Sztuki wizualne

Tomasz Komorowski

Sztuki wizualne
Krzysztof Jurecki
Fotograf związany z łódzkim środowiskiem. Urodzony w 1961 w Łodzi.

Pracuje w Muzeum Kinematografii w Łodzi. W 2003 ukończył Uzupełniające Studia Magisterskie w PWSFTViT w Łodzi. Należy do Stowarzyszenia Artystów św. Jerzego (nazwa od ulicy w Łodzi, gdzie mieszczą się pracownie artystyczne).

Talent Tomasza Komorowskiego ujawnił się w końcu lat 90. Pojawił się nagle z nadzwyczaj dojrzałymi fotografiami, przedstawiającymi zdeformowane nagie ciało kobiety o surrealistycznym efekcie wizualnym, który w jego przypadku na przestrzeni kilku ostatnich lat w niewielkim stopniu uległ zmianie. Nieczęsto tak się zdarza. Ten okres intensywnego rozwoju trwa do chwili obecnej. Jedna z pierwszych ważnych w jego karierze artystycznej wystaw miała miejsce w Małej Galerii ZPF-CSW w Warszawie w 2000 roku - Tomasz Komorowski. Na fotografii. W 2001 roku brał udział w wystawie zbiorowej na prestiżowym Miesiącu Fotografii w Bratysławie (kurator Marek Grygiel). W tym samym roku uczestniczył także w przygotowanej przez Galerię "FF" w Łodzi wystawie Archipelag na 6 Internationale Fototage Herten w Niemczech. Podsumowaniem tego okresu wystawienniczego był udział w wystawie "Wokół dekady". Fotografia polska lat 90., która odbyła się w Łodzi, we Wrocławiu, w Katowicach i w Bielsku-Białej.

Tomasz Komorowski świadomie sięga do metody stosowanej w słynnej serii aktów węgierskiego fotografa André Kertésza Dystorsja (Distortion) z 1933 roku, który w tym czasie tworzył w środowisku paryskiej moderny. Kertész znajdował się pod wpływem surrealizmu, abstrakcji, jak i poszczególnych herosów nowoczesności, w tym Pabla Picassa. Ale efekt prac polskiego fotografa jest zupełnie inny - są one autonomiczną formą fotografii, w zależności od charakteru wizualnego przypominają i jednocześnie poszukują nowych rozwiązań: a) rzeźbiarskich, b) malarskich, c) filmowych. Trzeba zaznaczyć, że choć czytelne są określone inspiracje, to jego twórczość jest oryginalna. Artysta świadomie akcentuje walory medium ukazując detale skóry przedstawianej modelkim jak i poszczególnych sfragmentaryzowanych elementów ciała poszukując form symbolicznych, odnoszących się do innej przestrzeni duchowej. Wspólny dla wszystkich jego zdjęć jest specyficzny kolor. Odrealnione, żółte w kolorze ciało ukazane jest zawsze na czarnym tle. W ten sposób akcentowane są specyficzne walory malarskie.

Najważniejsze swe dokonania artysta słusznie łączy z uzyskaniem formy abstrakcyjnej, ale często o ekspresjonistycznym wyrazie, w której uzyskuje jakości przypominające rzeźby Hansa Arpa, Constantina Brancusiego, Henry Moore'a i Alberto Giacomettiego. Tomasz Komorowski poszukuje w niestałym, zmiennym i migotliwym przekazie - "zamrożonej" i paradoksalnie stałej formy fotograficznej. Jego działania zawierają w sobie także element performance'u odgrywanego do kamery fotograficznej, co w Polsce praktykowali na początku lat 90. m.in. Leszek Golec i Tomasz Michałowski.

Ręka, ramię, czy głowa poprzez deformację nabierają efektu odrealnienia i wyobcowania. Jedna z fotografii przypomina słynną rzeźbę z paleolitu Wenus z Willendorfu, ale w przypadku Tomasza Komorowskiego poprzez zastosowany układ symetryczny i czytelność całości postaci jest to praca wyjątkowa. Warto zaznaczyć, że jego kreacje celowo pozbawione są znamion płci. Jest to interesujące, ponieważ fotografia lat 80. i 90. w Polsce i na świecie w tym zakresie była zdecydowanie bardziej perwersyjna i obrazoburcza, łamiąc i przesuwając granice tzw. dobrego smaku i pornograficzności (Robert Mapplethorpe, Andres Serrano).

