Literatura

Urszula Kozioł

Literatura
Paweł Kozioł
fot. Elżbieta Lempp
Poetka, prozaiczka, felietonistka, autorka form dramatycznych, w tym inscenizacji dla dzieci oraz monodramów. Urodziła się 20 czerwca 1931 w Rakówce pod Biłgorajem, na Lubelszczyźnie.

Pisywała również pod pseudonimami Antoni Migacz, Mirka Kargol, Faun, U.K., Uka.

Jej rodzice oboje byli nauczycielami, ona też przez pewien czas pracowała w tym zawodzie - najpierw w Bystrzycy Kłodzkiej, a później we Wrocławiu. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Wrocławskim. Od czasu studiów zamieszkała we Wrocławiu. Jej mężem był Feliks Przybylak - zmarły w roku 2010 germanista i tłumacz.

Debiut książkowy Urszuli Kozioł miał miejsce w 1957 roku, co pozwala identyfikować ją z tzw. pokoleniem "Współczesności" (tym, do którego należał m.in. Stanisław Grochowiak). Poetka od lat współpracuje z wrocławskim miesięcznikiem "Odra", zaś od 1972 sprawuje w nim stanowisko kierownika działu literackiego. Jest przede wszystkim poetką, chociaż ma w dorobku również interesującą prozę autobiograficzną - Postoje pamięci, gdzie historia rozpoczyna się od przedwojennego dzieciństwa. Opisując tę książkę, Wojciech Browarny odwoływał się do autorów tzw. "nurtu wiejskiego", takich jak Wiesław Myśliwski. W tomie Supliki Kozioł eksperymentowała również z prozą poetycką.

Urszula Kozioł była wielokrotnie nagradzana. Wśród przyznanych jej laurów warto wymienić Nagrodę im. Stanisława Piętaka (1965), Nagrodę Fundacji Kościelskich (1969) i Nagrodę Główną Śląską Dolnej Saksonii (1997). Poetka została ponadto uhonorowana Złotym Krzyżem Zasługi (1974) oraz Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski (1981). W roku 2006 jej książkę Supliki nominowano do nagrody literackiej Nike, jak również do Śląskiego Wawrzynu Literackiego. Ponownie w roku 2008 była nominowana do Nagrody Literackiej Nike za tomik Przelotem. Wreszcie w roku 2011 Urszula Kozioł otrzymała nagrodę Silesiusa za całokształt pracy twórczej. Profesor Jacek Łukasiewicz, przewodniczący jury, mówił wówczas:
"Jej twórczość zwraca uwagę swoistym językiem, stylem i związkami z tradycją. Charakteryzuje się również pewnymi pytaniami natury filozoficznej: kim jestem?, czym jest świat?, oraz pytaniami o realność świata i czasu."
Poetka jest również doktorem honoris causa Uniwersytetu Wrocławskiego (11 kwietnia 2003) oraz honorową obywatelką Miasta Biłgoraj (2010).

Dokonany przez radnych Biłgoraja gest ma z pewnością głębsze znaczenie. Poetka bowiem wielokrotnie odwoływała się do miejsca swego urodzenia. Można tu wskazać choćby na zamieszczany w wielu antologiach wiersz Inwokacja, który kończy się tak: "stójcie przy mnie / bądźcie we mnie / nie odprawcie w świat mnie samej / na błądzenie nadaremne / w borykanie pylne rdzawe / moje lite krajobrazy / moje chude talizmany".

Błędem byłoby jednak wnioskować z tego jednego, pięknego skądinąd utworu, o sielankowym charakterze omawianej twórczości. Jest wręcz przeciwnie. Stanisław Barańczak pisał o tej poezji:
"Świat człowieka i świat natury są przedstawione w wierszach Urszuli Kozioł jako światy niebezpiecznie odizolowane i wrogie: jeśli coś je łączy, to stosunek wzajemnej nieustępliwej walki, wskutek której człowiek współegzystuje z przyrodą w stanie chwiejnej równowagi, w każdej chwili mogącej się przeważyć ku jego zgubie."
Kontynuując myśl Barańczaka, można mówić o pewnej brutalności stanowiącej konieczny składnik tej poezji. Przykładowo utwór pod niewinnym zdawałoby się tytułem Harce po bieli okazuje się opisem polowania na podmiot liryczny, a jedyną możliwą metodą ucieczki staje się wkładanie stóp w cudze, większe ślady ("człapy"). Utwór ten można czytać dwojako - najpierw na planie egzystencjalnym, gdzie ludzką reakcją na poczucie zagrożenia ze strony społeczeństwa jest czasowe choćby zrzekanie się indywidualności, a potem jako przyznanie się do określonej strategii literackiej, dążącej do wyrażania swoich myśli "po cudzych śladach", to jest w cudzych słowach. Świadomość kontynuacji nie skutkuje tu jednak twórczym paraliżem - ze śladów w odpowiednim momencie można, jak pisze poetka, "wysiąść".

