Muzyka
Karol Szymanowski, "Dwadzieścia mazurków op. 50"
Muzyka
Poniżej zamieszczamy dwa omówienia Dwudziestu mazurków op. 50 Karola Szymanowskiego: Anny Iwanickiej-Nijakowskiej z roku 2007 i Piotra Deptucha z roku 2002.
Anna Iwanicka-Nijakowska:
Dwadzieścia mazurków na fortepian komponował Szymanowski w ciągu 1924 i na początku 1925 roku. Artysta świadomie nawiązał nimi do tradycji Fryderyka Chopina, kontynuując jeden z głównych gatunków muzycznych w jego twórczości. Jednak utwory Szymanowskiego nie naśladują stylu XIX-wiecznego kompozytora, lecz stanowią nowe ujęcie (rozwinięcie) stworzonego przez niego gatunku. O oryginalności i nowatorstwie Dwudziestu mazurków op. 50 zadecydowało przede wszystkim idealne połączenie znanych już cech gatunkowych mazurka (trójdzielny rytm, zróżnicowane tempa, forma repryzowa ABA, bogactwo odcieni ekspresji) z indywidualnym stylem Szymanowskiego - współczesną, XX-wieczną techniką kompozytorską i silną uczuciowością oraz z elementami stylistycznymi folkloru podhalańskiego (ciążenie w melodyce do rytmów dwudzielnych, ostre synkopy, staccata, agresywne współbrzmienia, a także obecność skal modalnych, m.in. "podhalańskiej" - czyli durowej z podwyższonym IV i obniżonym VII stopniem). Jak trafnie zaznaczył znany muzykolog Tadeusz A. Zieliński,
Pierwsze cztery Mazurki zadedykował Szymanowski Arturowi Rubinsteinowi, nr 5 i 6 – bratu, Feliksowi Szymanowskiemu, nr 7 i 8 - Zbigniewowi Drzewieckiemu, nr 9-12 Janowi Smeterlinowi, nr 13-16 - "Hani i Jarosławowi Iwaszkiewiczom", nr 17 i 18 - Henrykowi Toeplizowi, a nr 19 i 20 - prof. Adolfowi Chybińskiemu. Po raz pierwszy drukiem ukazały się w pięciu zeszytach (po cztery mazurki w każdym), wydawanych w latach 1926-31 nakładem Universal Edition. Od chwili ich powstania oraz edycji cieszą się niesłabnącą popularnością wśród artystów, wykonywane zarówno przez "adresatów dedykacji", na czele z Arturem Rubinsteinem i Zbigniewem Drzewieckim, jak i innych wybitnych pianistów - Mieczysława Horszowskiego, Witolda Małcużyńskiego, Barbarę Hesse-Bukowską, Światosława Richtera, Felicję Blumental, Andrzeja Stefańskiego, Krystiana Zimermana, Józefa Stompla, Jerzego Godziszewskiego, Jana Ekiera, Jerzego Marchwińskiego, Piotra Anderszewskiego, Andrzeja Kurylewicza, czy Martina Roscoe i Marca-André Hamelina.
Spośród kilkudziesięciu nagrań Mazurków, archiwalnych oraz wydanych na płytach, na szczególną uwagę zasługuje z pewnością rejestracja Mazurka nr 13 dokonana przez samego kompozytora w 1933 lub 1934 roku. Ukazała się ona najpierw w płytach długogrających (kilka edycji - Columbia, Polskie Nagrania Muza, Tonpress), a niedawno także w wersji na CD-Romie wydanym przez Polskie Radio, zatytułowanym "Karol Szymanowski. Dokumenty".
Autor: Anna Iwanicka-Nijakowska, wrzesień 2007.
Piotr Deptuch:
Mazurki op. 50 - to druga po młodzieńczych Preludiach tak wyraźna próba nawiązania Szymanowskiego do wielkiej chopinowskiej tradycji. Oba cykle miniatur dzieli okres 24 lat. Fortepianowa muzyka kompozytora po zatoczeniu szerokiego koła stylistycznych przeobrażeń symbolicznie powróciła tu do swojego źródła. Szymanowski niemal w całości asymilował rytmiczny idiom mazurków Chopina - mamy tu do czynienia z tą samą syntezą mazura, oberka i kujawiaka. Uczynił to jednak na gruncie zupełnie innej estetyki, której źródłem są szorstkie brzmienia muzyki Strawińskiego i Prokofiewa.
