Sztuki wizualne
Leonard Sempoliński
Sztuki wizualne
Fotograf, malarz, autor tekstów o fotografii. Urodził się 4 listopada 1902 roku w Warszawie, zmarł w roku 1988 w swoim rodzinnym mieście.
Wychowywał się Woli, gdzie w roku 1917 ukończył Szkołę Towarzystwa Kredytowego. W latach 1922-23 uczył się w Miejskiej Szkole Sztuk Zdobniczych im. Wojciecha Gersona pod okiem Władysława Skoczylasa. Z powodu trudnych warunków materialnych zmuszony był przerwać naukę. W latach 1936-42 pracował na stanowisku kierownika techniczno-gospodarczego w firmie "Franaszek" handlującej materiałami fotograficznymi. Wykonał wówczas cykl zdjęć reklamowych o tematyce ludowej. Jako fotograf zadebiutował w roku 1938 na wystawie Jana Bułhaka "Piękno Wilna i Ziemi Wileńskiej". Wojnę spędził w Warszawie, po powstaniu znalazł się w obozie przejściowym w Pruszkowie, a po wydostaniu się z niego, przez dwa lata (1945-46) dokumentował na fotografiach warszawskie ruiny. W 1945 roku otworzył przy ulicy Targowej sklep z akcesoriami fotograficznymi. Rok później stał się jednym ze współzałożycieli Polskiego Związku Artystów Fotografów, którego siedziba, początkowo, mieściła się w jego mieszkaniu. W 1947 roku współtworzył także Polskie Towarzystwo Fotograficzne. Od roku 1949 zaczął pracować w wolnym zawodzie artysty fotografa. W latach 1951-1956 piastował funkcję prezesa ZPAF. W 1957 roku otrzymał tytuł Excellence FIAP.
Negatywy jego prac znajdują się w zbiorach m.in.: Instytutu Sztuki PAN, Muzeum Historycznego Miasta Stołecznego Warszawy, Biblioteki Narodowej, Ośrodka Badań i Dokumentacji Zabytków oraz w archiwum rodzinnym.
Leonard Sempoliński zaliczany jest do grona wybitnych polskich fotografów powojennych. Bardzo aktywnie przyczynił się do zmiany statusu fotografii z dziedziny amatorskiej na gatunek uprawiany profesjonalnie i na prawach sztuki. Na jego twórczość składa się kilkanaście tysięcy zachowanych negatywów, ukazujących niezwykłe bogactwo podejmowanych tematów: zainteresowania Sempolińskiego sięgały od bardzo osobistych, prywatnych wypowiedzi po prace o charakterze dokumentalnym. Tworzył dokumentację fotograficzną wielu miast i ich podmiejskich okolic, dokumentował zabytki, wykonywał reprodukcje dla potrzeb licznych wydawnictw, fotografował pejzaże, zajmował się fotografią reportażową, eksperymentalną i artystyczną. Interesowało go również malarstwo i realistycznie traktowany rysunek. Jak wspomina jego syn, Jacek Sempoliński: "Jako początkujący malarz miał wyraźne zacięcie 'kubistyczne', jako fotograf przeciwnie: żadnej deformacji, wszystko było ścisłe względem natury". Miał też zacięcie konstruktorskie - budował radioodbiorniki, składał aparaty fotograficzne.
Sempoliński zaczynał jako fotoamator jeszcze przed II wojną światową. Rozpoczął wówczas pracę nad serią zdjęć zabytków Warszawy, głównie Starego Miasta. Fotografował malownicze zaułki, budynki, podwórka, a także obecnych tam ludzi (żebraków, handlarzy). Osobną serię fotografii stanowiły widoki Starego Miasta nocą. Z pobytu w Wilnie Sempoliński przywiózł bardzo wiele zdjęć, z których wybór posłał Janowi Bułhakowi na organizowaną przez niego wystawę "Piękno Wilna i Wileńszczyzny" (1938). Od udziału w tej wystawie zaczęła się kariera Sempolińskiego jako fotografa, a także jego bliska znajomość z Bułhakiem. Sempoliński realizował lansowaną przez Bułhaka koncepcję "fotografii ojczystej", czyli nade wszystko akcentującej polskość, odwołując się do szeroko rozumianego polskiego pejzażu. Miała ona łączyć obrazowanie z dokumentalnością, pokazywać piękno ojczystej ziemi i być użyteczna społecznie. Chociaż Sempoliński był w fotografii zwolennikiem realizmu i dążył do pokazania w niej świata takim, jakim jest, w jego bogatym archiwum znajdują się także zdjęcia, które wskazują na pewne zainteresowania piktorializmem, czyli estetyką dopuszczającą wpływ artysty na odbitkę fotograficzną, co w rezultacie dawało efekty upodabniające ją do malarstwa czy rysunku.