Wracając do tematu brutalności trzeba stwierdzić, że właściwie nawet poezja osobista Urszuli Kozioł nader często odwołuje się do przemocy. W jednym z jej wierszy padają słowa: "tyś zdołał się wedrzeć w zatajone wnętrze / i już nawet ze sobą nie mam dziś przymierza. / Choć język zaniemówił / trzewia mam stugębne. / Wydają mnie gruczoły dech się mnie zapiera" (Nadnagość). W innym miejscu, pisząc o dwojgu ludzi, poetka smutno konstatuje: "zbyt odsłonięte mamy twarze".

Istotnym sygnałem, wzmacniającym obraz świata jako zagrożenia, jest tytuł niedawno wydanego tomu Horrendum. Słowo to oznacza coś, co budzi strach, graniczący niekiedy wręcz z fascynacją. W olbrzymim uproszczeniu można by powiedzieć, że tytułowy wyraz, zastosowany do tomu, w którym zachwyt nad naturą łączy się z jednoznacznym postawieniem kwestii przemijania, stanowi po prostu poetyckie określenie całego świata.

Przeciwieństwo "horrendum" stanowiłaby zapewne "idylla", czyli sielanka. I tutaj natrafiamy na paradoks kluczowy chyba dla opisywanej twórczości. Wiersze Urszuli Kozioł wykazują bowiem znaczące pokrewieństwo z sielanką pojętą jako gatunek literacki, pod pretekstem opisu natury i prostych uczuć wyrażający treści filozoficzne. Jest to jednak taki rodzaj sielanki, w którym sam sposób opisywania świata wyraża więcej dzikości, niż ten szacowny, klasyczny gatunek przewiduje.

Dzikość owa dotyczy przede wszystkim treści, wyboru określonych wątków i motywów. Natomiast czynnikiem równoważącym zasadniczo ciemną tonację emocjonalną tej twórczości jest bez wątpienia forma. Urszula Kozioł to poetka pełnego i pięknego zdania, rozbudowanej składni, wreszcie rzadkich zestawień słów. W polskiej poezji taka stylistyka zbyt często kojarzy się z oswojoną, bezpieczną metafizyką, jak również z pewną letniością. U Urszuli Kozioł jednakże na odwrót: spokojne tempo wiersza nie neutralizuje poruszanych problemów, lecz eksponuje je. W następujący sposób komentuje to zjawisko Agnieszka Reszczyk:
"Pytając 'po co komu te stopy / w wierszach' [...], poetka pyta o sens dbałości o formę w epoce, kiedy jest to tak niemodne: 'one wolą być teraz / białe / trochę białawe / szare bure nagie / one wolą nie być wierszem [...]'. I choć autorka 'Wielkiej pauzy' ma świadomość, że współcześnie poezja dystansuje się w stosunku do samej siebie, to jednocześnie trzyma się tych stóp, zapomnianych rymów i rytmów, jakby ich urok pozwalał jej stawić czoło nieuchronnej perspektywie."
Ten opis strategii literackiej Urszuli Kozioł zdaje się bardzo trafny. Co prawda tok wierszy z tomu Horrendum jest nieco bardziej rwany, niż w książkach dawniejszych, lecz za modyfikacją stylu stoi ta sama co zawsze samoświadomość.

