Literatura

Tadeusz Konwicki, "Wiatr i pył"

Literatura
Wiatr i pył zawiera wybór tekstów (wspomnienia, opowiadania, reportaże, scenariusze i inne formy literackie) napisanych przez Tadeusza Konwickiego w latach 1946-2008, a niepublikowanych dotąd w żadnej z jego książek. Książka ilustrowana jest rysunkami autora. Teksty wybrali i do druku przygotowali: Tadeusz Lubelski i Przemysław Kaniecki.

Źródło: www.czytelnik.pl

W tej książce znajdują się nie tylko teksty, na których trop naprowadziły specjalistyczne bibliograficzne zestawienia. Zdarzają się i takie, których druku tego rodzaju opracowania nie wykazywały, czyli których tak jakby w ogóle nie było. Teksty odkryte przypadkiem, przy okazji poszukiwań innych. [...]
Pomieszczone w książce mniejsze formy prozatorskie, recenzje, wstępy do książek, reportaże, eseje, felietony, wypowiedzi publicystyczne, pastisze i satyry, wspomnienia o przyjaciołach, portrety wybitnych postaci, komentarze do własnej twórczości, scenariusz Trochę apogeum (1967) - niepublikowane nigdy dotąd w żadnej książce Tadeusza Konwickiego, a ułożone, zgodnie z jego życzeniem, w kolejności chronologicznej - składają się na obraz 60 lat działalności artystycznej pisarza-reżysera, stając się swego rodzaju nową sylwą autora Kalendarza i klepsydry.

Źródło: konwicki.art.pl

"Tadeusza Konwickiego brakuje. Co prawda zawsze można wrócić do książek, które się nie starzeją, ale brakuje jego spojrzenia z dystansu. Wszyscy, którzy tak myślą, rzucą się na książkę 'Wiatr i pył', która nie oznacza jednak, że pisarz przerwał trwające od 13 lat milczenie. Składa się ona bowiem z dawnych tekstów niepublikowanych w żadnej książce. Począwszy od debiutanckiego opowiadania 'Kapral Koziołek i ja' po esej 'Mickiewiczowie młodsi' z 2005 roku. Dobrze, że pojawił się pomysł, by je zebrać, bo inaczej przegapilibyśmy prawdziwe perły.

Późny Konwicki patrzy z kosmicznym dystansem na siebie i rzeczywistość wokół. Wydawał się nieobecny, tymczasem w latach 90. pisywał jeszcze felietony do pisma 'Charaktery', które są mistrzostwem autoironii i wisielczego humoru: 'Spoglądam na swoje życie z oddali. Zdarzały mi się momenty fatalne, ale były i niezłe. (...) A jednak należy mi się nagroda. (...) Za to, że żyję wśród Was tyle lat i nie palnąłem sobie w łeb'. To zapis wyostrzonej świadomości, która lubi ruch, dramatyzm i ryzyko myślowe. Jest mikrocząsteczką, która tylko na chwilę wyłoniła się z niebytu i zaraz zniknie. A razem z nią wszyscy: postacie historyczne i czytelnicy (a nawet jego przyjaciel Gucio Holoubek), którzy są tylko projekcją myśli pisarza. Jest całkowicie wolny, nic nie musi, nie zabiega i dlatego tak dobrze się go czyta."


Źródło: fragment recenzji Justyny Sobolewskiej "Mikrocząsteczka z niebytu", "Polityka", 5.01.2009

"Autor 'Kompleksu polskiego', żyjąc tu, na miejscu, razem z nami, choć uwikłany, podobnie jak Gombrowicz pomagał polskiemu inteligentowi wydobyć się z pułapek zastawianych po drodze przez różne formy ideologiczne, zarówno te tradycyjne, nacjonalistyczne, bogoojczyźniane, jak postępowe, rewolucyjne. Jest zbratany z wielkimi romantykami, a zarazem ze sceptycznym warszawskim przechodniem, będąc nim po prostu. W felietonie o Leopoldzie Tyrmandzie (1957) odsłania 'smutną twarz pokolenia (...) walcowanego przez tzw. dzieje, pragnącego uratować własną, tak niewiele dziś znaczącą godność ludzką'.

Konwicki poznał na własnej skórze fałsz jednych i drugich, tych z prawa i z lewa. Ale nigdy nie cofał się, szedł wciąż dalej. Może w tym jego zwycięstwo po latach i atrakcyjność dla nowego pokolenia czytelników - że stale patrzy w przyszłość? Niepewny, czy wciąż jesteśmy tym zapyziałym zaściankiem świata, czy może świat głupieje razem z nami? Nie wierząc, równocześnie w coś wierzy i z tej sumy niewiary wydusza jakąś paradoksalną nadzieję bez nazwy. Jego dawnym proroctwom sprzyja obecny kryzys i niejasne perspektywy światowej inżynierii społecznej.

Konwicki nie pisze. Już w latach 80. oświadczył, że 'pożegnał się z beletrystyką'. Ale wciąż jest obecny, bo czy można wypisać się z literatury? 'Wiatr i pył' to książka, którą czytając, układamy sobie po swojemu w dowolną całość. Może jest tak, że Tadeusz Konwicki sam stał się taką żywą książką, w którą my wpisujemy swoje rozczarowania, obawy, przeczucia, złe i dobre wróżby?"


Źródło: fragment recenzji Tadeusza Sobolewskiego "Cały Konwicki"
"Gazeta Wyborcza", 29.12.2008

  • Tadeusz Konwicki
    Wiatr i pył
    Seria: Literatura polska - wydania indywidualne
    Spółdzielnia Wydawnicza "Czytelnik", Warszawa, 2008
    123 x 196, 476 ss., twarda oprawa
    ISBN 978-83-07-03185-9

Podobne

Literatura Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki

Poeta, urodzony 12 listopada 1962 roku w Wólce Krowickiej koło Lubaczowa...

Literatura Janusz Tazbir

Historyk, badacz dziejów kultury staropolskiej oraz reformacji i kontrreformacji w Polsce. Urodził...

Zobacz także

Sztuki wizualne Wojciech Fangor "Postaci"

Obraz Fangora należy do najbardziej kanonicznych dzieł polskiego socrealizmu. Operuje prostą retoryką przeciwieństw: kiedyś i teraz, po tej i po tamtej stronie.

Film "Toys"

Film dokumentalny w reżyserii Andrzeja Wolskiego z 2011 roku zrealizowany przez Instytut Adama Mickiewicza w Warszawie w cyklu "Przewodnik do Polaków"...

Odnośniki do innych działów bazy wiedzy