Największy rozgłos przyniósł Sempolińskiemu zbiór fotografii ruin Warszawy, które dokumentował tuż po wojnie. Zaprezentował je na pierwszej indywidualnej wystawie w Zachęcie w roku 1969, zrealizowanej w ramach obchodów 25-lecia PRL. O projekcie, z którego jest znany, tak pisał:
Sempoliński należał do tych fotografów, którzy nigdy nie rozstają się z aparatem fotograficznym. Fotografowanie było jego hobby i pasją. Wyruszał na wielogodzinne wypady z aparatem, dokumentując proces odbudowy stolicy (m.in. obszerny zapis budowy MDM, widoki nowopowstałego Pałacu Kultury i Nauki), pracę robotników i życie miasta. Często powracał wielokrotnie w to samo miejsce, zapisując zachodzące zmiany, utrwalając je w różnych porach roku i dnia. Dla potrzeb wydawnictw Sempoliński wykonywał wiele zdjęć "pocztówkowych" z widokami Warszawy, ale najbardziej charakterystyczne są dla niego zdjęcia "od podwórka", pokazujące prawdę i autentyzm dokumentowanego miejsca.
Kolejnym ważnym cyklem tego artysty są Ginące Przedmieścia. Stanowią bezcenną dokumentacje widoków i nieistniejącej już zabudowy ubogich dzielnic Warszawy, takich jak Praga, Wola, Targówek, Tarchomin, Jelonki. Sempoliński do lat 70. fotografował podmiejskie krajobrazy i tamtejszych mieszkańców. Ukazywał miejsca, gdzie nowa zabudowa stykała się ze starą, rudery z nowopowstającymi osiedlami bloków. W latach powojennych Sempoliński najwięcej uwagi poświęcił właśnie Warszawie, tworząc przez 35 lat swojej działalności prawdziwy "portret miasta".
Ciekawym epizodem w karierze Sempolińskiego był jego udział w latach 1947-49 w propagowaniu nowoczesnej fotografii artystycznej. Razem z innymi fotografami, takimi jak Zbigniew Dłubak, Edward Hartwig czy Fortunata Obrąbalska, wskazywał na konieczność odcięcia się od tradycji piktoralnej i nawiązania do eksperymentów fotografii awangardowej z lat 20. Brał udział w historycznych pokazach w 1948 roku: 1. Wystawie Fotografiki Nowoczesnej w Warszawie, 2. Ogólnopolskiej Wystawie Fotografiki w Poznaniu oraz w 1. Wystawie Sztuki Nowoczesnej w Krakowie. W późniejszych latach rzadko jednak pociągały go w fotografii eksperymenty formalne. Można tu wspomnieć o cyklu "agrografii" z roku 1969, abstrakcyjnych kompozycji powstałych w wyniku działania chemikaliami bezpośrednio na papier fotograficzny, co dawało efekt przypominający malarstwo informel.
Wśród tysięcy fotografii Sempolińskiego poczesne miejsce zajmuje temat natury, wywodzący się z tradycji fotografii pejzażowej. Artysta regularnie wykonywał zdjęcia w czasie wyjazdów wakacyjnych i weekendowych. Większość z nich ma charakter prywatny, nigdy nie była przeznaczona do publikacji czy publicznej prezentacji. Czasami w jego pejzażach można odnaleźć obrazy przypominające studia plastyczne form zbliżające się do abstrakcji, jednak przede wszystkim zapisywał przyrodę w stanie dzikim, która była dla niego źródłem przeżycia estetycznego.
Już przed wojną Sempoliński najczęściej robił zdjęcia aparatem Laica, posiadał też kamerę wielkoformatową (18 x 24) oraz profesjonalny aparat marki Linhof do robienia dokumentalnych zdjęć architektury. Używał niemal wyłącznie obiektywów ostro rysujących, ale czasami lubił też eksperymentować ze sprzętem. Jak wspomina jego syn, Jacek: "Domontował kamerę do swojej lunety i miał niebo pełne białych punkcików. Podłączył ją też do mikroskopu i wyszło zdjęcie o przedziwnej strukturze: życie w kropli wody".