Autor: Paweł Kozioł, maj 2011


Twórczość

Poezja:
  • Gumowe klocki, Związek Literatów Polskich, Oddział we Wrocławiu, Wrocław 1957.
  • W rytmie korzeni, Ossolineum, Wrocław 1963.
  • Smuga i promień, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, Warszawa 1965.
  • Lista obecności, LSW, Warszawa 1967.
  • Poezje wybrane, LSW, Warszawa 1969.
  • W rytmie słońca, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1974.
  • Wybór wierszy, "Czytelnik", Warszawa 1976.
  • Poezje wybrane (II), LSW, Warszawa 1985.
  • Wybór wierszy, "Czytelnik", Warszawa 1986.
  • Żalnik, WL, Kraków 1989.
  • Dziesięć lat przed końcem wieku, nakładem autorki; maszynopis powielany, brak daty i miejsca wydania, prawdopodobnie ok. 1990.
  • Postoje słowa, Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 1994.
  • Wielka pauza, WL, Kraków 1996.
  • Wiersze niektóre, "bis", Warszawa 1997.
  • W płynnym stanie, WL, Kraków 1998.
  • Stany nieoczywistości, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1999.
  • Supliki, WL, Kraków 2005.
  • Przelotem, WL, Kraków 2007.
  • Horrendum, WL, Kraków 2010.
Proza:
  • Postoje pamięci (powieść), LSW, Warszawa 1964.
  • Ptaki dla myśli (powieść), LSW, Warszawa 1971; wyd. 2 poprawione i rozszerzone: Wydawnictwo Literackie, Kraków 1984.
  • Noli me tangere (opowiadania), PIW, Warszawa 1984.
Felietony:
  • Z poczekalni oraz Osobnego sny i przypowieści, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1978.
  • Osobnego sny i przypowieści, Biblioteka Wrocławskiego Oddziału Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, Okis, Wrocław 1997.
Utwory dramatyczne:
  • Gonitwy (prapremiera: Zespół Teatralny przy Wyższej Szkole Inżynieryjskiej, Rzeszów 1972)
  • Kobieta niezależna, "Scena" 12/1976.
  • Biało i duszno (układ dramatyczny), "Scena" 10/1977.
  • Król malowany (na motywach baśni J.Ch. Andersena) 1978; druk: Zjednoczone Przedsiębiorstwa Rozrywkowe, Ośrodek Teatru Otwartego "Kalambur" 1986.
  • Narada familijna, "Teatr Polskiego Radia" 2/1978.
  • Przerwany wykład, "Scena" 12/1978.
  • Weekend, "Opole" nr 1 i nr 2/1981.
  • Spartolino, czyli jak Rzempoła ze szwagrem Pitołą stracha przydybali, prapremiera: Wrocławski Ośrodek Teatru Otwartego "Kalambur", 1982.
  • Trzy światy, "Czytelnik", Warszawa 1982.
  • Podwórkowcy, prapremiera: Teatr Dramatyczny im. J. Szaniawskiego, Wałbrzych 1983; spektakl TV 1984.
  • Psujony, "Scena" 1/1985.
  • Magiczne imię, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1985.
Omówienia:
  • Stanisław Barańczak, Ironia i harmonia. Szkice o najnowszej literaturze polskiej, "Czytelnik", Warszawa 1973.
  • Wojciech Browarny, " 'Pierwszy ląd' Urszuli Kozioł", "Odra" 10/2005 (Postoje pamięci).
  • Jacek Łukasiewicz, "Człapy" [w:] Republika mieszańców, Wrocław 1974.
  • Małgorzata Mikołajczak, Podjąć przerwany dialog. O poezji Urszuli Kozioł, Universitas, Kraków 2000.
  • Agnieszka Reszczyk, "Chwytanie chwili", "Akcent" 1/2011.
  • Piotr Szewc, "Urszula Kozioł", "Nowe Książki" 10/1996.

Podobne

Literatura Tadeusz Różewicz, "Matka odchodzi"

Książka Różewicza złożona jest z dokumentów rodzinnych, własnych wierszy poświęconych matce i szkicu...

Literatura Tadeusz Różewicz, "Nożyk profesora"

Na okładce książki Tadeusza Różewicza widnieje autentyczny obozowy nożyk przyjaciela poety, znanego...

Zobacz także

Teatr Och-Teatr w Warszawie

Prywatna scena założona przez Fundację Krystyny Jandy na Rzecz Kultury. Działa od 2010 roku w dawnym kinie Ochota przy ulicy Grójeckiej w Warszawie.

Teatr Teatr Polonia w Warszawie

Prywatna scena założona przez Fundację Krystyny Jandy na Rzecz Kultury. Działa od 2005 roku w dawnym kinie Polonia przy ulicy Marszałkowskiej w Warszawie.

Odnośniki do innych działów bazy wiedzy