Dziewiętnastowieczny romantyzm i dwudziestowieczny antyromantyzm toczą więc w tych fortepianowych miniaturach swoista grę - tak jak zresztą w wielu innych utworach "narodowego" okresu twórczości kompozytora. Gra toczy się tu jednak też na planie folklorystycznym. Szymanowski w swojej stylizacji oryginalnie połączył elementy melodyki i harmoniki góralskiej z typowo "nizinnym" pulsem tanecznym. Jak zauważa Stefania Łobaczewska, doświadczenie Mazurków było dla kompozytora źródłem pewnej regeneracji rytmicznej - pamiętajmy, że był wówczas w trakcie pisania Harnasiów, zrzucając z siebie odium quasi orientalnej statyki niedawno ukończonego Króla Rogera.
Było to też niezwykle ważne doświadczenie harmoniczne polegające na ujarzmianiu ciągle nowych dla Szymanowskiego skal modalnych. Większość Mazurków z op. 50 (Chybiński mówi o pierwszych szesnastu) skomponowana została w roku 1924, dalsze cztery powstały według Golachowskiego dwa lata później. Pierwszym wykonawcą niepełnego cyklu był Zbigniew Drzewiecki. Cztery mazurki wykonał też prawie zaraz po ich skomponowaniu Artur Rubinstein. Jarosław Iwaszkiewicz, tak zazwyczaj entuzjastycznie nastawiony do muzyki Szymanowskiego, nie krył tym razem pewnych zastrzeżeń. W liście do żony z 13 października 1924 napisał "to jest mętna woda, w której pływają jak senne ryby embriony Chopina".
Autor: Piotr Deptuch, 2002.
Anna Iwanicka-Nijakowska:
Dwadzieścia mazurków na fortepian komponował Szymanowski w ciągu 1924 i na początku 1925 roku. Artysta świadomie nawiązał nimi do tradycji Fryderyka Chopina, kontynuując jeden z głównych gatunków muzycznych w jego twórczości. Jednak utwory Szymanowskiego nie naśladują stylu XIX-wiecznego kompozytora, lecz stanowią nowe ujęcie (rozwinięcie) stworzonego przez niego gatunku. O oryginalności i nowatorstwie Dwudziestu mazurków op. 50 zadecydowało przede wszystkim idealne połączenie znanych już cech gatunkowych mazurka (trójdzielny rytm, zróżnicowane tempa, forma repryzowa ABA, bogactwo odcieni ekspresji) z indywidualnym stylem Szymanowskiego - współczesną, XX-wieczną techniką kompozytorską i silną uczuciowością oraz z elementami stylistycznymi folkloru podhalańskiego (ciążenie w melodyce do rytmów dwudzielnych, ostre synkopy, staccata, agresywne współbrzmienia, a także obecność skal modalnych, m.in. "podhalańskiej" - czyli durowej z podwyższonym IV i obniżonym VII stopniem). Jak trafnie zaznaczył znany muzykolog Tadeusz A. Zieliński,
"składając wprawdzie swym opusem hołd Chopinowi i wiążąc się (nie po raz pierwszy) z jego tradycją, Szymanowski udowodnił zarazem, że forma mazurka fortepianowego nie jest tworem 'historycznym', związanym na zawsze z Chopinem i jego epoką (i skazanym najwyżej na naśladownictwa), lecz - przeciwnie, zjawiskiem żywym i dynamicznym, rozwijającym się nie gorzej niż inne formy muzyki".1Dwadzieścia mazurków op. 50 stanowi przy tym prawdziwą skarbnicę pomysłów muzycznych i środków techniki kompozytorskiej: różnorodnych rodzajów faktury fortepianowej, formuł harmonicznych, a także wielości odcieni nastrojów - od "oberkowej" witalności poprzez dramatyczną ekspresję po subtelną, pełną zadumy, "kujawiakową" lirykę. Piękną kantyleną zachwycają mazurki nr 1, 3, 13 i 15, podczas gdy nr 6 i 14 - rubasznym humorem, a nr 2, 16, 18 i 20 - góralskim temperamentem.
Pierwsze cztery Mazurki zadedykował Szymanowski Arturowi Rubinsteinowi, nr 5 i 6 – bratu, Feliksowi Szymanowskiemu, nr 7 i 8 - Zbigniewowi Drzewieckiemu, nr 9-12 Janowi Smeterlinowi, nr 13-16 - "Hani i Jarosławowi Iwaszkiewiczom", nr 17 i 18 - Henrykowi Toeplizowi, a nr 19 i 20 - prof. Adolfowi Chybińskiemu. Po raz pierwszy drukiem ukazały się w pięciu zeszytach (po cztery mazurki w każdym), wydawanych w latach 1926-31 nakładem Universal Edition. Od chwili ich powstania oraz edycji cieszą się niesłabnącą popularnością wśród artystów, wykonywane zarówno przez "adresatów dedykacji", na czele z Arturem Rubinsteinem i Zbigniewem Drzewieckim, jak i innych wybitnych pianistów - Mieczysława Horszowskiego, Witolda Małcużyńskiego, Barbarę Hesse-Bukowską, Światosława Richtera, Felicję Blumental, Andrzeja Stefańskiego, Krystiana Zimermana, Józefa Stompla, Jerzego Godziszewskiego, Jana Ekiera, Jerzego Marchwińskiego, Piotra Anderszewskiego, Andrzeja Kurylewicza, czy Martina Roscoe i Marca-André Hamelina.
