Sztuki wizualne

ZBIGNIEW MAKOWSKI

Sztuki wizualne
 Muzyka rzeczy początkiem 1975
olej, płótno 130x194 cm
w zbiorach Muzeum Narodowego we Wrocławiu
fot. pracownia fotograficzna MNWr 
Urodzony w 1930 w Warszawie, studiował w latach 1950-56 w warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych pod kierunkiem Kazimierza Tomorowicza. Zajmuje się malarstwem, rysunkiem, jest twórcą niezwykle oryginalnych, unikatowych książek, które od początku do końca wykonuje sam, ręcznie; jest także poetą.

Od momentu opuszczenia akademii angażował się w liczne wydarzenia życia artystycznego, ale po krótkim okresie poszukiwań zdecydował się na własną drogę. Brał udział w wystawach i spotkaniach, które decydowały o obliczu polskiej sztuki lat 50. i 60. (III Wystawa Sztuki Nowoczesnej - Warszawa 1959; I Plener Koszaliński - Osieki 1963), ale nigdy nie identyfikował się z doświadczeniami awangardy. Zawsze potrafił utrzymać indywidualny charakter swoich dzieł. Stanowią o nim wyjątkowo oryginalne, samodzielne zarówno na tle polskiej, jak europejskiej sztuki nawiązania do surrealizmu (podczas pobytu w Paryżu w 1962 roku Makowski zetknął się z André Bretonem oraz członkami międzynarodowego ugrupowania Phases). Są to jednak bardziej nawiązania do poetyki niż idei. Wzorem surrealistów, Makowski odwołuje się do swobody skojarzeń, pozoruje rozluźnienie kompozycji obrazów, która jednak zawsze jest starannie przemyślana. Inaczej jego kombinatoryczne zestawienia nie mogłyby oddziaływać z całą siłą skondensowanych znaczeń, a ta cecha (i zarazem zaleta) jego malarstwa - przy wizualnej urodzie i ogromnym ładunku liryzmu - wydaje się nadrzędna.

 Occidit vero in oceanum 1973
akryl, płótno 150x70 cm
w zbiorach Muzeum Narodowego we Wrocławiu
fot. pracownia fotograficzna MNWr 
W swoich kompozycjach malarz łączy liczne cyfry, rozmaitego kroju litery, różnorakie, niejednokrotnie skomplikowane, formy geometryczne, uproszczone znaki przedmiotów (np. klucz - Biały płomień, 1971; drabina - Drugi balkon, 1972; płomień - tryptyk A Giordano Bruno, 1976), akcenty figuratywne (m.in. postacie zwierząt, wizerunki kobiet) czy znane tylko sobie symbole.

"Znajdą się tam - pisał o jednej z prac Mieczysław Porębski - różnej gęstości siatki, sploty, woale, wymyślne plecionki, przesypujące się z ukosa paciorki, toczące się sześcienne konstrukty, koliste rozety i prostopadłe, krzyżujące się na wprost lub diagonalnie podziały. Rzucone w to wszystko klamrowate, mniej lub więcej skomplikowane obudowania, schody, schodki, prowadzące w bok albo w górę tunele, wynurzające się dołem studnie, w tle jednej z nich arkadowy portyk; spiralny labirynt, piramida, sterczące ostrza obelisków. [...] Sypiące się zewsząd graniaste beleczki, czasem wydrążone, czasem zakończone jakby pazurem czy może raczej płomykiem. Przebiegające całe kwatery nagłym, niespodziewanym czarno-białym zygzakiem płomienie".

Chociaż czasem sprawiają one wrażenie układanki o dadaistycznym rodowodzie (Prześliczna rudowłosa, 1959), są jednak wynikiem niezwykle skrupulatnych przygotowań. Precyzyjne opracowanie jest bowiem warunkiem ich symbolicznego sensu i wspomnianej czytelności przekazu.

 Lament Ariadny na wyspie Pathos 1965
tempera, deska 39x57 cm
w zbiorach Muzeum Narodowego we Wrocławiu
fot. pracownia fotograficzna MNWr 
Charakterystyczna jest również warsztatowa sprawność, maestria wręcz, z jaką Makowski rysuje na rozmaitych materiałach. Często podłoże przedstawień stanowią różne gatunki tkanin (nie tylko codzienne szare płótno, ale niekiedy odświętny aksamit, jak w pracy 1. Maria 2. Ty jesteś, 1962-94). Ze szczególnym upodobaniem malarz wykorzystuje jednak papier, nawet do przygotowywania kompozycji dużych formatów; częstokroć są to arkusze specjalnie preparowane, uszlachetniane, czasem patynowane (Sen kulisty, 1961). Niebagatelne znaczenie dla ostatecznego efektu całości ma dbałość o rysunek, który wywołuje wrażenie iluzyjności przestrzeni i wzmaga tajemniczy nastrój owych intelektualnych, erudycyjnych całości. Osobną rolę odgrywają rozmiary prac - raz ogromne, innym zaś razem niewielkie. Bez względu jednak na to, czy kompozycje zbliżają się skalą do monumentu, czy też bliższe są miniaturze, uderza ich nasycenie metaforami, co wydaje się zaskakiwać zwłaszcza w przypadku przedstawień najmniejszych (Sen kulisty, 1963 - 7,7 x 31,4 cm). Autor bowiem nie rezygnuje w nich ze swojej ulubionej poetyki łączenia niezależnych drobnych fragmentów w jedną "symultaniczną" całość. Krytycy słusznie piszą, że sztuka Makowskiego jest przykładem "geometrii romantycznej".

