Sztuki wizualne
Piotr Kurka
Sztuki wizualne
Rzeźbiarz, twórca aranżacji przestrzennych, zajmuje się też malarstwem i rysunkiem. Urodził się 31 sierpnia 1958 roku w Poznaniu.
W latach 1977-82 studiował w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych (obecnie: Akademia Sztuk Pięknych) w Poznaniu, gdzie uzyskał dyplom w pracowni malarstwa prof. Jerzego Kałuckiego. Od roku 1983 jest pracownikiem dydaktycznym tej uczelni, obecnie z tytułem profesora zwyczajnego pełni funkcję prorektora ds. artystyczno-badawczych i prowadzi Pracownię Działań Multimedialnych. Mieszka i pracuje w Poznaniu.
Jego prace znajdują się w zbiorach Muzeum Narodowego w Poznaniu, Muzeum Sztuki w Łodzi, Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku, Kolekcjach Regionalnych Sztuki Współczesnej Zachęta: w Poznaniu, w Szczecinie, w Katowicach, Kolekcji Sztuki Współczesnej Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu, Art Omi Collection USA, a także w zbiorach prywatnych w Polsce, Izraelu, Niemczech, Francji, Japonii, USA.
Współzałożyciel (z Mariuszem Krukiem) grupy Koło Klipsa, uczestnik trzech pierwszych wystaw w poznańskiej galerii Wielka 19. Współpracował z grupą Neue Bieriemiennost w latach 1988-1989.
Poznańska grupa Koło Klipsa była formacją stworzoną przez kilku zaprzyjaźnionych artystów (wszyscy członkowie: Mariusz Kruk, Piotr Kurka, Leszek Knaflewski, Krzysztof Markowski, Wojciech Kujawski, Mariusz Młodzianowski i Piotr Postaremczak). W różnym składzie grupa działała w latach 1983-1990. Tworzyli wystawy zwane "całościami", które uznawali za wspólne prace wszystkich uczestników i rezygnowali nawet z podpisów pod poszczególnymi realizacjami. Koło Klipsa uważane jest za jedno z najciekawszych i najbardziej oryginalnych zjawisk w polskiej sztuce lat 1980. Grupa działała poza nurtem tzw. sztuki oficjalnej, ale także nie identyfikowała się ze sztuką opozycyjną (przykościelną). Realizacje, które tworzyli związani z nią artyści, przekraczały ramy gatunków i konwencji, były intermedialnymi strukturami przypominającymi malarstwo w przestrzeni. Powstające w opozycji do analitycznej tradycji sztuki konceptualnej, metaforyczne prace członków Koła Klipsa rehabilitowały obiekt, kolor i formę; często wykonywane były z nietypowych materiałów, takich jak np. ziemia czy pierze. Piotr Kurka był członkiem Koła Klipsa do 1985 roku, później wystawiał już indywidualnie.
Piotr Kurka pracuje nieco na uboczu głównego nurtu sztuki i - nie zwracając uwagi na aktualne mody - konsekwentnie idzie swoją drogą. Twórczość Piotra Kurki rozpięta jest między dwiema rzeczywistościami: światem realnym i nadrealnym, w którym rządzą prawa poetyki snu, fantazji i baśni. Oba te obszary występują w jego pracach równolegle, przenikają się ze sobą i dowodzą, że granica między nimi jest bardzo płynna. Artysta najczęściej buduje instalacje, a raczej sytuacje artystyczne, w których wykorzystuje bardzo różne materiały i przedmioty. Jego prace czasami bywają tak rozbudowane narracyjnie i przestrzennie, że mogą kojarzyć się z teatralnymi aranżacjami.
