Film

Daniel Olbrychski

Film
Halina Olczak-Moraczewska
Daniel Olbrychski w filmie "Potop" (1974) Jerzego Hofmanna, fot. Filmoteka Narodowa/www.fototeka.fn.org.pl


Aktor filmowy i teatralny. Urodził się 27 lutego 1945 roku w Łowiczu.

W latach 1963-1964 związany był z Teatrem Młodzieżowym TVP. Ten znakomity i znany w kraju i poza jego granicami aktor, paradoksalnie, nie ukończył studiów aktorskich w warszawskiej Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej (egzamin eksternistyczny - 1971). Debiutował bowiem już na pierwszym roku w filmie "Ranny w lesie" (1964) w reżyserii Janusza Nasfetera. Mało kto dziś pamięta, że to właśnie on odkrył młodego (wówczas dziewiętnastoletniego) Olbrychskiego. Następny film - "Popioły" (1965), usunął ten debiut w cień. Jedna z głównych ról (Rafał Olbromski) zagrana pod kierunkiem wspaniałego reżysera Andrzeja Wajdy była początkiem długoletniej współpracy obu twórców. Czas czeladnictwa w ekipie Wajdy zastąpił Olbrychskiemu studia aktorskie.

"To było coś lepszego niż szkoła" - mówił aktor - "praktykowanie u mistrza i zarazem robienie sztuki".

Dwudziestoletni Daniel zwracał uwagę naturalnym wdziękiem i otaczającą go aurą tajemnicy, sugerującą, że chłopięca twarz kryje wewnętrzną siłę i oryginalną osobowość. Olbrychski, mimo braków warsztatowych, stworzył w "Popiołach" postać zapadającą w pamięć i od razu dostał następne propozycje ról: u Janusza Morgensterna zagrał w filmach "Potem nastąpi cisza" i "Jowita", a u Juliana Dziedziny w filmie "Bokser". W roku 1969 aktor powrócił do współpracy z Wajdą, wystąpił w "Polowaniu na muchy" i "Wszystko na sprzedaż". Ten ostatni film był hołdem złożonym wielkiemu, tragicznie zmarłemu Zbigniewowi Cybulskiemu. Olbrychski wystąpił w roli Daniela, aktora.

"Zajmuje (w filmie) miejsce zmarłego Zbyszka. Pasowany jakby na jego młodszego brata, podejmuje jego rolę" - zauważył Tadeusz Sobolewski ("Film" 1975, nr 18).

Niektórzy pisali nawet o symbolicznym akcie sukcesji po nieżyjącym aktorze-idolu. Jednak Olbrychski

"mimo, że dojrzewał w cieniu legendy Cybulskiego, nigdy go nie próbował naśladować. (...) Grał inaczej niż Cybulski, był bardziej powściągliwy i stonowany" ("Film" 1995, nr 10).

Olbrychski został wprawdzie idolem lat siedemdziesiątych, ale zupełnie odmiennym od słynnego poprzednika. W tym samym 1969 roku rozpoczął współpracę z reżyserem, który odegrał znaczącą rolę w jego karierze - Jerzym Hoffmanem. Rola Tuhajbejowicza w "Panu Wołodyjowskim" Henryka Sienkiewicza stała się wielkim popisem młodego aktora. Zagrał postać dzikiego Azjaty, bezwzględnego, a jednocześnie zdolnego do romantycznych poświęceń w miłości. Warto tu zauważyć, że równo trzydzieści lat później aktor wcielił się w jednej z kolejnych superprodukcji Hoffmana - "Ogniem i mieczem" w postać Tuhaj-beja, czyli powieściowego ojca Azji.

Rok 1970 przyniósł mu zupełnie odmienne od dotychczasowych role w filmach Wajdy.

Propozycja zagrania w "Krajobrazie po bitwie", według prozy Tadeusza Borowskiego, była wielkim zaskoczeniem dla aktora, który nie wyobrażał siebie w roli chłodnego obserwatora. A jednak potrafił wstrząsająco oddać osobowość człowieka o stłamszonej witalności, który próbuje wrócić do życia po koszmarze obozu w Oświęcimiu. Równie trudna była dla niego rola pełnego rezygnacji, wewnętrznie wypalonego po śmierci żony, wdowca w filmie "Brzezina", według prozy Jarosława Iwaszkiewicza. Tymi dwoma wielkimi kreacjami udowodnił, że skala jego talentu i możliwości jest o wiele większa niż przypuszczano.

