Teatr
Grażyna Kania
Teatr
Reżyserka teatralna. Urodziła się w 1971 roku w Rzeszowie.
Jest absolwentką wydziału aktorskiego Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi (1997) i wydziału reżyserii Hochschule für Schauspielkunst Ernst Busch w Berlinie, który ukończyła z wyróżnieniem (2001).
Jako reżyserka debiutowała w Schillertheaterwerkstatt w Berlinie realizując Ostfotze (Wschodnią pizdę) będącą parodią Pierścienia Nibelungów Ryszarda Wagnera - jedną z części przedstawienia na podstawie Mauerstücke (Kawałki muru) Manfreda Karge (1999), ostrego, politycznego tekstu przygotowanego na scenę w dziesiątą rocznicę zjednoczenia Niemiec. W Niemczech zrealizowała m.in. Überall in der Badewanne wo nicht Wasser ist (Wszędzie w wannie, gdzie nie ma wody) młodej niemieckiej dramatopisarki Gesine Danckwart w Teatrze Maksyma Gorkiego w Berlinie (2000), w Niemieckim Teatrze Narodowym w Weimarze przygotowała Pułkownika Ptaka Christo Bojczewa (2001) i sztukę Ödöna von Horvátha Don Juan powraca z wojny (2001). Na Scenie Szkolnej im. Maksyma Gorkiego Hochschule für Schauspielkunst Ernst Busch w Berlinie wyreżyserowała Ocalonych Edwarda Bonda (2000) i Der unterbrochene Akt oder die romantische Liebe wartet vor der Tür (Akt przerywany albo romantyczna miłość czeka u drzwi) wg Tadeusza Różewicza (2000).
Kanię interesuje przede wszystkim teatr polityczny i społeczny, dramaturgia najnowsza i tacy klasycy XX-wiecznego dramatu, jak Horváth, w którego utworach odnaleźć można napięcie i problemy odnoszące się do naszych czasów.
Autor: Monika Mokrzycka-Pokora, styczeń 2005; aktualizacja: listopad 2009.
Jest absolwentką wydziału aktorskiego Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi (1997) i wydziału reżyserii Hochschule für Schauspielkunst Ernst Busch w Berlinie, który ukończyła z wyróżnieniem (2001).
Jako reżyserka debiutowała w Schillertheaterwerkstatt w Berlinie realizując Ostfotze (Wschodnią pizdę) będącą parodią Pierścienia Nibelungów Ryszarda Wagnera - jedną z części przedstawienia na podstawie Mauerstücke (Kawałki muru) Manfreda Karge (1999), ostrego, politycznego tekstu przygotowanego na scenę w dziesiątą rocznicę zjednoczenia Niemiec. W Niemczech zrealizowała m.in. Überall in der Badewanne wo nicht Wasser ist (Wszędzie w wannie, gdzie nie ma wody) młodej niemieckiej dramatopisarki Gesine Danckwart w Teatrze Maksyma Gorkiego w Berlinie (2000), w Niemieckim Teatrze Narodowym w Weimarze przygotowała Pułkownika Ptaka Christo Bojczewa (2001) i sztukę Ödöna von Horvátha Don Juan powraca z wojny (2001). Na Scenie Szkolnej im. Maksyma Gorkiego Hochschule für Schauspielkunst Ernst Busch w Berlinie wyreżyserowała Ocalonych Edwarda Bonda (2000) i Der unterbrochene Akt oder die romantische Liebe wartet vor der Tür (Akt przerywany albo romantyczna miłość czeka u drzwi) wg Tadeusza Różewicza (2000).
Kanię interesuje przede wszystkim teatr polityczny i społeczny, dramaturgia najnowsza i tacy klasycy XX-wiecznego dramatu, jak Horváth, w którego utworach odnaleźć można napięcie i problemy odnoszące się do naszych czasów.
