Teatr
Andrzej Dziuk
Teatr
Reżyser teatralny, scenograf. Urodził się 14 listopada 1954 roku w Sosnowcu.
W 1978 roku ukończył polonistykę na Uniwersytecie Śląskim, a w 1984 roku Wydział Reżyserii Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie.
Po studiach związał się ze Starym Teatrem w Krakowie. Debiutował tam w 1983 roku przedstawieniem Rdza wg Andrzeja Bursy. Na krakowskiej scenie przygotował jeszcze jeden spektakl - Grę o każdym Jarosława Iwaszkiewicza (1984).
W 1985 roku Dziuk i grupa absolwentów krakowskiej szkoły teatralnej - Julia Wernio, Dorota Ficoń, Karina Krzywicka, Marta Szmigielska, Piotr Dąbrowski, Andrzej Jesionka, Krzysztof Łakomik, Krzysztof Najbor i Piotr Sambor założyli własny teatr w Zakopanem, któremu patronował Stanisław Ignacy Witkiewicz. Wkrótce Teatr im. Witkiewicza stał się sławny w całej Polsce, dostrzegła go krytyka i przede wszystkim publiczność, która szybko zadomowiła się na nowej scenie. Teatr stał się miejscem bardzo otwartym i przyjaznym. Po kilku latach działalności szacunek do widza, gościnność i herbata, którą aktorzy częstowali przed spektaklem publiczność obrosła legendą.
Od początku Teatr im. Witkacego prezentował ambitny repertuar złożony z dramatów swojego patrona i ciekawych interpretacji klasyki. Na zakopiańskiej scenie Dziuk pokazał najpierw swoje przedstawienie dyplomowe - Pragmatystów Witkacego przygotowane w 1984 roku. Pierwszą premierą zrealizowaną już w nowym miejscu, w wyremontowanym siłami zespołu Zakładzie Wodoleczniczym dr Chramca, był spektakl Witkacy-Autoparodia. Niesmaczny góralsko-ceperski skecz Zakopiańczykom (prawdziwym?) poświęcone wg tekstów Witkacego (1985) - widowisko tryskające najczystszym humorem.
W swoich pracach Dziuk zazwyczaj uruchamia widowiskową teatralność. Niemal do każdego przedstawienia przebudowuje przestrzeń, zmienia miejsca przeznaczone dla publiczności. Jednocześnie jego reżyserskie wizje to teatr bezpośredniego doznania oparty na ruchowo zakomponowanym, bardzo ekspresyjnym i emocjonalnym aktorstwie wykorzystującym zarówno szept, jak i krzyk. Dobrym przykładem jest wystawiony w 1986 roku Doktor Faustus Christophera Marlowe'a.
Dla Dziuka ważna była klasyka, która stawiała fundamentalne pytania o sens egzystencji, podejmowała zagadnienia metafizyczne. Reżyser wracał do korzeni, aby w tonie misteryjnym, zastanawiać się nad podstawowymi wartościami i tragizmem ludzkiego życia rozpiętym między dwoma biegunami - ciała i duszy, ziemskiego bytowania i absolutu. Inscenizował Calderona. W Życie jest snem (1985) wydobył problematykę metafizyczną i egzystencjalną, odwołując się, także w plastyce spektaklu, do jarmarczno-ludowej tradycji i stylizowanego baroku. W 1987 roku zrealizował auto sacramentale Wielki Teatr Świata.
Dziuk wystawił także ostatnio Ceremonie na motywach poezji Andrzeja Bursy z muzyką Zbigniewa Namysłowskiego (2007) i przejmującego, misteryjnego Barabasza Pära Lagerkvista (2008).
Trzy przedstawienia Dziuk zrealizował także dla Teatru Telewizji - Cabaret Voltaire (1993), Sonatę B (2002) oraz Na przełęczy wg Witkacego i Walerego Eljasza Radzikowskiego (2006).
Nagrody:
Autor: Monika Mokrzycka-Pokora, marzec 2006; aktualizacja: wrzesień 2009.
W 1978 roku ukończył polonistykę na Uniwersytecie Śląskim, a w 1984 roku Wydział Reżyserii Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie.
Po studiach związał się ze Starym Teatrem w Krakowie. Debiutował tam w 1983 roku przedstawieniem Rdza wg Andrzeja Bursy. Na krakowskiej scenie przygotował jeszcze jeden spektakl - Grę o każdym Jarosława Iwaszkiewicza (1984).
