Sztuki wizualne
Konrad Pustoła
Sztuki wizualne
Fotograf. Urodził się w 1976 roku w Warszawie.
Jest absolwentem Wydziału Ekonomii na Uniwersytecie Warszawskim. Z fotografią zetknął się już w czasie nauki w liceum w Stanach Zjednoczonych, w 1993 roku. Potem w latach 1997-1998 uczestniczył w warsztatach fotograficznych prowadzonych przez Juliusza Sokołowskiego w Instytucie Kultury Polskiej Uniwersytetu Warszawskiego. Ukończył studia w 2004 roku na Wydziale Operatorskim i Realizacji Telewizyjnej w Państwowej Wyższej Szkole Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. L. Schillera w Łodzi, zaś w 2008 roku na Wydziale Fotografii w Royal College of Art w Londynie. W latach 2000-2002 należał do zespołu tworzącego dział fotografii w portalu internetowym Latarnik (www.latarnik.pl). Jest współzałożycielem Stowarzyszenia Fotografów "poniekąd", jak również współorganizatorem i uczestnikiem wystawy "Powiększenie. Fotografia w czasach zgiełku" w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie, prezentującej fotografie Koalicji Latarnik. Mieszka w Warszawie.
W pierwszych projektach, jak Ale Meksyk!, Sanna czy Siena interesowały go przede wszystkim miejsca, miasta i prowincje w Polsce i zagranicą. Łatwo zauważyć w nich zaangażowanie socjologiczne autora, który wrażliwy jest na aurę miejsc tworzoną w mniejszym stopniu przez architekturę czy formę urbanistyczną, niż przez poruszających się w nich i zamieszkujących je ludzi. Pierwsze projekty ujawniają też inną ważną cechę fotografii Konrada Pustoły: skłonność do eksperymentów z różnymi technikami fotograficznymi. W jego dorobku można znaleźć zarówno zdjęcia wykonane aparatem w telefonie komórkowym (Wieczór kawalerski), fotografie wykonane klasycznym, wielkoformatowym Graflexem (Ale Meksyk!), nostalgiczne, sepiowane odbitki (Siena), wreszcie fotografie wykonane kamerą otworkową (Warszawa). Dający nieco eklektyczny obraz jego twórczości, eksperyment techniczny pełni istotną rolę w pracy fotografa, poszukującego za każdym razem właściwej formy zapisu fotograficznego dla otaczających zjawisk.
W 2004 roku, przy użyciu japońskiego drewnianego aparatu skrzynkowego, Konrad Pustoła wykonał cykl fotografii Warszawa. Mimo ograniczeń techniki fotografii otworkowej, dającej obrazy o niskim kontraście, artyście udało się umiejętnie ją wykorzystać i osiągnąć niezwykły efekt wizualny. Z jednej strony nieznaczne prześwietlenie materiałów dało ciekawą tonalność i dość wysoki kontrast, z drugiej zaś długi czas naświetlania, spowodowany niską czułością materiałów, wyeliminował wszelkie obiekty będące w ruchu. Kadry są starannie zaplanowane, statyczne, zrównoważone, często symetrycznie skomponowane. Zarówno walory techniczne, jak i kompozycja obrazów oraz sposób reprezentacji architektury, zbliżają te widoki współczesnej Warszawy do fotografii wykonywanych w pierwszych latach rozwoju techniki. Atmosfera senności i pustki, zamierzona przez fotografa, nadaje miejscom nieco melancholijny wymiar. Brak tu jednak sentymentu i nostalgii, może przez świadomie wybrane motywy. Autor nie poszukuje malowniczości, niezwykłości. Zamiast nietypowych miejsc i "oryginalnych" kadrów przedstawia nam banał, czasem niespójność otaczającej zabudowy. Jak stwierdził sam autor:
