Adam Wiedemann
fot. Elżbieta Lempp
Poeta, prozaik, felietonista, tłumacz, meloman, krytyk muzyczny i literacki. Urodził się 24 grudnia 1967 w Krotoszynie.
Absolwent polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim (1991), redaktor nieistniejącego już pisma "Studium" w latach 1998-2001. Laureat Nagrody Kościelskich w roku 2001, w 2008 otrzymał natomiast Nagrodę Literacką "Gdynia" za tom Pensum. Wielokrotnie nominowany do Nagrody Literackiej Nike (1998, 1999, 2005). Współredaktor (wraz z Piotrem Czerniawskim) książki Końcówki. Henryk Bereza mówi.
Wiedemann przejawiał aktywność artystyczną w wielu różnych kierunkach. Tłumaczył z języków ukraińskiego, słoweńskiego i angielskiego, kilkakrotnie wystawiał też swoje obrazy i rysunki. W "Res Publice Nowej" publikował felietony muzyczne w rubryce zatytułowanej "Dziennik ucha", w "Przekroju" natomiast - cykl "Dziennik duszy".
Poeta ma skłonność do prowokacji obyczajowych. W maju 2009 Wiedemann opublikował w "Twórczości" fragment dziennika z lat 2002-3003, prowokacyjnie zatytułowany Prawda, opisujący zarówno kulisy funkcjonowania życia literackiego, jak również - dość szczegółowo i bardzo bezpruderyjnie - życie osobiste autora. Intensywne wykorzystanie w twórczości materiału autobiograficznego potwierdza również zbiorek wierszy Filtry - opisujący kolejne dni mieszkania w tytułowej dzielnicy Warszawy, razem z wymienionym z imienia kochankiem.
Styl Wiedemanna cechuje ironia, skłonność do łączenia różnych rejestrów języka oraz wyrafinowanie wynikające z pozornego chaosu i niedbałości. Być może dlatego Tadeusz Dąbrowski określił go kiedyś mianem "kpiarza". Właściwiej byłoby jednak powiedzieć, że granica pomiędzy powagą a niepowagą jest w tej poezji świadomie i celowo zamazana. Ten stały efekt oddziałuje na krytyków w dość zabawny sposób - co jakiś czas pojawiają się bowiem stwierdzenia, że któraś kolejna książka Wiedemanna jest "bardziej stonowana", czy też "poważniejsza". Tymczasem trudno jest po prostu określić, w jakich proporcjach wspomniane właściwości występują w linijkach takich, jak poniższe: "Z mówienia o języku niewiele wynika, / podobnie jak z mówienia o aniołach. Anioł jest / stworzeniem doskonałym i chociaż jedyne / prawdziwe zagrożenie płynie ze strony Boga // lub jego braku, na aniele / możesz się łatwo poślizgnąć."
W latach 90. Wiedemann częściej był przedstawiany jako prozaik niż jako poeta, co jest odzwierciedlone w nominacjach do nagrody Nike - pierwsze dwie otrzymał za zbiory opowiadań (Sęk pies brew w 1999, Wszędobylstwo porządku w 1998). Prozę tę kojarzono zazwyczaj z nurtem banalizmu - to jest literatury przedstawiającej zwykłe sytuacje, dążącej raczej do rozładowania fabularnego napięcia niż do kompozycyjnej efektowności (termin zaproponował Paweł Dunin-Wąsowicz). Arkadiusz Morawiec twierdzi jednak, że taką klasyfikację uniemożliwia autostylizacja głównego bohatera i narratora na estetę oraz intelektualistę, jak również - niechby i wzięte w nawias - sygnały wzniosłości.
W charakterze ciekawostki można dodać, ze absurdalny z pozoru tytuł zbioru opowiadań Sęk pies brew jest w istocie fonetycznym zapisem francuskiego cinq pièces brèves (pięć krótkich opowiadań).
