Literatura

Marek Krajewski

Literatura
Paweł Kozioł
Marek Krajewski, fot. Wojciech Karliński
fot. Wojciech Karliński

Prozaik, autor powieści. Z wykształcenia doktor filologii klasycznej, specjalizujący się w językoznawstwie łacińskim. Urodził się 4 września 1966 roku we Wrocławiu.

Krajewski wykładał na Uniwersytecie Wrocławskim od 1995 do 2007, kiedy to zdecydował się zostać zawodowym pisarzem. Odniósł też w tej dziedzinie niezaprzeczalny sukces. Pisarz ten jest pierwszym laureatem Nagrody Wielkiego Kalibru, od roku 2004 przyznawanej przez Stowarzyszenie Miłośników Kryminału i Sensacji "Trup w szafie" oraz Instytut Książki za najlepszą polskojęzyczną powieść kryminalną lub sensacyjną. Otrzymał też Nagrodę Księgarzy "Witryna" za najlepszą książkę 2005, a w roku 2006 - Paszport Polityki. Powieści, o których mowa, tłumaczono już m.in. na angielski, niemiecki, rosyjski, francuski, a nawet hebrajski. Przemysław Czapliński wspomniał o nich również w książce "Polska do wymiany", choć zasadniczo nie zajmował się w niej literaturą popularną. Można zatem stwierdzić, iż omawiana twórczość przekracza ramy gatunku literackiego, jaki reprezentuje.

Proza Krajewskiego wytworzyła modę na tzw. kryminał retro, którego akcja ma miejsce w pieczołowicie odtworzonych realiach bliskiej, zazwyczaj dwudziestowiecznej historii (drugim przedstawicielem tego nurtu jest Konrad T. Lewandowski, autor m.in. "Magnetyzera"). Krajewski jest uznawany za czołowego przedstawiciela gatunku. Tym większe zdziwienie powinien budzić fakt, niezbyt często podkreślany przez krytykę, że powieściom wrocławskiego autora niejednokrotnie bliżej jest do horroru, czy też do szeroko pojętej konwencji "opowieści niesamowitej", aniżeli do klasycznej zagadki kryminalnej.


 

 

 



W utworach często pojawia się na przykład motyw sekt czy tajnych bractw. Nie mam tu na myśli masonerii, gdyż ta jest dobrze osadzona w powieściowym świecie przedstawionym, a bohaterowie wykorzystują ją do snucia intryg mających na celu zdobycie wyższego stanowiska. Brutalne mordy dokonywane w powieściach często mają podłoże w okultyzmie ("Widma w mieście Breslau", najmroczniejsza chyba powieść z całego cyklu), oddziaływaniu sekt (jezydzi w otwierającej cykl powieści "Śmierć w Breslau"), bądź stanowią efekt ideologii głoszącej potrzebę oczyszczenia społeczeństwa z istot zdegenerowanych i uznanych za bezwartościowe ("Dżuma w Breslau"). W wieńczącej cykl powieści "Festung Breslau" motyw zbrodni stanowi z kolei... chęć spełnienia ewangelicznych ośmiu błogosławieństw. Nie są to, jak widać, warunki, w których mogłaby kwitnąć staromodna sztuka dedukcji.

Nieodłącznym składnikiem tradycji spod znaku Edgara Allana Poego jest za to makabra. U Krajewskiego szczegółowe opisy zmaltretowanych zwłok zyskują jednak podwójne uzasadnienie. Pierwszym jest praca głównego bohatera w policji, drugim zaś - rzec by można stylistycznym - podobna precyzja opisów kulinarnych, ścisłość informacji historyczno-geograficznych czy dotyczących medycyny sądowej (konsultowanych ze specjalistami) i nieznacznie tylko mniejsza dokładność opisów relacji głównego bohatera z kobietami.