Wartość dorobku Sempolińskiego leży nie tylko w jakości poszczególnych fotografii czy cykli, ale także w jego olbrzymim rozmiarze ilościowym i w systematyczności, z jaką artysta dokonywał zapisów dokumentujących i obrazujących na przestrzeni kilkudziesięciu lat rzeczywistość, która już nie istnieje. Jego zdjęcia zgromadzone w archiwach służą badaczom historii architektury, konserwatorom i wszystkim innym zainteresowanym minioną przeszłością Warszawy i prowincjonalnych, malowniczych miast polskich.
Wybrane wystawy:
Autor: Ewa Gorządek, Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie, październik 2008.
Wychowywał się Woli, gdzie w roku 1917 ukończył Szkołę Towarzystwa Kredytowego. W latach 1922-23 uczył się w Miejskiej Szkole Sztuk Zdobniczych im. Wojciecha Gersona pod okiem Władysława Skoczylasa. Z powodu trudnych warunków materialnych zmuszony był przerwać naukę. W latach 1936-42 pracował na stanowisku kierownika techniczno-gospodarczego w firmie "Franaszek" handlującej materiałami fotograficznymi. Wykonał wówczas cykl zdjęć reklamowych o tematyce ludowej. Jako fotograf zadebiutował w roku 1938 na wystawie Jana Bułhaka "Piękno Wilna i Ziemi Wileńskiej". Wojnę spędził w Warszawie, po powstaniu znalazł się w obozie przejściowym w Pruszkowie, a po wydostaniu się z niego, przez dwa lata (1945-46) dokumentował na fotografiach warszawskie ruiny. W 1945 roku otworzył przy ulicy Targowej sklep z akcesoriami fotograficznymi. Rok później stał się jednym ze współzałożycieli Polskiego Związku Artystów Fotografów, którego siedziba, początkowo, mieściła się w jego mieszkaniu. W 1947 roku współtworzył także Polskie Towarzystwo Fotograficzne. Od roku 1949 zaczął pracować w wolnym zawodzie artysty fotografa. W latach 1951-1956 piastował funkcję prezesa ZPAF. W 1957 roku otrzymał tytuł Excellence FIAP.
Negatywy jego prac znajdują się w zbiorach m.in.: Instytutu Sztuki PAN, Muzeum Historycznego Miasta Stołecznego Warszawy, Biblioteki Narodowej, Ośrodka Badań i Dokumentacji Zabytków oraz w archiwum rodzinnym.
Leonard Sempoliński zaliczany jest do grona wybitnych polskich fotografów powojennych. Bardzo aktywnie przyczynił się do zmiany statusu fotografii z dziedziny amatorskiej na gatunek uprawiany profesjonalnie i na prawach sztuki. Na jego twórczość składa się kilkanaście tysięcy zachowanych negatywów, ukazujących niezwykłe bogactwo podejmowanych tematów: zainteresowania Sempolińskiego sięgały od bardzo osobistych, prywatnych wypowiedzi po prace o charakterze dokumentalnym. Tworzył dokumentację fotograficzną wielu miast i ich podmiejskich okolic, dokumentował zabytki, wykonywał reprodukcje dla potrzeb licznych wydawnictw, fotografował pejzaże, zajmował się fotografią reportażową, eksperymentalną i artystyczną. Interesowało go również malarstwo i realistycznie traktowany rysunek. Jak wspomina jego syn, Jacek Sempoliński: "Jako początkujący malarz miał wyraźne zacięcie 'kubistyczne', jako fotograf przeciwnie: żadnej deformacji, wszystko było ścisłe względem natury". Miał też zacięcie konstruktorskie - budował radioodbiorniki, składał aparaty fotograficzne.
Sempoliński zaczynał jako fotoamator jeszcze przed II wojną światową. Rozpoczął wówczas pracę nad serią zdjęć zabytków Warszawy, głównie Starego Miasta. Fotografował malownicze zaułki, budynki, podwórka, a także obecnych tam ludzi (żebraków, handlarzy). Osobną serię fotografii stanowiły widoki Starego Miasta nocą. Z pobytu w Wilnie Sempoliński przywiózł bardzo wiele zdjęć, z których wybór posłał Janowi Bułhakowi na organizowaną przez niego wystawę "Piękno Wilna i Wileńszczyzny" (1938). Od udziału w tej wystawie zaczęła się kariera Sempolińskiego jako fotografa, a także jego bliska znajomość z Bułhakiem. Sempoliński realizował lansowaną przez Bułhaka koncepcję "fotografii ojczystej", czyli nade wszystko akcentującej polskość, odwołując się do szeroko rozumianego polskiego pejzażu. Miała ona łączyć obrazowanie z dokumentalnością, pokazywać piękno ojczystej ziemi i być użyteczna społecznie. Chociaż Sempoliński był w fotografii zwolennikiem realizmu i dążył do pokazania w niej świata takim, jakim jest, w jego bogatym archiwum znajdują się także zdjęcia, które wskazują na pewne zainteresowania piktorializmem, czyli estetyką dopuszczającą wpływ artysty na odbitkę fotograficzną, co w rezultacie dawało efekty upodabniające ją do malarstwa czy rysunku.