W 1985 roku Dziuk i grupa absolwentów krakowskiej szkoły teatralnej - Julia Wernio, Dorota Ficoń, Karina Krzywicka, Marta Szmigielska, Piotr Dąbrowski, Andrzej Jesionka, Krzysztof Łakomik, Krzysztof Najbor i Piotr Sambor założyli własny teatr w Zakopanem, któremu patronował Stanisław Ignacy Witkiewicz. Wkrótce Teatr im. Witkiewicza stał się sławny w całej Polsce, dostrzegła go krytyka i przede wszystkim publiczność, która szybko zadomowiła się na nowej scenie. Teatr stał się miejscem bardzo otwartym i przyjaznym. Po kilku latach działalności szacunek do widza, gościnność i herbata, którą aktorzy częstowali przed spektaklem publiczność obrosła legendą.
"Kiedy zakładaliśmy ten teatr był właśnie taki czas, że artysta zaczął pogardzać widzem. Równocześnie deklarując pięknie, że bez widza nie ma teatru" - mówił Dziuk. - "Ale to się nie przekładało na rzeczywistość. Uznaliśmy z przyjaciółmi, że chcemy stworzyć taką przestrzeń, w której widz dobrze by się czuł" ("Gazeta Wyborcza - Trójmiasto" 08.11.2002).Dziuk od początku szefował zakopiańskiej scenie, jest również reżyserem większości spektakli teatru, do których często sam projektuje oprawę plastyczną.
Od początku Teatr im. Witkacego prezentował ambitny repertuar złożony z dramatów swojego patrona i ciekawych interpretacji klasyki. Na zakopiańskiej scenie Dziuk pokazał najpierw swoje przedstawienie dyplomowe - Pragmatystów Witkacego przygotowane w 1984 roku. Pierwszą premierą zrealizowaną już w nowym miejscu, w wyremontowanym siłami zespołu Zakładzie Wodoleczniczym dr Chramca, był spektakl Witkacy-Autoparodia. Niesmaczny góralsko-ceperski skecz Zakopiańczykom (prawdziwym?) poświęcone wg tekstów Witkacego (1985) - widowisko tryskające najczystszym humorem.
"Galopuje żartem i kpiną pośród kulturowych i stylistycznych - na przykład operowych - pastiszy" - pisał Andrzej Żurowski. - "Absurd Witkacego parodiuje ad absurdum." ("Kultura" 18.06.1986)Dziuk realizował kolejne spektakle, którym bliski był surrealistyczny humor, purenonsenowy dowcip i zabawa teatralnością - w 1985 roku przygotował Dziurę (w oparach absurdu wykutą) wg Antoniego Słonimskiego i Juliana Tuwima, a rok później Cabaret Voltaire - seans dadaistyczno-surrealistyczny - pełen humoru spektakl inspirowany sztuką awangardy dwudziestolecia międzywojennego, w którym kryły się poważne pytania o współczesny kryzys wartości.
W swoich pracach Dziuk zazwyczaj uruchamia widowiskową teatralność. Niemal do każdego przedstawienia przebudowuje przestrzeń, zmienia miejsca przeznaczone dla publiczności. Jednocześnie jego reżyserskie wizje to teatr bezpośredniego doznania oparty na ruchowo zakomponowanym, bardzo ekspresyjnym i emocjonalnym aktorstwie wykorzystującym zarówno szept, jak i krzyk. Dobrym przykładem jest wystawiony w 1986 roku Doktor Faustus Christophera Marlowe'a.
"Nasycony niezwykłą ekspresją i dynamiką 'boks psychiczny' odbywający się na ringu-podeście - pisał Krzysztof Kopka - fizyczna bliskość aktorów pozwalająca dostrzec pot spływający po ich twarzach, ostre i zdecydowane operowanie kontrapunktem w reżyserskim ustawianiu scen - wszystko to razem sprawia, że widz staje się niezwykle czułym rezonatorem impulsów płynących ze sceny" ("Dialog" 1988, nr 1).Ale Dziuk potrafi też budować sceniczną rzeczywistość najprostszymi środkami, jak w wyciszonym Nic Felixa Mitterera (1996), gdzie aktorzy na malutkiej scenie rozmawiali o sprawach elementarnych.
