Sztuki wizualne

Norman Leto (właśc. Łukasz Banach)

Sztuki wizualne
Ewa Gorządek
Norman Leto, fot. dziękiuprzejmości Galerii Kolonie
Artysta sztuk wizualnych. Uprawia malarstwo i fotografię, tworzy obiekty, prace wideo i symulacje komputerowe. Jest autorem filmów w technice trójwymiarowej animacji. Urodził się 23 sierpnia 1980 roku w Bochni. Mieszka i pracuje w Warszawie.

W 1999 roku zrezygnował z nauki w szkole średniej i na własną rękę zajął się malarstwem i grafiką. Jest również samoukiem w dziedzinie wideo i nowych mediów. Opanował sztukę tworzenia programów graficznych pozwalających odtwarzać i kreować rzeczywistość w najdrobniejszych szczegółach. Przez kilka miesięcy pracował w firmie zajmującej się animacją i filmem. W 2007 roku rozpoczął współpracę z reżyserem Krystianem Lupą. Przygotował sekwencje wideo wyświetlane podczas spektaklu Factory 2.

W wieku 21 lat Łukasz Banach spalił większość swoich wcześniejszych dzieł. Na potrzeby tworzonego właśnie filmu wymyślił postać artysty - Normana Leto. Wkrótce sam zaczął funkcjonować na scenie artystycznej pod tym pseudonimem. Norman Leto stał się jego alter ego. Twierdzi, że wyboru dokonał spontanicznie. Pewnego dnia znalazł w skrzynce mailowej spam wysłany przez niejakiego Normana Leto. Uznał, że ta zbitka brzmi dobrze, a poza tym jest to całkowicie przypadkowa postać.
"W 2006 roku zacząłem robić film o fikcyjnym, młodym, nieżyjącym już artyście nazwiskiem Norman Leto - opowiada artysta. - Ze względu na to, że nigdy nie chciałem wykorzystywać aktorów, wcieliłem się w jego rolę osobiście i historia zrobiła się autobiograficzna."
Artysta twierdzi też, że w ten sposób łatwiej mu jest utrzymać dystans do tego, co robi.

Norman Leto jest postrzegany przez krytyków sztuki jako jeden z najciekawszych i najbardziej oryginalnych artystów młodego pokolenia. Należy też do wąskiego grona twórców swobodnie pracujących w zaawansowanych technologiach animacji 3D. Imponująca jest rozległość jego działań - Leto w niezwykle kreatywny sposób łączy w swoich pracach sztuki wizualne, film i prozę, znajdując dla siebie miejsce na styku tych dyscyplin. Deklaruje, że poświęca się tylko temu, co istotnie go zajmuje, a interesuje go swobodna ekspresja, emocje i artystyczna kreacja nowych zjawisk, alternatywnych wobec postrzeganej rzeczywistości.
"Nie interesuje mnie naśladowanie tak zwanej rzeczywistości, interesuje mnie stworzenie czegoś 'gdzieś indziej' nawet wirtualnie, lecz wyhodowanego na emocjach - najlepszym w moim przypadku nawozie" - mówi.
Łukasz Banach vel Norman Leto rozpoczął karierę artystyczną jako malarz. Obrazy, które tworzył były najczęściej portretami bliskich osób lub przedstawiały sytuacje angażujące go emocjonalnie. Malował szybko, na podstawie fotografii, natury lub kadru wideo. Naśladował XIX-wieczne kategorie estetyczne. Jego obrazy przywoływały na myśl prace Williama Bouguereau czy Thomasa Gainsborough.

Leto swobodnie wykorzystuje konwencje malarskie, nie obawia się zapożyczeń i nie poddaje się modom. Swoją twórczość nazywa "sztuką uprawianą w przestrzeni psychologicznej".
"Jeśli masz jakikolwiek rdzeń osobowości, znajdziesz w środku ciekawszy krajobraz, niż to, co dookoła ciebie." - mówi.
To stwierdzenie należałoby uznać za credo Normana Leto. Jest artystą skoncentrowanym na sobie i własnej percepcji nawet podczas malowania czyjegoś wizerunku. Ekspresyjne portrety, szybkie szkice twarzy służyły mu do rejestracji własnych przeżyć, zapisu stanów emocjonalnych, co jest potrzebą dość rzadko spotykaną w najnowszej sztuce.
"Każdy portret może zatem wyglądać inaczej, jakby malowany przez innego obserwatora - wszystko to zależy od moich wewnętrznych warunków podczas portretowania kogoś - tłumaczy. - Końcowy efekt zawsze zależy ode mnie i portretowanego - nie jestem aparatem fotograficznym; (...) robię zdjęcie mojego umysłu w danej chwili. (...) w moim przypadku gałki oczne zwrócone są do środka, nie na zewnątrz."
Na pierwszej indywidualnej wystawie zatytułowanej "Negatywne skutki nadmiernej wolności w wieku lat 26" (CSW Zamek Ujazdowski w Warszawie, 2007) przedstawił szkicowo potraktowane portrety malarskie kobiet.
"Niebieski portret dziewczyny mojego kolegi namalowałem w nocy, w ciągu pół godziny: z pamięci, a później patrząc na ruchome nagranie wideo z rzutnika na ścianie, bo wcześniej zaaranżowaliśmy krótkie, stresujące pozowanie w półubiorze, przed kamerą" - opowiada artysta.
Oprócz obrazów Leto pokazał także film wideo, rodzaj autoreportażu, będącego dokumentalnym zapisem jednego dnia z własnego życia. Nakręcił go za pomocą kamery przymocowanej do głowy, która rejestrowała wszystko, co robił. Ostatnim elementem składowym wystawy była symulacja komputerowa Otwarcie poduszki powietrznej z napisem 'I LOVE YOU'.