Największy rozgłos przyniósł Sempolińskiemu zbiór fotografii ruin Warszawy, które dokumentował tuż po wojnie. Zaprezentował je na pierwszej indywidualnej wystawie w Zachęcie w roku 1969, zrealizowanej w ramach obchodów 25-lecia PRL. O projekcie, z którego jest znany, tak pisał:
"Niesamowity obraz zburzonego i wypalonego miasta pozostanie na długo w pamięci wszystkich, którzy to widzieli. (...) Postanowiłem zachować ten obraz i w miarę swych skromnych możliwości przystąpić natychmiast do fotografowania. (...) fotografując starałem się nie tylko dokumentować poszczególne obiekty, ale ponadto oddać ogólny, tragiczny w swym wyrazie pejzaż martwego miasta i jego nastrój."Sempoliński regularnie przeprawiał się z Pragi na drugi brzeg Wisły i fotografował zniszczone miasto, przede wszystkim Starówkę. Nigdy nie rozsmakował się jednak w "poetyce ruin", jego zdjęcia były ostre, precyzyjne, pokazują dokładnie każdy detal zburzonej architektury. Jak podkreślają krytycy, był to pierwszy cykl zdjęć powojennej Warszawy wykonany przez prywatnego fotografa, niezwiązanego z żadną instytucją. "Tuż po wojnie ojciec przeprawiał się codziennie z naszej Saskiej Kępy na drugi brzeg po zwałach lodu na Wiśle i fotografował. Pasja, z jaką rzucił się z byle jakim aparatem, z byle jakim materiałem w otchłań gruzów i trupów, sprawiała wrażenie mistycznego doznania" - wspominał syn Leonarda Sempolińskiego, Ludwik.
Sempoliński należał do tych fotografów, którzy nigdy nie rozstają się z aparatem fotograficznym. Fotografowanie było jego hobby i pasją. Wyruszał na wielogodzinne wypady z aparatem, dokumentując proces odbudowy stolicy (m.in. obszerny zapis budowy MDM, widoki nowopowstałego Pałacu Kultury i Nauki), pracę robotników i życie miasta. Często powracał wielokrotnie w to samo miejsce, zapisując zachodzące zmiany, utrwalając je w różnych porach roku i dnia. Dla potrzeb wydawnictw Sempoliński wykonywał wiele zdjęć "pocztówkowych" z widokami Warszawy, ale najbardziej charakterystyczne są dla niego zdjęcia "od podwórka", pokazujące prawdę i autentyzm dokumentowanego miejsca.
Kolejnym ważnym cyklem tego artysty są Ginące Przedmieścia. Stanowią bezcenną dokumentacje widoków i nieistniejącej już zabudowy ubogich dzielnic Warszawy, takich jak Praga, Wola, Targówek, Tarchomin, Jelonki. Sempoliński do lat 70. fotografował podmiejskie krajobrazy i tamtejszych mieszkańców. Ukazywał miejsca, gdzie nowa zabudowa stykała się ze starą, rudery z nowopowstającymi osiedlami bloków. W latach powojennych Sempoliński najwięcej uwagi poświęcił właśnie Warszawie, tworząc przez 35 lat swojej działalności prawdziwy "portret miasta".
Ciekawym epizodem w karierze Sempolińskiego był jego udział w latach 1947-49 w propagowaniu nowoczesnej fotografii artystycznej. Razem z innymi fotografami, takimi jak Zbigniew Dłubak, Edward Hartwig czy Fortunata Obrąbalska, wskazywał na konieczność odcięcia się od tradycji piktoralnej i nawiązania do eksperymentów fotografii awangardowej z lat 20. Brał udział w historycznych pokazach w 1948 roku: 1. Wystawie Fotografiki Nowoczesnej w Warszawie, 2. Ogólnopolskiej Wystawie Fotografiki w Poznaniu oraz w 1. Wystawie Sztuki Nowoczesnej w Krakowie. W późniejszych latach rzadko jednak pociągały go w fotografii eksperymenty formalne. Można tu wspomnieć o cyklu "agrografii" z roku 1969, abstrakcyjnych kompozycji powstałych w wyniku działania chemikaliami bezpośrednio na papier fotograficzny, co dawało efekt przypominający malarstwo informel.