Dla Dziuka ważna była klasyka, która stawiała fundamentalne pytania o sens egzystencji, podejmowała zagadnienia metafizyczne. Reżyser wracał do korzeni, aby w tonie misteryjnym, zastanawiać się nad podstawowymi wartościami i tragizmem ludzkiego życia rozpiętym między dwoma biegunami - ciała i duszy, ziemskiego bytowania i absolutu. Inscenizował Calderona. W Życie jest snem (1985) wydobył problematykę metafizyczną i egzystencjalną, odwołując się, także w plastyce spektaklu, do jarmarczno-ludowej tradycji i stylizowanego baroku. W 1987 roku zrealizował auto sacramentale Wielki Teatr Świata.
"Reżyser 'Wielkiego Teatru Świata' na scenie zakopiańskiej proponuje nam coś bardzo niezwykłego" - notował Bronisław Mamoń - "lekcję trzeźwości w spojrzeniu na człowieka. Lekcję przez przywołanie zasad, norm światopoglądów i wiar utraconych" ("Tygodnik Powszechny" 04.01.1987)W trzy lata po Doktorze Faustusie powstała Sonata B wg Witkacego (1989), która podejmowała ten sam faustowski wątek. Kolejne misteria Dziuka to m.in. Np. Edyp wg Sofoklesa (1987), Benedictus wg Oskara Wilde'a (1989), Kain wg George'a Byrona (1992), w końcu także i Caligula (1999) oraz Dżuma Alberta Camusa (2003). Reżyser nadal sięgał też po Witkacego, podobnie jak wcześniej, często w autorskim opracowaniu. Przygotował jeszcze m.in. spektakl Katzenjammer wg Matki (1990) inspirowany malarstwem i eksperymentami fotograficznymi Witkacego, nawiązujący do aury Zakopanego lat 20., a także Wariata i zakonnicę (1996), Kurkę wodną (1999) oraz widowisko Witkacy - Appendix (2004). Jednym z ciekawych spektakli było Nowe Wyzwolenie Witkacego z 1992 roku, w którym pojawiły się tony wcześniej u Dziuka nie spotykane. Reżyser odnalazł w postaci Wężymorda współczesny typ postawy, a spektakl momentami nabierał charakteru niemal publicystycznego wraz z ostatnią sceną, kiedy do teatru wkraczała brutalność.
"W minionych latach lansowałem ideę 'Teatru Schroniska'. Chodziło mi o taki rodzaj kontaktu z widzem, który umożliwiałby zbudowanie 'Więzi' (....)" - przyznawał reżyser. - "Nie mogę udawać, oszukiwać samego siebie i publiczności Teatru Witkacego, że taka 'Więź', odnowione przymierze istnieje nadal. (...) Zamiast tego pojawił się strach: przed tym drugim człowiekiem, istnieje 'Zagrożenie' " ("Dekada Literacka" 01.05.1994).Jednak Dziuk nadal jest wierny swojej postawie sprzed lat. Chce w teatrze mówić o sprawach fundamentalnych i jeśli przychodzi czas na odrobinę publicystyki czy rozrachunku z otaczającą rzeczywistością, to wybiera do tego celu nie najnowszy dramat ale właśnie Witkacego.
"Nie pałam entuzjazmem do współczesnej dramaturgii naturalistyczno-bebechowatej" - mówi reżyser. - "Chcemy być wierni Witkacemu - a to znaczy teatrowi artystycznemu, który bardziej traktuje o sprawach metafizycznych niż polityczno-społecznych" ("Rzeczpospolita" 23.01.2006).Ostatnio w zakopiańskim teatrze Dziuk powrócił do Juliana Tuwima. Pokazał Panopticum (2004) oraz rozegrany w szaleńczym tempie, ironiczny i gorzki Bal w operze (2005). I nadal reżyseruje tutaj Witkacego. Przygotował zabarwiony groteską spektakl Dzień dobry Państwu - Witkacy na motywach Bezimiennego dzieła (2006).
"Andrzej Dziuk poprzestał na skodyfikowanej interpretacji utworu Witkacego; nie podjął próby nowego ujęcia" - pisał o przedstawieniu Marcin Kościelniak - "zamiast tego - z sukcesem - skupił się na tym, by owe stare prawdy podać sprawnie, rzetelnie i z mocą" ("Tygodnik Powszechny" 2006, nr 12).Wkrótce wyreżyserował muzyczne przedstawienie Dementia praecox Zakopianiensis na motywach m.in. artykułu Witkacego Demonizm Zakopanego (2006) - rzecz o fenomenie miejsca, w którym od przeszło dwudziestu lat tworzy swój teatr. W kolejnej realizacji Witkacym u Karola Szymanowskiego w Atmie (2007) kanwą scenariusza stała się wizyta Witkiewicza, który został zaproszony w 1934 roku przez Szymanowskiego do jego willi Atma na wspólne muzykowanie.
