Sztuki wizualne
Barbara (Basia) Bańda
Sztuki wizualne
Artystka sztuk wizualnych. Uprawia malarstwo i sztukę obiektu. Urodziła się 1 maja 1980 roku w Zielonej Górze.
W latach 2001-2006 studiowała malarstwo na Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu, gdzie w 2006 roku uzyskała dyplom w pracowni prof. Jarosława Kozłowskiego. Od 2008 roku jest asystentką na Wydziale Artystycznym Uniwersytetu Zielonogórskiego. Współpracuje z Galerią Pies w Poznaniu. Mieszka w Zielonej Górze.
W 2009 roku otrzymała stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego "Młoda Polska" oraz nagrodę miesięcznika "Arteon". W 2010 roku była nominowana do nagrody "Ale Sztuka" przyznawanej przez redakcję Gazety Wyborczej, Radia Zachód i TVP Gorzów.
Basia Bańda zaliczana jest do grona najciekawszych artystek debiutujących w Polsce po roku 2000. Jej twórczość koncentruje się na problematyce ciała, seksualności, sferze emocjonalnej związanej z intymnością i źródłach lęków ukrytych w podświadomości. Krytycy zwrócili uwagę już na wczesne prace Bańdy, które powstawały w trakcie studiów, a istotne znaczenie dla jej kariery artystycznej miał udział w targach sztuki Art Poznań 2005. W tym samym roku artystka zaprezentowała swoje obrazy w Berlinie na prestiżowych targach Art Forum. W 2007 roku znalazła się w grupie 60 polskich malarzy uczestniczących w wystawie "Malarstwo polskie XXI wieku" w warszawskiej Zachęcie.
Bańda wykorzystuje w swojej twórczości motywy tradycyjnie związane ze sztuką kobiet, ale zarazem nie nadaje im ostentacyjnie ideologicznego znaczenia i nie deklaruje się jako feministka. Maluje obrazy w charakterystycznej gamie barwnej z dominantą odcieni różu, czerwieni i bieli. Kolorystyka ta odsyła do skojarzeń z cielesnością i zmysłowością, a jednocześnie przywołuje atmosferę wnętrz pokoi dla małych dziewczynek. To połączenie klimatu kobiecej seksualności z dziecięcą niewinnością jest znamienne dla stylu i tematyki prac artystki. Twórczość Bańdy intryguje pobrzmiewającym w niej dysonansem, czytelnymi niekonsekwencjami i sprzecznościami. Obok wyznań dojrzałej kobiety i dużej dawki odważnej erotyki pojawia się w niej nieustannie postać małej dziewczynki, niewinnej i spragnionej uczucia, otoczonej zabawkami. Ta figura kobiety-dziewczynki oraz połączenie pornograficznych niemal treści z formą zapożyczoną z estetyki dziecięcych rysunków nadają pracom artystki walor wysublimowanej perwersji.
Nasycone erotyzmem prace Bańdy nie poddają się prostemu opisowi, wyczuwa się w nich pulsujące napięcie. Intymne doświadczenia, o których artystka opowiada na płótnach, stają się niepokojąco dwuznaczne. Namalowane lub wyhaftowane sylwetki w pasywnych pozach z rozłożonymi nogami często zatracają swoją płciową identyfikację, do końca nie wiadomo czy są kobietami czy mężczyznami. To, co na pierwszy rzut oka wydaje się oczywiste, już po chwili budzi wątpliwości i niepokój. Przyjemne łączy się z perwersyjnym, czułe z wulgarnym, intymność z gwałtem. Jej prace odkrywają całe obszary doznań, emocji i pragnień nasyconych erotycznymi fantazjami, którym jak cień towarzyszą "potwory" - lęki i obawy wynurzające się z podświadomości. Twórczość Bańdy oscylująca wokół najgłębiej skrywanej prywatności, której artystka nie waha się obnażyć publicznie, często bywa porównywana do prac Tracy Emin, jednej z najgłośniejszych skandalistek ujawniających sekrety swojej sypialni.