W ogólny sposób inspirująco na Tomasza Komorowskiego oddziaływało z pewnością malarstwo Zdzisława Beksińskiego, które jest zdecydowanie bardziej manieryczne i naznaczone dekoracyjnością, patetyzmem i bardzo często kiczowatością, nieistotną dla samego autora. W przeciwieństwie do obrazów olejnych Beksińskiego fotografie Tomasza Komorowskiego, oszczędne w formie i monochromatyczne w kolorze, pozbawione są kiczowatości. Autor poszukuje totemicznych form symbolicznych fotografując nietypowe, symetryczne układy rąk.

Wizje przedstawione na zdjęciach Tomasza Komorowskiego mogą kojarzyć się z sennymi koszmarami i halucynacjami. Oczywiście jest to trop surrealistyczny, ale oprócz zakorzenienia fotograficznego może mieć swe filmowe inklinacje. W latach 80. podziwiany był na całym świecie film Ridleya Scotta Obcy - Ósmy pasażer Nostromo (Alien) a w latach 90. Terminator II Jamesa Camerona, w którym zastosowano nowy rodzaj grafiki cyfrowej. Niektóre formy ze zdjęć Tomasza Komorowskiego przypominają krwiożerczego stwora z filmu Obcy - Ósmy pasażer Nostromo. W tym przypadku znika ludzka cielesność na rzecz demonicznej postaci. Z pewnością artysta zdaje sobie sprawę z grożących mu niebezpieczeństw. Najpoważniejszym jest formalizm i powielanie własnych wzorów. Być może rozwiązaniem tego problemu byłoby większe zaakcentowanie aspektów symbolicznych. Wzorem takiego symbolicznego myślenia, przekraczającego granice ziemskiego świata na rzecz łączności z niebem, może być genialny Brancusi, który w wyjątkowy sposób łączył nowoczesną (modernistyczną) formę z przesłaniem mityczności naszego duchowego życia. Innym, zdecydowanie egzystencjalnym przykładem może być Giacometti, który w figurze kroczącego przedstawił syntezę ziemskiego, doczesnego życia. Na razie mamy do czynienia z bardzo zdecydowanym, świadomym i spektakularnym startem artystycznym, który trwa już kilka lat.

Tomasz Komorowski okazał się jednym z najbardziej przekonywujących talentów końca lat 90. i początku XXI wieku. Jego fotografia w twórczy sposób kontynuuje dokonania z lat 40. Billa Brandta, a w Polsce z końca lat 60. Wacława Nowaka. Interesujące jest, że wyżej wymienieni fotografowie, wraz z Komorowskim, w większym stopniu odwołują się do tradycji nowoczesnej rzeźby niż do fotografii. Na razie, o czym świadczą wystawy z 2004 roku: indywidualna z toruńskiej "Galerii Wozownia" i zbiorowa "Start próbny" z Galerii "FF", prace Komorowskiego ciągle odkrywają nowe problemy w podejmowanym od końca lat 90. stylu niekonwencjonalnego aktu.

Autor: Krzysztof Jurecki, Muzeum Sztuki w Łodzi, czerwiec 2004.

Podobne

Sztuki wizualne Tadeusz Breyer

Rzeźbiarz, medalier. Urodził się w 1874 w Mielcu, zmarł w 1952 w Warszawie.

Sztuki wizualne Elżbieta Cieślar

Artystka sztuk wizualnych. Urodzona 3 grudnia 1934 w Warszawie, mieszka w St. Jeoire (Francja).

Zobacz także

Film "Do widzenia, do jutra"

Film fabularny w reżyserii Janusza Morgensterna z 1960 roku. Debiutancki obraz Morgensterna określa się dziś jako kultowy...

Film "Trzy kolory: Niebieski"

Film fabularny w reżyserii Krzysztofa Kieślowskiego z 1993 roku. W wypadku samochodowym Julie traci męża i kilkuletnią córeczkę...

Odnośniki do innych działów bazy wiedzy

Najczęściej czytane