Władysław Pasikowski
Reżyser filmowy, scenarzysta, pisarz. Urodził się 14 czerwca 1959 roku w Łodzi i, jak sam wspominał, od dzieciństwa był skazany na kino.
"Moi rodzice pracowali na dwie różne zmiany. Mama kończyła pracę o szesnastej, a ojciec zaczynał o czternastej, więc przez te dwie godziny nie było, co ze mną zrobić. Ponieważ ojciec pracował w kinie jako bileter, zabierał mnie na seanse" - mówił w jednym z nielicznych wywiadów (unika ich jak ognia) na łamach "Filmu" (nr 03, 1998).
W latach 1978-83 wraz z Pawłem Edelmanem, operatorem wszystkich swoich filmów, studiował kulturoznawstwo ze specjalizacją filmoznawstwo na Uniwersytecie Łódzkim, a potem reżyserię w szkole filmowej w Łodzi (1983-88). Szło mu nie najlepiej.
"Jak na szkolne filmy moje pomysły były za mało artystyczne i groziło mi, że po raz drugi nie zdam, tym razem po czwartym roku" - pisał w "Psy w kinie, czyli jak się robi filmy" (Wydawnictwo TEST SA, Poznań 1995).
Jednak za swój film absolutoryjny Stasiek zrobiony pod opieką Filipa Bajona otrzymał pięć z plusem.
Wspominał potem (w tej samej książce), że wraz z przyjacielem, Macedończykiem Mitko Panovem, przeanalizowali szkolne filmy i razem wybrali najczęściej powtarzane motywy.
"Wyszło nam, że nie może to być film o Wietnamczykach, ale o prostym człowieku i że nie może w nim być akcji, a tylko beznadziejne snucie się po brudnym mieście i że całość dość ponura musi się kończyć poetycko."
Asystował krótko przy serialu Andrzeja Konica Pogranicze w ogniu. Swój start zawodowy zawdzięcza Filipowi Bajonowi i Juliuszowi Machulskiemu. Pierwszy, jak pisał Pasikowski ("Psy w kinie...")
"uświadomił mi, że niedługo kończę szkołę i będę z pustymi rękami szukał tematu do filmu. To dzięki niemu na trzecim i czwartym roku napisałem ze cztery scenariusze, w tym scenariusz 'Krolla' ".
Juliusz Machulski wyprodukował zarówno ten film (debiut Władysława Pasikowskiego i najbardziej kasowa fabuła polska 1992 roku), jak i następny - Psy. Przez pierwsze dwa tygodnie film obejrzało w kinach 300 tysięcy widzów - jak na polskie kino był to wówczas sukces oszałamiający. Psy 2: Ostatnia krew przyciągnęły dwukrotnie tyle kinomanów. W kolejnych filmach nie udało się już Pasikowskiemu przeskoczyć tej poprzeczki.
Reżyser opublikował powieść science-fiction Ja, Gelerth (Wydawnictwo Zebra, 1993) nominowaną do nagrody im. Janusza A. Zajdla (coroczna nagroda literacka w dziedzinie fantastyki).
Ma za sobą debiut teatralny na deskach warszawskiego Teatru Powszechnego, gdzie wyreżyserował Kto się boi Wirginii Woolf (premiera odbyła się 16 marca 2002). Fani przyznali mu w 1998 roku nagrodę "dla najlepszego reżysera lat 90." uzasadniając, że filmy Władysława Pasikowskiego opowiadają nie tylko o przemocy, ale przede wszystkim o miłości.
Choć za swoje filmy zgromadził trzy nagrody za reżyserię (w tym za debiut) na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, wciąż czeka na Złotego Lwa.