Bańda łączy w swoim malarstwie estetykę pop-artu, sztuki naiwnej i komiksu, pobrzmiewają w nim także echa twórczości Basquiata i Niki de Saint Phalle. Artystka wykorzystuje wiele "kobiecych" technik, takich jak haftowanie, szycie, robótki na drutach, w czym kontynuuje tradycję artystek starszego pokolenia, m.in. Marii Pinińskiej-Bereś czy Annette Messager. Wzbogaca swoje prace ozdobnymi elementami, stosuje brokat, koraliki, błyskotki, doszywa falbanki, koronki i guziczki, przywiesza zabawki, drobne miękkie elementy, czasami nadaje obrazom formę prywatnych quasi-ołtarzyków. Na wielu z nich można odnaleźć przyszyte dziecięce sweterki z włóczki, czapeczki, szaliczki w pastelowych kolorach, jeszcze inne artystka owija czy ubiera w wełniane sukieneczki.
Aby dotrzeć do tego, co skrywają pod spodem, oglądający musi je "rozebrać", rozpiąć guziczki. Ta czynność przywodzi na myśl obnażanie ciała, wnikanie w czyjąś intymność, co w połączeniu z fizycznym dotykiem miękkiej materii staje się bliskie aktowi podglądania. Tym bardziej, że po "odkryciu" obrazka natrafiamy na przedstawienia ciał w erotycznych pozach, aluzje do seksualnych praktyk i fantazji. W pracy Sio potwory (2005) do białego, dziecięcego kaftanika pełzną ze wszystkich stron wężowate stwory z wyszczerzonymi zębami, a widz, zachęcany do odpięcia guziczka, staje się jednym z nich. Falliczne kształty węży ujawniają naturę owych potworności, napawających lękiem, a zarazem pociągających i upragnionych. Na innej pracy artystka zasłoniła zrobioną na drutach piersią akt z wyhaftowanym napisem: "goła sio ja piękna".
Artystka wprowadza do obrazów teksty pisane nieporadnym, dziecięcym pismem, bagatelizuje zasady poprawnej pisowni i wymowy. Słowa są wyszywane, nanoszone długopisem lub wyskrobywane w fakturze farby, czasami z pominięciem zasad ortografii, pisane od tyłu, nie zawsze czytelne. Bańda nie nadaje im charakteru komentarza, ale prywatnych zapisków: niektóre tworzone są w infantylnym, afektowanym języku dziecka, inne operują wulgarną ekspresją ostrych dialogów łóżkowych: na obrazku Jak chcesz? pojawia się odpowiedź - "No to kutas między oczy". Prace malarskie artystki mają formę intymnego pamiętnika, są jak zapis procesu wchodzenia w dojrzałość, mocno jeszcze podszytą infantylizmem.
W 2006 roku Galeria Zderzak wydała album akwareli Basi Bańdy towarzyszący jej wystawie "Lekcja angielskiego". Zawiera on ponad sto reprodukcji prac ułożonych w porządku alfabetycznym według pojawiających się na nich słówek i wyrażeń angielskich oraz ich polskich odpowiedników. Nauka angielskiego na akwarelach Bańdy skupia się na słowniku o konotacjach erotycznych, zwizualizowanym w zmysłowej, a zarazem dosadnej formie. Subtelna natura medium akwareli i wysmakowana kolorystyka nadają tym "edukacyjnym" obrazkom lekkość i walor dekoracyjności, co osłabia ich obsceniczną czasami wymowę.
Seksualne relacje między kobietą i mężczyzną pozbawione umowności i gorsetu konwencji stają się w pracach Bańdy światem samym dla siebie, w którym nie ma miejsca na oceny wedle miary przyzwoite - nieprzyzwoite. Mroczne fantazje, drapieżne stwory towarzyszące nagim ciałom z wyeksponowanymi genitaliami nabierają w przejrzystych warstwach pastelowych kolorów waloru intymnej relacji, przewodnika po krainie nieskrępowanej niczym rozkoszy podszytej tajemnicą, a zarazem mocno związanej z fizjologią. Jest tu miejsce na rozkosz i na ból, ciała są pieszczone, całowane, kochane, ale też bite, odrzucane, poniewierane. To cały kosmos miłości fizycznej i towarzyszącego jej lęku związanego ze sferą cielesności.
