Sztuki wizualne

Witold Wojtkiewicz

Sztuki wizualne
Irena Kossowska
Fantazja
1906, olej na płótnie naklejony na tekturę
dzięki uprzejmości
Muzeum Narodowego w Krakowie
Malarz, rysownik i ilustrator, wybitny twórca okresu Młodej Polski reprezentujący nurt wczesnego ekspresjonizmu i symbolizmu czynny w Warszawie i Krakowie. Urodzony w 1879 w Warszawie, zmarł w 1909 tamże.

W 1898 r. podjął naukę w warszawskiej Szkole Rysunkowej pod kierunkiem Adama Bodowskiego i Jana Kauzika. Podczas krótkiego pobytu w Krakowie w 1901 r. uczęszczał na zajęcia do Akademii Sztuk Pięknych. W 1902 r. na zaproszenie stryja, Józefa, spędził kilkanaście dni w Petersburgu, gdzie miał zamiar kontynuować studia artystyczne w miejscowej akademii. Po powrocie do Warszawy podjął współpracę z czasopismami "Wędrowiec", "Kurier Warszawski" i "Tygodnik Ilustrowany", dla których wykonywał satyryczne rysunki. Pisał też do tygodnika humorystyczno-satyrycznego "Kolce" dowcipno-ironiczne felietony dotyczące życia artystycznego. W 1903 r. eksponował swe rysunki na Wystawie Jednobarwnej
Czułostkowi. Zuzanna i starcy
1904, akwarela, tusz, gwasz, kredka, papier
dzięki uprzejmości
Muzeum Narodowego w Krakowie
zorganizowanej w warszawskim Salonie Aleksandra Krywulta. Podjął też pracę zarobkową wykonując projekty kart pocztowych wydawanych przez firmę G. Grabowieckiego. Na jesieni tegoż roku wyjechał wraz ze Stanisławem Kuczborskim i Stanisławem Rzeckim do Krakowa, by kontynuować studia na Akademii Sztuk Pięknych w pracowni Leona Wyczółkowskiego. W latach 1903-1904 współpracował jako ilustrator z krakowskim tygodnikiem "Liberum Veto". W 1905 r. wstąpił do Grupy Pięciu, z którą wystawiał w krakowskim i lwowskim Towarzystwie Przyjaciół Sztuk Pięknych, warszawskim Towarzystwie Zachęty Sztuk Pięknych oraz w gmachu Wiedeńskiej Secesji. Należał do artystycznej bohemy Krakowa, był związany ze środowiskiem kabaretu Zielony Balonik, dla którego projektował zaproszenia; namalował także fragment dekoracji ściennej w siedzibie kabaretu - kawiarni Jama Michalikowa. W 1906 r. ukończył studia w akademii. Parę miesięcy później na otwartej w berlińskim Salonie Schultego wystawie Grupy Pięciu malarstwo Wojtkiewicza "odkryli" André Gide i Maurice Denis. Zafascynowany twórczością artysty Gide zorganizował w maju 1907 r. ekspozycję jego prac w paryskiej Galerie Druet, zapraszając twórcę na otwarcie; katalog wystawy otwierał entuzjastyczny wstęp jego pióra. W 1908 r. Wojtkiewicz wstąpił do Towarzystwa Artystów Polskich "Sztuka" i zaangażował się w działalność wystawienniczą Grupy "Zero".

