Sztuki wizualne
ALFONS MAZURKIEWICZ
Sztuki wizualne
Malarz, urodzony w 1922 w Düsseldorfie, zmarł w 1975 we Wrocławiu.
Związany przez całe życie ze środowiskiem wrocławskim, pozostaje twórcą zbyt rzadko dostrzeganym z perspektywy ogólnopolskiego życia artystycznego.
Studia odbył we wrocławskiej PWSSP (obecnie ASP), gdzie był m.in. uczniem Emila Krchy i Eugeniusza Gepperta; dyplom uzyskał w 1953 roku. Od roku 1964 pracował tam jako pedagog. Aktywnie działał także poza szkołą: w roku 1956 należał do grona współzałożycieli Grupy X, a następnie, od 1961 roku, był członkiem grupy Szkoła Wrocławska (od roku 1967 znanej jako Grupa Wrocławska). Jak wielu artystów jego pokolenia, brał udział w Ogólnopolskiej Wystawie Młodej Plastyki "Przeciw wojnie - przeciw faszyzmowi" w warszawskim Arsenale (1955). Otrzymał tam nagrodę za obraz Zima w Kocich Górach, przesycony liryzmem spod znaku Paula Klee.
Jego wczesna twórczość obejmuje pejzaże, martwe natury, portrety, utrzymane w dość typowej wówczas w Polsce manierze postimpresjonistycznej. Znaczna ich część została zniszczona przez samego autora (zachowało się tylko kilka), który gestem tym dał wyraz swojemu zerwaniu z wspomnianą tradycją. Do grupy najwcześniejszych prac zachowanych należą zatem przede wszystkim powstałe w połowie lat 50. skromne, poetyckie kompozycje metaforyczne utrzymane w duchu malarstwa surrealistycznego, zwłaszcza wspomnianego Klee. Można by powiedzieć, że stanowią one dobrą ilustrację programu Grupy X, której członkowie pragnęli tworzyć prace oparte na wykorzystaniu prostych znaków i symboli. Mazurkiewicz również operował skrótem, tworzył rodzaj ideogramu, nie odchodził całkowicie od przedstawieniowości, ale też nie wkraczał na drogę abstrakcji. Prostota rysunku, zdominowanego przez cienką czarną kreskę, w połączeniu z delikatnością barw sprawia, że jego kompozycje z tego właśnie okresu ujmują w dużej mierze właśnie atmosferą: robią wrażenie ciepłych, przytulnych, niejako domowych, intymnych. Takie też prace (malarskie i rysunkowe) zostały pokazane najpierw na wrocławskiej Wystawie Przeglądowej Młodych Plastyków w 1955 roku, a następnie, w tym samym roku, w Arsenale. Inspiracje dla nich stanowiły przysłowia, których urok przekazywał Mazurkiewicz odwołując się do klimatu baśni i artystycznego języka metafory. Ujawniał tym samym poczucie nostalgii za czasem i beztroskim nastrojem dzieciństwa. Liryzm tych kompozycji wyróżniał je spośród dominujących na wystawie prac ekspresjonistycznych Waldemara Cwenarskiego, Izaaka Celnikiera, Marka Oberlaendera.