Prace Basi Bańdy znajdują się m.in. w kolekcji Dolnośląskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych, Warmińsko-Mazurskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych, Podlaskiego Towarzystwa Sztuk Pięknych, Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski, Lubuskiej Zachęty, Fundacji Sztuki Polskiej ING oraz w prywatnych kolekcjach w Polsce, Niemczech i Austrii.
Autor: Ewa Gorządek, grudzień 2010.
Wybrane wystawy indywidualne:
Basia Bańda, fot. Agnieszka Kosiec / Agencja Gazeta
W latach 2001-2006 studiowała malarstwo na Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu, gdzie w 2006 roku uzyskała dyplom w pracowni prof. Jarosława Kozłowskiego. Od 2008 roku jest asystentką na Wydziale Artystycznym Uniwersytetu Zielonogórskiego. Współpracuje z Galerią Pies w Poznaniu. Mieszka w Zielonej Górze.
W 2009 roku otrzymała stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego "Młoda Polska" oraz nagrodę miesięcznika "Arteon". W 2010 roku była nominowana do nagrody "Ale Sztuka" przyznawanej przez redakcję Gazety Wyborczej, Radia Zachód i TVP Gorzów.
Basia Bańda zaliczana jest do grona najciekawszych artystek debiutujących w Polsce po roku 2000. Jej twórczość koncentruje się na problematyce ciała, seksualności, sferze emocjonalnej związanej z intymnością i źródłach lęków ukrytych w podświadomości. Krytycy zwrócili uwagę już na wczesne prace Bańdy, które powstawały w trakcie studiów, a istotne znaczenie dla jej kariery artystycznej miał udział w targach sztuki Art Poznań 2005. W tym samym roku artystka zaprezentowała swoje obrazy w Berlinie na prestiżowych targach Art Forum. W 2007 roku znalazła się w grupie 60 polskich malarzy uczestniczących w wystawie "Malarstwo polskie XXI wieku" w warszawskiej Zachęcie.
Bańda wykorzystuje w swojej twórczości motywy tradycyjnie związane ze sztuką kobiet, ale zarazem nie nadaje im ostentacyjnie ideologicznego znaczenia i nie deklaruje się jako feministka. Maluje obrazy w charakterystycznej gamie barwnej z dominantą odcieni różu, czerwieni i bieli. Kolorystyka ta odsyła do skojarzeń z cielesnością i zmysłowością, a jednocześnie przywołuje atmosferę wnętrz pokoi dla małych dziewczynek. To połączenie klimatu kobiecej seksualności z dziecięcą niewinnością jest znamienne dla stylu i tematyki prac artystki. Twórczość Bańdy intryguje pobrzmiewającym w niej dysonansem, czytelnymi niekonsekwencjami i sprzecznościami. Obok wyznań dojrzałej kobiety i dużej dawki odważnej erotyki pojawia się w niej nieustannie postać małej dziewczynki, niewinnej i spragnionej uczucia, otoczonej zabawkami. Ta figura kobiety-dziewczynki oraz połączenie pornograficznych niemal treści z formą zapożyczoną z estetyki dziecięcych rysunków nadają pracom artystki walor wysublimowanej perwersji.
Nasycone erotyzmem prace Bańdy nie poddają się prostemu opisowi, wyczuwa się w nich pulsujące napięcie. Intymne doświadczenia, o których artystka opowiada na płótnach, stają się niepokojąco dwuznaczne. Namalowane lub wyhaftowane sylwetki w pasywnych pozach z rozłożonymi nogami często zatracają swoją płciową identyfikację, do końca nie wiadomo czy są kobietami czy mężczyznami. To, co na pierwszy rzut oka wydaje się oczywiste, już po chwili budzi wątpliwości i niepokój. Przyjemne łączy się z perwersyjnym, czułe z wulgarnym, intymność z gwałtem. Jej prace odkrywają całe obszary doznań, emocji i pragnień nasyconych erotycznymi fantazjami, którym jak cień towarzyszą "potwory" - lęki i obawy wynurzające się z podświadomości. Twórczość Bańdy oscylująca wokół najgłębiej skrywanej prywatności, której artystka nie waha się obnażyć publicznie, często bywa porównywana do prac Tracy Emin, jednej z najgłośniejszych skandalistek ujawniających sekrety swojej sypialni.