Ostatnia struna
ok. 1903, papier, węgiel, kreda
fot. Piotr Ligier
w zbiorach
Muzeum Narodowego w Warszawie
Oryginalnością swego oeuvre Wojtkiewicz wyróżnia się na tle dziedzictwa Młodej Polski. W osobie Wojtkiewicza dostrzega się też prekursora rozmaitych nurtów polskiej sztuki XX wieku - od zabarwionej ironią groteski poprzez penetrujący ludzką duszę ekspresjonizm i badający podświadomość nadrealizm aż po wyrafinowany estetyzm. Wczesna faza jego twórczości zdominowana była przez rysunek, najpierw ilustracyjny, satyryczny, o publicystycznej wymowie i politycznym wydźwięku, przeznaczony do elitarnych czasopism "Liberum Veto", "Hrabia Wojtek" i "Chochoł". Z czasem rysunek Wojtkiewicza stawał się coraz bardziej autonomiczny i wyrafinowany stylistycznie. Powstałe w latach 1903-1904 rysunki zwane zbiorczo "Szkicami tragikomicznymi" ujawniły znamienną dla wyobraźni artysty skłonność do łączenia pierwiastka tragizmu z ironicznym dystansem. Wymowa tych prac mieściła się w sferze oddziaływania "metafizyki płci" głoszonej przez Stanisława Przybyszewskiego, który w 1898 r. zaszczepił w środowisku krakowskiej bohemy podstawowe tezy filozofii podporządkowującej ludzką egzystencję sile wszechogarniającego erotyzmu. Przejawiające się w rysunkach Wojtkiewicza wczesnoekspresjonistyczne tendencje kształtowały się również pod wpływem fascynacji sztuką Francisco Goi. Wymowa "Szkiców tragikomicznych" świadczyła zarazem o zachodzącym procesie przewartościowań ideologicznych wzorców Młodej Polski, procesie, który w dziedzinie literatury zainicjowały utwory Wacława Berenta, Stanisława Wyspiańskiego i Karola Irzykowskiego. Przejawem następującej w środowisku modernistycznej awangardy reinterpretacji młodopolskich kanonów estetycznych był także wydany w 1905 roku z inicjatywy uczestników kabaretu Zielony Balonik album parodii obrazów
Orka
1905, olej na płótnie, fot. E. Gawryszewska
w zbiorach
Muzeum Narodowego w Warszawie
prezentowanych na IX wystawie Towarzystwa Artystów Polskich "Sztuka" - zbiór litograficznych parafraz i trawestacji dzieł najwyżej cenionych malarzy, m.in. Stanisława Wyspiańskiego, Leona Wyczółkowskiego, Józefa Mehoffera, Wojciecha Weissa i Olgi Boznańskiej. Wojtkiewicz już w 1902 roku eksponował na wystawie "Humor w sztuce" zorganizowanej w warszawskim Salonie Krywulta swe rysunki à la Fałat, Jedna trzecia melancholii i Pochód modernizmu kpiące z młodopolskich autorytetów i manifestów. Tam też w 1905 r. zaprezentował na Wystawie Karykatur swe parodie dzieł mistrzów, m.in. Leona Wyczółkowskiego, Jana Stanisławskiego i Ferdynanda Ruszczyca (Orka, 1905). Artysta włączył też swe rysunki do wydanej w 1904 r. w Krakowie zbiorowej "Teki Melpomeny" zawierającej karykaturalne wizerunki słynnych aktorów i pastisze epizodów znanych sztuk wystawianych w krakowskim Teatrze Miejskim.

W Szkicach tragikomicznych Wojtkiewicz ujął w cudzysłów ironii patetyczne przerysowania "metafizyki płci" Przybyszewskiego, wykpił egzaltowane pozy artystycznej bohemy i snobizmy modernistycznej generacji.
Podmuchy wiosenne
1905, akwarela, płótno, fot. T. Żółtowska-Huszcza
w zbiorach
Muzeum Narodowego w Warszawie
W stosunku do postawy ekspresjonistycznej, której sam był znakomitym reprezentantem, uzyskał prześmiewczy dystans i perspektywę autoironii. Przyjmując formułę groteski wykpił najbardziej bolesne problemy ludzkiej egzystencji, wykoślawił obraz miłości, macierzyństwa, cierpienia, samotności i rozpaczy (Alkoholik, Pesymiści, Samotnik, Matka). Przede wszystkim jednak podważył tezę Przybyszewskiego o ciążącym nad ludzkością fatum "walki płci" (Zakochany, Trzy pokolenia, Romantyczni, Bolesne oględziny). Karykaturalny wariant motywu kobiety demonicznej prezentuje rysunek Upadła kobieta - rozpustnica. Postać nierządnicy przyciąga do siebie obleśnych starców w utrzymanych w poetyce groteski rysunkach Czułostkowi. Zuzanna i starcy (1904) i Natręty (1906).

