Literatura

Ewa Lipska, "Drzazga"

Literatura
Tom wierszy Ewy Lipskiej, pisanych w ciągu kilku miesięcy 2005 roku, to 21 mistrzowskich miniatur lirycznych, stanowiących zaskakującą kontynuację zbiorów Gdzie Indziej, Ja i Sklepów zoologicznych.

Lipska - jak zawsze uważna, czuła i "bezlitosna" obserwatorka rzeczywistości - pisze tu mniej lub bardziej otwarcie o naszych złudzeniach i nadziejach, o ludzkiej samotności w "eleganckim" świecie wspólnej Europy, o miłości, której należy zawsze i wbrew wszystkiemu poszukiwać, o przeszłości, która niepokoi i przyszłości, która ciągle potrafi zaskakiwać.

Te wiersze jednej z najoryginalniejszych i najbardziej popularnych poetek współczesności są rzeczywiście jak "drzazga", której obecność boli, ponieważ uzmysławia prawdę o nas, o fałszu zachowań i rozpaczliwej nieraz potrzebie czułości.

Źródło: www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka


Książka nominowana do Nagrody "Nike 2007".




"DRZAZGA" EWY LIPSKIEJ

Świat jest w wierszach Lipskiej mały i zwykle pozorny. Sami go tak ułożyliśmy: "Świat skrojony na naszą miarę / pod krótkotrwałą tkaniną nieba / ma za wąskie rękawy i jarmarczną czapkę" - czytamy w wierszu Na Mariahilferstrasse.

Lipska nie ucieka w swoich wierszach przed współczesnym, niepoetyckim rekwizytem. Może nawet celowo wciąga do wiersza świat niski, zbyt nowoczesny i - zdawałoby się - wiersza niegodny. Są tu takie obrazy jak: logowanie się, cyfrowy aparat, tanie bilety easyJet, Airbus A380.

Ta potrzeba użycia w wierszu słów-cywili, pozbawionych sakralnej, poetyckiej aury, ale niepozbawionych silnych, codziennych znaczeń, ta ucieczka przed natchnionym opisem w opis oszczędny i niepoetycki z pewnością nie jest w twórczości Lipskiej ani nowa, ani przypadkowa. Tak było m.in. w tomie Ja, gdzie pojawiały się obrazy surowe i raczej mroczne: ponumerowane miasta, zadłużone ulice, maszynka do małżeństwa, która zacięła się nagle, blok startowy, gazeta bankowa, termin ważności, prawa autorskie. Takie też techniczne były tytuły niektórych tamtych wierszy: Karta gwarancyjna, Telefoniczna sekretarka, Nasz komputer, Sokowirówka. Podobne rekwizyty znajdowaliśmy także w Gdzie indziej, poprzednim tomie poetki: kosiarkę do trawy, żelazo kół, ryczące silniki stadionów, SMS, podnośnik, nakrętkę i klucz.

W Drzazdze chyba silniej niż wcześniej ujawnia się jednak także znużenie, rozczarowanie, może nawet niechęć, chociaż pozbawiona wyższości, wobec rozmaitych przejawów świata. Ten świat wyszedł z formy, rozmienił się i w swoim codziennym, jednorazowym, bezmyślnym wydaniu trochę uwiera. Tak jest w wierszu Miasteczko: "Lato z polskiego grilla. / Zgryźliwy upał. / Na rynku metaboliczny McDonald's. / Despotyczny zapach spalin. / (...) Na alergicznym murze napis: Żydzi do gazu". W wierszu Noe Lipska pisze także o "ludzkości na zakupach w Metro", w innym miejscu czytamy o "liturgii zakupów".

Gdzie zaś Lipska widzi samą siebie, gdzie w tej zdeformowanej egzystencji znajduje dla siebie miejsce? Chyba na poboczach, poza głównym biegiem, bo ten główny bieg, to tzw. normalne życie, jest przecież tylko pozłotkiem. W przejmującym wierszu Ja - oni Lipska pisze spokojnie: "Podziwiam was / kiedy przekraczacie szybkość / i mkniecie jak depesza / (...) A ja / holowana przez zdyszaną ciężarówkę / macham do was testamentem (...) A wy / wypełnieni po brzegi młodością wyprzedzacie mnie na cały głos / zagłuszając arytmię silnika / i zużyty puls opon".

Z pewnością jednak, i to chyba najważniejsza cecha jej poezji, Ewa Lipska przyjmuje porządek rzeczy takim, jakim on jest. Kto wie, może nawet w Drzazdze dałoby się dostrzec coś więcej - nutkę zazdrości wobec tej nierozumnej egzystencji, może poetka chciałaby w niej uczestniczyć, nie tylko obserwować, chociaż świat, w który nas wrzucono, zwykle ją drażni i uwiera? Taki ciepły ton odnajdziemy w wierszu Lekcja poezji. Jest w nim kilka ważnych myśli autotematycznych, o uprawianiu poezji, ale jest też przyznanie racji nierozumnej młodości i nadzieja na ponowne z nią spotkanie: "Czytam wiersze w sali gimnastycznej. / Nieprzychylny zapach potu. / Łuszczy się wiejskie popołudnie. / Dziwactwo z tą poezją. (...) A oni pytają czy znam / Poker Texas i czy zaloguję się z nimi / na następne spotkanie."

Marek Radziwon, wiadomosci.gazeta.pl

Podobne

Literatura Tadeusz Różewicz, "Matka odchodzi"

Książka Różewicza złożona jest z dokumentów rodzinnych, własnych wierszy poświęconych matce i szkicu...

Literatura Tadeusz Różewicz, "Nożyk profesora"

Na okładce książki Tadeusza Różewicza widnieje autentyczny obozowy nożyk przyjaciela poety, znanego...

Zobacz także

Sztuki wizualne Stanisław Wyspiański "Chochoły"

Jeden z najbardziej rozpoznawalnych pasteli Stanisława Wyspiańskiego, znany obecnie pod tytułem "Chochoły", powstał prawdopodobnie w okolicach marca 1898 roku.

Film "Do widzenia, do jutra"

Film fabularny w reżyserii Janusza Morgensterna z 1960 roku. Debiutancki obraz Morgensterna określa się dziś jako kultowy...

Odnośniki do innych działów bazy wiedzy