Świat sztuki Piotra Kurki, który w dużej mierze wyrasta z rejonów osobistej egzystencji, przesycony jest głęboką refleksją i duchowością. Jednym z ważniejszych obszarów penetracji artystycznej jest dzieciństwo. Kurka często używa w swoich pracach przedmiotów związanych z tym okresem, takich jak np. dziecięce łóżeczka, lalki, misie. Zwykle przerabia jednak te rekwizyty w specyficzny sposób, np. pluszowy miś jest odlany z brązu, a lalka waży tyle, ile ciężar ludzkiego tułowia. W wielu pracach Kurki pojawia się postać marynarza, którego pierwowzór artysta kupił kiedyś w antykwariacie. Lalka zainspirowała go swoim niepokojącym wyglądem, a zwłaszcza wyrazem twarzy, nieco ironicznym i perwersyjnym. Stała się bardzo nośnym symbolem, wykraczającym daleko poza chłopięce marzenia o dalekich podróżach. Ciąg skojarzeń jest bardzo bogaty, niezależnie od intencji autora mieszczą się w nim zarówno portowe burdele, jak i subkultura gejowska czy "Pijany statek" Arthura Rimbauda. Figura marynarz występuje w wielu pracach Piotra Kurki, zmieniając rozmiary od maleńkich laleczek po wielkość dorosłego człowieka.
Instalacje Piotra Kurki to sytuacje o dużym ładunku poezji i jako takie nie poddają się jednoznacznym interpretacjom. Czasami punktem wyjścia dla ich odczytania mogą być tytuły, takie jak np. La maison du poete (1996), Konflikt między dobrem a złem jest chorobą umysłu (2001), czy Kropla wody nie chłodzi mej drapieżnej odwagi (2002). Oglądając prace tego artysty widz musi uzbroić się w cierpliwość i uruchomić całą swoją wrażliwość. Poszczególne przedmioty budujące instalacje odgrywają rolę słów-obrazów, które uruchamiają wyobraźnię odbiorcy i pozwalają na stworzenie własnej narracji. Obiekty są bardzo różne, czasami skojarzone na zasadzie "przypadkowego spotkania parasola i maszyny do szycia na stole prosektoryjnym". Konstruowane w formie asamblaży i kolaży prace Piotra Kurki tworzą bardzo szczególny nastrój, w którym ważną rolę odgrywa światło i nierzadko także dźwięk. Nastrój wywołuje refleksje, dla których pożywką są symboliczne i archetypiczne znaczenia poszczególnych elementów realizacji: przedmiotów gotowych, znalezionych lub wykonanych własnoręcznie przez artystę. Kurka posuwa się czasami do swoistej mistyfikacji, tworząc przedmioty, które sprawiają wrażenie, jakby artysta znalazł je w sklepie ze starociami. W pracy Katedra (1995) artysta zestawił fotografię żarłocznej modliszki z ażurowym modelem katedry gotyckiej. Szkatułka (1995) to stara skrzynia, w której Kurka zamknął woskowe kolana i worek pełen grochu. Wśród kilku "akapitów" budujących pracę La maison du poete (1996) znajdziemy odlew woskowej głowy umieszczony na postumencie podpieranym plażową piłką wykonaną z metalu, a także kontrabas o stalowych strunach, które przyszpilone zostały do ściany za pomocą stateczka-zabawki. Z tej pracy pochodzi też wspominany już pluszowy miś odlany z brązu i ważący więcej niż połowa drewnianego łóżka: unosi je do góry przymocowany do mebla stalową liną zakotwiczoną w suficie.
Metaforyczne, nacechowane poetycką refleksją prace Kurki wydają się być na pozór spowite w nieco staroświecką aurę. Pochodzące z minionego czasu przedmioty lub obiekty stylizowane na wyciągnięte z lamusa lub sklepu ze starociami wskazują na ważną rolę czasu w sztuce Piotra Kurki. Czas i pamięć ewokują klimat nostalgii, ale stanowią też swoiste memento mori, a więc tym samym wyznaczają kontrapunkt w czasie teraźniejszym. Czasami ten kontrapunkt bywa bardzo zaskakujący, jak w przypadku pracy Dostałem pieska pokazywanej na wystawie "Pies w sztuce polskiej" w Galerii Arsenał w Białymstoku (2003). Praca Kurki przedstawiała przymocowaną do ściany konstrukcję przypominającą psią budę. Do środka można było zajrzeć poprzez wmontowane w szczytowych ścianach szkła powiększające. Przez jedno widać było poruszającą się figurkę psa, zdeformowaną starą zabawkę, a przez drugie zdjęcia księży ze starej fotografii. Praca w poetycki sposób przywoływała wspomnienia artysty z dzieciństwa, z czasów, gdy był ministrantem i dostał w prezencie pieska. Tuż po otwarciu wystawy instalacja ta wywołała jednak ostry protest radnej LPR w Białymstoku, która oświadczyła, że zestawienie księży katolickich z psem obraża jej uczucia religijne. Zażądała usunięcia pracy Piotra Kurki z ekspozycji, w czym poparł ją prezydent miasta. Artysta wycofał z galerii wszystkie swoje prace, a kurator wystawy na znak protestu postanowił zamknąć wystawę.