W 2005 roku Konrad Pustoła zrealizował w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie projekt zatytułowany Autor. Zaprezentował publiczności trzy fotografie, które wyglądały niemal identycznie: przedstawiały eleganckiego mężczyznę we fraku, który stoi tyłem, w pozie dyrygenta, zwrócony w kierunku falującego morza. Za nim, na leżakach ustawionych wzdłuż brzegu, siedzi zgromadzona publiczność. Tematem tych fotografii jest jedno wydarzenie, słynny Panoramiczny happening morski Tadeusza Kantora, z postacią Edwarda Krasińskiego jako dyrygenta, elitą polskiego środowiska artystycznego jako publiczności, ujętych w kadrze Eustachego Kossakowskiego. Ich źródłem jest jeden negatyw, choć obrazy różnią się od siebie nieznacznie, odmiennie też zostały podpisane w publikacjach, w których były reprodukowane w 2005 roku: w książce Andy Rottenberg Sztuka w Polsce 1945-2005, w kalendarzu wydanym przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych oraz na posterze zakupionym przez fotografa w warszawskiej Zachęcie. Pustoła powielając trzy reprodukcje słynnego zdjęcia, w przewrotny sposób postawił kwestię autorstwa dzieła sztuki. Czy autorem prezentowanej pracy jest Tadeusz Kantor, jako twórca koncepcji Happeningu morskiego, czy Edward Krasiński, który dyrygował falami, czy może fotograf, Eustachy Kossakowski, jako twórca wielokrotnie potem powielanego zdjęcia, które ukształtowało na zawsze naszą wizję happeningu? Do grona "autorów" dołącza wreszcie sam Konrad Pustoła. Czyniąc słynne zdjęcie przedmiotem swojej pracy traktującej, paradoksalnie, o konwencjach atrybucji, wpisał się nie tylko w ciąg autorów, ale także w gęstą sieć związków międzyobrazowych. Jak napisał Adam Mazur:
Podobny problem podejmuje Konrad Pustoła w zrealizowanej w 2009 roku serii wielkoformatowych, panoramicznych fotografii (Darkrooms), która w swym tytule odnosi się do dwuznaczności pojęcia "darkroom", określającego dwa różne miejsca. Przestrzeń fotograficznej ciemni nakłada się na intymną i publiczną zarazem przestrzeń istniejących w wielu klubach gejowskich niewielkich pokoi, w których można uprawiać seks z poznanymi przygodnie partnerami, poza zasięgiem wzroku i bez wystawiania się na osąd społeczeństwa. Połączenie tych dwóch skojarzeń nie jest przypadkowe. Jak zauważył Adam Mazur, tytułem nadanym serii Konrad Pustoła sugeruje analogię między procesami zachodzącymi w obydwu miejscach. Tak jak w ciemni wywoływane są nowe obrazy z naświetlonych wcześniej klisz fotograficznych, tak "darkroom" w klubie gejowskim byłby przestrzenią kreowania nowych relacji między ludźmi, odbiegających od zdefiniowanych ról społecznych. Właśnie rozdźwięk między określoną tradycyjnie tożsamością jednostek w społeczeństwie a ich identyfikacją w zmiennej współczesnej rzeczywistości, przyczynił się do powstania miejsc o tak ambiwalentnym statusie. Zawieszone między intymnym i prywatnym, a publicznym i politycznym, umożliwiają realizację nowych stosunków społecznych i kulturowych, nowej obyczajowości, która nie mieści się w dominujących dyskursach i ogólnie przyjętych normach.
