Literatura

Daniel Odija

Literatura
fot. Elżbieta Lempp
Urodził się w 1974. Jeden z najbardziej obiecujących prozaików młodego pokolenia, autor dwu - jak dotychczas - bardzo dobrze przyjętych powieści: "Ulica" (2001) i "Tartak" (2003).


Opisywanie otaczającej nas rzeczywistości nie jest ulubionym zajęciem współczesnych pisarzy polskich. Zwłaszcza tych młodszych i w dodatku z ambicjami artystycznymi. I zwłaszcza jeśli idzie o te rejony rzeczywistości, których obraz kłóci się z optymistyczną wizją kraju budującego - no, wprawdzie z kłopotami i rozmaitymi kosztami społecznymi, ale jednak - lepszą, kapitalistyczną przyszłość.

Tymczasem Daniel Odija opisuje właśnie taką zdegradowaną rzeczywistość. Bohaterowie jego prozy nie znaleźli się w takiej rzeczywistości za sprawą jakiejkolwiek własnej decyzji, lecz po prostu dlatego, że taki jest ich świat i żadnego innego nie ma. To znaczy być może gdzieś jest, ale tak nieosiągalny, że jawi się jako senna, czy raczej - deliryczna, fantasmagoria. Każda próba nawiązania kontaktu z tym innym światem kończy się dla bohaterów klęską, utwierdza w przekonaniu, że tak naprawdę istnieje tylko ich ulica.

Jego pierwsza książka, Ulica opowiada o zachodniopomorskim miasteczku. Ulica jest brzydką enklawą biedaków, już przed laty przeznaczona do - poniechanej z jakichś względów - rozbiórki. Tu nie rozmawia się o samochodach ani komputerach. "Coś ty dziś taki burżuj, że pijesz piwo", rozmawiają ze sobą bohaterowie, których codziennym trunkiem jest tzw. alpaga albo i gorzej - tzw. alkohole niespożywcze. Owszem, mieszkają tu psychopatyczni degeneraci, ale także "zwyczajni" biedacy, najczęściej bezrobotni. Także starcy, kaleki, Cyganie. Matka z trzema córkami zapewnia okolicy za drobną opłatą usługi seksualne. Czasem któryś z mieszkańców zdobywa się na jakąś rozpaczliwą zapobiegliwość: decyduje się uporządkować podwórko lub rzucić palenie. Ale na co dzień prawie wszyscy snują się bez większego sensu, mniej lub bardziej pijani, okrutni, zrozpaczeni lub częściej - otępiali i zobojętniali. Owszem, paru młodszym chłopakom udało się wyrwać z tej ulicy: zaczynając od kradzieży na własną rękę, stali się w końcu żołnierzami mafii. Teraz zdychają nie od denaturatu, butaprenu i beznadziei, lecz od whisky, amfetaminy i jakichś w bólach rodzących się naiwnych tęsknot egzystencjalnych.

Wiemy, że ten świat musi umrzeć. I nawet nie tylko dlatego, że tak ogromna jest siła jego wewnętrznej autodestrukcji. Także dlatego - pokazuje nam to scena, w której jeden z wychowanków "ulicy" zabija tutejszego listonosza - że każda energia, która w takim świecie się jeszcze rodzi, natychmiast przeistacza się w agresję. Agresja zaś nie znajduje sobie naturalnego ujścia i instynktownie obraca się przeciw swoim, staje się formą zemsty na świecie, z którego nie ma ucieczki.

Głównym bohaterem jego drugiej książki, Tartaku jest odrażająca postać właściciela tytułowej fabryczki, Józefa Myśliwskiego, który w biednej wiosce na północy kraju buduje swoje małe imperium, krzywdząc rodzinę i swoich pracowników. Józef nienawidzi żony, nie kryje, że ma kilkoro dzieci z okolicznymi wieśniaczkami, jest stałym klientem agencji towarzyskiej, wreszcie jego syn z prawego łoża zawodzi ojca pod każdym względem. Bohater nienawidzi, ale też sam jest obiektem nienawiści. Oczywiście jako miejscowy "bogacz", jako ten, któremu się udało, a przecież - zdaniem członków rozleniwionej i rozpijaczonej społeczności lokalnej - nie powinno. Odija nie szczędzi nam naturalistycznych obrazów, przedstawiających degradację moralną nie tylko głównego bohatera, ale niemal wszystkich mieszkańców osady. Tartak jest poruszającą przypowieścią o upadku małej, zamkniętej społeczności, przypowieścią o brzydszej stronie polskiego prowincjonalnego losu. Proza Odiji, choć zmysłowa i realistyczna, jest również silnie zmetaforyzowana, obfituje w liryczne opisy wiejskiego pejzażu, sporo tu refleksji na temat przemijania, samotności, śmierci, a nade wszystko jakiegoś fatalnego zbłądzenia ludzi w dzisiejszym świecie.

Źródło: na podstawie tekstu przysłanego przez Instytut Książki w Krakowie, wrzesień 2004

Bibliografia:
  • Podróże w miejscu, Słupsk: Agora, 2000
  • Ulica, Wołowiec: Czarne, 2001
  • Tartak, Wołowiec: Czarne, 2003
  • Szklana huta, Wołowiec-Warszawa: Wydawnictwo Czarne i Prószyński i S-ka, 2005
  • Niech to nie będzie sen, Kraków: Wydawnictwo Literackie, 2008
  • Kronika umarłych, Warszawa: W.A.B., 2010

Podobne

Literatura Tadeusz Różewicz, "Matka odchodzi"

Książka Różewicza złożona jest z dokumentów rodzinnych, własnych wierszy poświęconych matce i szkicu...

Literatura Tadeusz Różewicz, "Nożyk profesora"

Na okładce książki Tadeusza Różewicza widnieje autentyczny obozowy nożyk przyjaciela poety, znanego...

Zobacz także

Teatr Och-Teatr w Warszawie

Prywatna scena założona przez Fundację Krystyny Jandy na Rzecz Kultury. Działa od 2010 roku w dawnym kinie Ochota przy ulicy Grójeckiej w Warszawie.

Teatr Teatr Polonia w Warszawie

Prywatna scena założona przez Fundację Krystyny Jandy na Rzecz Kultury. Działa od 2005 roku w dawnym kinie Polonia przy ulicy Marszałkowskiej w Warszawie.

Odnośniki do innych działów bazy wiedzy