W kwietniu 2006 roku na wystawie "Aneks do Kolekcji" w łódzkim Muzeum Sztuki pokazano pracę Piotra Kurki Fotel z 1986 roku. Przyjazny mebel z domowego otoczenia artysta zamienił w niepokojącą rzeźbę przypominającą o mrocznych pokładach ludzkiej duszy. Fotel nie zatracił swojego rozpoznawalnego kształtu, ale pokryty został drewnianą "tapicerką" z deseczek, przez co zatracił całkowicie swoją funkcję. Nie zachęca do siadania, tym bardziej, że w wypalonej dziurze w oparciu widać ukrytą zardzewiałą piłę tarczową. To narzędzie tortur jest być może sygnałem, że w życiu nie możemy się czuć za wygodnie, czasami coś uwiera i rani, czy to będzie cierpienie czy wyrzuty sumienia.
Prace Piotra Kurki zawsze poruszają wyobraźnię i wrażliwość, a twórca kreuje na swoich wystawach prawdziwą artystyczną magię. Jego aranżacje za każdym razem przenoszą widza w inny świat, gdzie czas nagle się zatrzymuje, zaś narrację budują zwykle wspomnienia z dzieciństwa przefiltrowane przez skłaniające do głębokiej refleksji lektury. O prezentacji zatytułowanej "Psalm" w katowickiej Galerii Sektor 1 (2004) sam artysta mówił, że jest to wystawa o dzieciństwie, o wspomnieniach, które przechodzą ponad śmierć. Pojawiła się tam m.in. lalka - królik wielkości człowieka ubrana w marynarski mundurek, groteskowa czaszka, która miała w oczodołach szklane kule z pruszącym śniegiem, zdeformowana postać psa w metalowej budzie i komódka w stylu fin de siècle, a w przestrzeni galerii pobrzmiewał włoski motyw operowy.
Konflikt między dobrem i złem jest chorobą umysłu głosi napis wyryty na brzegu niezwykłej ławki autorstwa Piotra Kurki stojącej w Atrium na parterze Starego Browaru w Poznaniu. Ławka zbudowana jest w połowie z białego, a w połowie z czarnego marmuru. Na jej białej części przycupnęła figurka czarnego kruka, jakby żywcem wyjętego z powieści Allana Poe. Obiekt intryguje i w zgiełku codzienności skłania do refleksji nad względnością najbardziej, wydawałoby się, arbitralnych pojęć.Prace Piotra Kurki nie odwołują się do racjonalnej strony poznania, tylko balansują na granicy skojarzeń, intuicji, przeczuć i wspomnień. Jak wyjaśnia sam artysta:
W 2007 roku miała miejsce wystawa Piotra Kurki w Galerii Zderzak zatytułowana "To, co się nam przydarza, już do nas nie należy". Artysta pokazał na niej cykl prac na papierze i instalację z rzeźbą Łyżwiarka. Tytuł wystawy, a zarazem jednego z obrazów artysty, zaczerpnięty został z rozprawy "Patańdżatali i Joga", której autorem jest religioznawca, mitolog, filozof kultury - Mircea Eliade. Prezentowane obrazy utrzymane były w poetyce snu, pojawiały się na nich bajkowi marynarze, zakonnice, łyżwiarka, zając, monstrualne stwory morskie, a także postacie w strojach z początku ubiegłego wieku. Powtarzającym się motywem była woda jako morska głębina, zamarznięta tafla, kałuża, woda w basenie, pojawiały się też czaszki, lustra, odbicia i podwojenia. Wystawa Kurki przybrała formę poetyckiej przypowieści wypełnionej figurami z prywatnej mitologii artysty, w której aktywną rolę odgrywa podświadomość. Rzeźba Dunia nawiązywała do jednej z prezentowanych na wystawie akwareli Tańce na lodzie. Przedstawia szklaną nogę ulepioną ze szklanych kulek obutą w łyżwę i zakończoną konchą przypominającą kielich kwiatu. Wewnątrz rozchylonej konchy znajduje się igliwie i wyrastające w nim białe grzyby. Piotr Kurka zaprezentował tę rzeźbę także na wystawie poplenerowej "Bifurkacje" w 2008 roku w Orońsku.