Pasikowski przejdzie do historii kina polskiego jako twórca jednej z najbardziej znanych postaci polskiej kultury masowej, czyli Franza Maurera (Bogusław Linda), głównego bohatera Psów. Do tej pory jest to najlepszy film w dorobku reżysera. Dzięki niemu Władysław Pasikowski zyskał opinię nie tylko specjalisty od męskiego kina, jaką cieszył się już po debiutanckim Krollu, ale także prowokatora. Uczynienie w 1992 roku - tuż po przemianie ustrojowej - pozytywnym bohaterem policjanta, byłego funkcjonariusza UB było ryzykownym posunięciem, ale - ku zaskoczeniu wielu - trafionym w dziesiątkę.
"Pytałem autorów filmu, Władysława Pasikowskiego i Pawła Edelmana, jak wpadli na pomysł, by bohaterami uczynić ludzi ponoszących odpowiedzialność za brudną stronę naszej przeszłości" - wspominał Marek Kondrat partnerujący Lindzie na ekranie. - "Powiedzieli mi, że chcieli po prostu zrobić dobry, komercyjny film." ("Gazeta Wyborcza", 3-4.06.2006)
Czy można wierzyć takiemu tłumaczeniu? Pasikowski jeszcze na studiach zdradzał zainteresowanie kinem akcji, co nie przysparzało mu sympatii profesorów artystycznej uczelni."Jakie filmy chciałbyś robić?" - zapytał go kiedyś podczas zajęć Filip Bajon. "Takie jak Spielberg" - brzmiała butna odpowiedź. Choć wielokrotnie porównywano Pasikowskiego z Quentinem Tarantino ze względu na krwawe sceny rozgrywające się w środowisku gangsterskim i wisielczy humor, on sam jako swoich mistrzów wymienia Sama Peckinpaha, Martina Scorsese i Pierre'a Melville'a, mistrza francuskiego filmu policyjnego nawiązującego do hollywoodzkich filmów noir z lat 40. i 50.
Reżyser lubi być postrzegany jako profesjonalista i sprawny rzemieślnik kina.
"Jestem gotowy każdego dnia zrobić film. Juliusz Machulski powiedział kiedyś, że cała polska kinematografia musiałaby produkować tylko moje filmy, żeby nadążyć. Mnie się to podoba, ale nie wszyscy byliby zadowoleni" - stwierdził na czacie. (www.tvp.pl/kawiarenka, 16.09.2004)
Podkreśla, że nie zależy mu na przekazywaniu przesłania, że woli opowiadać "bajki dla dorosłych".
Siła Krolla i Psów polegała jednak na tym, że wcale nie były one wyssaną z palca opowiastką dla dużych dzieci i sensacją w czystej postaci; oba trafnie punktowały ciemne obszary polskiej rzeczywistości. Pierwszy - zjawisko przemocy w wojsku, drugi m.in. słabość państwa wobec zorganizowanej przemocy. Pracujące na pełnych obrotach wytwórnie amfetaminy, krwawe porachunki gangsterskie, mafia wodząca za nos policję - to nie była tylko atrakcyjna sceneria do filmu akcji.
Bogusław Linda, którego twarz firmowała w latach 70. kino moralnego niepokoju (jak zauważył publicysta "Gazety Wyborczej" Wojciech Orliński, tylko on mógł uczynić ubeka Maurera idolem) przyznał, że jego rola w Psach wzięła się z nienawiści i pogardy do tego, co działo się w kraju. Kłótnie wewnątrz solidarnościowego obozu, politykierstwo, nierozliczenie z przeszłości funkcjonariuszy aparatu partyjnego - klimat tamtych lat czuć w Psach niemal tak dokładnie jak swąd teczek palonych w jednej ze scen przez ubeków.
- Stopczyk, co Wy tam palicie?
- Ja? Radomskie, ale jak pan major woli to Franz ma camele
- Co ty pierd...isz za uszami Stopczyk! Na wysypisku co palicie po nocach?
- A takie tam szpargały.
(dialog z Psów)
Po obejrzeniu filmu Andrzej Wajda powtarzał z niedowierzaniem, że Pasikowski wie o polskim widzu coś, o czym on nie ma pojęcia.
