Literatura

Tadeusz Dąbrowski

Literatura
Piotr Matywiecki, Paweł Kozioł
fot. Elżbieta Lempp
Poeta, urodzony w roku 1979.

Na tej stronie zamieszczamy dwa teksty: biogram Tadeusza Dąbrowskiego autorstwa Piotra Matywieckiego oraz notę biograficzną - autorstwa Pawła Kozioła.


Tadeusz Dąbrowski to wielka i spełniająca się nadzieja polskiej poezji. Należy do najmłodszego pokolenia twórców, a już zdążył zaimponować krytyce i czytelnikom niezwykle interesującymi przemianami. I właśnie teraz osiąga dojrzałość.

W swoim wczesnym tomiku e-mail (2000 rok), Tadeusz Dąbrowski - wbrew tytułowi, który mógłby wskazywać na zauroczenie dzisiejszymi technikami komunikacji - uprawiał lirykę wrażliwego, pieszego, a nie "e-mailowego" wędrowca w sieci Internetu. Szukał swojej tożsamości w "realu", pośród faktów i znaczeń życia odwiecznie znanych ludzkości i literaturze. Każdego dnia bohater jego wierszy mógł mówić: "Dzisiaj kolejna przeprowadzka w głąb". Ale jego wrażliwość jest także wychylona ku temu co obok, co obecne, łapie impulsy z przyszłości tajemniczej, zaciekawiającej. Najczęściej jednak ma do czynienia z okrutną teraźniejszością, a w niej "ustala współrzędne: tani hotel Polska". Wyraźnie rozpoznawało się w Dąbrowskim typ poety tropiącego znaki czasu w sposób o wiele bardziej czuły niż socjologowie. Młodzieńcza ciekawość świata szła w parze z darem obserwacji.

Zapowiedzi te spełniły się nade wszystko w znakomitym, dojrzałym tomie Te Deum (2005). Należy ten zbiór do bardzo charakterystycznych przejawów czegoś, co nazwałbym teatralizacją liryki dzisiejszych młodych poetów, którzy świadomie "ogrywają" swój występ przed publicznością czytelniczą. Poeta jest w książce Dąbrowskiego aktorem swojego ja, a wiersz stanowi jakby scenę dla jego monologu. Monolog ten wygłaszany jest niejako "na stronie" - niby samotny, a przecież w obecności innych postaci i w obecności widowni. Mamy wrażenie, że podmiot tych utworów kultywuje własną chłodną tożsamość, że utrzymuje się w równym dystansie do przeżywania własnego egocentryzmu i do obiektywistycznej obserwacji świata. (Poprzednikiem Dąbrowskiego w tym stylu poezjowania był Marcin Świetlicki.)

Jest coś hamletycznego w postawie bohatera tych wierszy. To bezkompromisowa, krytyczna młodzieńczość, która wie już, że nieuchronnie świat wikła ją w swoje nieczyste gry. Hamletyczne jest także ironizowanie i częsty sarkazm Dąbrowskiego. Kiedyś Jan Kott zastanawiał się jaką książkę czyta Hamlet na scenie. A my możemy domyślać się, jakiego Hamleta czyta bohater liryki Dąbrowskiego - wydaje mi się, że jest to Hamlet nieco zrezygnowany: porażony światem i już przyzwyczajający się do tego porażenia. Stąd możliwe są takie konstatacje:
Niebawem wyprodukujemy
człowieka. Kim będzie? Dzieckiem,
czy może bratem lub siostrą swojej matrycy? Czy

będzie człowiekiem? A jeśli nie, w jaki sposób
mu to wytłumaczymy?
Głównym tematem tej poezji stała się śmierć własna i cudza. I takie przeczucie śmierci, które w człowieku przesila się z jego naturalną żywotnością:
Trzydziestoletni chłopiec święcie przekonany
o swojej nieśmiertelności.

[...]

Chłopiec, który opada na mnie grobową płytą
nocy. Bezsennym snem.
Towarzyszy temu takie rozumienie miłości, w którym zmarli z nią konkurują. To nadaje wierszom niezwykły odcień miłosnej ironii - nie z perypetii miłosnych bierze się ta ironia, ale z eschatologicznego przeciwstawienia śmierci i miłości...

Poruszająca jest w liryce Dąbrowskiego postać ojca. Jest on wysłannikiem siły życia - bo spłodził bohatera wierszy - i jest żywym symbolem tego, co śmiertelne: bo syn musi się spodziewać jego odejścia...