"Badam mechanizmy powstawania przemocy" - mówi reżyserka. - "Nie chodzi o ilustrację tego procesu, wskazywanie paluchem i dawanie odpowiedzi. Zależy mi na postawieniu pytania, co powoduje, że ludzie wyciągają nóż, pięści, popełniają samobójstwo czy dokonują gwałtu. Odnalezienie odpowiedzi zostawiam widzom" ("Gazeta Wyborcza - Trójmiasto" 03.04.2002).Z kolei zapytana o znaczenie w jej twórczości, takich utworów, jak Dziady, Kordian, czy Wyzwolenie odpowiada:
"Wydają mi się zbyt mało uniwersalne. Od kiedy zajmuję się reżyserią w Niemczech, problemy narodowościowo-cierpiętnicze, misjonarsko-nacjonalistyczne zupełnie mnie nie interesują" ("Wysokie obcasy", dodatek do "Gazety Wyborczej" 25.05.2002).Na polskich scenach debiutowała prapremierowym wystawieniem Beczki prochu Dejana Dukovskiego w gdańskim Teatrze Wybrzeże (2002). Napisana w 1994 roku sztuka była odpowiedzią na pierwsze czystki etniczne w Jugosławii, wstrząsającą wizją świata, w którym zwykli obywatele zdegenerowani przez wojnę przeistaczają się w mordujące i gwałcące bestie.
"Ogień podłożony pod scenę gdańskiego teatru nie wywołałby większych emocji niż premiera dramatu o przemocy na Bałkanach" - notował Roman Pawłowski. - "Przemoc jest iskrą, która rzucona na zapalny grunt może spowodować wybuch, po którym nie będzie już ani sztuki, ani teatru, ani drzwi, którymi można trzasnąć. Nie tylko na Bałkanach. O tym krzyczy przedstawienie Grażyny Kani w teatrze Wybrzeże, najlepszy spektakl, jaki kiedykolwiek widziałem na tej scenie" ("Gazeta Wyborcza" 09.04.2002).W tym samym roku Kania zrealizowała w Teatrze Polskim w Poznaniu polską prapremierę Krwi współczesnego katalońskiego pisarza Sergi Belbela.
"Historia porwania i zamordowania żony pewnego polityka przez terrorystów rozpisana jest przez Sergi Belbela na różne głosy i na różne tony" - pisała Ewa Orębska-Piasecka. - "Grażyna Kania słyszy te różnice bardzo wyraźnie, konsekwentnie komunikują je też aktorzy" ("Gazeta Wyborcza - Poznań" 14.10.2002 ).W 2003 roku w Teatrze Wybrzeże wyreżyserowała kolejne prapremierowe przedstawienie Belbela - Czułostki, opowieść o ludziach beznadziejnie szukających miłości w rzeczywistości postindustrialnego miasta.
"Belbel pokazuje ludzi, którzy nie umieją wyrażać uczuć i głęboko chowają emocje pod pancerzem pragmatycznego życia" - notował Roman Pawłowski. -"Dlatego ascetyczna przestrzeń biura, którą wybrali reżyser Grażyna Kania i scenograf Vinzenz Gertler, jest idealna do przyjrzenia się z bliska bohaterom. Przed dwoma laty na tej samej scenie stała inna wyspa. Rozgrywało się na niej inne przedstawienie Kani i Gertlera - 'Beczka prochu' Dejana Dukovskiego. 