W niektórych obrazach Mazurkiewicza z tego właśnie okresu dały się jednak już zauważyć nowe poszukiwania: coraz bardziej wyraźne i widoczne były próby racjonalizowania budowy obrazu, między innymi przez zastosowanie geometrycznych podziałów płaszczyzny (Stare kwiaty, 1955). Pod koniec lat 50. tendencja do obiektywizowania własnych przeżyć zdominowała twórczość artysty niemal całkowicie. Wkrótce też zarzucił estetykę kształtowaną pod wpływem surrealizmu. Stopniowo coraz skuteczniej zmierzał do znalezienia formuły artystycznej, która pozwoliłaby w sposób syntetyczny przekazać wiarę w ład i porządek świata. Starał się łączyć intuicyjne widzenie rzeczywistości z rozumowaną konstrukcją obrazu. Z początkiem lat 60. skupił się niemal wyłącznie na idei stworzenia obrazu jednolitego, łączącego fascynację naturą z fascynacją materią malarską (Między czasami, Dom, 1960; Katedra, 1961). Wkrótce jednak formy organiczne, biologiczne czy wręcz pejzażowe, będące początkowo punktem wyjścia dla kompozycji malarskich (Pejzaż dolnośląski, 1964), przestały przypominać rzeczywiste pierwowzory. Zachowały jedynie aluzyjny charakter, przekształcając się w niemal zupełnie abstrakcyjne struktury (nieco podobnie jak u Konrada Jarodzkiego), z silnie podkreśloną bruzdowatą fakturą. Od tego czasu malarz tworzył konsekwentnie obrazy abstrakcyjne, niemal zupełnie monochromatyczne, w których wyraziście akcentował fizyczność powierzchni (Pejzaż z Karkonoszy, 1964; IV/1966, 1966). W grubo nałożonej materii farby żłobił precyzyjnie równoległe rytmiczne koleiny, tak aby wędrujące po nich światło dawało iluzję falowania i niestabilności form (Duo-obraz V/70, 1970). Czasami jednak zmieniał konstystencję pigmentu: ciężką, kryjącą zastępował lżejszą, prześwitującą (Egzystencja II, 1975).
Autor: Małgorzata Kitowska-Łysiak, Instytut Historii Sztuki Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, Katedra Teorii Sztuki i Historii Doktryn Artystycznych, luty 2002
Pejzaż z Karkonoszy (1964)
olej, płótno, 120x135
w zbiorach Muzeum Narodowego we Wrocławiu
fot. Arkadiusz Podstawka
olej, płótno, 120x135
w zbiorach Muzeum Narodowego we Wrocławiu
fot. Arkadiusz Podstawka
Związany przez całe życie ze środowiskiem wrocławskim, pozostaje twórcą zbyt rzadko dostrzeganym z perspektywy ogólnopolskiego życia artystycznego.
Studia odbył we wrocławskiej PWSSP (obecnie ASP), gdzie był m.in. uczniem Emila Krchy i Eugeniusza Gepperta; dyplom uzyskał w 1953 roku. Od roku 1964 pracował tam jako pedagog. Aktywnie działał także poza szkołą: w roku 1956 należał do grona współzałożycieli Grupy X, a następnie, od 1961 roku, był członkiem grupy Szkoła Wrocławska (od roku 1967 znanej jako Grupa Wrocławska). Jak wielu artystów jego pokolenia, brał udział w Ogólnopolskiej Wystawie Młodej Plastyki "Przeciw wojnie - przeciw faszyzmowi" w warszawskim Arsenale (1955). Otrzymał tam nagrodę za obraz Zima w Kocich Górach, przesycony liryzmem spod znaku Paula Klee.
| Tryptyk - Czwartek, Piątek, Sobota (1975) olej, płótno, 3x (135,5x80) cm w zbiorach Muzeum Narodowego we Wrocławiu fot. Arkadiusz Podstawka | ||
Jego wczesna twórczość obejmuje pejzaże, martwe natury, portrety, utrzymane w dość typowej wówczas w Polsce manierze postimpresjonistycznej. Znaczna ich część została zniszczona przez samego autora (zachowało się tylko kilka), który gestem tym dał wyraz swojemu zerwaniu z wspomnianą tradycją. Do grupy najwcześniejszych prac zachowanych należą zatem przede wszystkim powstałe w połowie lat 50. skromne, poetyckie kompozycje metaforyczne utrzymane w duchu malarstwa surrealistycznego, zwłaszcza wspomnianego Klee. Można by powiedzieć, że stanowią one dobrą ilustrację programu Grupy X, której członkowie pragnęli tworzyć prace oparte na wykorzystaniu prostych znaków i symboli. Mazurkiewicz również operował skrótem, tworzył rodzaj ideogramu, nie odchodził całkowicie od przedstawieniowości, ale też nie wkraczał na drogę abstrakcji. Prostota rysunku, zdominowanego przez cienką czarną kreskę, w połączeniu z delikatnością barw sprawia, że jego kompozycje z tego właśnie okresu ujmują w dużej mierze właśnie atmosferą: robią wrażenie ciepłych, przytulnych, niejako domowych, intymnych. Takie też prace (malarskie i rysunkowe) zostały pokazane najpierw na wrocławskiej Wystawie Przeglądowej Młodych Plastyków w 1955 roku, a następnie, w tym samym roku, w Arsenale. Inspiracje dla nich stanowiły przysłowia, których urok przekazywał Mazurkiewicz odwołując się do klimatu baśni i artystycznego języka metafory. Ujawniał tym samym poczucie nostalgii za czasem i beztroskim nastrojem dzieciństwa. Liryzm tych kompozycji wyróżniał je spośród dominujących na wystawie prac ekspresjonistycznych Waldemara Cwenarskiego, Izaaka Celnikiera, Marka Oberlaendera.