Fotografie przedstawiają opustoszałe wnętrza klubowych "darkroomów". Wykonane jeszcze przed sprzątaniem, niedługo po opuszczeniu przez użytkowników, noszą wyraźne ślady ich obecności. Dusznej atmosferze tych wnętrz odpowiada bardzo zmysłowy walor barwnych fotografii, które po chwili fascynacji wprowadzają w stan niepokoju bądź rozdrażnienia. Dostrzegamy wilgotne zacieki na ścianach, zużyte prezerwatywy na podłodze, zmięte posłania. W ciasnych kadrach zarejestrowane zostały elementy, które uruchamiają grę stereotypów i pruderii, konfrontują widza z jego uprzedzeniami i fantazjami. Obok ambiwalentnych walorów wizualnych, fotografie te posiadają niewątpliwie wymiar krytyczny. Kwestionują, podobnie jak S(t)ymulacje, zasadność klasycznego podziału przestrzeni, w jakiej funkcjonujemy, na prywatną i publiczną. Mają również charakter obserwacji socjologicznej. Wprawdzie z oczywistych przyczyn nie zostały przez fotografa ujawnione szczegółowe dane, jak nazwy klubów czy personalia, które nadałyby projektowi rys socjologiczny. Zdjęcia tytułowane są jednak nazwami miast, w których zostały wykonane, przez co uzmysławiają widzowi skalę prezentowanego zjawiska.
Konrad Pustoła swoje prace prezentował na wielu wystawach w kraju i za granicą. Jest laureatem I Nagrody w Konkursie Polskiej Fotografii Prasowej w 2001 roku w kategorii "Świat, w którym żyjemy" za cykl fotograficzny Sanna.
Autor: Magdalena Wróblewska, lipiec 2010.
Wybrane wystawy indywidualne:
Wybrane wystawy zbiorowe:
Konrad Pustoła, fot. Kacper Pempel/Reporter
Jest absolwentem Wydziału Ekonomii na Uniwersytecie Warszawskim. Z fotografią zetknął się już w czasie nauki w liceum w Stanach Zjednoczonych, w 1993 roku. Potem w latach 1997-1998 uczestniczył w warsztatach fotograficznych prowadzonych przez Juliusza Sokołowskiego w Instytucie Kultury Polskiej Uniwersytetu Warszawskiego. Ukończył studia w 2004 roku na Wydziale Operatorskim i Realizacji Telewizyjnej w Państwowej Wyższej Szkole Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. L. Schillera w Łodzi, zaś w 2008 roku na Wydziale Fotografii w Royal College of Art w Londynie. W latach 2000-2002 należał do zespołu tworzącego dział fotografii w portalu internetowym Latarnik (www.latarnik.pl). Jest współzałożycielem Stowarzyszenia Fotografów "poniekąd", jak również współorganizatorem i uczestnikiem wystawy "Powiększenie. Fotografia w czasach zgiełku" w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie, prezentującej fotografie Koalicji Latarnik. Mieszka w Warszawie.
W pierwszych projektach, jak Ale Meksyk!, Sanna czy Siena interesowały go przede wszystkim miejsca, miasta i prowincje w Polsce i zagranicą. Łatwo zauważyć w nich zaangażowanie socjologiczne autora, który wrażliwy jest na aurę miejsc tworzoną w mniejszym stopniu przez architekturę czy formę urbanistyczną, niż przez poruszających się w nich i zamieszkujących je ludzi. Pierwsze projekty ujawniają też inną ważną cechę fotografii Konrada Pustoły: skłonność do eksperymentów z różnymi technikami fotograficznymi. W jego dorobku można znaleźć zarówno zdjęcia wykonane aparatem w telefonie komórkowym (Wieczór kawalerski), fotografie wykonane klasycznym, wielkoformatowym Graflexem (Ale Meksyk!), nostalgiczne, sepiowane odbitki (Siena), wreszcie fotografie wykonane kamerą otworkową (Warszawa). Dający nieco eklektyczny obraz jego twórczości, eksperyment techniczny pełni istotną rolę w pracy fotografa, poszukującego za każdym razem właściwej formy zapisu fotograficznego dla otaczających zjawisk.