Spośród kilkudziesięciu nagrań Mazurków, archiwalnych oraz wydanych na płytach, na szczególną uwagę zasługuje z pewnością rejestracja Mazurka nr 13 dokonana przez samego kompozytora w 1933 lub 1934 roku. Ukazała się ona najpierw w płytach długogrających (kilka edycji - Columbia, Polskie Nagrania Muza, Tonpress), a niedawno także w wersji na CD-Romie wydanym przez Polskie Radio, zatytułowanym "Karol Szymanowski. Dokumenty".
Autor: Anna Iwanicka-Nijakowska, wrzesień 2007.
Piotr Deptuch:
Mazurki op. 50 - to druga po młodzieńczych Preludiach tak wyraźna próba nawiązania Szymanowskiego do wielkiej chopinowskiej tradycji. Oba cykle miniatur dzieli okres 24 lat. Fortepianowa muzyka kompozytora po zatoczeniu szerokiego koła stylistycznych przeobrażeń symbolicznie powróciła tu do swojego źródła. Szymanowski niemal w całości asymilował rytmiczny idiom mazurków Chopina - mamy tu do czynienia z tą samą syntezą mazura, oberka i kujawiaka. Uczynił to jednak na gruncie zupełnie innej estetyki, której źródłem są szorstkie brzmienia muzyki Strawińskiego i Prokofiewa.
Dziewiętnastowieczny romantyzm i dwudziestowieczny antyromantyzm toczą więc w tych fortepianowych miniaturach swoista grę - tak jak zresztą w wielu innych utworach "narodowego" okresu twórczości kompozytora. Gra toczy się tu jednak też na planie folklorystycznym. Szymanowski w swojej stylizacji oryginalnie połączył elementy melodyki i harmoniki góralskiej z typowo "nizinnym" pulsem tanecznym. Jak zauważa Stefania Łobaczewska, doświadczenie Mazurków było dla kompozytora źródłem pewnej regeneracji rytmicznej - pamiętajmy, że był wówczas w trakcie pisania Harnasiów, zrzucając z siebie odium quasi orientalnej statyki niedawno ukończonego Króla Rogera.
Było to też niezwykle ważne doświadczenie harmoniczne polegające na ujarzmianiu ciągle nowych dla Szymanowskiego skal modalnych. Większość Mazurków z op. 50 (Chybiński mówi o pierwszych szesnastu) skomponowana została w roku 1924, dalsze cztery powstały według Golachowskiego dwa lata później. Pierwszym wykonawcą niepełnego cyklu był Zbigniew Drzewiecki. Cztery mazurki wykonał też prawie zaraz po ich skomponowaniu Artur Rubinstein. Jarosław Iwaszkiewicz, tak zazwyczaj entuzjastycznie nastawiony do muzyki Szymanowskiego, nie krył tym razem pewnych zastrzeżeń. W liście do żony z 13 października 1924 napisał "to jest mętna woda, w której pływają jak senne ryby embriony Chopina".
Autor: Piotr Deptuch, 2002.
Podobne
Muzyka FRYDERYK CHOPIN, PIEŚNI I PIOSNKI OP. 74
Fryderyk Chopin: Pieśni i piosnki op. 74. "Życzenie", "Wiosna", "Smutna rzeka", "Hulanka", "Gdzie...
Zobacz także
Sztuki wizualne Stanisław Wyspiański "Chochoły"
Jeden z najbardziej rozpoznawalnych pasteli Stanisława Wyspiańskiego, znany obecnie pod tytułem "Chochoły", powstał prawdopodobnie w okolicach marca 1898 roku.
Film "Do widzenia, do jutra"
Film fabularny w reżyserii Janusza Morgensterna z 1960 roku. Debiutancki obraz Morgensterna określa się dziś jako kultowy...
Najczęściej czytane
- Muzyka
Fryderyk Chopin - Muzyka
Stanisław Moniuszko - Muzyka
Polski jazz - Muzyka
Ignacy Jan Paderewski - Muzyka
Henryk Mikołaj Górecki