Autor: Ewa Gorządek, Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie, listopad 2006; aktualizacja: czerwiec 2009.
Stypendia:
W latach 1977-82 studiował w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych (obecnie: Akademia Sztuk Pięknych) w Poznaniu, gdzie uzyskał dyplom w pracowni malarstwa prof. Jerzego Kałuckiego. Od roku 1983 jest pracownikiem dydaktycznym tej uczelni, obecnie z tytułem profesora zwyczajnego pełni funkcję prorektora ds. artystyczno-badawczych i prowadzi Pracownię Działań Multimedialnych. Mieszka i pracuje w Poznaniu.
Jego prace znajdują się w zbiorach Muzeum Narodowego w Poznaniu, Muzeum Sztuki w Łodzi, Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku, Kolekcjach Regionalnych Sztuki Współczesnej Zachęta: w Poznaniu, w Szczecinie, w Katowicach, Kolekcji Sztuki Współczesnej Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu, Art Omi Collection USA, a także w zbiorach prywatnych w Polsce, Izraelu, Niemczech, Francji, Japonii, USA.
Współzałożyciel (z Mariuszem Krukiem) grupy Koło Klipsa, uczestnik trzech pierwszych wystaw w poznańskiej galerii Wielka 19. Współpracował z grupą Neue Bieriemiennost w latach 1988-1989.
Poznańska grupa Koło Klipsa była formacją stworzoną przez kilku zaprzyjaźnionych artystów (wszyscy członkowie: Mariusz Kruk, Piotr Kurka, Leszek Knaflewski, Krzysztof Markowski, Wojciech Kujawski, Mariusz Młodzianowski i Piotr Postaremczak). W różnym składzie grupa działała w latach 1983-1990. Tworzyli wystawy zwane "całościami", które uznawali za wspólne prace wszystkich uczestników i rezygnowali nawet z podpisów pod poszczególnymi realizacjami. Koło Klipsa uważane jest za jedno z najciekawszych i najbardziej oryginalnych zjawisk w polskiej sztuce lat 1980. Grupa działała poza nurtem tzw. sztuki oficjalnej, ale także nie identyfikowała się ze sztuką opozycyjną (przykościelną). Realizacje, które tworzyli związani z nią artyści, przekraczały ramy gatunków i konwencji, były intermedialnymi strukturami przypominającymi malarstwo w przestrzeni. Powstające w opozycji do analitycznej tradycji sztuki konceptualnej, metaforyczne prace członków Koła Klipsa rehabilitowały obiekt, kolor i formę; często wykonywane były z nietypowych materiałów, takich jak np. ziemia czy pierze. Piotr Kurka był członkiem Koła Klipsa do 1985 roku, później wystawiał już indywidualnie.
Piotr Kurka pracuje nieco na uboczu głównego nurtu sztuki i - nie zwracając uwagi na aktualne mody - konsekwentnie idzie swoją drogą. Twórczość Piotra Kurki rozpięta jest między dwiema rzeczywistościami: światem realnym i nadrealnym, w którym rządzą prawa poetyki snu, fantazji i baśni. Oba te obszary występują w jego pracach równolegle, przenikają się ze sobą i dowodzą, że granica między nimi jest bardzo płynna. Artysta najczęściej buduje instalacje, a raczej sytuacje artystyczne, w których wykorzystuje bardzo różne materiały i przedmioty. Jego prace czasami bywają tak rozbudowane narracyjnie i przestrzennie, że mogą kojarzyć się z teatralnymi aranżacjami.
