Sztuki wizualne
Olaf Brzeski
Sztuki wizualne
Autor rzeźb, instalacji i filmów. Urodził się w 1975 roku we Wrocławiu.
W latach 1995-2000 studiował rzeźbę na Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. W 2009 roku został nominowany do konkursu "Spojrzenia" - Nagroda Fundacji Deutsche Bank. Mieszka i pracuje we Wrocławiu.
Zadebiutował wygraną w konkursie na pomnik Pomarańczowej Alternatywy. Zaprojektował kamiennego krasnala stojącego na postumencie w formie ogromnego palca. Pomnik stanął na ulicy Świdnickiej we Wrocławiu.
Sztuka Brzeskiego opiera się na surrealistycznych wizjach, które wciela w życie na taśmie filmowej, w postaci trójwymiarowych rzeźb oraz realizacji przestrzennych. Komentarze Brzeskiego na temat jego prac nie tyle stanowią autorską interpretację, co fantastyczne historie, które jego realizacje mają ilustrować, a raczej uwiarygadniać. W ten sposób Brzeski tworzy nowe światy i powołuje do życia ich niecodziennych mieszkańców.
Na swojej pierwszej dużej wystawie indywidualnej w Galerii BWA Awangarda we Wrocławiu w 2004 roku zatytułowanej "Tylko dla zwierząt" odwołał się do bohaterów z dzieciństwa, postaci znanych z kreskówek, które stawały się tematem traumatycznych wizji. Wśród nich znalazł się Snoopy (2004), zabawny piesek z komiksu, na wystawie złowrogo szczerzący zęby.
Na kilku kolejnych wystawach Brzeski rozwijał ideę Pana myśliwego i Czarnych charakterów. Artysta stworzył tu wizję dziwnej postaci:
Stałym elementem wystaw Brzeskiego stały się popiersia na postumentach, nawiązujące do sztuki historycznej, ale też mocno się od niej odcinające. Te porcelanowe rzeźby zawsze poddane są bowiem silnym zniekształceniom. Niektóre wyglądają, jakby dotknęła je szalona mutacja choroby skórnej, inne - jakby roztopiły się pod wpływem wysokiej temperatury. Widzowie często oglądają je też zniszczone, jakby do galerii czy muzeum tuż przed otwarciem wystawy wtargnął wandal i się na nich wyżył (Sztuka jest przemocą, 2006). Brzeskiego fascynuje postać wandala czy łobuza. Wystawa "Zza grobu" (2008) sprawiała z kolei wrażenie nie tyle skończonej instalacji, ile pracy w trakcie realizacji. Rzeźby stały tu wśród przeróżnych sprzętów, jakby galeria wciąż była w remoncie. Niektórzy określali sytuację jako "poremontowy bałagan". W ścianie znajdowała się dziura, pozwalająca na zajrzenie do magazynu. Wśród bałaganu artysta rozmieścił, częściowo zniszczone, porcelanowe kowadła sygnowane "Brzeski". Znalazł się tu także przekształcony przez Brzeskiego tors Laokoona z antycznej rzeźby, z doklejonymi kończynami-protezami, jakby pożyczonymi od tajemniczego stwora.
Autor: Karol Sienkiewicz, lipiec 2009.
Wybrane wystawy indywidualne:
Olaf Brzeski, fot. Filip Zawada/Zachęta Narodowa Galeria Sztuki
W latach 1995-2000 studiował rzeźbę na Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. W 2009 roku został nominowany do konkursu "Spojrzenia" - Nagroda Fundacji Deutsche Bank. Mieszka i pracuje we Wrocławiu.
Zadebiutował wygraną w konkursie na pomnik Pomarańczowej Alternatywy. Zaprojektował kamiennego krasnala stojącego na postumencie w formie ogromnego palca. Pomnik stanął na ulicy Świdnickiej we Wrocławiu.
Sztuka Brzeskiego opiera się na surrealistycznych wizjach, które wciela w życie na taśmie filmowej, w postaci trójwymiarowych rzeźb oraz realizacji przestrzennych. Komentarze Brzeskiego na temat jego prac nie tyle stanowią autorską interpretację, co fantastyczne historie, które jego realizacje mają ilustrować, a raczej uwiarygadniać. W ten sposób Brzeski tworzy nowe światy i powołuje do życia ich niecodziennych mieszkańców.
Na swojej pierwszej dużej wystawie indywidualnej w Galerii BWA Awangarda we Wrocławiu w 2004 roku zatytułowanej "Tylko dla zwierząt" odwołał się do bohaterów z dzieciństwa, postaci znanych z kreskówek, które stawały się tematem traumatycznych wizji. Wśród nich znalazł się Snoopy (2004), zabawny piesek z komiksu, na wystawie złowrogo szczerzący zęby.