Dramatyczny ton współbrzmi z groteskowym ujęciem także w cyklu Rok 1905 (1905-1906), który stanowi apogeum ekspresjonistycznej tendencji w twórczości Wojtkiewicza. Na cykl ten składają się wykonane tuszem rysunki Zerwane kajdany (Alegoria Polski), Manifestacja uliczna, Na wiec!, Pochód, Katorżnicy i Jutrzenka swobody. Naczelną ideą dzieła jest odniesienie proletariackiej rewolucji lat 1904-1906 do tradycji powstań narodowowyzwoleńczych, zbrojnych zrywów Polaków pozbawionych w sposób ostateczny państwowości w 1795 r. na skutek terytorialnych rozbiorów dokonanych przez sąsiednie mocarstwa - Rosję, Prusy i Austrię. Wymowa cyklu oscyluje między afirmacją samotnego zrywu proletariatu a ironiczną oceną rewolucji, jej nędzy i jej tragizmu. Poprzez odheroizowanie historycznych realiów, poprzez przenikliwe i ostre ich widzenie artysta dochodzi do ujęcia niemal karykaturalnego.

Uwarunkowana ilustratorską praktyką umiejętność tworzenia plastycznych ekwiwalentów tekstu literackiego predestynowała Wojtkiewicza do wstąpienia w 1905 r. do Grupy Pięciu - ugrupowania kontestującego formuły obrazowania stosowane przez koryfeuszy polskiego malarstwa zrzeszonych w Towarzystwie Artystów Polskich "Sztuka". Młodzi artyści skupieni w Grupie Pięciu (obok Wojtkiewicza - Leopold Gottlieb, Mieczyslaw Jakimowicz, Vlastimil Hofman i Jan Rembowski) dążyli do wskrzeszenia romantycznej idei "korespondencji sztuk", do odrodzenia głoszonej przez Baudelaire'a koncepcji powinowactwa sztuk plastycznych, literatury i muzyki. Na swego patrona powołali wielkiego polskiego romantyka, poetę, malarza i rysownika, Cypriana Kamila Norwida.

Lalki 1906, olej na płótnie, fot. E. Gawryszewska, w zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie
Marionetki, 1907, olej na płótnie, w zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie

Ten splot impulsów i inspiracji spowodował, iż środki wyrazu Wojtkiewicza zaczęły zyskiwać w latach 1905-1906 oryginalny charakter ewoluując w kierunku niespotykanej na polskim gruncie i nie mającej odpowiedników w sztuce światowej groteskowo-lirycznej poetyki. W powstających w tym czasie litograficznych rysunkach Wojtkiewicz penetrował sferę z pogranicza świata rzeczywistego i świata sztuki - sferę cyrku, teatru i jarmarku - coraz mocniej pogłębiając artystyczną fikcję swych przedstawień (Cyrk. Spoczynek, 1905). Zwiotczałe figury komediantów, kuglarzy i pierrotów, niknące w sutych fałdach kostiumów, trwają w odrętwieniu. Pogrążeni w myślach, spętani wspólnym przeznaczeniem klauni wsłuchują się w świat namiętności i lęków skrywanych pod znieruchomiałą w grymasie maską błazna.

Podjęte w technice rysunku motywy Wojtkiewicz rozwijał od 1905 r. w zakresie technik malarskich - najpierw olejnej, później już tylko tempery pozwalającej na uzyskanie specyficznego, matowego tonu barw. Zgaszona, "wapienna" tonacja kolorystyczna sugestywnie oddawała nostalgiczny nastrój kreowanych przez artystę wyobrażeń. Melancholijną zadumę ewokowały namalowane w dekoracyjnej stylistyce portrety. Jako bywalec salonu intelektualno-artystycznego krakowskiego profesora medycyny, Stanisława Pareńskiego i jego żony Elizy z Mühleisenów Pareńskiej, Wojtkiewicz portretował zaprzyjaźnioną z nim panią domu i jej córki Marynę Pareńską-Raczyńską i Lizę - muzę krakowskiej bohemy, wykonywał wizerunki wybitnych osobistości naukowo-intelektualnej elity, m.in. Bolesława Raczyńskiego, Maksymiliana Rosena i Zygmunta Skirgiełły.