Świat sztuki Piotra Kurki, który w dużej mierze wyrasta z rejonów osobistej egzystencji, przesycony jest głęboką refleksją i duchowością. Jednym z ważniejszych obszarów penetracji artystycznej jest dzieciństwo. Kurka często używa w swoich pracach przedmiotów związanych z tym okresem, takich jak np. dziecięce łóżeczka, lalki, misie. Zwykle przerabia jednak te rekwizyty w specyficzny sposób, np. pluszowy miś jest odlany z brązu, a lalka waży tyle, ile ciężar ludzkiego tułowia. W wielu pracach Kurki pojawia się postać marynarza, którego pierwowzór artysta kupił kiedyś w antykwariacie. Lalka zainspirowała go swoim niepokojącym wyglądem, a zwłaszcza wyrazem twarzy, nieco ironicznym i perwersyjnym. Stała się bardzo nośnym symbolem, wykraczającym daleko poza chłopięce marzenia o dalekich podróżach. Ciąg skojarzeń jest bardzo bogaty, niezależnie od intencji autora mieszczą się w nim zarówno portowe burdele, jak i subkultura gejowska czy "Pijany statek" Arthura Rimbauda. Figura marynarz występuje w wielu pracach Piotra Kurki, zmieniając rozmiary od maleńkich laleczek po wielkość dorosłego człowieka.
Instalacje Piotra Kurki to sytuacje o dużym ładunku poezji i jako takie nie poddają się jednoznacznym interpretacjom. Czasami punktem wyjścia dla ich odczytania mogą być tytuły, takie jak np. La maison du poete (1996), Konflikt między dobrem a złem jest chorobą umysłu (2001), czy Kropla wody nie chłodzi mej drapieżnej odwagi (2002). Oglądając prace tego artysty widz musi uzbroić się w cierpliwość i uruchomić całą swoją wrażliwość. Poszczególne przedmioty budujące instalacje odgrywają rolę słów-obrazów, które uruchamiają wyobraźnię odbiorcy i pozwalają na stworzenie własnej narracji. Obiekty są bardzo różne, czasami skojarzone na zasadzie "przypadkowego spotkania parasola i maszyny do szycia na stole prosektoryjnym". Konstruowane w formie asamblaży i kolaży prace Piotra Kurki tworzą bardzo szczególny nastrój, w którym ważną rolę odgrywa światło i nierzadko także dźwięk. Nastrój wywołuje refleksje, dla których pożywką są symboliczne i archetypiczne znaczenia poszczególnych elementów realizacji: przedmiotów gotowych, znalezionych lub wykonanych własnoręcznie przez artystę. Kurka posuwa się czasami do swoistej mistyfikacji, tworząc przedmioty, które sprawiają wrażenie, jakby artysta znalazł je w sklepie ze starociami. W pracy Katedra (1995) artysta zestawił fotografię żarłocznej modliszki z ażurowym modelem katedry gotyckiej. Szkatułka (1995) to stara skrzynia, w której Kurka zamknął woskowe kolana i worek pełen grochu. Wśród kilku "akapitów" budujących pracę La maison du poete (1996) znajdziemy odlew woskowej głowy umieszczony na postumencie podpieranym plażową piłką wykonaną z metalu, a także kontrabas o stalowych strunach, które przyszpilone zostały do ściany za pomocą stateczka-zabawki. Z tej pracy pochodzi też wspominany już pluszowy miś odlany z brązu i ważący więcej niż połowa drewnianego łóżka: unosi je do góry przymocowany do mebla stalową liną zakotwiczoną w suficie.