"Pamiętam, jak poszedłem zobaczyć 'Psy' " - wspominał w rozmowie z Katarzyną Janowską i Piotrem Mucharskim ("Gazeta Wyborcza" 29.04-1.05.2006). - "Nic nie wiedziałem o tym filmie. Była pełna sala. I własnym oczom nie wierzyłem: pijane 'psy' wynoszą zamroczonego kolegę - granego przez człowieka, który wystąpił w 'Człowieku z żelaza' - śpiewając 'Janek Wiśniewski padł'. Pierwszy mój odruch był taki: albo wychodzę z kina albo włażę pod krzesło. Ale słyszę, że na sali rozlega się zdrowy, żołnierski śmiech. Po paru miesiącach SLD objęło rządy w III RP. Pasikowski rzeczywiście wyczuł, co się w Polsce wyrabia, w którą stronę wychyla się społeczne wahadło."
"Powiem Panu, co wiem o widzu 'moich' filmów" - mówił Władysław Pasikowski Maciejowi Pawlickiemu w wywiadzie dla "Filmu", już po nakręceniu Psów 2 (kwiecień, 1994). - "Dla mnie historią jest rok '56, ale dla niego '81. Ma dwadzieścia kanałów satelitarnej telewizji, w których najdłuższe ujęcie trwa sześć sekund (...) Jego świat nie dzieli się na Wschód i Zachód, tylko na złych i dobrych. Ma paszport w kieszeni i dość oleju w głowie, aby nauczyć się angielskiego, ale nade wszystko przeraźliwie tęskni do podstawowych wartości: miłości, pokoju, uczciwości, rodziny, sprawiedliwości."
Krytycy z trudem doszukiwali się tych wartości w filmach Pasikowskiego.
"Nie sądziłem, że kiedykolwiek, a już na pewno, że tak prędko zobaczę przekonujący film o sympatycznym ubolu" - pisał Maciej Pawlicki ("Spsienie", "Film" nr 2, 17.01. 1993).
"Jak się odczuwa wymyślanie scen bestialskich? Czy jako radość tworzenia?" - pytała Bożena Janicka (Film nr 9, 7.03.1993) nawiązując do tortur i bryzgającej w Psach krwi.
Ta wybuchowa mieszanka dosadności, brutalności i agresji połączona ze światem wartości, jaki reprezentował Franz - dystansujący się od polityki i religii cynik, a jednocześnie idealista, dla którego honor i przyjaźń to sprawy święte - była nowością w polskim kinie. Psy wzbudzały skrajne emocje, nie pozostawiając nikogo obojętnym. Zdaniem Juliusza Machulskiego agresja, której wcześniej w polskich filmach rozrywkowych nie pokazywano
"podziałała na publiczność w sposób oczyszczający" ("Machina", kwiecień 1998).
Niestety, z dalszą karierą filmową Władysława Pasikowskiego było odwrotnie niż z napięciem w filmach Alfreda Hitchcocka - zamiast rosnąć, zaczęło powoli opadać. Nakręcone za prywatne pieniądze Psy 2: Ostatnia krew, chociaż przyciągnęły do kin 700 tysięcy widzów, były już tylko sprawnie opowiedzianą historią, w której egzystencjalne dylematy Franza zabrzmiały jak fałszywa nuta. Następny film, Słodko-gorzki rozgrywał się w środowisku licealistów, którzy charakterologicznie powielali ulubione typy postaci Pasikowskiego - osiemnastolatkowie udawali twardzieli, ich dziewczynom imponowali faceci z gotówką.
W tym słodko-gorzkim świecie musiał określić swoje miejsce Mateusz, idealista i mol książkowy starający się dociec, dlaczego jego kolega targnął się na swoje życie. Na marginesie: w Krollu również mieliśmy do czynienia z samobójstwem wrażliwego żołnierza, a w zakończeniu pierwotnej wersji scenariusza Psów 2 Franz strzelał sobie w usta. Swe sentymentalne oblicze reżyser najpełniej objawił w Reichu, gdzie grany przez Bogusława Lindę płatny morderca Alex ginie od kul przyjaciela.