'Czułostki' to dopełnienie tamtego spektaklu, oba teksty nawiązują bowiem do tego samego wzoru dramaturgicznego, jakim jest 'Korowód' Artura Schnitzlera, rzecz o miłosnych zdradach, a zarazem alegoria choroby wenerycznej" ("Gazeta Wyborcza" 22.12.2003).W swoich spektaklach Kania podejmuje temat okrucieństwa świata, brutalności, osamotnienia i dotkliwego braku miłości. Wykorzystuje bezkompromisowe teksty i używa nowoczesnego języka teatralnego. Jego znakami są m.in. precyzyjne, chłodne aktorstwo, dynamiczny montaż scen, wykorzystywanie projekcji wideo, zimnego "klinicznego" światła. Jej teatr odwołujący się do doświadczeń niemieckiego nowego realizmu wielokrotnie wzbudzał kontrowersje. Widziano w nim manifest młodego teatru "pozbawionego sentymentalizmu" (Roman Pawłowski, "Gazeta Wyborcza" 22.12.2003), z drugiej strony zarzucano mu, że "Niczego nie drąży, nie komplikuje, pokazuje ledwie naskórek rzeczywistości - ludzkie preparaty wrzucone w modelowe sytuacje (...)" (Joanna Chojka, "Głos Wybrzeża" 05.01.2004). Sama reżyserka mówi:
"Robienie gładkich przedstawień, nieporuszających publiczność, jest bez sensu, to może każdy. Brakuje mi w Polsce kogoś takiego jak Frank Castorf, szef teatru Volksbühne w Berlinie, który bezpardonowo zmusza ludzi do dyskusji, nawet jeśli to ma się zakończyć trzaśnięciem drzwiami" ("Wysokie obcasy", dodatek do "Gazety Wyborczej" 25.05.2002).Kolejne niemieckie przedstawienia Kani to Upiory Henrika Ibsena (2003), Dom Bernardy Alba Federico Garcii Lorki (2004), Intryga i miłość Fryderyka Schillera (2005) zrealizowane w Niemieckim Teatrze Narodowym w Weimarze, norway.today Igora Bauersima w Theater in Dessau (2006) oraz Kobieta z morza Henryka Ibsena w Stadttheater in Konstanz (2007). Natomiast w Polsce reżyserka wystawiła Zimę współczesnego norweskiego dramatopisarza Jona Fosse'a w TR Warszawa (2004) oraz Woyzecka Georga Büchnera w Teatrze Polskim we Wrocławiu (2004).
"Reżyserka ogołociła dramat Georga Büchnera z romantycznych smaczków. Język postaci brzmi współcześnie, a zachowania aktorskie bliskie są groteskowemu ekspresjonizmowi melodramatów kina niemego" - pisał Leszek Pułka. - "Kania z chłodną precyzją zbudowała poetyckie, ponadczasowe studium zachowań ludzi-potworów: dziwaków, wojskowych rentierów, medycznych szarlatanów zepchniętych na margines życia, tonących w wódzie i psychozach" ("Gazeta Wyborcza - Wrocław" 2004, nr 284).Na deskach warszawskiego Teatru Dramatycznego powstały kolejne ważne spektakle Kani. W Wierze, nadziei, miłości Ödöna von Horvátha świetnie debiutowała w głównej roli Elżbiety Julia Kijowska (2005).
"Świat, który tak bardzo przypomina naszą rzeczywistość, to w oryginale objęta kryzysem Austria lat 30., tuż przed Anschlussem i wybuchem nazizmu - dramatopisarz oparł się na autentycznej historii młodej sprzedawczyni gorsetów skazanej w 1932 r. za oszustwo" - pisał o spektaklu Roman Pawłowski. - "Odbijają się w niej szersze mechanizmy, które parę razy w przeszłości wyniosły do władzy łajdaków. Doskonale to zrozumiała Grażyna Kania, wydobywając ze sztuki nie tylko dramat osamotnionej dziewczyny, ale także analizę społecznego rozpadu. Jej przedstawienie jest jak wyścig na krawędzi przepaści. Akcja toczy się w gwałtownym tempie, w przenikliwym białym świetle i ciszy przerywanej raz po raz hałaśliwym, pijackim bluesem" ("Gazeta Wyborcza" 26.09.2005).Z kolei Blackbird Davida Harrowera (2006), w którym główne role zagrali Kijowska i Adam Ferency, to przejmująca sztuka o związku nieletniej ze starszym mężczyzną.