Wśród tysięcy fotografii Sempolińskiego poczesne miejsce zajmuje temat natury, wywodzący się z tradycji fotografii pejzażowej. Artysta regularnie wykonywał zdjęcia w czasie wyjazdów wakacyjnych i weekendowych. Większość z nich ma charakter prywatny, nigdy nie była przeznaczona do publikacji czy publicznej prezentacji. Czasami w jego pejzażach można odnaleźć obrazy przypominające studia plastyczne form zbliżające się do abstrakcji, jednak przede wszystkim zapisywał przyrodę w stanie dzikim, która była dla niego źródłem przeżycia estetycznego.
Już przed wojną Sempoliński najczęściej robił zdjęcia aparatem Laica, posiadał też kamerę wielkoformatową (18 x 24) oraz profesjonalny aparat marki Linhof do robienia dokumentalnych zdjęć architektury. Używał niemal wyłącznie obiektywów ostro rysujących, ale czasami lubił też eksperymentować ze sprzętem. Jak wspomina jego syn, Jacek: "Domontował kamerę do swojej lunety i miał niebo pełne białych punkcików. Podłączył ją też do mikroskopu i wyszło zdjęcie o przedziwnej strukturze: życie w kropli wody".
Wartość dorobku Sempolińskiego leży nie tylko w jakości poszczególnych fotografii czy cykli, ale także w jego olbrzymim rozmiarze ilościowym i w systematyczności, z jaką artysta dokonywał zapisów dokumentujących i obrazujących na przestrzeni kilkudziesięciu lat rzeczywistość, która już nie istnieje. Jego zdjęcia zgromadzone w archiwach służą badaczom historii architektury, konserwatorom i wszystkim innym zainteresowanym minioną przeszłością Warszawy i prowincjonalnych, malowniczych miast polskich.
Wybrane wystawy:
- 1938 - "Piękno Wilna i Ziemi Wileńskiej"
- 1948
- 2. Ogólnopolska Wystawa Fotografiki, Poznań
- Wystawa Nowoczesnej Fotografiki w Klubie Młodych Artystów i Naukowców, Warszawa
- 1. Wystawa Sztuki Nowoczesnej, Kraków
- "Warszawa 1945 w fotografii Leonarda Sempolińskiego", Galeria ZPAF, Warszawa - 1951 - 1. Ogólnopolska Wystawa Fotografiki, Galeria Zachęta, Warszawa
- 1957 - 1. Międzynarodowa Wystawa Fotografii Artystycznej, Warszawa
- 1969 - "Warszawa 1945 w fotografii Leonarda Sempolińskiego", Galeria Zachęta, Warszawa
- 1977 - Udział w wystawie fotografii polskiej w Zagrzebiu i Mediolanie
- 1985 - "Polska fotografia Krajobrazowa 1944-84", Kielce
- 2005 - " 'Robię tylko dokumenty' - fotografie Leonarda Sempolińskiego, Galeria Zachęta, Warszawa.
Autor: Ewa Gorządek, Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie, październik 2008.
Podobne
Sztuki wizualne Tadeusz Breyer
Rzeźbiarz, medalier. Urodził się w 1874 w Mielcu, zmarł w 1952 w Warszawie.
Sztuki wizualne Elżbieta Cieślar
Artystka sztuk wizualnych. Urodzona 3 grudnia 1934 w Warszawie, mieszka w St. Jeoire (Francja).
Zobacz także
Literatura Elżbieta Janicka "Festung Warschau"
Jak sugerują opisy książki - ale też komentarze samej autorki - "Festung Warschau" jest rodzajem spacerownika - a więc przewodnika, w którym krok po kroku, ulica po ulicy poznajemy dane miejsce. Jest...
Literatura Współczesna polska proza fantastyczna
Na początku lat 90. dominowało science fiction, co było echem twórczości Stanisława Lema czy Edmunda Wnuka-Lipińskiego. W nowym stuleciu dało się zauważyć zmiany w upodobaniach czytelników...
Najczęściej czytane
- Sztuki wizualne
Jan Matejko - Sztuki wizualne
Malarstwo polskiego symbolizmu - Sztuki wizualne
Leon Wyczółkowski - Teatr
Stanisław Wyspiański - Teatr
Sławomir Mrożek