Dlaczego reżyser zrealizował po trzech bardzo mocnych filmach historię z życia nastolatków?
"Na moim biurku leży sterta gotowych scenariuszy. Wybrałem akurat ten, bo był najtańszy, a na realizację innych wciąż nie mam pieniędzy" - stwierdził podczas spotkania zorganizowanego dla prasy na planie Słodko-gorzkiego.
W kolejnych filmach Pasikowskiemu dokuczał nie tylko brak pieniędzy, ale też brak dobrego scenariusza i producenta.
Akcja Demonów wojny wg Goi i Operacji Samum rozgrywa się za granicą. Pierwszego - w byłej Jugosławii (zastępowała ją Jura Krakowsko-Częstochowska), drugiego - w Izraelu (zdjęcia kręcono w Turcji). Oba filmy przeszły bez większego echa. Nie wzbudziły emocji nawet wątki damsko-męskie, które kiedyś kazały Kazimierze Szczuce nazwać Pasikowskiego na łamach "Kina" więźniem
"męskości obsesyjnej i przymusowej, która nigdy nie daje wytchnienia. Przeciwnie, jest źródłem autodestrukcji i agresji wobec tych wszystkich, którzy grożą zerwaniem maski".
Na plus należy zaliczyć reżyserowi, że przynajmniej chwilami potrafił zdystansować się do swoich bardzo serio traktowanych bohaterów. Ponieważ przeważnie noszą oni obco brzmiące nazwiska, w Demonach wojny pada dialog:
"- Jak masz na imię" - pyta major Kusz (Tadeusz Huk) majora Kellera (Bogusław Linda).
- Edek.
- A ja Czesiek.
Po premierze Reichu, historii dwóch płatnych morderców, którzy na zlecenie swojego niemieckiego szefa przyjeżdżają do Polski, dziennikarze byli zdezorientowani. Na pokazie prasowym publiczność z trudem powstrzymywała się od śmiechu. Czyżby Władysław Pasikowski nakręcił parodię własnych filmów? Jeśli już, to zrobił to nieświadomie.
"Z zamierzenia to nie jest komedia. Infantylizm dialogów również nie jest zamierzony, jeśli uznać je oczywiście za infantylne" - mówił na konferencji prasowej (za PAP, 5.02.2001) i dodawał: "Moim zamierzeniem było zrobienie interesującego filmu. Ten film jest po prostu czysty gatunkowo."
Tyle, że najbardziej interesujące filmy Władysława Pasikowskiego tej czystości nie miały.
Być może reżyser wyciągnął jednak wnioski z klęski filmu Reich, bo jego ostatni film to - nomen omen - komedia sensacyjna Maszyna losująca (czeka na premierę). Opowiada o czterech przyjaciołach (w głównych rolach ulubieni aktorzy reżysera: Bogusław Linda, Marek Kondrat, Cezary Pazura, Olaf Lubaszenko), którzy wpadają na pomysł jak oszukać Lotto, dzięki czemu wygrywają olbrzymie pieniądze.
We wrześniu 2006 roku Władysław Pasikowski uzyskał dotację z Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej na film Stankiewicz według powieści Eustachego Rylskiego (syn powstańca styczniowego walczy po stronie "białych" w rosyjskiej wojnie domowej). Mimo pozytywnej oceny ekspertów PISF nie dostał dotacji Kadish nawiązujący do historii mordu w Jedwabnem.
Jedno jest pewne: Trudno będzie tym filmom dogonić Psy, o których Bogusław Linda mówił:
"(...) to jeden z ważniejszych polskich filmów lat 90. (...) wybiegający daleko poza rzemiosło filmów gangsterskich, wprowadzający do polskiej kinematografii nową estetykę, nowy typ bohatera. Oczywiście następne filmy Pasikowskiego to już tylko filmy akcji, które można było zrobić lub nie. Ale 'Psy' stawiam na równi z filmami kina moralnego niepokoju." ("Gazeta Wyborcza", 15.12.2000)
Filmografia
- 1991 - Kroll, scenariusz i reżyseria.