W 2004 roku, przy użyciu japońskiego drewnianego aparatu skrzynkowego, Konrad Pustoła wykonał cykl fotografii Warszawa. Mimo ograniczeń techniki fotografii otworkowej, dającej obrazy o niskim kontraście, artyście udało się umiejętnie ją wykorzystać i osiągnąć niezwykły efekt wizualny. Z jednej strony nieznaczne prześwietlenie materiałów dało ciekawą tonalność i dość wysoki kontrast, z drugiej zaś długi czas naświetlania, spowodowany niską czułością materiałów, wyeliminował wszelkie obiekty będące w ruchu. Kadry są starannie zaplanowane, statyczne, zrównoważone, często symetrycznie skomponowane. Zarówno walory techniczne, jak i kompozycja obrazów oraz sposób reprezentacji architektury, zbliżają te widoki współczesnej Warszawy do fotografii wykonywanych w pierwszych latach rozwoju techniki. Atmosfera senności i pustki, zamierzona przez fotografa, nadaje miejscom nieco melancholijny wymiar. Brak tu jednak sentymentu i nostalgii, może przez świadomie wybrane motywy. Autor nie poszukuje malowniczości, niezwykłości. Zamiast nietypowych miejsc i "oryginalnych" kadrów przedstawia nam banał, czasem niespójność otaczającej zabudowy. Jak stwierdził sam autor:
"Współczesne miasta, na podobieństwo misternej mozaiki, składają się z nieskończonych ilości wzorów, kolorów i faktur. Tworzą je wielowiekowe warstwy historii zbiorowych i jednostkowych opowieści…"Same obrazy natomiast zdają się trwać w zawieszeniu, poza czasem i przestrzenią.
W 2005 roku Konrad Pustoła zrealizował w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie projekt zatytułowany Autor. Zaprezentował publiczności trzy fotografie, które wyglądały niemal identycznie: przedstawiały eleganckiego mężczyznę we fraku, który stoi tyłem, w pozie dyrygenta, zwrócony w kierunku falującego morza. Za nim, na leżakach ustawionych wzdłuż brzegu, siedzi zgromadzona publiczność. Tematem tych fotografii jest jedno wydarzenie, słynny Panoramiczny happening morski Tadeusza Kantora, z postacią Edwarda Krasińskiego jako dyrygenta, elitą polskiego środowiska artystycznego jako publiczności, ujętych w kadrze Eustachego Kossakowskiego. Ich źródłem jest jeden negatyw, choć obrazy różnią się od siebie nieznacznie, odmiennie też zostały podpisane w publikacjach, w których były reprodukowane w 2005 roku: w książce Andy Rottenberg Sztuka w Polsce 1945-2005, w kalendarzu wydanym przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych oraz na posterze zakupionym przez fotografa w warszawskiej Zachęcie. Pustoła powielając trzy reprodukcje słynnego zdjęcia, w przewrotny sposób postawił kwestię autorstwa dzieła sztuki. Czy autorem prezentowanej pracy jest Tadeusz Kantor, jako twórca koncepcji Happeningu morskiego, czy Edward Krasiński, który dyrygował falami, czy może fotograf, Eustachy Kossakowski, jako twórca wielokrotnie potem powielanego zdjęcia, które ukształtowało na zawsze naszą wizję happeningu? Do grona "autorów" dołącza wreszcie sam Konrad Pustoła. Czyniąc słynne zdjęcie przedmiotem swojej pracy traktującej, paradoksalnie, o konwencjach atrybucji, wpisał się nie tylko w ciąg autorów, ale także w gęstą sieć związków międzyobrazowych. Jak napisał Adam Mazur:
"Konceptualna realizacja 'Autor' mogłaby mieć tytuł trawestujący słynną pracę Josepha Kossutha ('Jedno i trzy krzesła' - 1968) - 'Jedno i trzy zdjęcia'. Wszystkie są bowiem ze sobą tożsame, a jednocześnie każde jest inne. Tworzą jednak jeden fryz: zmultiplikowany, panoramiczny pejzaż autorstwa Konrada Pustoły."Wraz z instalacją S(t)ymulacje, pokazywaną podczas Miesiąca Fotografii w Krakowie, w Otwartej Pracowni (2006), w twórczości Pustoły pojawia się nowa tematyka. Artysta przedstawił obrazy zarejestrowane przez prywatne kamery osób odwiedzających erotyczne czaty. Uczynił je częścią instalacji, skonstruowanej w formie ciemnego labiryntu, wprowadzającego atmosferę niepewności i niepokoju. Błądząc w mrocznym labiryncie, czasem przywodzącym na myśl ciasne i obskurne kabiny w tanich seks-szopach, widz staje się świadkiem scen rozgrywających się w przestrzeni, którą nie sposób jednoznacznie określić jako prywatną bądź publiczną. Widzi tysiące ludzi uprawiających seks lub masturbujących się w zaciszu domowym, lecz przed kamerami i ekranami komputerów, czerpiących przyjemność z podglądania lub wystawiania się na spojrzenia innych. Wydaje się, że właśnie problem spojrzenia i przenikających się przestrzeni jest kluczowy dla zrozumienia tej pracy. Dotyczy to nie tylko internautów, ale także widzów w galerii, którzy w zaaranżowanej przez artystę przestrzeni, mimowolnie biorą udział w wirtualnym spektaklu.
Podobny problem podejmuje Konrad Pustoła w zrealizowanej w 2009 roku serii wielkoformatowych, panoramicznych fotografii (Darkrooms), która w swym tytule odnosi się do dwuznaczności pojęcia "darkroom", określającego dwa różne miejsca. Przestrzeń fotograficznej ciemni nakłada się na intymną i publiczną zarazem przestrzeń istniejących w wielu klubach gejowskich niewielkich pokoi, w których można uprawiać seks z poznanymi przygodnie partnerami, poza zasięgiem wzroku i bez wystawiania się na osąd społeczeństwa. Połączenie tych dwóch skojarzeń nie jest przypadkowe. Jak zauważył Adam Mazur, tytułem nadanym serii Konrad Pustoła sugeruje analogię między procesami zachodzącymi w obydwu miejscach. Tak jak w ciemni wywoływane są nowe obrazy z naświetlonych wcześniej klisz fotograficznych, tak "darkroom" w klubie gejowskim byłby przestrzenią kreowania nowych relacji między ludźmi, odbiegających od zdefiniowanych ról społecznych. Właśnie rozdźwięk między określoną tradycyjnie tożsamością jednostek w społeczeństwie a ich identyfikacją w zmiennej współczesnej rzeczywistości, przyczynił się do powstania miejsc o tak ambiwalentnym statusie. Zawieszone między intymnym i prywatnym, a publicznym i politycznym, umożliwiają realizację nowych stosunków społecznych i kulturowych, nowej obyczajowości, która nie mieści się w dominujących dyskursach i ogólnie przyjętych normach.
Fotografie przedstawiają opustoszałe wnętrza klubowych "darkroomów". Wykonane jeszcze przed sprzątaniem, niedługo po opuszczeniu przez użytkowników, noszą wyraźne ślady ich obecności. Dusznej atmosferze tych wnętrz odpowiada bardzo zmysłowy walor barwnych fotografii, które po chwili fascynacji wprowadzają w stan niepokoju bądź rozdrażnienia. Dostrzegamy wilgotne zacieki na ścianach, zużyte prezerwatywy na podłodze, zmięte posłania. W ciasnych kadrach zarejestrowane zostały elementy, które uruchamiają grę stereotypów i pruderii, konfrontują widza z jego uprzedzeniami i fantazjami. Obok ambiwalentnych walorów wizualnych, fotografie te posiadają niewątpliwie wymiar krytyczny. Kwestionują, podobnie jak S(t)ymulacje, zasadność klasycznego podziału przestrzeni, w jakiej funkcjonujemy, na prywatną i publiczną. Mają również charakter obserwacji socjologicznej. Wprawdzie z oczywistych przyczyn nie zostały przez fotografa ujawnione szczegółowe dane, jak nazwy klubów czy personalia, które nadałyby projektowi rys socjologiczny. Zdjęcia tytułowane są jednak nazwami miast, w których zostały wykonane, przez co uzmysławiają widzowi skalę prezentowanego zjawiska.