Portret Bolesława Raczyńskiego
1905, olej na tekturze
dzięki uprzejmości
Muzeum Narodowego w Krakowie
Portret Lizy Pareńskiej, 1906, olej na płótnie, fot. T. Żółtowska-Huszcza, w zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie

Przede wszystkim jednak jego wyobraźnia krążyła wokół kilku motywów i wątków układających się w luźną serię Monomanii (Obłędu), penetrowała głębię ludzkiej psychiki, wkraczała w sferę "a-normalności". Przedstawieni w obrazach Wojtkiewicza "maniacy" postaciują egzystencjalne lęki i obsesje, smutek i ból istnienia nie zafałszowany przez społeczny i obyczajowy konwenans (Patos, ok. 1906; Przechadzka w zaprzęgu, 1906; Wariaci na śniegu, 1906; Obłęd. Cyrk wariatów, 1906). Zamkniętych we własnym, hermetycznym świecie "wariatów", uwięzionych na toczących się na kółkach platformach i karykaturalnie zdeformowanych, Wojtkiewicz przeobraził z czasem w reprezentantów świata artystycznej fikcji - w zamaskowanych komediantów, klownów i pierrotów, zastygłych w bezruchu, spętanych niemocą, obezwładnionych własnymi myślami na podobieństwo wegetujących u kresu życia emerytów (Wegetacja, 1906; Samotny pierrot, 1907). W obrazach Melancholia (1907), Cyrk (1907), Marionetki (1907) aktorom towarzyszą marionety, lalki bardziej od nich witalne, tragiczne i groteskowe, ucieleśniające ludzkie odczucia. Koncepcję animizacji lalki Wojtkiewicz przejął z teorii marionety Heinricha von Kleista i reformatorskich koncepcji teatralnych Maurice'a Maeterlincka (Lalki, 1906).
Krucjata dziecięca
1905, olej na płótnie
w zbiorach
Muzeum Narodowego w Warszawie
To marionety staczają przed zdumionymi oczami znieruchomiałych we śnie bądź rozmarzeniu widzów turniejowe pojedynki, tańczą w uścisku, żywo gestykulują. Opowiedziane epizody - dramaty, melodramaty i farsy - zawieszone pomiędzy rzeczywistością potocznego doświadczenia i przestrzenią imaginacji, tracą swą narracyjną dynamikę przeobrażając się w znaki nastrojów. Nośnikiem symbolicznych znaczeń staje się twarz-maska, niekiedy zwielokrotniona, pojawiająca się na podobieństwo obrazów Jamesa Ensora i Edvarda Muncha w zwartym tłumie postaci (Przed teatrzykiem. Cyrk, 1906-1907; Uczta, 1906).

Sferą, w którą Wojtkiewicz wkraczał coraz głębiej był świat dziecka. W 1905 roku artysta namalował trzy wersje motywu dziecięcego pochodu, Korowód dziecięcy, Dzieci zaskoczone burzą i Krucjata dziecięca. Wątek ten zainspirował temat krzyżowej wyprawy do Jerozolimy przedstawiony w utworze Marcela Schwoba "La croisade des enfants" (Paryż, 1896). W obrazach Wojtkiewicza zgaszona gama barw zdominowana przez szarości i zmatowiałe błękity ewokuje przygnębiający nastrój, sugestywnie oddaje desperację podążających w nieznane małych pątników zmagających się z żywiołami natury.
Porwanie królewny
1908, olej na płótnie
w zbiorach
Muzeum Narodowego w Warszawie
Cech dekoratywności nabierają kompozycje przynależne do serii obrazów Z dziecięcych póz namalowanych temperą w 1908 r. Barwom nadał tu artysta moc i stłumione, wewnętrzne światło. Tematyczną kanwą, wątkiem opracowywanym w rozmaitych wariantach, są namiętności królewny i jej zalotnika, ich miłosne zawody, pożegnania, wspólne ucieczki i skoki w otchłań (Rozstanie; Ucieczka; Napaść; Orszak; W otchłań. Szał; Turniej). Fikcyjność tych feerycznych scen intensyfikuje drewniany konik-zabawka i wstawione w wiejski pejzaż donice z rachitycznymi roślinami - atrybuty cieplarni raczej niż ogrodu.

Kontynuacją wprowadzonych tu motywów stanie się wieńcząca twórczość Wojtkiewicza seria Ceremonie, której rozbudowywanie przerwała w 1909 r. śmiertelna choroba artysty. Przejawiła się w niej w pełni oryginalna poetyka inspirowana francuskim parnasizmem i angielskim estetyzmem, dramaturgią Maurice'a Maeterlincka i Oskara Wilde'a. Znalazł w niej wyraz wyrafinowany smak estetyczny artysty, wyczucie erotycznych podtekstów i utajonej perwersji, a także ironiczny dystans wobec spraw doczesnego świata.