Metaforyczne, nacechowane poetycką refleksją prace Kurki wydają się być na pozór spowite w nieco staroświecką aurę. Pochodzące z minionego czasu przedmioty lub obiekty stylizowane na wyciągnięte z lamusa lub sklepu ze starociami wskazują na ważną rolę czasu w sztuce Piotra Kurki. Czas i pamięć ewokują klimat nostalgii, ale stanowią też swoiste memento mori, a więc tym samym wyznaczają kontrapunkt w czasie teraźniejszym. Czasami ten kontrapunkt bywa bardzo zaskakujący, jak w przypadku pracy Dostałem pieska pokazywanej na wystawie "Pies w sztuce polskiej" w Galerii Arsenał w Białymstoku (2003). Praca Kurki przedstawiała przymocowaną do ściany konstrukcję przypominającą psią budę. Do środka można było zajrzeć poprzez wmontowane w szczytowych ścianach szkła powiększające. Przez jedno widać było poruszającą się figurkę psa, zdeformowaną starą zabawkę, a przez drugie zdjęcia księży ze starej fotografii. Praca w poetycki sposób przywoływała wspomnienia artysty z dzieciństwa, z czasów, gdy był ministrantem i dostał w prezencie pieska. Tuż po otwarciu wystawy instalacja ta wywołała jednak ostry protest radnej LPR w Białymstoku, która oświadczyła, że zestawienie księży katolickich z psem obraża jej uczucia religijne. Zażądała usunięcia pracy Piotra Kurki z ekspozycji, w czym poparł ją prezydent miasta. Artysta wycofał z galerii wszystkie swoje prace, a kurator wystawy na znak protestu postanowił zamknąć wystawę.
W kwietniu 2006 roku na wystawie "Aneks do Kolekcji" w łódzkim Muzeum Sztuki pokazano pracę Piotra Kurki Fotel z 1986 roku. Przyjazny mebel z domowego otoczenia artysta zamienił w niepokojącą rzeźbę przypominającą o mrocznych pokładach ludzkiej duszy. Fotel nie zatracił swojego rozpoznawalnego kształtu, ale pokryty został drewnianą "tapicerką" z deseczek, przez co zatracił całkowicie swoją funkcję. Nie zachęca do siadania, tym bardziej, że w wypalonej dziurze w oparciu widać ukrytą zardzewiałą piłę tarczową. To narzędzie tortur jest być może sygnałem, że w życiu nie możemy się czuć za wygodnie, czasami coś uwiera i rani, czy to będzie cierpienie czy wyrzuty sumienia.
Prace Piotra Kurki zawsze poruszają wyobraźnię i wrażliwość, a twórca kreuje na swoich wystawach prawdziwą artystyczną magię. Jego aranżacje za każdym razem przenoszą widza w inny świat, gdzie czas nagle się zatrzymuje, zaś narrację budują zwykle wspomnienia z dzieciństwa przefiltrowane przez skłaniające do głębokiej refleksji lektury. O prezentacji zatytułowanej "Psalm" w katowickiej Galerii Sektor 1 (2004) sam artysta mówił, że jest to wystawa o dzieciństwie, o wspomnieniach, które przechodzą ponad śmierć. Pojawiła się tam m.in. lalka - królik wielkości człowieka ubrana w marynarski mundurek, groteskowa czaszka, która miała w oczodołach szklane kule z pruszącym śniegiem, zdeformowana postać psa w metalowej budzie i komódka w stylu fin de siècle, a w przestrzeni galerii pobrzmiewał włoski motyw operowy.
Konflikt między dobrem i złem jest chorobą umysłu głosi napis wyryty na brzegu niezwykłej ławki autorstwa Piotra Kurki stojącej w Atrium na parterze Starego Browaru w Poznaniu. Ławka zbudowana jest w połowie z białego, a w połowie z czarnego marmuru. Na jej białej części przycupnęła figurka czarnego kruka, jakby żywcem wyjętego z powieści Allana Poe. Obiekt intryguje i w zgiełku codzienności skłania do refleksji nad względnością najbardziej, wydawałoby się, arbitralnych pojęć.Prace Piotra Kurki nie odwołują się do racjonalnej strony poznania, tylko balansują na granicy skojarzeń, intuicji, przeczuć i wspomnień. Jak wyjaśnia sam artysta:
"Lubię sytuacje asymptotyczne. Kiedy jakaś myśl, czy idea zbliża się na małą odległość do rozwiązania, natomiast nie dotyka granicy. Jest ciągle 'gdzieś tam'... To rodzaj tajemnicy, która towarzyszy dziełu."Z 2004 roku pochodzi praca Kurki Nikogo nie brak. Przedstawia postać chłopca jadącego na rowerze zbudowaną z setek szklanych kulek. Jak często w wypadku tego artysty tropem do interpretacji dzieła jest tytuł, tutaj pochodzący z wiersza J. Berrymana, który nasuwa skojarzenia z wizerunkiem śmierci lub jej posłańca.