Takie nazwisko nosi główny bohater filmu (Olaf Lubaszenko), który dezerteruje z armii, gdy dochodzi do niego wiadomość, że żona zdradza go z najlepszym przyjacielem. Inny żołnierz odbywający w tej samej jednostce służbę wojskową wiesza się - nie wytrzymuje szykan ze strony podoficerów. Zbliżają się pokazowe manewry i trzeba zaprowadzić porządek w jednostce - zatuszować samobójstwo, odnaleźć dezertera. W ślad za zbiegiem rusza porucznik Arek (Bogusław Linda) i kapral Wiaderny (Cezary Pazura). Nieformalnym współscenarzystą filmu był przyjaciel reżysera, który - w przeciwieństwie do Władysława Pasikowskiego - przeszedł przez wojsko i to jemu podobno KROLL zawdzięcza teksty w stylu: "Bo w armii wszystko jest proste: żony są w domach, k...y za płotem i trzeba być człowiekiem, a nie ścierką."
Nagrody: 1991 - Nagroda Specjalna Jury i nagroda za debiut reżyserski, nagroda za zdjęcia dla Pawła Edelmana na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni; Nagroda Klubu Krytyki Filmowej SDP "Syrenka Warszawska" w kategorii filmu fabularnego; Grand Fajans - Przegląd Polskich Filmów Fabularnych we Włocławku.
- 1992 - Psy, scenariusz i reżyseria.
Polska tuż po przemianie ustrojowej. Franz Maurer, funkcjonariusz UB obdarzony nietypowym, jak na tę profesję, urokiem osobistym (Bogusław Linda) i życiorysem (studia prawnicze ukończone z wyróżnieniem) przechodzi pozytywnie weryfikację i trafia do policji kryminalnej. Deklaruje przed komisją: "Będę służył III Rzeczypospolitej do samego końca. Mojego albo jej." Wkrótce, w akcji przeciw gangsterom, giną jego koledzy, kompletnie nieprzygotowani do tego typu działań. Policja początków III RP jest bezradna wobec zorganizowanej przestępczości, więc Franz prosi o pomoc Ola (Marek Kondrat), byłego kolegę z SB. Uważa go za przyjaciela, ale czeka go z jego strony podwójna zdrada: na polu zawodowym (Olo jest w mafii) i miłosnym (odchodzi do niego dziewczyna Franza). Maurer, dla którego honor i przyjaźń to sprawy święte, sam wymierza Olemu sprawiedliwość.
Nagrody: 1992 - nagroda za reżyserię, muzykę (Michał Lorenc) i montaż (Zbigniew Niciński i Wanda Zeman) na Festiwalu Polskich Filmow Fabularnych w Gdyni; 1993 - Złota Kaczka dla najlepszego filmu polskiego 1992 roku w plebiscycie miesięcznika "Film"; 1994 - nagroda dla najlepszego reżysera na Festiwal Kina Akcji i Przygody w Valenciennes.
- 1994 - Psy 2: Ostatnia krew, scenariusz i reżyseria.
Dalszy ciąg losów Franza Maurera, który wychodzi na wolność po czterech latach odsiadki. W byłej Jugosławii trwa wojna. Franz wplątuje się w nielegalny handel bronią i wciąga do niego tyleż uczciwego, co naiwnego kolegę z policji, "Nowego" (Cezary Pazura). Franz-moralista, który w finale wypowiada kwestie godne Dostojewskiego ("A jeśli Boga nie ma i nie ma nieśmiertelnej duszy, to co z ciebie za Szatan"), próbuje wyjść z twarzą z ciemnych interesów. Prywatni producenci namówili Władysława Pasikowskiego na happy end, dzięki czemu widzowie mogli obejrzeć w finale jak Franz spędza beztrosko czas na ciepłej wyspie mając u boku Nadię, którą okazyjnie kupił w Polsce za butelkę whisky. Film nie wywołał już takiego fermentu jak pierwsza część Psów, ale odniósł sukces kasowy.