Nie są to naturalnie cechy obce powieści popularnej. Na niespodziewane ich uwznioślenie pozwala jednak wieńcząca wrocławski cykl powieść "Festung Breslau", której akcja ma miejsce w trakcie oblężenia miasta przez wojska rosyjskie w 1945 roku. Pieczołowitość opisów, we wcześniejszych utworach zaprzęgana do ewokowania wystawnych dań restauracyjnych czy kontaktów głównego bohatera z prostytutkami, tym razem dotyczy zniedołężniałego i oszpeconego ciała Mocka, postępujących wojennych zniszczeń miasta oraz celebrowania posiłków, na jakie składają się produkty zastępcze, z coraz większym trudem osiągalne w czasie oblężenia.

Jak widać, co do stricte kryminalnego charakteru omawianych powieści można żywić uzasadnione wątpliwości. Za to postać głównego bohatera doskonale pasuje do konwencji czarnego kryminału. Sam autor przyznaje się do pewnego pokrewieństwa między swoim bohaterem a Philipem Marlowem z opowiadań Raymonda Chandlera. O ile jednak Marlowe, przy całym swoim cynizmie, brutalności i zdystansowaniu wobec świata zawsze występował po stronie dobra, o tyle w przypadku bohatera powieści Krajewskiego nie jest to już aż tak jednoznaczne.

Eberhardt Mock pracuje we wrocławskiej policji, awansując od szeregowego pracownika policji obyczajowej do szefa wrocławskiej policji kryminalnej. Jest on często przedstawiany jako człowiek zły, zepsuty, a co najmniej jako "trudny charakter". Trudno powiedzieć, w jakim stopniu wynika to z nieszczęść osobistych (w "Widmach w mieście Breslau" zamordowana zostaje kochanka Mocka oraz jego ojciec, emerytowany szewc Wilibald), a w jakim - z samej konstrukcji psychicznej postaci. W każdym razie bohater Krajewskiego to nałogowy alkoholik, a przy tym osobnik brutalny wobec kobiet - w powieści "Koniec świata w Breslau" ucieka od niego bita, dużo młodsza żona Sophie. W trakcie swoich śledztw Mock niejednokrotnie działa wbrew przełożonym, ucieka się do szantażu (w powieściach nieodmiennie pseudonimowanego słowem "imadło"), współpracuje z przestępcami (w wielu częściach cyklu pojawiają się Wirth i jego ochroniarz, niemowa Zupitza) czy wręcz funkcjonuje poza prawem. O tym ostatnim zaświadcza np. samodzielne zorganizowanie egzekucji na gwałcicielu i zabójcy dziewczynki, kiedy wiadomo, że na drodze sądowej nie da się nic osiągnąć.

Ostatni z przytoczonych powieściowych faktów daje czytelnikowi do zrozumienia, iż Mocka cechuje instynktowne dążenie do sprawiedliwości. Częste określenie bohatera to "pies gończy", on sam wyobraża sobie zresztą taki napis na własnym grobie. Sprawiedliwość ta jest nieodmiennie rozumiana jako zemsta, niekiedy dokonywana po latach, a opisywana w krótkich, powojennych epizodach powieści, służących wówczas jako ekspozycja całej fabuły. Paradoksalnie, postawę mściciela wzmacnia wrażliwość na cierpienie ofiar, stanowiąca nieco paradoksalny dodatek do tego skomplikowanego charakteru. Zarówno zwierzchnicy, jak i inne osoby chcące manipulować Mockiem, często wykorzystują tę charakterystyczną dla bohatera żądzę zemsty.

Krajewski przypisuje Mockowi studia z zakresu filologii klasycznej. Jarosław Petrowicz mówił przy tej okazji o "uszlachetnieniu antykiem" materii powieści kryminalnej. Pisząc o Mocku i Popielskim (bohaterze dwóch jak dotąd powieści ze Lwowem w tle), krytyk ten stwierdza: "To zadziwiające, że brutalni, twardzi mężczyźni wykazują się wysokimi kompetencjami w zakresie łaciny i kultury antycznej. Są 'miłośnikami starożytności i kobiecego ciała'."