 M. de Roannez disait: Les raisons me viennent apres... 1971
olej, płótno 92x73 cm
w zbiorach Muzeum Narodowego we Wrocławiu
fot. pracownia fotograficzna MNWr 
Artysta interesuje się różnymi dziedzinami nauki (m.in. matematyką), jest znawcą wielu kultur, zarówno europejskich, jak azjatyckich, wdzięcznym czytelnikiem poezji, pism filozoficznych i ezoterycznych (interesuje go tradycja kabalistyczna i zjawiska magiczne), ale przede wszystkim wielkim amatorem sztuki i miłośnikiem muzyki. Doświadczenia wyniesione z obcowania z obrazami dawnych mistrzów, jak też wrażenia z lektur przenosi do gęstej, "polifonicznej" czy - jak sam mówi - "permutacyjnej" struktury swoich obrazów i książek, przeplatając w nich malarskie i literackie (wielojęzyczne) cytaty z prywatną ikonografią. Powstające w ten sposób zaszyfrowane obrazowo-słowne "traktaty" zawierają elementy wykładów o sztuce, wypisów z "ksiąg użytecznych", jednocześnie zaś stanowią rodzaj artystycznego dziennika. Tyleż odsłaniają fascynacje autora, co równie szczelnie je kamuflują. Prowokują tym samym każdego do indywidualnej wyprawy w tę niezwykłą malarską dżunglę wielorakich sensów. Ich odgadnięcie wymaga od widza-czytelnika szczególnego wysiłku wyobraźni i wiedzy. Dla odbiorcy niewtajemniczonego dzieła artysty stanowią rodzaj szyfrowanych stenogramów, labiryntów bez wyjścia, rebusów, które nie mają rozwiązania. Wskazówki nie znajdzie on także wśród tytułów, które, podobnie jak u surrealistów, często są równie zagadkowe, jak same obrazy (Vale ergo polia, 1972). Zawsze jednak może podziwiać ich walory wizualne. Przede wszystkim "matematyczno-muzyczną" kompozycję, której porządek wyznacza ścisły rytm (częste są u Makowskiego podziały podobrazia na regularne, niejako autonomiczne kwatery - kwadratowe pola, współobecne jednak na równych prawach w całym przedstawieniu). Urzekająca jest jubilerska precyzja rysunku. Ujmuje wyrafinowany dobór barw (uderzający też przy zastosowaniu wąskich gam, a nawet w rysunkach monochromatycznych). Wszystkie te cechy tworzą niezwykłą aurę, która emanuje z dzieł malarza.

W 1991 roku rozbudowana kompozycja Makowskiego Mirabilitas secundum diversos modos exire potest a rebus (1973-80) została podarowana przez rząd Rzeczpospolitej genewskiej siedzibie ONZ. Malarza uhonorowano też dwukrotnie najbardziej prestiżowymi nagrodami przyznawanymi przez środowiska artystyczne: Nagrodą Krytyki Artystycznej im. Cypriana Kamila Norwida (1973) oraz Nagrodą im. Jana Cybisa (1992). W ostatnich latach Makowski związał się z krakowską galerią Zderzak, która m.in. jest wydawcą jego unikatowych książek (Tabula itineraria, 2000).


Autor: Małgorzata Kitowska-Łysiak, Instytut Historii Sztuki Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, Katedra Teorii Sztuki i Historii Doktryn Artystycznych, luty 2002

Podobne

Sztuki wizualne Tadeusz Breyer

Rzeźbiarz, medalier. Urodził się w 1874 w Mielcu, zmarł w 1952 w Warszawie.

Sztuki wizualne Elżbieta Cieślar

Artystka sztuk wizualnych. Urodzona 3 grudnia 1934 w Warszawie, mieszka w St. Jeoire (Francja).

Zobacz także

Film "Do widzenia, do jutra"

Film fabularny w reżyserii Janusza Morgensterna z 1960 roku. Debiutancki obraz Morgensterna określa się dziś jako kultowy...

Film "Trzy kolory: Niebieski"

Film fabularny w reżyserii Krzysztofa Kieślowskiego z 1993 roku. W wypadku samochodowym Julie traci męża i kilkuletnią córeczkę...

Odnośniki do innych działów bazy wiedzy

Najczęściej czytane