Sztuki wizualne

Jerzy Stajuda

Sztuki wizualne
Małgorzata Kitowska-Łysiak
Echo 1972
olej, płótno, 81x130
w zbiorach Muzeum Narodowego we Wrocławiu
fot. pracownia fotograficzna MNWr
Malarz, rysownik, krytyk artystyczny, miłośnik muzyki, urodzony w 1936 w Falenicy, zmarł w 1992 w Warszawie. Był jedną z najważniejszych postaci życia kulturalnego w Warszawie. Jego mieszkanie pełniło przez długie lata rolę salonu artystycznego, który przeszedł do legendy.

Studiował na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej; dyplom uzyskał w 1959 roku. Debiutował jednak już dwa lata wcześniej - jednocześnie jako malarz i krytyk. Swoje wnikliwe, erudycyjne teksty, poświęcone głównie malarskim wartościom obrazu, na które był wyjątkowo wrażliwy, publikował w na łamach wielu pism, m.in. "Za i Przeciw" (debiut), "Przeglądu Artystycznego", "Więzi", "Nowej Kultury", "Przeglądu Kulturalnego", "Ty i Ja", przede wszystkim zaś "Współczesności". W ostatnim z tygodników w latach 1960-67 prowadził stały dział plastyki i w rubryce "O obrazach i innych takich" publikował felietony dotyczące różnych aspektów życia artystycznego. Następnie kierował jeszcze działem plastyki w "Miesięczniku Literackim" (1967-90), ale po roku 1968 konsekwentnie unikał komentowania na gorąco bieżących wydarzeń, choć opublikował jeszcze kilka artykułów. Pisząc o sztuce, zwłaszcza zaś o malarstwie, podkreślał wyjątkową rangę aktu twórczego, konieczność osobistego uważnego i ufnego kontaktu z dziełem, pokornego i aktywnego "dialogu z obrazem". Miał rzadką odwagę publicznego wypowiadania niezależnych, prywatnych sądów, co sprawiło, że cieszył się autorytetem i uznaniem, także wśród młodych. Było to szczególnie widoczne, zaproszono go, aby w końcu lat 80. poprowadził zajęcia z rysunku dla studentów Wydziału Rzeźby w warszawskiej ASP. Zjednał sobie wówczas przyjaźń późniejszych absolwentów tejże akademii, głównie uczniów Grzegorza Kowalskiego, podejmujących działania tak niekonwencjonalne, jak np. Katarzyna Kozyra.

Most III 1972
olej, płótno, 100x65
w zbiorach Muzeum Narodowego we Wrocławiu
fot. pracownia fotograficzna MNWr
Równocześnie z działalnością krytyczną i pedagogiczną rozwijał własną twórczość, początkowo, epizodycznie, pozostając pod wpływem Artura Nachta-Samborskiego, którego uważał za swojego mistrza. Inspirował się również sztuką Paula Klee. Miał jednak wiele, niejednokrotnie zaskakujących, fascynacji pozaplastycznych, do których podchodził z głębokim zaangażowaniem, m.in. prowadził studia nad "morfologią pisma chińskiego" oraz "morfologią okrętów wojennych 1850-1950", ponadto był wielkim miłośnikiem muzyki klasycznej i pełnym oddania pianistą. Przede wszystkim jednak wypracował indywidualną formułę malarstwa, na którą luźny wpływ wywarły doświadczenia abstrakcji lirycznej. Potrafił swojej sztuce nadać piętno autonomiczne, co wynikało z dystansu wobec aktualnych mód. Kompozycje malarskie, uderzające lekkością i przejrzystością delikatnych barw, przygotowywał - co stanowi swego rodzaju paradoks - bardzo precyzyjnie: najpierw wykonywał rysunkowe siatki robocze na kalce technicznej, następnie akwarelowe studia, które przenosił na płótno powiększając do odpowiedniej skali (w latach 80. posługiwał się w tym celu epidiaskopem). Niektóre akwarelowe, podobnie jak olejne, prace Stajudy robią wrażenie zagadkowych, wizyjnych struktur przestrzennych, w których kluczową, aktywną rolę odgrywa pustka. Inne przywodzą na myśl pejzaże wyobraźni, dalekie refleksy archaicznej roślinności (Toteninsel, 1981-82; Strefa, 1990). Cechy te sprawiają, że ujawniają pokrewieństwo z "botanicznymi" lub "owadzimi" gwaszami Wolsa. Można by je nazwać osobistym "katalogiem bytów lotnych", prywatnym opisem "roślin, ziemi i królestwa powietrza" (taki tytuł nosi - lubiany przez artystę - rysunek Paula Klee z 1920).

Stajuda pozostawił także niezwykle bogatą spuściznę rysunkową, w której osobne miejsce zajmują pełne gorączkowej ekspresji intymne szkice (m.in. o tematyce erotycznej), wykonywane swobodną, urywaną kreską, niejednokrotnie wzruszające w swej bezceremonialnej szczerości. Przez wiele lat znali je tylko wtajemniczeni bywalcy słynnego "mieszkania Stajudy", jak napisał o nim Jacek Sempoliński w uznaniu dla miejsca, przesiąkniętego intensywną obecnością gospodarza, domowników i ich licznych gości.

W 1991 roku malarz otrzymał nagrodę nowojorskiej Fundacji im. Alfreda Jurzykowskiego. W Polsce przez ostatnie dekady był artystą mniej znanym niż za granicą, gdzie często wystawiał. Zmieniła nieco tę sytuację dopiero retrospektywna ekspozycja pośmiertna, którą - wraz ze sprzętami z mieszkania - pokazało w roku 1993 warszawskie Centrum Sztuki Współczesnej. W jej katalogu zawarto zarówno teksty poświęcone sztuce, jak wspomnienia o artyście oraz fragmenty jego dziennika intymnego. W tym samym, 1993, roku spadkobiercy artysty ustanowili doroczną Nagrodę im. Jerzego Stajudy, przeznaczoną dla krytyka sztuki. Natomiast w roku 2000 nakładem Muzeum ASP w Warszawie ukazał się zbiór pism malarza, obejmujący wspomniane teksty o sztuce, publikowane uprzednio w czasopismach, a także dalsze fragmenty dziennika.

Autor: Małgorzata Kitowska-Łysiak, Instytut Historii Sztuki Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, Katedra Teorii Sztuki i Historii Doktryn Artystycznych, czerwiec 2002.

Podobne

Sztuki wizualne Tadeusz Breyer

Rzeźbiarz, medalier. Urodził się w 1874 w Mielcu, zmarł w 1952 w Warszawie.

Sztuki wizualne Elżbieta Cieślar

Artystka sztuk wizualnych. Urodzona 3 grudnia 1934 w Warszawie, mieszka w St. Jeoire (Francja).

Zobacz także

Teatr Och-Teatr w Warszawie

Prywatna scena założona przez Fundację Krystyny Jandy na Rzecz Kultury. Działa od 2010 roku w dawnym kinie Ochota przy ulicy Grójeckiej w Warszawie.

Teatr Teatr Polonia w Warszawie

Prywatna scena założona przez Fundację Krystyny Jandy na Rzecz Kultury. Działa od 2005 roku w dawnym kinie Polonia przy ulicy Marszałkowskiej w Warszawie.

Odnośniki do innych działów bazy wiedzy

Najczęściej czytane