Bańda łączy w swoim malarstwie estetykę pop-artu, sztuki naiwnej i komiksu, pobrzmiewają w nim także echa twórczości Basquiata i Niki de Saint Phalle. Artystka wykorzystuje wiele "kobiecych" technik, takich jak haftowanie, szycie, robótki na drutach, w czym kontynuuje tradycję artystek starszego pokolenia, m.in. Marii Pinińskiej-Bereś czy Annette Messager. Wzbogaca swoje prace ozdobnymi elementami, stosuje brokat, koraliki, błyskotki, doszywa falbanki, koronki i guziczki, przywiesza zabawki, drobne miękkie elementy, czasami nadaje obrazom formę prywatnych quasi-ołtarzyków. Na wielu z nich można odnaleźć przyszyte dziecięce sweterki z włóczki, czapeczki, szaliczki w pastelowych kolorach, jeszcze inne artystka owija czy ubiera w wełniane sukieneczki.
Aby dotrzeć do tego, co skrywają pod spodem, oglądający musi je "rozebrać", rozpiąć guziczki. Ta czynność przywodzi na myśl obnażanie ciała, wnikanie w czyjąś intymność, co w połączeniu z fizycznym dotykiem miękkiej materii staje się bliskie aktowi podglądania. Tym bardziej, że po "odkryciu" obrazka natrafiamy na przedstawienia ciał w erotycznych pozach, aluzje do seksualnych praktyk i fantazji. W pracy Sio potwory (2005) do białego, dziecięcego kaftanika pełzną ze wszystkich stron wężowate stwory z wyszczerzonymi zębami, a widz, zachęcany do odpięcia guziczka, staje się jednym z nich. Falliczne kształty węży ujawniają naturę owych potworności, napawających lękiem, a zarazem pociągających i upragnionych. Na innej pracy artystka zasłoniła zrobioną na drutach piersią akt z wyhaftowanym napisem: "goła sio ja piękna".
Artystka wprowadza do obrazów teksty pisane nieporadnym, dziecięcym pismem, bagatelizuje zasady poprawnej pisowni i wymowy. Słowa są wyszywane, nanoszone długopisem lub wyskrobywane w fakturze farby, czasami z pominięciem zasad ortografii, pisane od tyłu, nie zawsze czytelne. Bańda nie nadaje im charakteru komentarza, ale prywatnych zapisków: niektóre tworzone są w infantylnym, afektowanym języku dziecka, inne operują wulgarną ekspresją ostrych dialogów łóżkowych: na obrazku Jak chcesz? pojawia się odpowiedź - "No to kutas między oczy". Prace malarskie artystki mają formę intymnego pamiętnika, są jak zapis procesu wchodzenia w dojrzałość, mocno jeszcze podszytą infantylizmem.
W 2006 roku Galeria Zderzak wydała album akwareli Basi Bańdy towarzyszący jej wystawie "Lekcja angielskiego". Zawiera on ponad sto reprodukcji prac ułożonych w porządku alfabetycznym według pojawiających się na nich słówek i wyrażeń angielskich oraz ich polskich odpowiedników. Nauka angielskiego na akwarelach Bańdy skupia się na słowniku o konotacjach erotycznych, zwizualizowanym w zmysłowej, a zarazem dosadnej formie. Subtelna natura medium akwareli i wysmakowana kolorystyka nadają tym "edukacyjnym" obrazkom lekkość i walor dekoracyjności, co osłabia ich obsceniczną czasami wymowę.
Seksualne relacje między kobietą i mężczyzną pozbawione umowności i gorsetu konwencji stają się w pracach Bańdy światem samym dla siebie, w którym nie ma miejsca na oceny wedle miary przyzwoite - nieprzyzwoite. Mroczne fantazje, drapieżne stwory towarzyszące nagim ciałom z wyeksponowanymi genitaliami nabierają w przejrzystych warstwach pastelowych kolorów waloru intymnej relacji, przewodnika po krainie nieskrępowanej niczym rozkoszy podszytej tajemnicą, a zarazem mocno związanej z fizjologią. Jest tu miejsce na rozkosz i na ból, ciała są pieszczone, całowane, kochane, ale też bite, odrzucane, poniewierane. To cały kosmos miłości fizycznej i towarzyszącego jej lęku związanego ze sferą cielesności.