Nie można jednak traktować tych motywów wyłącznie jako ozdobników, gdyż znajomość starożytnej kultury wielokrotnie wpływa na akcję powieści. Mock, mimo że z czasem zapomina słówek i gramatyki, to często korzysta z uczelnianych znajomości. Wynika to z natury śledztw i z niezbędnej przy nich wiedzy na temat dawnych ruchów religijnych.

Prócz Mocka, Krajewski stworzył jeszcze dwóch bohaterów. O Jarosławie Paterze traktują powieści "Aleja samobójców" oraz "Róże cmentarne", pisane wspólnie z antropologiem kultury Mariuszem Czubajem, o lwowskim policjancie Edwardzie Popielskim - "Erynie". Ten ostatni pojawia się również w książce "Głowa Minotaura", w której Eberhardt Mock prowadzi śledztwo we Lwowie. Między obydwoma detektywami daje się zauważyć pewne podobieństwa - wykształcenie klasyczne, erotyzm i upodobanie do jedzenia, by nazwać tylko te najbardziej powierzchowne.

Marek Krajewski wyjątkowo pieczołowicie dba w swoich powieściach o koloryt lokalny. W powieściach z Popielskim sprawnie wykorzystuje "bałak", to jest miejską gwarę lwowskich "batiarów", fabuły wrocławskie prowadzone są zaś z wielką precyzją historyczną i geograficzną (do każdej książki dołączona jest zresztą mapka). Niemieckie Breslau, przedstawiane jako mroczna metropolia, siedlisko zła i zepsucia, stanowi skądinąd świetny przykład "zbiorowego bohatera". Być może zresztą właśnie ta warstwa decyduje o wartości powieści Krajewskiego.


Bibliografia

Powieści:

  • "Śmierć w Breslau", Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 1999.
  • "Koniec świata w Breslau", Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2003.
  • "Widma w mieście Breslau", Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2005.
  • "Festung Breslau", Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2006.
  • "Dżuma w Breslau", Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2007.
  • "Aleja samobójców" (wspólnie z Mariuszem Czubajem), Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2008.
  • "Róże cmentarne" (wspólnie z Mariuszem Czubajem), Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2009.
  • "Głowa Minotaura", Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2009.
  • "Erynie", Wydawnictwo Znak, Kraków 2010.

Na autorskiej stronie internetowej http://www.marek-krajewski.pl/, obok informacji o twórczości i spotkaniach autorskich, można znaleźć również przykłady jego prac naukowych.

Wywiady:

  • "Po piętnastej", "Lampa" 2 (23) 2006.
  • http://zbrodniawbibliotece.pl/pogawedki/572,autormusibycpokorny/


Omówienia:

  • Przemysław Czapliński, "Polska do wymiany", Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2009.
  • Bernadetta Darska, "Studium przypadku", "Portret" 20 / 2005. (cykl o Mocku).
  • Jarosław Petrowicz, "Spe sublata", "Pogranicza" 3 (86) 2010 ("Erynie").
  • Mirella Siedlaczek-Mikoda, "Mściciel znów w akcji", "Opcje" 4 (69) 2007 ("Dżuma w Breslau").


Autor: Paweł Kozioł, październik 2010

 

Podobne

Literatura Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki

Poeta, urodzony 12 listopada 1962 roku w Wólce Krowickiej koło Lubaczowa...

Literatura Janusz Tazbir

Historyk, badacz dziejów kultury staropolskiej oraz reformacji i kontrreformacji w Polsce. Urodził...

Zobacz także

Film "Przewodnik do Polaków"

Pięć filmów dokumentalnych o polskim rocku, modzie, zabawkach, himalaizmie i seksie w czasach PRL-u tworzy "Przewodnik do Polaków"...

Sztuki wizualne Maria Poprzęcka "55 skarbów Polski"

Znakomita znawczyni i popularyzatorka sztuki profesor Maria Poprzęcka wybrała 55 najcenniejszych obiektów artystycznych znajdujących się w polskich zbiorach.

Odnośniki do innych działów bazy wiedzy