Ta realizacja jest o tym, co się gnieździ w naszych rodzinach, domach, z czym sobie nie dajemy rady, co zakłamujemy. Postaci są groteskowe, tragiczne, smutne i śmieszne jednocześnie."Akcja rozgrywa się w rodzinie bogatego, apodyktycznego właściciela plantacji. Jego młodszy syn przeżywa właśnie silny kryzys spowodowany tragiczną śmiercią przyjaciela. Szuka ucieczki w alkoholu i odwraca się od żony, która rozpaczliwie walcząc o jego miłość chwyta się coraz bardziej desperackich środków.
"Relacje między Margaret i Brickiem, głównymi bohaterami spektaklu, przypominają związek Osieckiej i Hłaski - mówi Ewa Wichrowska, odtwórczyni roli matki. - Ci ludzie są sobie przeznaczeni, obydwoje są głodni życia i utalentowani, ale coś ich od siebie odsuwa."W domu narasta napięcie, na każdym kroku dochodzi do nieporozumień i kłótni. Atmosferę podgrzewa rodzina drugiego syna, licząca na przejęcie posiadłości po śmierci chorego na raka ojca. Ten zaś nie przyjmuje prawdy o stanie swego zdrowia.
"Trudna rola, męczy mnie - przyznaje grający głowę domu Andrzej Wichrowski. - Bardzo łatwo zadąć tym facetem w helikon. On jest tak napisany, że trzeba go zniżyć. To jest król - z jednej strony nie zniesie słowa sprzeciwu, z drugiej ma lekko obcięte lotki, bo przez trzy lata zmagał się z ciężką chorobą. Ale ma przecież pamięć swojego królestwa."Konflikt kumuluje się, gdy z okazji jego 65. urodzin cała rodzina zjeżdża do domu. Uroczystość zamienia się w psychodramę, swoisty "koncert" fałszu, obłudy i wzajemnego obrzucania się oskarżeniami.
Psychologiczna prawda postaci, prawdopodobieństwo sytuacji i poruszająca zgodność dramaturgii teatralnej z życiowymi wyzwaniami codzienności, nadal brzmią mocno, nader aktualnie. Sprawiają, że dramat Williamsa od lat jest scenicznym przebojem i nic nie traci ze swojej niezwykłej siły.
- Kotka na rozpalonym, blaszanym dachu Tennessee Williamsa; reżyseria: Małgorzata Bogajewska; scenografia: Małgorzata Bogajewska, Grzegorz Nowak; kostiumy: Dominika Skaza; opracowanie muzyczne: Rafał Kowalczyk; występują: Iwona Karlicka (PWSFTViT), Milena Lisiecka, Izabela Noszczyk, Ewa Wichrowska, Kamil Maćkowiak, Mariusz Słupiński, Andrzej Wichrowski; premiera na Scenie Kameralnej: 24 kwietnia 2010.
Podobne
Teatr Peter Shaffer, "Amadeus"
Spektakl w reżyserii Zbigniewa Brzozy, premiera w Teatrze Studio w Warszawie 31 stycznia 2002 roku.
Teatr Stefan Chwin, "Hanemann"
Spektakl w reżyserii Izabeli Cywińskiej, premiera w Teatrze Wybrzeże w Gdańsku 27 styczenia 2002.
Zobacz także
Literatura Elżbieta Janicka "Festung Warschau"
Jak sugerują opisy książki - ale też komentarze samej autorki - "Festung Warschau" jest rodzajem spacerownika - a więc przewodnika, w którym krok po kroku, ulica po ulicy poznajemy dane miejsce. Jest...
Sztuki wizualne Wojciech Fangor "Postaci"
Obraz Fangora należy do najbardziej kanonicznych dzieł polskiego socrealizmu. Operuje prostą retoryką przeciwieństw: kiedyś i teraz, po tej i po tamtej stronie.
Najczęściej czytane
- Teatr
Stanisław Wyspiański - Teatr
Sławomir Mrożek - Teatr
Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy) - Teatr
Tadeusz Kantor - Film
Andrzej Wajda