Nagrody: 1994 - nagroda za montaż (Wanda Zeman), nagroda Przewodniczącego Komitetu Kinematografii dla producenta filmu, który obejrzało najwięcej widzów (firma VISA) na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni; 1995 - nagroda dla najlepszego reżysera na Festiwalu Kina Akcji i Przygody w Valenciennes.
- 1996 - Słodko-gorzki, scenariusz i reżyseria oraz epizodyczna rola członka zespołu Brygada Kryzys.
Ukłon w stronę nastoletniej publiki, która pokochała Władysława Pasikowskiego za sensacyjne, sprawnie zrealizowane filmy z popularnymi aktorami. Tym razem to nie oni są na pierwszym planie, lecz maturzyści łódzkiego liceum. Mateusz Hertz (Rafał Mohr) próbuje na własną rękę dociec, dlaczego jego kolega "Bąbel" popełnił samobójstwo wieszając się na boisku szkolnym. Podobnie jak on czuje się outsiderem, żyje w świecie książek, jest nieśmiały. Kocha się w klasowej piękności Paulinie (Anita Werner). Żeby ją zdobyć nie wystarczy jednak czyste uczucie, co okazuje się pierwszą gorzką lekcją dorosłości. " 'Słodko-gorzki' stara się być polskim odpowiednikiem 'Amerykańskiego graffiti' George'a Lucasa" - pisał Jacek Szczerba w "Gazecie Wyborczej" (09.09.2001). I pytał - "Czy to inny Pasikowski? Wbrew pozorom nie. Jakiegokolwiek sztafażu by używał, udawał cynika czy bluźniercę, zawsze broni pewnych zasad. Obstaje twardo przy przyjaźni, bezkompromisowości, przyzwoitości czy wierności sobie."
Nagrody: 1996 - nagroda za reżyserię na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.
- 1998 - Demony wojny wg Goi, scenariusz i reżyseria.
Ogarnięta wojną Jugosławia. Major Keller (Bogusław Linda) dowodzi w Bośni polskim oddziałem wchodzącym w skład międzynarodowej misji pokojowej NATO. Podpadł swoim zwierzchnikom - zamiast być rozjemcą, wplatał się w lokalne konflikty. W drodze jest już prokurator, który ma zbadać sprawę oraz następca Kellera. Jednak niepokorny major nie umie wysiedzieć na miejscu i podejmuje na własną rękę decyzję, by ruszyć na pomoc norweskiemu śmigłowcowi, który śle sygnał SOS. Wraz ze swoim oddziałem Keller zapuszcza się na teren opanowany przez serbskiego bandytę. Sensacyjny wątek (jest jeszcze zagadka dotycząca kasety wideo) służy jako tło do pokazania "okropności wojny", jak nazwał swój cykl rycin Francisco Goya. "Za pierwszym razem patrzyłem na to z przyjemnością. Za drugim, niestety, widziałem głównie inscenizacyjną biedę. Aktorzy biegają po Jurze Krakowsko-Częstochowskiej udającej Jugosławię, a z kadrów aż bije brak forsy" - pisał Jacek Szczerba ("Magazyn Gazety Wyborczej", 31.07.1998).
- 1999 - Operacja Samum, scenariusz: Maciej Dutkiewicz, Robert Brutter
Sensacyjny, oparty na faktach film: Polskiemu wywiadowi udało się, tuż przed wybuchem wojny w Zatoce Perskiej, wywieźć z Iraku amerykańskich agentów. W filmie Władysława Pasikowskiego wątek sensacyjny przeplata się z osobistymi perypetiami byłego asa polskiego wywiadu Józefa Mayera (Marek Kondrat). Jego syn, inżynier na irackiej budowie, ściągnął na siebie kłopoty romansując z agentką Mossadu, jest więziony przez Irakijczyków. Mayer próbuje go uwolnić. W tym czasie jego koledzy po fachu, Broński i Kosiński (Bogusław Linda i Olaf Lubaszenko) korzystają z zamieszania i wywożą Amerykanów. Na realizację filmu na podstawie obcego scenariusza namówił Pasikowskiego Marek Kondrat, współproducent Operacji Samum. Finał był taki, że scenarzyści wycofali swoje nazwiska z czołówki.