Niezwykła jest religijność ujawniająca się w poezji Tadeusza Dąbrowskiego. Jest ona radykalna, bo poeta w swoich wierszach walczy o zbawienie z żarliwością dawnych chrześcijan, a zarazem nie chce mieć nic wspólnego z fundamentalizmem, przyznaje się do wiary na pograniczu ostatecznego zwątpienia. Oto jeden z jego ostatnich wierszy:
Gdy wyszliśmy z taniego hotelu po dwóch godzinach
zwierzęcego seksu, powiedziałem, że jest
niedziela, a ja nie byłem w kościele, na co ona:

Pójdę z tobą nawet do kościoła, jeśli
chcesz.
Do tej pory nie wiem, czy mówił przez nią
szatan czy Bóg (miałem wrażenie, że obaj

mówią to samo w tym samym czasie), kto
tu o kogo walczył i dlaczego

ja miałem być sędzią.
Wielkim wydarzeniem literackim stała się opublikowana przez Tadeusza Dąbrowskiego antologia poetycka Poza słowa (2006) obejmująca wiersze polskich poetów debiutujących po 1975 roku. Fragment wstępu Dąbrowskiego do tej antologii objawia jego własne credo poetyckie i dobrze jego lirykę charakteryzuje: "Batalia, którą Czytelnik będzie miał okazję prześledzić [...] jest starciem ze skrajnym tekstualizmem, 'estetycznym nihilizmem', z intertekstualnością opartą na pustej aluzyjności, z markującym głębię hermetyzmem [...]."

Autor: Piotr Matywiecki, grudzień 2006.



Tadeusz Dąbrowski - nota biograficzna

Poeta i krytyk. Urodził się 28 października 1979 roku w Elblągu. Mieszka w Gdańsku i jest jednym z redaktorów trójmiejskiego dwumiesięcznika literackiego "Topos". Laureat wielu gdańskich i pomorskich nagród literackich, nominowany do nagrody Pegaza za rok 2001. Od Tadeusza Różewicza otrzymał "Małe Berło" Fundacji Kultury Polskiej (2006) - co jest szczególnie interesujące w świetle faktu, że o Dąbrowskim mówiono, iż "wraca do Różewicza", a on sam napisał kilka artykułów o poecie z Wrocławia (np. "O tym Różewiczu, jak chcę go myśleć", "Tygodnik Powszechny" 42/2006).

Tadeusz Dąbrowski, niezależnie od własnej twórczości poetyckiej, jest również redaktorem antologii Poza słowa. Antologia wierszy 1976-2006 (wyd. słowo/obraz terytoria, Gdańsk 2006). Mieści ona teksty autorów, którzy swój pierwszy tomik wydali po roku 1976.

Tytuły książek Dąbrowskiego są zazwyczaj oparte na grze słownej, często i chętnie czyniącej użytek z nazwiska autora (Te Deum powtarza jego inicjały, a "mazurka Dąbrowskiego" nie trzeba w tym kontekście tłumaczyć). I nie jest to bynajmniej jakiś żart bez pokrycia, bowiem tożsamość autora czy też podmiotu lirycznego ma dla tych wierszy znaczenie centralne.

Podmiot liryczny Dąbrowskiego wciela się zazwyczaj w charakterystyczne dla niego role dziecka reagującego na różne przejawy religijności bądź młodego człowieka myślącego o sprawach seksualnych. W każdym razie unosi się nad tymi wierszami aura jakiejś programowej niedojrzałości. Cecha ta dobrze współgra z odrzuceniem przez tę poezję patosu, z koncentracją na sprawach codziennych, wreszcie z wszechobecną ironią. Na przykład sloganowa już fraza Marcina Świetlickiego "patrzę w oko smoka" u Dąbrowskiego zmieniła się w "patrzę w oko zupy / i wzruszam ramionami". Jeśli natomiast szukać w polskiej tradycji literackiej wzorców, które gdański poeta traktowałby jako pozytywne, wówczas należałoby wskazać Tadeusza Różewicza. Jego wpływ zaznacza się głównie we wcześniejszej twórczości Dąbrowskiego.