Duo-obraz 2/70 1970 olej, płótno, 110x100 | D IV/67 1967 olej, płótno, 110x120 | |
| w zbiorach Muzeum Narodowego we Wrocławiu fot. pracownia fotoraficzna MNWr | ||
W niektórych obrazach Mazurkiewicza z tego właśnie okresu dały się jednak już zauważyć nowe poszukiwania: coraz bardziej wyraźne i widoczne były próby racjonalizowania budowy obrazu, między innymi przez zastosowanie geometrycznych podziałów płaszczyzny (Stare kwiaty, 1955). Pod koniec lat 50. tendencja do obiektywizowania własnych przeżyć zdominowała twórczość artysty niemal całkowicie. Wkrótce też zarzucił estetykę kształtowaną pod wpływem surrealizmu. Stopniowo coraz skuteczniej zmierzał do znalezienia formuły artystycznej, która pozwoliłaby w sposób syntetyczny przekazać wiarę w ład i porządek świata. Starał się łączyć intuicyjne widzenie rzeczywistości z rozumowaną konstrukcją obrazu. Z początkiem lat 60. skupił się niemal wyłącznie na idei stworzenia obrazu jednolitego, łączącego fascynację naturą z fascynacją materią malarską (Między czasami, Dom, 1960; Katedra, 1961). Wkrótce jednak formy organiczne, biologiczne czy wręcz pejzażowe, będące początkowo punktem wyjścia dla kompozycji malarskich (Pejzaż dolnośląski, 1964), przestały przypominać rzeczywiste pierwowzory. Zachowały jedynie aluzyjny charakter, przekształcając się w niemal zupełnie abstrakcyjne struktury (nieco podobnie jak u Konrada Jarodzkiego), z silnie podkreśloną bruzdowatą fakturą. Od tego czasu malarz tworzył konsekwentnie obrazy abstrakcyjne, niemal zupełnie monochromatyczne, w których wyraziście akcentował fizyczność powierzchni (Pejzaż z Karkonoszy, 1964; IV/1966, 1966). W grubo nałożonej materii farby żłobił precyzyjnie równoległe rytmiczne koleiny, tak aby wędrujące po nich światło dawało iluzję falowania i niestabilności form (Duo-obraz V/70, 1970). Czasami jednak zmieniał konstystencję pigmentu: ciężką, kryjącą zastępował lżejszą, prześwitującą (Egzystencja II, 1975).
Autor: Małgorzata Kitowska-Łysiak, Instytut Historii Sztuki Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, Katedra Teorii Sztuki i Historii Doktryn Artystycznych, luty 2002
Podobne
Sztuki wizualne Tadeusz Breyer
Rzeźbiarz, medalier. Urodził się w 1874 w Mielcu, zmarł w 1952 w Warszawie.
Sztuki wizualne Elżbieta Cieślar
Artystka sztuk wizualnych. Urodzona 3 grudnia 1934 w Warszawie, mieszka w St. Jeoire (Francja).
Zobacz także
Film "Toys"
Film dokumentalny w reżyserii Andrzeja Wolskiego z 2011 roku zrealizowany przez Instytut Adama Mickiewicza w Warszawie w cyklu "Przewodnik do Polaków"...
Film "Przewodnik do Polaków"
Pięć filmów dokumentalnych o polskim rocku, modzie, zabawkach, himalaizmie i seksie w czasach PRL-u tworzy "Przewodnik do Polaków"...
Najczęściej czytane
- Sztuki wizualne
Jan Matejko - Sztuki wizualne
Malarstwo polskiego symbolizmu - Sztuki wizualne
Leon Wyczółkowski - Teatr
Stanisław Wyspiański - Teatr
Sławomir Mrożek