Dziuk wystawił także ostatnio Ceremonie na motywach poezji Andrzeja Bursy z muzyką Zbigniewa Namysłowskiego (2007) i przejmującego, misteryjnego Barabasza Pära Lagerkvista (2008).
"Dojrzały spektakl, grany powściągliwie, z namysłem - co dotyczy zwłaszcza tytułowej roli Krzysztofa Najbora" - pisał Jacek Sieradzki. - "To naprawdę krzepiące - daleko od mód i artystycznych wyścigów zakopiański teatr od dwudziestu paru lat uporczywie prowadzi z widzem tę samą rozmowę, wciąż znajdując w sobie moc do zadawania fundamentalnych pytań i odnawiania artystycznych form" ("Przekrój" 2008, nr 10).W spektaklu Człapówki-Zakopane wg powieści Andrzeja Struga Wielki dzień Dziuk na powrót przyglądał się miejscu, jednak w szerszej perspektywie. Kreślił na scenie obraz międzywojennego Zakopanego, w którym odbija się polskie piekło, a obraz ten przystaje także do naszych czasów.
Trzy przedstawienia Dziuk zrealizował także dla Teatru Telewizji - Cabaret Voltaire (1993), Sonatę B (2002) oraz Na przełęczy wg Witkacego i Walerego Eljasza Radzikowskiego (2006).
Nagrody:
- 1988 - Nagroda im. Konrada Swinarskiego przyznana przez miesięcznik "Teatr" dla zespołu Teatru im. Witkiewicza w Zakopanem za całokształt działalności artystycznej;
- 1993 - Złoty Ozyrys - nagroda dla zespołu Teatru im. Witkiewicza - na 5. Międzynarodowym Festiwalu Teatrów Eksperymentalnych w Egipcie;
- 1996 - Statuetka "Złamanego szlabanu" dla przedstawienia Doktor Faustus wg Christophera Marlowe'a w reżyserii i scenografii Andrzeja Dziuka z Teatru im. Witkacego w Zakopanem na 7. Festiwalu Teatralnym "Na granicy" w Cieszynie;
- 2002 - Nagroda dziennikarzy dla spektaklu Kurka wodna w inscenizacji Dziuka z Teatru im. Witkacego w Zakopanem na 4. Przeglądzie Współczesnego Dramatu w Zielonej Górze;
- 2005 - Srebrny Medal Gloria Artis - Zasłużony Kulturze;
- 2006 - Nagroda Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w dziedzinie teatru;
- 2009 - Nagroda Prezydenta Miasta Gliwice za umiejętność wpisania w Ruiny Gliwickiego Teatru Miejskiego spektaklu Barabasz Pära Lagerkvista z Teatru Witkacego w Zakopanem na 20. Gliwickich Spotkaniach Teatralnych; Grand Prix za najlepsze przedstawienie - Barabasza Pära Lagerkvista z Teatru Witkacego w Zakopanem na 4. Ogólnopolskim Konkursie na Teatralną Inscenizację Dawnych Dzieł Literatury Europejskiej w Warszawie.
Autor: Monika Mokrzycka-Pokora, marzec 2006; aktualizacja: wrzesień 2009.
Podobne
Teatr Peter Shaffer, "Amadeus"
Spektakl w reżyserii Zbigniewa Brzozy, premiera w Teatrze Studio w Warszawie 31 stycznia 2002 roku.
Teatr Stefan Chwin, "Hanemann"
Spektakl w reżyserii Izabeli Cywińskiej, premiera w Teatrze Wybrzeże w Gdańsku 27 styczenia 2002.
Zobacz także
Film "Toys"
Film dokumentalny w reżyserii Andrzeja Wolskiego z 2011 roku zrealizowany przez Instytut Adama Mickiewicza w Warszawie w cyklu "Przewodnik do Polaków"...
Film "Przewodnik do Polaków"
Pięć filmów dokumentalnych o polskim rocku, modzie, zabawkach, himalaizmie i seksie w czasach PRL-u tworzy "Przewodnik do Polaków"...
Najczęściej czytane
- Teatr
Stanisław Wyspiański - Teatr
Sławomir Mrożek - Teatr
Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy) - Film
Andrzej Wajda - Teatr
Tadeusz Kantor