- 2001 - Reich, scenariusz i reżyseria oraz epizodyczna rola - członek jury w konkursie dla modelek.
Kiedy podczas wspomnianego już czatu z Władysławem Pasikowskim internauta napisał "uważam, że pana najlepszym filmem był 'Reich' ", reżyser przytomnie odparł: "Dziękuję, to jest nas dwóch." I, niestety, miał rację. Dwaj zawodowi mordercy, Alex (Bogusław Linda) i Andre (pretensjonalny do bólu Mirosław Baka) pracują dla niemieckiego bossa, który wysyła ich do Polski, by odpoczęli i załatwili kilka ciemnych interesów. Panowie z miejsca zakochują się - jeden w modelce (jawnie), drugi w kobiecie "Wieśka", szefa trójmiejskiej mafii (skrycie). Lokalna gwardia "Wieśka" depcze po piętach Aleksowi i Andre, co prowadzi do krwawej jatki. Jak wyznał na konferencji prasowej Pasikowski, " 'Reich' jest według mnie przede wszystkim filmem o miłości. Pytają Państwo, czy to film ambitny. Jedno jest pewne: moje ambicje zrealizował w pełni."
- 2003 - Glina, telewizyjny serial kryminalny, scenariusz Maciej Maciejewski.
Serial zebrał pochwały krytyków i widzów - każdy odcinek miał czteromilionową publikę. Doczekał się nawet ciągu dalszego. Michał Chaciński z telewizyjnej "Gazety Wyborczej" nazwał Glinę "najprzyjemniejszym zaskoczeniem 2004 roku" i "najlepszym polskim serialem ostatnich lat". "Ten serial ma niezbędną w tym gatunku lakoniczność. Lakoniczny jest zresztą jego bohater, nadkomisarz Andrzej Gajewski (Jerzy Radziwiłowicz). Wątek osobisty, który się zwykle w kryminałach sypie, tu dorównuje zbrodniczym zagadkom. Pasikowski inscenizuje tak, jakby był w kinie, a nie w telewizji" - dodawał Jacek Szczerba ("Gazeta Wyborcza", 22.09.2006).
Ponadto Władysław Pasikowski wyreżyserował w Teatrze Powszechnym w Warszawie sztukę Edwarda Albee'ego Kto się boi Wirginii Woolf (premiera 16 marca 2002) z Krystyną Jandą (Martha) i Markiem Kondratem (George) w roli małżeństwa miotającego się od miłości do nienawiści.
Etiudy szkolne:
- 1985 - Kałasznikow
- 1985 - Kartkowanie do tyłu
- 1986 - Światła
- 1988 - Stasiek
Władysław Pasikowski jest również autorem dialogów w filmie Katyń (2007) w reżyserii Andrzeja Wajdy.
Autor: Małgorzata Fiejdasz, grudzień 2006
Zobacz także
Sztuki wizualne Stanisław Wyspiański "Chochoły"
Jeden z najbardziej rozpoznawalnych pasteli Stanisława Wyspiańskiego, znany obecnie pod tytułem "Chochoły", powstał prawdopodobnie w okolicach marca 1898 roku.
Film Maria Seweryn
Aktorka teatralna i filmowa. Urodziła się 25 marca 1975 roku w Warszawie. W 1998 roku ukończyła Wydział Aktorski Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie.
Najczęściej czytane
- Film
Andrzej Wajda - Film
Zofia Rysiówna - Film
Współczesny polski film dokumentalny - Film
Agnieszka Holland - Film
Roman Polański