Przy okazji Scen łóżkowych (pod tym prowokującym tytułem kryją się zapisy snów) Wojciech Kuczok pisał:
"Proza Adama Wiedemanna pod koniec ubiegłego stulecia odświeżała poetykę oczywizmu, czyli sure-realizmu. W 'Scenach łóżkowych' Adam posługuje się sure-realizmem onirycznym: we śnie oczywiste jest wszystko, co nierzeczywiste. Autor sprawia wrażenie, jakby posiadł umiejętność zapisywania snów w postaci krynicznej, niezmąconej świadomością przebudzenia. W dodatku wciąż się przez sen uśmiecha, i jest to uśmiech szczególnie zaraźliwy."
Mimo że Kuczok w swoim słowotwórstwie odwzorowuje kpiarski ton Wiedemanna, to w istocie dotyka on tu kwestii istotnej dla całokształtu omawianego pisarstwa. Wrażenie oczywistości - wynikłe być może z braku oceny świata przedstawianego w wierszach, a być może z jakichś daleko subtelniejszych właściwości stylu - stanowi bowiem całkiem dobrą charakterystykę tej twórczości.
Autor: Paweł Kozioł, kwiecień 2011
Najnowszy tomik poezji Wiedemanna Dywan był nominowany do Nagrody Literackiej "Gdynia" 2011.
Twórczość:
Poezja:
- Samczyk, Obserwator, Poznań 1996.
- Bajki zwierzęce, Pomona, Wrocław 1997.
- Rozrusznik, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1998.
- Ciasteczka z kremem, Biuro Literackie, Legnica 1998.
- Konwalia, Biuro Literackie, Legnica 2001.
- Kalipso, Prószyński i S-ka, Warszawa 2004 (nominacja do nagrody "Nike").
- Pensum, wyd. Wojewódzka Biblioteka Publiczna i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu, 2007 (nagroda literacka "Gdynia").
- Filtry, wyd. Staromiejski Dom Kultury, Warszawa 2008.
- Czyste czyny (wiersze zebrane, nieuwzględniające Filtrów), Wojewódzka Biblioteka Publiczna i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu, 2009.
- Dywan, Wojewódzka Biblioteka Publiczna i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu, 2010 (nominacja do nagrody "Gdynia").
Opowiadania:
- Wszędobylstwo porządku (posłowie Henryka Berezy), Zielona Sowa, Kraków 1997 (nominacja do nagrody "Nike").
- Sęk Pies Brew, W.A.B., Warszawa 1998 (nominacja do nagrody "Nike").
- Sceny łóżkowe (zapisy snów), Korporacja Ha!art, Kraków 2005.
Omówienia:
- Wojciech Bonowicz, "Wiersze ludowe", "Nowe Książki" 9/2001 (Konwalia).
- Karol Maliszewski, "Kochaj siebie, Wiedemann...", "Czas Kultury" 4 / 2004 (Kalipso).
- Adam Pluszka, "O 'Scenach łóżkowych' Adama Wiedemanna", "Twórczość" 2/2006.
- Arkadiusz Morawiec, "Horror metaphysicus, czyli banalizm rzekomy. Uwagi o prozie Adama Wiedemanna", "Twórczość" 4/2006.
- Andrzej Skrendo, "Podejście Wiedemanna", "Twórczość" 10 / 2008.
Podobne
Literatura Tadeusz Różewicz, "Matka odchodzi"
Książka Różewicza złożona jest z dokumentów rodzinnych, własnych wierszy poświęconych matce i szkicu...
Literatura Tadeusz Różewicz, "Nożyk profesora"
Na okładce książki Tadeusza Różewicza widnieje autentyczny obozowy nożyk przyjaciela poety, znanego...
Zobacz także
Teatr Och-Teatr w Warszawie
Prywatna scena założona przez Fundację Krystyny Jandy na Rzecz Kultury. Działa od 2010 roku w dawnym kinie Ochota przy ulicy Grójeckiej w Warszawie.
Teatr Teatr Polonia w Warszawie
Prywatna scena założona przez Fundację Krystyny Jandy na Rzecz Kultury. Działa od 2005 roku w dawnym kinie Polonia przy ulicy Marszałkowskiej w Warszawie.