W 2007 roku miała miejsce wystawa Piotra Kurki w Galerii Zderzak zatytułowana "To, co się nam przydarza, już do nas nie należy". Artysta pokazał na niej cykl prac na papierze i instalację z rzeźbą Łyżwiarka. Tytuł wystawy, a zarazem jednego z obrazów artysty, zaczerpnięty został z rozprawy "Patańdżatali i Joga", której autorem jest religioznawca, mitolog, filozof kultury - Mircea Eliade. Prezentowane obrazy utrzymane były w poetyce snu, pojawiały się na nich bajkowi marynarze, zakonnice, łyżwiarka, zając, monstrualne stwory morskie, a także postacie w strojach z początku ubiegłego wieku. Powtarzającym się motywem była woda jako morska głębina, zamarznięta tafla, kałuża, woda w basenie, pojawiały się też czaszki, lustra, odbicia i podwojenia. Wystawa Kurki przybrała formę poetyckiej przypowieści wypełnionej figurami z prywatnej mitologii artysty, w której aktywną rolę odgrywa podświadomość. Rzeźba Dunia nawiązywała do jednej z prezentowanych na wystawie akwareli Tańce na lodzie. Przedstawia szklaną nogę ulepioną ze szklanych kulek obutą w łyżwę i zakończoną konchą przypominającą kielich kwiatu. Wewnątrz rozchylonej konchy znajduje się igliwie i wyrastające w nim białe grzyby. Piotr Kurka zaprezentował tę rzeźbę także na wystawie poplenerowej "Bifurkacje" w 2008 roku w Orońsku.
Autor: Ewa Gorządek, Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie, listopad 2006; aktualizacja: czerwiec 2009.
Stypendia:
- 1992 Pollock-Krasner Foundation, New York
- 1995 Arts Link, Citizen Exchange Council, New York
- 1997 Kościuszko Foundation, ISP, New York
- 1999 Rockefeller Foundation, Bellagio, Włochy
- 2001 Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP
- 2007 - "To, co się nam przydarza, już do nas nie należy", Galeria Zderzak, Kraków
- 2005 - "Psalm", Instytut Polski, Praga, Czechy
- 2002
- "Kropla wody nie chłodzi mej drapieżnej odwagi", Galeria Miejska Arsenał, Poznań
- "Love & Gravity 2", Atelier RLBQ Marsylia, Francja - 2001
- "Konflikt między dobrem a złem jest chorobą umysłu", Galeria Arsenał, Białystok
- Galeria AT, Poznań - 2000 - Galeria ON, Poznań
- 1998 - "Love & Gravity", Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski, Warszawa
- 1997 - ISP Nowy Jork
- 1996
- Galeria Biała, Lublin
- Galeria AT, Poznań - 1995
- ISP Nowy Jork
- Galeria Prowincjonalna, Słubice
- Galeria Krzysztofory, Kraków
- Galeria Kronika, Bytom - 1993
- Galeria Miejska Arsenał, Poznań
- Galeria ZPAP na Mazowieckiej, Warszawa
- Galeria AT, Poznań - 1991 - Galeria Caspar Bingemer, Hamburg, Niemcy
- 1990 - Galeria Dziekanka, Warszawa
- 1987 - "Z głębi serca. Instalacja i prezenty od Neue Bieriemiennost", Galeria Wielka 19, Poznań
- 1986 - "Morze", Galeria AT, Poznań
- 1985 - "Deszcz", Galeria Wielka 19, Poznań
- 2009
- "Bifurkacje", Galeria appendix 2, Warszawa
- "Żebro Ewy? Potencje męskości", Zamek Książąt Pomorskich, Szczecin - 2008
– "Duch Edwarda Hoppera", Galeria Zderzak, Kraków
- "Bifurkacje", Centrum Rzeźby Polskiej, Orońsko - 2006 - "Forma jest pustką - pustka jest formą", dawna fabryka Oskara Schindlera, Kraków