Tadeusz Dąbrowski jest niekiedy uważany za poetę religijnego. Rzeczywiście operuje on w swojej twórczości pojęciami takimi, jak grzech, niebo czy piekło. Nie zawsze jednak można jednoznacznie ustalić, czy odnoszą się one do sfery nadprzyrodzonej, czy też stanowią jedynie odwołania do przyswojonego w dzieciństwie języka refleksji o świecie i o swoim postępowaniu. Sytuacja, w której ten dziecięcy język przywoływany jest z perspektywy dwudziestokilkulatka i jego wypadków życiowych, i to przy całej świadomości nieadekwatności podobnej metody opisu, jest czymś, co zdecydowanie wyróżnia twórczość Dąbrowskiego na tle poezji rówieśników. U nich bowiem można znaleźć wątki religijne potraktowane albo zdecydowanie poważnie (Wojciech Wencel, Szymon Babuchowski), albo tylko i wyłącznie ironicznie (Adam Pluszka, Wojciech Brzoska).

Opisana niejednoznaczność pojęciowa nie sięga jednak tak daleko, by twórczość Dąbrowskiego sytuować w pobliżu postmodernizmu czy ponowoczesności - jak to w latach 2001-2003 usiłowali czynić krytycy związani z krakowskim czasopismem "Ha!art". Zdecydowanie sprzeczne z takimi próbami są deklaracje światopoglądowe samego autora, rozproszone po jego tekstach krytycznych. Dąbrowski jawi się w nich jako zwolennik prostej, bezpośredniej dykcji poetyckiej, a przeciwnik niejednoznaczności i relatywizmu. I rzeczywiście czytając jego wiersze można zauważyć, że wszelkie przejawy tego, co na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie nadmiernej komplikacji, z reguły dają się sprowadzić do żartów bądź ozdobników, albo też znajdują niemal natychmiastowe, konceptystyczne rozwiązanie. Jeśli wiersz nie mówi wprost o przekonaniach autora, to mimo wszystko dość wyraźnie do nich odsyła. O własnym credo twórczym poeta wypowiada się zresztą w sposób następujący:
"Jak już wspomniałem, jest Coś poza językiem, o czym można jedynie milczeć. Masz oczy, a nie potrafisz wszystkiego zobaczyć, masz język, lecz nie potrafisz wszystkiego opisać. Ale milczeć trzeba sugestywnie, poetycko, 'milczenie o' jest sztuką, którą opanowali nieliczni: Mickiewicz, Norwid, Różewicz. No i ja" ("Ha!art" 18/2004).

O poecie pisali:
  • Maria Cyranowicz, "Zwyczajne e-maile", "Studium", nr 5-6 / 2000.
  • Antoni Pawlak, "By stary Dąbrowskiego usłyszeć mazurek", "Autograf", nr 4 / 2002.
  • Jakub Moderski, "Wiara, nadzieja, miłość i... (po)nowoczesność", "Ha! art" 1 (14) / 2003.
  • Tekstylia. O "rocznikach siedemdziesiątych", red. Piotr Marecki, Igor Stokfiszewski, Michał Witkowski, Kraków 2002.
  • Tekstylia bis. Słownik młodej polskiej kultury, red. Piotr Marecki, Kraków 2006.
  • "Słowami wyprowadzać poza słowa", z Tadeuszem Dąbrowskim rozmawia Piotr Macierzyński, "Ha!art" 18/2004.

Autor: Paweł Kozioł, wrzesień 2008. Tekst opracowany do projektu internetowej "Antologii polskiej poezji od Średniowiecza do wieku XXI" wg koncepcji Piotra Matywieckiego.


Twórczość:
  • Wypieki, Wydawnictwo Uniwersytetu Gdańskiego, Gdańsk 1999.
  • e-mail, Biblioteka "Toposu", Sopot 2000.
  • mazurek, "Zielona Sowa", Kraków 2002.
  • Te Deum, Wydawnictwo a5, Kraków 2005.
  • Czarny kwadrat, Wydawnictwo a5, Kraków 2009.

Podobne

Literatura Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki

Poeta, urodzony 12 listopada 1962 roku w Wólce Krowickiej koło Lubaczowa...

Literatura Janusz Tazbir

Historyk, badacz dziejów kultury staropolskiej oraz reformacji i kontrreformacji w Polsce. Urodził...

Zobacz także

Film "Przewodnik do Polaków"

Pięć filmów dokumentalnych o polskim rocku, modzie, zabawkach, himalaizmie i seksie w czasach PRL-u tworzy "Przewodnik do Polaków"...

Sztuki wizualne Maria Poprzęcka "55 skarbów Polski"

Znakomita znawczyni i popularyzatorka sztuki profesor Maria Poprzęcka wybrała 55 najcenniejszych obiektów artystycznych znajdujących się w polskich zbiorach.

Odnośniki do innych działów bazy wiedzy