"Ideą tej wystawy - wyjaśniał artysta - jest wprowadzenie nas w atmosferę, która może przywołać wspomnienie sennych koszmarów z dzieciństwa: budzenie się w nocy, sikanie do łóżka, jawa po przebudzeniu dalej będąca snem. Wprowadzenie nas do świata, w którym przedmioty, które znamy, przepoczwarzają się w miarę przyglądania się im. Budzą nas z jednej rzeczywistości, a wciągają w inną."Dwa lata później ideę kontynuowała zorganizowana w tym samym miejscu wystawa "Tylko dla ludzi" (2006). Jej częścią był pełnometrażowy, zrealizowany na taśmie ośmiomilimetrowej film Pamięci majora Józefa Monety, opowieść o inicjacji, zamieszkana przez dziwne postacie-twory. Głównym bohaterem filmu był Krokodylak, czyli - jak tłumaczył Brzeski - "mityczne coś, czym straszy się dzieci, gdy są niegrzeczne. Ma on ogromną wartość wychowawczą i taka jest jego rola w tym filmie. W tej inicjacji chodzi raczej o symboliczne otwarcie, odblokowanie, zabicie wszelkich lęków i kompleksów, które w tym obrazie symbolizowane są przez owego zarżniętego królika. A po trupie królika idziemy leśną ścieżką ku przemianie". Na wystawie znalazły się również porcelanowe i lateksowe rzeźby, tworzące równie paradoksalną przestrzeń co film. Z sufitu zwisało ciało królika zawieszonego za nieproporcjonalnie wielkie uszy.
Na kilku kolejnych wystawach Brzeski rozwijał ideę Pana myśliwego i Czarnych charakterów. Artysta stworzył tu wizję dziwnej postaci:
"Biedny głupi skurwysyn, któremu się wydawało, że otaczającą go rzeczywistość można wykorzystać, ukształtować wedle jego woli, kontrolować i regulować. Panować nad naturą ludzi, zwierząt, rzeczy. Generalnie zaprowadzić porządek. Ale natura rzeczy jest niezmienna i ma własne interesy do załatwienia... I kiedy chciał wyjść i zabrać się do dzieła, okazało się, że jego 'leśni przyjaciele' zakopali jego strzelbę w lesie, a miejsce to nakryli gałęziami. Jego szkolone myśliwskie psy uciekły nocą do sąsiada zagryzać śpiące kury i kulawe koty. Jego trofea ożyły, a pokój zajął las. Z czasem jego zakopana w lesie strzelba zamieniła się w kawałek kości, a on kupił sobie nową."Aranżację w galerii można uznać za krajobraz po tej bitwie. Na wystawie "Pan myśliwy" w warszawskim CSW na ścianie wisiały zaskakujące myśliwskie trofea oraz strzelba ze zwierzęcych kości. Na podłodze pokrytej leśną ściółką artysta umieścił szkielet trudnego do rozpoznania zwierzęcia, który flankowały dwa postumenty z kolejnymi trofeami. Trudno było jednoznacznie stwierdzić, kim był tytułowy "Pan myśliwy", skoro jego gabinet bardziej przypominał cmentarzysko zwierząt, które wdarły się do tej przestrzeni. Dziwność tej sytuacji lepiej tłumaczył tytuł kolejnej wystawy "Czarne charaktery, czyli długo oczekiwana zmiana ról". Pozornie znowu widzowie znaleźli się w gabinecie myśliwego, ten zawładnięty został jednak przez zwierzęta. Dlatego podłogę pokrywa ściółka, wśród której walały się "szkielety" mebli.
"Zachodzi wymiana ekipy rządzącej na tej niewielkich rozmiarów planecie - pisał Brzeski. - Zanim naprawdę dotrze do nas nieodwracalność stanu rzeczy, wielka głowa zapadnie w śpiączkę i większość oznak życia ucichnie, a w maju nasze resztki będą przyciągać małych grabarzy."Nawet w wizji końca ludzkości Brzeski postarał się o to, by ukazać moment najbardziej absurdalny. Jego rzeźby stanowią jakby element dłuższej narracji, zatrzymane w danym momencie. Jak w przypadku obiektu Sen-samozapłon (2008) chmury czarnego dymu, unoszącego się z ciała człowieka, który uległ samospaleniu podczas snu.