- 2005 - "Wolność i odpowiedzialność", Universitet der Kunste, Berlin
- 2004 - "Match", Kunsthalle Faust, Hannover, Niemcy
- 2003/2004 - "Reversed Art and Engineering", Skulpturens Hus, Stockholm, Szwecja
- 2003
- "Returne Nature Pastoral", Nanjing Shenghua Arts Center, China
- "Facing Nature", Inner Space, Poznań - 2000
- "Intryga - Prowokacja", Muzeum im. K. Ciurlionisa, Kowno, Litwa
- VII Konstrukcja w Procesie, Bydgoszcz
- "Utopia i Wizja", Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku; Galeria Zachęta, Warszawa - 1999
- "Internal/External", Muzeum Sztuki Współczesnej w Toyamie, Japonia
- "Mediacje", Centrum Sztuki Współczesnej, Poznań
- "Latitudes", Bunkier Sztuki, Kraków - 1997 - "Lekkość rzeczy", Bunkier Sztuki, Kraków
- 1996 - "Nothing New under the Sun", Glenmorange Heritage Coast, Walia
- 1995
- "Footprint", Kunsthale Taheles, Berlin, Niemcy
- Wystawa Sztuki Współczesnej dla Szanownej Publiczności, teren Międzynarodowych Targów Poznańskich, Poznań
- "Co-existence", V Konstrukcja w Procesie, Pustynia Negev, Izrael
- "Rysunek - pierwszy zapis", Królikarnia, Warszawa - 1994
- "Konwencje i Uczucia", Centrum Sztuki, Ateny, Grecja
- "Pustynna Burza", Galeria Sztuki Współczesnej, Katowice - 1993
- Offene Ateliers, Bielefeld, Niemcy
- Yad Labanim Muzeum, Petah Tikva, Izrael - 1992
- "Ogrody", Międzynarodowe Targi Poznańskie, Poznań
- "Przestrzeń a Czas Personalny", Zamek Książąt Pomorskich, Szczecin - 1991
- "Kunst Europa", Bonner Kunstverein, Bonn, Niemcy
- "Kolekcja Sztuki XX wieku", Muzeum Sztuki w Łodzi, Galeria Zachęta Warszawa
- "Magowie i Mistycy", Centrum Sztuki Współczesnej, Zamek Ujazdowski, Warszawa - 1989
- Festival International d'Art, De Groupe, Marsylia, Francja
- "Middle Europe", Artists' Space, Nowy Jork, USA - 1988
- "Polish Realities", Third Eye Centre, Glasgow, Szkocja
- "Rzeźba w ogrodzie", Ogrody SARP, Warszawa - 1987 - "Co słychać?", Fabryka Norblina, Warszawa
- 1986 - "Ekspresja lat 80.", BWA, Sopot
- 1984 - "Koło Klipsa", Galeria Wielka 19, Poznań (dwukrotnie)
Podobne
Sztuki wizualne Tadeusz Breyer
Rzeźbiarz, medalier. Urodził się w 1874 w Mielcu, zmarł w 1952 w Warszawie.
Sztuki wizualne Elżbieta Cieślar
Artystka sztuk wizualnych. Urodzona 3 grudnia 1934 w Warszawie, mieszka w St. Jeoire (Francja).
Zobacz także
Literatura Elżbieta Janicka "Festung Warschau"
Jak sugerują opisy książki - ale też komentarze samej autorki - "Festung Warschau" jest rodzajem spacerownika - a więc przewodnika, w którym krok po kroku, ulica po ulicy poznajemy dane miejsce. Jest...
Literatura Współczesna polska proza fantastyczna
Na początku lat 90. dominowało science fiction, co było echem twórczości Stanisława Lema czy Edmunda Wnuka-Lipińskiego. W nowym stuleciu dało się zauważyć zmiany w upodobaniach czytelników...
Najczęściej czytane
- Sztuki wizualne
Jan Matejko - Sztuki wizualne
Malarstwo polskiego symbolizmu - Sztuki wizualne
Leon Wyczółkowski - Teatr
Stanisław Wyspiański - Teatr
Sławomir Mrożek