W tym samym 2007 roku odbyła się druga wystawa indywidualna Normana Leto w krakowskiej galerii Nova zatytułowana "Piosenka Buttes Monteaux wraz z klipem i trzy obrazy olejne". Zaprezentował na niej malarstwo, muzykę i film zrealizowany w technice 3D, któremu towarzyszył autorski tekst wyświetlany na dole ekranu. Główny element wystawy stanowiła projekcja filmu całkowicie wygenerowanego na komputerze. Można było na nim zobaczyć minimalistyczne białe wnętrza; na ścianach wisiały prace Normana Leto, także te fizycznie obecne w galerii. Pojawiała się też para uprawiająca seks francuski. Mniej więcej w połowie filmu naturalistycznie wyglądające pomieszczenia zastąpiła abstrakcyjna przestrzeń. Poruszali się w niej "delegaci" - wirtualne kształty w formie strzałek wygenerowane przez program do symulacji zachowań tłumów. Leto-programista prezentował na filmie ich zachowania: w chwilach pojawienia się "idoli" cały tłum "delegatów" ślepo podążał w ich kierunku. Materiałowi filmowemu w postaci animacji 3D towarzyszyła transowa muzyka w wykonaniu artysty i jego przyjaciół.

Filmy Normana Leto, takie jak kolejne etiudy z cyklu Buttes Monteaux czy Bryły życiorysów, realizowane są całkowicie za pomocą algorytmów i skryptów do tworzenia grafiki trójwymiarowej. Bryły życiorysów, praca pokazywana na wystawie "Podróż wokół czaszki" (CSW Zamek Ujazdowski, 2010), została wygenerowane komputerowo w postaci animacji 3D. Bryły przedstawiają portrety wybranych osób opracowane na podstawie programu komputerowego stworzonego przez artystę. Program ten symuluje kształty bryły życiorysu posługując się danymi z ankiety wprowadzonymi do komputera.
"Wprowadzane dane biograficzne obejmują ponad 100 tematycznie rozrzuconych pytań dotyczących takich wartości jak: przybliżona ilość przebytych kilometrów w podróży, ilość odwiedzonych państw, ilość partnerów seksualnych, ilość potomków, ilość rodzeństwa, wiek, nasilenie nałogów, roczna suma zarobków na przestrzeni lat, ilość podwładnych w instytucji (jeśli dotyczy), ilość wyników wyszukiwania Google Search (na temat portretowanej osoby), ilość publikacji (na temat portretowanej osoby), wzrost, orientacyjna krzywa masy ciała na przestrzeni lat oraz dziesiątki innych, absurdalnych wydawałoby się wartości, które pozwalają jednak na zwizualizowanie bryły życiorysu portretowanego w ten sposób człowieka. (...)

Podczas pierwszych testów okazało się, że dość łatwo dostępne i stosunkowo szczegółowe dane życiorysu Józefa Stalina zostały przeliczone na ogromny, skomplikowany i abstrakcyjny kształt pełen rozgałęzień i kadłubów, odwzorowujących jego silne i złożone oddziaływanie na rzeczywistość. Podobnie gigantyczne i skomplikowane bryły powstały w wypadku wprowadzenia danych biograficznych Alberta Einsteina, Jana Pawła II i kilku innych postaci mających silne oddziaływanie na rzeczywistość. Dla kontrastu wprowadziliśmy też dane biograficzne przeciętnego pracownika szkolnego, skromnego człowieka wykonującego zgeometryzowaną i mało spontaniczną pracę, niewiele podróżującego i przeciętnie zarabiającego: Kształt takiej bryły życiorysu okazał się kilkanaście razy mniejszy od wspomnianych wcześniej, był przy tym bardziej powtarzalny w rytmice, z wieloma liniowymi regularnościami przypominającymi strukturę grzebienia. Co ciekawe i poniekąd przerażające, biograficzna bryła życiorysu pewnego pacjenta od dziesięciu lat przebywającego w stanie śpiączki okazała się prawie idealną kulą" - opisuje specyfikę projektu artysta.
W 2009 roku Norman Leto zrealizował wspólnie z Tomaszem Kowalskim film, w którym rozwinął koncepcję komputerowego kreowania wirtualnych światów, gdzie odbicie rzeczywistości miesza się z wyobraźnią i fantazją. Powstał animowany materiał, rodzaj podróży po nieistniejących wnętrzach do złudzenia przypominających realne pomieszczenia. Niczym na wystawie, widz ogląda w nich prace Tomasza Kowalskiego, zarówno te realne, jak i wykreowane w całości w postaci wirtualnej. Film pokazany został w toruńskim CSW "Znaki Czasu" podczas wystawy obu artystów "Nocne zwiedzanie". W tym samym roku na wspólnej z Konradem Smoleńskim wystawie "Sprzedam połowę bliźniaka" (w poznańskiej Galerii Arsenał) Leto przeniósł prawie całą część swojej prezentacji do wirtualnej przestrzeni tejże galerii, wykreowanej w 3D.