Prace Basi Bańdy znajdują się m.in. w kolekcji Dolnośląskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych, Warmińsko-Mazurskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych, Podlaskiego Towarzystwa Sztuk Pięknych, Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski, Lubuskiej Zachęty, Fundacji Sztuki Polskiej ING oraz w prywatnych kolekcjach w Polsce, Niemczech i Austrii.
Autor: Ewa Gorządek, grudzień 2010.
Wybrane wystawy indywidualne:
- 2002 - Muzeum Okręgowe w Gorzowie Wielkopolskim
- 2005 - "CI CI", Galeria Zderzak, Kraków
- 2006
- "Potwór", Galeria Szara, Cieszyn
- "W co się ubrać?", Galeria Zakręt, Warszawa
- "Basia Bańda - Kunst in der Mode, Mode in der Kunst", ALLUDE GMbH, Monachium
- "Bardzo strasznie", Galeria Aneks przy Galerii Miejskiej Arsenał, Poznań
- "Basia Bańda", Galeria BWA, Zielona Góra - 2007 - "Lekcja angielskiego", Galeria Zderzak, Kraków
- 2009
- "Ku ku", Galeria Wizytująca, Warszawa
- "Było tak cudownie", Galeria BWA, Zielona Góra - 2010 - "Dziewczyna z rybą", Galeria Platan, Budapeszt
- 2006
- "Terra Polska Vol. 2 - Kleine Mädchen", Kesselhaus, Kulturbrauerei, Berlin
- "Wiedźma Ple Ple", Galeria Klimy Bocheńskiej, Warszawa
- "Hafty, koronki, kwiatki", Kolonia Artystów, Gdańsk
- "Przyjęcie urodzinowe", Galeria Pies, Poznań
- "Malarstwo Polskie XXI wieku", Zachęta Narodowa Galeria Sztuki, Warszawa - 2007
- "Rekonesans malarstwa", GCK, Katowice
- "Najpierw smutna potem płacze", Kolonia Artystów, Gdańsk
- "Król smalcu", Galeria Szewska 36, Wrocław - 2008
- "Ładne i oryginalne", Galeria Klimy Bocheńskiej, Warszawa
- "Wenus" (Miesiąc Fotografii), Kraków
- "Marian Szpakowski - kontynuacja / Hommage à Szpakowski", Galeria BWA, Zielona Góra
- "Master & Monster" (Festiwal Dialogu Czterech Kultur), Łódź
- "Tribute to Andrzej Wróblewski", Galeria Program, Warszawa - 2009
- "Kto mnie słyszy? Nic nie widzę", Galeria Studio, Warszawa
- "Alfabet polski 1", Galeria Miejska, Tarnów
- "Fancy Success", Bunkier Sztuki, Kraków - 2010 - "Rauchen verboten!", Galeria Klimy Bocheńskiej, Warszawa
Podobne
Sztuki wizualne Tadeusz Breyer
Rzeźbiarz, medalier. Urodził się w 1874 w Mielcu, zmarł w 1952 w Warszawie.
Sztuki wizualne Elżbieta Cieślar
Artystka sztuk wizualnych. Urodzona 3 grudnia 1934 w Warszawie, mieszka w St. Jeoire (Francja).
Zobacz także
Film "Toys"
Film dokumentalny w reżyserii Andrzeja Wolskiego z 2011 roku zrealizowany przez Instytut Adama Mickiewicza w Warszawie w cyklu "Przewodnik do Polaków"...
Film "Przewodnik do Polaków"
Pięć filmów dokumentalnych o polskim rocku, modzie, zabawkach, himalaizmie i seksie w czasach PRL-u tworzy "Przewodnik do Polaków"...
Najczęściej czytane
- Sztuki wizualne
Jan Matejko - Sztuki wizualne
Malarstwo polskiego symbolizmu - Sztuki wizualne
Leon Wyczółkowski - Teatr
Stanisław Wyspiański - Teatr
Sławomir Mrożek