Stałym elementem wystaw Brzeskiego stały się popiersia na postumentach, nawiązujące do sztuki historycznej, ale też mocno się od niej odcinające. Te porcelanowe rzeźby zawsze poddane są bowiem silnym zniekształceniom. Niektóre wyglądają, jakby dotknęła je szalona mutacja choroby skórnej, inne - jakby roztopiły się pod wpływem wysokiej temperatury. Widzowie często oglądają je też zniszczone, jakby do galerii czy muzeum tuż przed otwarciem wystawy wtargnął wandal i się na nich wyżył (Sztuka jest przemocą, 2006). Brzeskiego fascynuje postać wandala czy łobuza. Wystawa "Zza grobu" (2008) sprawiała z kolei wrażenie nie tyle skończonej instalacji, ile pracy w trakcie realizacji. Rzeźby stały tu wśród przeróżnych sprzętów, jakby galeria wciąż była w remoncie. Niektórzy określali sytuację jako "poremontowy bałagan". W ścianie znajdowała się dziura, pozwalająca na zajrzenie do magazynu. Wśród bałaganu artysta rozmieścił, częściowo zniszczone, porcelanowe kowadła sygnowane "Brzeski". Znalazł się tu także przekształcony przez Brzeskiego tors Laokoona z antycznej rzeźby, z doklejonymi kończynami-protezami, jakby pożyczonymi od tajemniczego stwora.
Autor: Karol Sienkiewicz, lipiec 2009.
Wybrane wystawy indywidualne:
- 2000 - Piwnice BWA, Wrocław
- 2004 - "Tylko dla zwierząt" - BWA Awangarda, Wrocław
- 2006 - "Tylko dla ludzi" - BWA Awangarda, Wrocław
- 2007 - "Pan myśliwy" - Galeria Okna, Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski, Warszawa
- 2008
- "Zza grobu" - Galeria Piekary, Poznań
- "Czarne charaktery. Sztuka jest przemocą" - Centrum Sztuki Współczesnej Łaźnia, Gdańsk
- "Czarne charaktery, czyli długo oczekiwana zmiana ról" - Galeria Szkła i Ceramiki, BWA, Wrocław - 2009 - "Sen-samozapłon" - BWA, Zielona Góra
- 2007 - "Nazajutrz" - Centrum Kultury Zamek, Poznań
- 2008
- "Ballady i romanse" - Galeria Raster, Warszawa
- "Establishment (jako źródło cierpień) - Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski, Warszawa
- ITCA 2008 - International Triennale of Contemporary Art 2008, Galeria Narodowa, Praga, Czechy
- "Zabawy dużych chłopców" - appendix 2, Warszawa
- 5. Triennale Młodych - Centrum Rzeźby Polskiej, Orońsko
- Festiwal Dialogu Czterech Kultur - Łódź
- "Artyści zewnętrzni. Out of sth" - BWA, Wrocław - 2009
- "Vision Division" - Czarna Galeria, Warszawa
- "East International" - Norwich, Wielka Brytania
- "Take a Look At Me Now" - Sainsbury Centre for Visual Arts, Norwich, Wielka Brytania
- "Spojrzenia 2009" - Zachęta Narodowa Galeria Sztuki, Warszawa
- "Serce to samotny myśliwy" - Gare Saint-Sauveur, Lille, Francja
- "Chcę wyjść! Chcę wrócić do domu" - Sawa Dom, Warszawa
- "Porcelana inaczej" - BWA Galeria Szkła i Ceramiki, Wrocław
Podobne
Sztuki wizualne Tadeusz Breyer
Rzeźbiarz, medalier. Urodził się w 1874 w Mielcu, zmarł w 1952 w Warszawie.
Sztuki wizualne Elżbieta Cieślar
Artystka sztuk wizualnych. Urodzona 3 grudnia 1934 w Warszawie, mieszka w St. Jeoire (Francja).
Zobacz także
Film "Decrescendo"
Film dokumentalny w reżyserii Marty Minorowicz z 2011 roku. Dokument Marty Minorowicz poświęcony jest przemijaniu, a precyzyjniej - ostatniemu etpowi ludzkiego życia...
Muzyka Meccorre String Quartet
Założony w 2007 roku Meccorre String Quartet uznawany jest za jeden z najciekawszych kwartetów smyczkowych swojego pokolenia.
Najczęściej czytane
- Sztuki wizualne
Jan Matejko - Sztuki wizualne
Malarstwo polskiego symbolizmu - Teatr
Stanisław Wyspiański - Sztuki wizualne
Leon Wyczółkowski - Sztuki wizualne
Katarzyna Kozyra