Największym zrealizowanym dotychczas projektem Normana Leto i pewnego rodzaju podsumowaniem jego twórczości jest dyptyk Sailor, nad którym artysta pracował blisko cztery lata. Składa się na niego powieść i pełnometrażowy film (102 min.), będący luźną adaptacją książki. Film miał premierę na festiwalu Era Nowe Horyzonty w 2010 roku i został entuzjastycznie przyjęty przez krytykę, a brytyjski tygodnik "Tribune" określił go mianem "najlepszego i najbardziej zaskakującego niezależnego debiutu festiwalu". Sam autor tak opowiada o swoim filmie:
"Sailor to wyraz, który ładnie wpada w ucho. Jak Kodak. Albo jak Honda. Gdyby mnie jednak zmuszano do streszczenia filmu, to powiedziałbym, że film składa się z czterech wykładów prowadzonych przez inteligentnego, ale narcystycznego człowieka, który wykłada dla licealistów, obrazowo mówiąc między innymi o tym, co dzisiaj wiemy o mózgu, o obliczalności zachowania niektórych ludzi i tak dalej. Narrator w swojej wrodzonej złośliwości czasami się jednak zapomina i robi wycieczki po mniej wygodnych obszarach nauki."
Narratorem w filmie i w książce jest stworzona przez artystę fikcyjna postać informatyka-socjopaty, wroga wszelkich przejawów pospolitości i wyjątkowo inteligentnego megalomana. Norman Leto wykorzystał i zestawił w formie kolażu rozmaite środki wyrazu i rodzaje narracji: tradycyjną fabułę, komputerowe symulacje, formułę filmów popularnonaukowych, długie sekwencje muzyczne i głos spoza kadru.

Leto współpracuje z Galerią Kolonie w Warszawie. Jego prace znajdują się m.in. w kolekcjach CSW Zamku Ujazdowskiego, Muzeum Narodowego w Krakowie, Galerii Arsenał w Białymstoku, Fundacji Sztuki Polskiej ING i Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie (MOCAK).

Autor: Ewa Gorządek, grudzień 2010.

Wybrane wystawy i pokazy indywidualne:
    2010 - "Sailor", Galeria Kolonie, Warszawa
    2010 - "Sailor", premiera filmu, 10. Międzynarodowy Festiwal Filmowy Era Nowe Horyzonty, Wrocław
    2009 - "Buttes Monteaux 3", Muzeum Narodowe, Kraków
    2008 - "Sprzedam połowę bliźniaka", Galeria Arsenał, Poznań
    2007 - "Buttes Monteaux 1", art agenda nova, Kraków
    2007 - "Negatywne aspekty nadmiernej wolności w wieku lat 26", CSW Zamek Ujazdowski, Warszawa.
Wybrane wystawy zbiorowe:
    2009 - Międzynarodowa Kolekcja Centrum Sztuki Współczesnej, CSW Zamek Ujazdowski, Warszawa
    2009 - "Streets & Other Interiors", lokal_30 at ZOO Art Fairs, Londyn
    2009 - "We Would Like You To Know That We Are Not Them", lokal_30 at Royal Scottish Academy, Edynburg
    2009 - "Le coeur est un chasseur solitaire / Serce to samotny myśliwy", Gare Saint-Sauveur, Lille
    2009 - "Power Games", Haifa Museum of Art, Haifa
    2008 - "Establishment", CSW Zamek Ujazdowski, Warszawa
    2008 - "Perfect Summer", New Media Artists, gallery vertexlist, Nowy Jork
    2007 - Biennale Młodej Sztuki Europejskiej "Jeune Création Européenne", Paryż

Podobne

Sztuki wizualne Tadeusz Breyer

Rzeźbiarz, medalier. Urodził się w 1874 w Mielcu, zmarł w 1952 w Warszawie.

Sztuki wizualne Elżbieta Cieślar

Artystka sztuk wizualnych. Urodzona 3 grudnia 1934 w Warszawie, mieszka w St. Jeoire (Francja).

Zobacz także

Film "Toys"

Film dokumentalny w reżyserii Andrzeja Wolskiego z 2011 roku zrealizowany przez Instytut Adama Mickiewicza w Warszawie w cyklu "Przewodnik do Polaków"...

Film "Przewodnik do Polaków"

Pięć filmów dokumentalnych o polskim rocku, modzie, zabawkach, himalaizmie i seksie w czasach PRL-u tworzy "Przewodnik do Polaków"...

Odnośniki do innych działów bazy wiedzy

Najczęściej czytane