Medytacje 1908, tempera na płótnie
dzięki uprzejmości
Muzeum Narodowego w Krakowie
Poszczególnym ogniwom Z dziecięcych póz i Ceremonii towarzyszyły rysunki traktowane przez twórcę jako autonomiczne dzieło sztuki, samoistne, nie sprowadzone do funkcji przygotowawczego szkicu. W pajęczą siatkę uschłych gałęzi, łodyg i kwiatów zaplątani są tu bohaterowie dziecięcych spektakli - niknący w draperiach wzorzystych szat mali książęta i księżniczki w otoczeniu świty, odrętwiali w zamyśleniu, zasłuchaniu i zapatrzeniu w swój wewnętrzny świat (Orszak, Asysta księżniczki). W obrazach z serii Ceremonie motywem przewodnim staje się dworski obrządek, rytuał wtopiony w idylliczny pejzaż bądź w duszne pałacowe wnętrza; stąd kunsztowna ornamentyka szat królewien i królewiczów, bogate desenie szlachetnych tkanin, wytworny krój kapeluszy i diademów zdobiących głowy malców znieruchomiałych, pogrążonych w zadumie lub narcystycznie wpatrzonych w swe odbicie w tafli stawu (Zjawisko. Bajka). W zestawieniu ze scenami adoracji księżniczki - Asysta księżniczki, Wezwanie, Idylla. Swaty - ambiwalentnych znaczeń nabierają obrazy medytacji nad sensem życia i śmierci - Śmierć dziewczyny. Wyzwolenie, Medytacje. Popielec, Chrystus i dzieci. W scenie parafrazującej biblijny motyw zaskakuje leniwy sensualizm dziewczynek, które zdają się kusić Chrystusa dojrzałym owocem i uwodzić swym pozornie niewinnym wdziękiem.

Chrystus i dzieci
1908, olej na płótnie
w zbiorach
Muzeum Narodowego w Warszawie
Mnożenie poziomów fikcji artystycznej, symbioza ironii i groteski, ton perwersji, to cechy wspólne oeuvre Wojtkiewicza i prozy Romana Jaworskiego - autora opowiadań "Zepsuty ornament", "Trzecia godzina" i "Medi" wydanych pod wspólnym tytułem "Historie maniaków" (1909). Perwersyjna wyobraźnia i chęć parodiowania ustalonych konwencji artystycznych, łączyła też Wojtkiewicza i Stanisława Ignacego Witkiewicza. Pokrewieństwo wizji tych trzech twórców i przyjaciół znalazło wyraz m.in. w ilustracjach, jakie Wojtkiewicz wykonał w 1908 r. do "Trzeciej godziny" Jaworskiego, utworu, który stał się egzemplifikacją "estetyki brzydoty". Postrzegana w takim kontekście sztuka Wojtkiewicza antycypuje dzieła Witkacego, Bolesława Leśmiana, Bruno Schulza i Witolda Gombrowicza, twórców groteskowo-fantastycznego, nadrealistycznego nurtu polskiej literatury lat 30.

Autor: Irena Kossowska, Instytut Sztuki Polskiej Akademii Nauk, czerwiec 2002.

Podobne

Sztuki wizualne Tadeusz Breyer

Rzeźbiarz, medalier. Urodził się w 1874 w Mielcu, zmarł w 1952 w Warszawie.

Sztuki wizualne Elżbieta Cieślar

Artystka sztuk wizualnych. Urodzona 3 grudnia 1934 w Warszawie, mieszka w St. Jeoire (Francja).

Zobacz także

Film "Decrescendo"

Film dokumentalny w reżyserii Marty Minorowicz z 2011 roku. Dokument Marty Minorowicz poświęcony jest przemijaniu, a precyzyjniej - ostatniemu etpowi ludzkiego życia...

Muzyka Meccorre String Quartet

Założony w 2007 roku Meccorre String Quartet uznawany jest za jeden z najciekawszych kwartetów smyczkowych swojego pokolenia.

Odnośniki do innych działów bazy wiedzy

Najczęściej czytane