Konrad Pustoła swoje prace prezentował na wielu wystawach w kraju i za granicą. Jest laureatem I Nagrody w Konkursie Polskiej Fotografii Prasowej w 2001 roku w kategorii "Świat, w którym żyjemy" za cykl fotograficzny Sanna.
Autor: Magdalena Wróblewska, lipiec 2010.
Wybrane wystawy indywidualne:
- 2001 - "Ale Meksyk!", Muzeum im. I. Paderewskiego, Warszawa;
- 2002 - "Sanna", schronisko "Kalatówki", Festiwal Fotografii Czarno-Białej, Zakopane;
- 2003 - "Ale Meksyk!", Dom Darmstadt, Płock;
- 2004 - "Siena", Instytut Włoski, Miesiąc Fotografii, Kraków;
- 2004 - "Siena", Galeria Wizytująca, Warszawa;
- 2004 - "Warszawa", Lumo 04, Photographic Triennial, Jyvaskyla, Finlandia;
- 2005 - "Warszawa", KULTURJAHR der ZEHN, Berlin, Niemcy;
- 2006 - "Autor", Galeria Okna Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski, Warszawa;
- 2006 - "S(t)ymulacje", Otwarta Pracownia, Miesiąc Fotografii, Kraków;
- 2009 - "Darkrooms", Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski, Warszawa;
- 2010 - "Darkrooms" Bunkier Sztuki, Kraków.
Wybrane wystawy zbiorowe:
- 1998 - "Miasto", Uniwersytet Warszawski, Warszawa;
- 2000 - "Supermarket sztuki", Galeria DAP, Warszawa;
- 2001 - "W ciągu pieszym", mur kościoła Św. Anny, Warszawa;
- 2001 - "Warszawa od świtu do zmierzchu", galeria ZPAF, Warszawa;
- 2002 - "Powiększenie. Fotografia w czasach zgiełku", PKiN, Warszawa;
- 2006 - "Architektura intymna, architektura porzucona", Galeria Kronika, Bytom;
- 2006 - "Nowi Dokumentaliści", Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski, Warszawa;
- 2007 - "Antyfotografie", Galeria Miejska Arsenał, Biennale Fotografii, Poznań;
- 2008 - "Efekt czerwonych oczu", Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski, Warszawa;
- 2008 - "Wenus polska", dawna Kuchnia Brata Alberta, Miesiąc Fotografii, Kraków;
- 2009 - "Nieodkryte/niewypowiedziane", Nowy Teatr, Warszawa.
Podobne
Sztuki wizualne Tadeusz Breyer
Rzeźbiarz, medalier. Urodził się w 1874 w Mielcu, zmarł w 1952 w Warszawie.
Sztuki wizualne Elżbieta Cieślar
Artystka sztuk wizualnych. Urodzona 3 grudnia 1934 w Warszawie, mieszka w St. Jeoire (Francja).
Zobacz także
Film "Toys"
Film dokumentalny w reżyserii Andrzeja Wolskiego z 2011 roku zrealizowany przez Instytut Adama Mickiewicza w Warszawie w cyklu "Przewodnik do Polaków"...
Film "Przewodnik do Polaków"
Pięć filmów dokumentalnych o polskim rocku, modzie, zabawkach, himalaizmie i seksie w czasach PRL-u tworzy "Przewodnik do Polaków"...
Najczęściej czytane
- Sztuki wizualne
Jan Matejko - Sztuki wizualne
Malarstwo polskiego symbolizmu - Sztuki wizualne
Leon Wyczółkowski - Teatr
Stanisław Wyspiański - Teatr
Sławomir Mrożek







