Muzyka

Karol Szymanowski, "Koncert skrzypcowy nr 2 op. 61"

Muzyka
Poniżej zamieszczamy dwa omówienia Koncertu skrzypcowego nr 2 op. 61 Karola Szymanowskiego: Anny Iwanickiej-Nijakowskiej z roku 2007 i Piotra Deptucha z roku 2002.

Anna Iwanicka-Nijakowska:

2. Koncert na skrzypce i orkiestrę op. 61 napisał Szymanowski na prośbę Pawła Kochańskiego w latach 1932-33. Kompozytor i tym razem, podobnie jak w przypadku innych utworów skrzypcowych (m.in. słynnych Mitów oraz 1. Koncertu skrzypcowego) korzystał ze wskazówek wybitnego skrzypka (Kochański ułożył nawet sam kadencję do nowego koncertu).

Koncert op. 61 różni się zdecydowanie od pierwszego. Muzykę charakteryzuje przede wszystkim oszczędność w doborze środków. Kompozytor zrezygnował ze skomplikowanej harmoniki i chromatyzmów na rzecz diatoniki i przejrzystości modalnej. Dominującą rolę pełnią zmiany kolorystyki - ewolucje brzmienia akordów, wirtuozowskich figuracji i motywów melodycznych. Proste, wręcz lapidarne tematy stały się jednak podstawą bogatej narracji muzycznej. Pod względem architektonicznym Szymanowski powrócił do znanej już z 1. Koncertu skrzypcowego, 3. Symfonii, czy 3. Sonaty fortepianowej formy jednoczęściowej, złożonej z dwóch odrębnych sekcji przedzielonych kadencją skrzypcową. Pierwsze ogniwo utrzymane zostało w formie allegra sonatowego, zwieńczonego dwoma epizodami o charakterze części powolnej i scherza. Drugie natomiast zbudowane zostało na zasadzie ronda, którego główny temat - rytmiczny, wesoły i taneczny - przywołuje skojarzenia z melodiami kurpiowskimi, a pod względem nastroju - z charakterem folkloru podhalańskiego. W zakończeniu tej sekcji powraca początkowy temat pierwszego ogniwa.

2. Koncert skrzypcowy został po raz pierwszy wykonany dnia 6 października 1933 roku w Filharmonii Warszawskiej przez Pawła Kochańskiego i orkiestrę pod batutą Grzegorza Fitelberga. Był to ostatni występ sławnego skrzypka (zmarł 12 stycznia 1934 roku). Szymanowski, głęboko poruszony śmiercią przyjaciela, oddając partyturę dzieła do wydania opatrzył ją dedykacją: "A la memoire du Grand Musicien, mon cher et inoubliable Ami, Paul Kochański" [Pamięci Wielkiego Muzyka, mojego drogiego i niezapomnianego Przyjaciela, Pawła Kochańskiego].

Koncert szybko zyskał sobie kolejnych interpretatorów, godnych następców wybitnego skrzypka. Jeszcze w 1934 roku kompozycję przedstawił bostońskiej publiczności Albert Spalding i Sergiusz Kusewicki w roli dyrygenta, a w 1936 roku podczas Festiwalu Międzynarodowego Towarzystwa Muzyki Współczesnej w Barcelonie wykonał ją Stefan Frenkiel i orkiestra pod batutą Ernesta Ansermeta. Po II wojnie światowej w swoim repertuarze 2. Koncert Szymanowskiego posiadali tak wybitni wirtuozi skrzypiec, jak Eugenia Umińska (jej interpretacja została utrwalona na kilku płytach długogrających, m.in. Polskich Nagrań, Muza w 1955 roku), Henryk Szeryng, Vadim Brodski, a współcześnie - Konstanty Andrzej Kulka, Wanda Wiłkomirska, Roman Lasocki, Kaja Danczowska.1


Autor: Anna Iwanicka-Nijakowska, wrzesień 2007.

Piotr Deptuch:

2. Koncert skrzypcowy op. 61 Karola Szymanowskiego to ostatni większych rozmiarów utwór kompozytora, apoteoza jego "późnego" stylu. Folklor podhalański, skutecznie "podbijany" w czasie pisania Harnasiów zostaje tu całkowicie zaanektowany, choć kompozytor wcale nie cytuje go bezpośrednio. Jednoczęściowy 2. Koncert jest właściwie niezamierzonym pożegnaniem Szymanowskiego z życiem, postrzeganym w całym zmysłowym jego pięknie. Personifikacją owego życia może być srebrzysta, wysoko poprowadzona melodia skrzypiec - ta sama, która kiedyś wywoływała erotycznego ducha 3. Symfonii i nasycała blaskiem nocną, zmysłową migotliwość 1. Koncertu. Muzyka utworu nie jest tragiczna, nie czuje się w niej przeczucia śmierci, ale przecież, jak twierdzi Christopher Palmer, to ekstaza, a nie agonia (jak u Mahlera) tworzy dźwiękowy świat Szymanowskiego - świat, w którym nawet pożegnanie odbywa się w rytmie dionizyjskiego tańca, do którego przygrywa góralska kapela Bartka Obrochty.

Sercem skrzypcowej muzyki Szymanowskiego jest postać Pawła Kochańskiego - wielki skrzypek i tym razem służył techniczną pomocą w czasie komponowania utworu, układając też kadencję. I dla niego ta muzyka była pożegnaniem. Warszawskie prawykonanie utworu przebiegało w dramatycznych okolicznościach: beznadziejnie chory na raka artysta walczył z potwornym bólem, co nie uszło czujnej uwadze publiczności. Parę miesięcy później zmarł.

Muzykolog Roger Scrutton stwierdził iż "[...] styl Szymanowskiego tworzy potrzebę melodii, która nie może go usatysfakcjonować". Wydaje się, iż główny temat 2. Koncertu, którego pełna krystalizacja zajmuje aż 26 pierwszych stron partytury, w pełni przełamuje tę niewątpliwą specyfikę niektórych dzieł kompozytora, tworząc niczym nie zmąconą, nostalgiczną pieśń bez słów.
"Na Skałce, przy krypcie zasłużonych oddali mu ostatnie pożegnanie [...] Pamiętam tylko jak po wielu przemowach, kiedy katedra zaczęła pustoszeć, a ludzie zaczęli się rozpraszać oni rozpoczęli grę: Andrzej Słodyczka (pierwszy skrzypek), Jan Obrochta (drugi skrzypek), Stanisław Obrochta (kontrabas). I stary Mroz na dudach." (Krystyna Dąbrowska [siostrzenica kompozytora - przyp. aut.], "Karol z Atmy")
Autor: Piotr Deptuch, 2002.

Podobne

Muzyka FRYDERYK CHOPIN, PIEŚNI I PIOSNKI OP. 74

Fryderyk Chopin: Pieśni i piosnki op. 74. "Życzenie", "Wiosna", "Smutna rzeka", "Hulanka", "Gdzie...

Zobacz także

Sztuki wizualne Leonardo da Vinci "Dama z gronostajem"

Obraz Leonarda da Vinci (1452-1519), własność Fundacji Książąt Czartoryskich, uznawany jest często za najcenniejsze dzieło sztuki w polskich zbiorach.

Literatura Noblowski tydzień Wisławy Szymborskiej, Sztokholm 1996

"W osobie Wisławy Szymborskiej Akademia Szwedzka pragnie uczcić przedstawiciela poezji. Poezji jako odpowiedzi na życie, na sposób życia, pracę nad słowem, poezji jako myśli i odpowiedzialności" -...

Odnośniki do innych działów bazy wiedzy