"Autor, reżyserka, oboje aktorzy zajęli się nie interwencją, ale dramatem człowieka" - notował Jerzy Koenig. - "Mam poczucie, że zajmuje ich nie drastyczność, nie motyw wykorzystania seksualnego, pedofilii - które stają się tu ledwie pretekstem - lecz opis jakiejś kondycji ludzkiej. Przykre to przedstawienie. Ale poza bólem jest w nim szczerość. Na tle dość powszechnego udawactwa - jest to teatr czystych intencji" ("Dziennik - Kultura" 2006, nr 167).Ostatnio reżyserka współpracowała z Teatrem Polskim im. Hieronima Konieczki w Bydgoszczy. Ponownie podejmowała temat przemocy i okrucieństwa realizując Motortown Simona Stephensa (2007), dramat o żołnierzu, który na nowo musi poukładać świat po powrocie z wojny w Iraku i Nordost Torstena Buchsteinera (2009) o tragicznych wydarzeniach w teatrze na Dubrovce. Na sztukę złożyły się autentyczne wspomnienia trzech kobiet - wdowy po czeczeńskim bojowniku, wdowy po żołnierzu rosyjskim walczącym w Czeczenii i wdowy po mężczyźnie, który został zagazowany przez rosyjskich żołnierzy pacyfikujących teatr.
"Teatr działa tu tylko jako przekaźnik scenicznego reportażu" - pisał Jacek Sieradzki - "przejmującego, choć wyczyszczonego z brudu autentycznego przekazu. Nie chce przekształcać artystycznie tematu, odkłada na bok ambicje twórcze. Służy niewątpliwie szlachetnej sprawie. I nawet ktoś, komu taka redukcja funkcji sztuki nie całkiem jest w smak, musi przyznać, że siła wymowy bydgoskiego spektaklu jest piorunująca" ("Przekrój" 2007, nr 49).Nagrody:
- 2002 - III nagroda za spektakl Beczka prochu Dejana Dukovskiego z Teatru Wybrzeże w Gdańsku na 12. Międzynarodowym Festiwalu Teatralnym "Kontakt" w Toruniu;
- 2003 - Nagroda teatralna marszałka województwa pomorskiego przyznana z okazji Międzynarodowego Dnia Teatru za reżyserię Beczki prochu Dejana Dukovskiego w Teatrze Wybrzeże w Gdańsku;2008 - Grand Prix - Wielka Nagroda Publiczności dla przedstawienia Nordost Torstena Buchsteinera z Teatru Polskiego w Bydgoszczy na 43. Przeglądzie Teatrów Małych Form "Kontrapunkt" w Szczecinie; Fanaberia Publiczności dla przedstawienia Nordost Torstena Buchsteinera z Teatru Polskiego w Bydgoszczy na Wałbrzyskich Fanaberiach Teatralnych.
Autor: Monika Mokrzycka-Pokora, styczeń 2005; aktualizacja: listopad 2009.
Podobne
Teatr Peter Shaffer, "Amadeus"
Spektakl w reżyserii Zbigniewa Brzozy, premiera w Teatrze Studio w Warszawie 31 stycznia 2002 roku.
Teatr Stefan Chwin, "Hanemann"
Spektakl w reżyserii Izabeli Cywińskiej, premiera w Teatrze Wybrzeże w Gdańsku 27 styczenia 2002.
Zobacz także
Film "Toys"
Film dokumentalny w reżyserii Andrzeja Wolskiego z 2011 roku zrealizowany przez Instytut Adama Mickiewicza w Warszawie w cyklu "Przewodnik do Polaków"...
Film "Przewodnik do Polaków"
Pięć filmów dokumentalnych o polskim rocku, modzie, zabawkach, himalaizmie i seksie w czasach PRL-u tworzy "Przewodnik do Polaków"...
Najczęściej czytane
- Teatr
Stanisław Wyspiański - Teatr
Sławomir Mrożek - Teatr
Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy) - Film
Andrzej Wajda - Teatr
Tadeusz Kantor