Skupione, przenikliwe psychologicznie aktorstwo zademonstrował również w filmie Krzysztofa Zanussiego "Życie rodzinne". Po niezbyt udanym występie w filmie Wajdy "Piłat i inni" (1971), aktor zagrał znakomicie postać Pana Młodego w następnym filmie tego reżysera - "Wesele" (1972).

Narodową dyskusję wywołała rola Kmicica, którą zaproponował Olbrychskiemu Hoffman. Dla wielu osób aktor stał się wtedy wrogiem publicznym numer jeden. A jednak zdecydował się zagrać w "Potopie" (1974) i stworzył kreację daleko wykraczającą poza stereotypy filmu kostiumowego. Nakreślił postać sugestywną i prawdziwą w swoich sprzecznościach - z watażki i zabijaki udało mu się zrobić postać myślącą i nieomal tragiczną. Aktor przygotowywał się wszechstronnie, ażeby sprostać roli:

"(...) wiedziałem, że muszę zrobić z siebie kulturystę, ponieważ widz zna z lektury tę wspaniałą postać i marzy o tym, żeby prezentowała się jak najlepiej. Musiałem zadbać o wspaniale muskuły, dobrze jeździć konno, nauczyć się fechtunku" - opowiadał.

Po premierze "Potopu" nie szczędzono aktorowi słów zachwytu, sam film zyskał wielką popularność i był nominowany do nagrody Oscara. Dobra passa nie opuszczała Olbrychskiego. Niedługo po ukończeniu zdjęć do "Potopu", zagrał znów u Wajdy w filmie "Ziemia obiecana" (1974), gdzie wcielił się w postać młodego szlachcica Borowieckiego, osobnika pozbawionego elementarnych ludzkich uczuć, który dla zrobienia kariery gotów jest na każdą niegodziwość. W roli tej aktor dał popis świetnego warsztatu i precyzji, choć grał trochę przeciwko sobie, bo jak sam się zwierzył:

"Kiedy zaczynałem karierę, sądziłem, w naiwności ducha, że zawsze będę grał to, co czuję, a więc bohaterów prostolinijnych i szlachetnych".

Lata siedemdziesiąte zakończyły się dla Olbrychskiego kolejną wspaniałą kreacją. Była to rola Wiktora Rubena w Pannach z Wilka (1979) - filmie opartym na prozie Iwaszkiewicza i reżyserowanym przez Wajdę. W tej roli, przez wielu uważanej za najlepszą w karierze aktora, wspiął się na szczyty aktorskiej subtelności, jako bohater naznaczony poczuciem niespełnienia, poszukujący straconego czasu. Film również był nominowany do Oskara.

Aktor zagrał jeszcze w filmach "Kung-fu" (1979, reż. Janusz Kijowski), Rycerz(1980, reż. Lech J. Majewski), "Wizja lokalna 1901" (1980, reż. Filip Bajon) i wyjechał z kraju, nie tylko ze względów artystycznych, ale i politycznych (ogłoszenie stanu wojennego). Dlatego następne lata to przede wszystkim udział w produkcjach zachodnich reżyserów.

Do filmu polskiego wrócił w roku 1985 rolą więźnia wysłanego na obcą planetę w filmie "Ga, ga. Chwała bohaterom" w reż. Piotra Szulkina. Wystąpił również u Witolda Leszczyńskiego w poetyckiej, opartej na prozie Edwarda Stachury Siekierezadzie, oraz w "Jestem przeciw" Andrzeja Trzosa-Rastawieckiego, gdzie wcielił się w postać kierownika ośrodka dla narkomanów. W trzy lata później zagrał u Krzysztofa Kieślowskiego w trzeciej części "Dekalogu". Ponownie wrócił do rodzimego kina w "Kolejności uczuć" Radosława Piwowarskiego (1993), a w 1995 roku wystąpił w "Dziejach Mistrza Twardowskiego" Krzysztofa Gradowskiego i "Pestce" według prozy Anki Kowalskiej i reżyserii Krystyny Jandy. Rok 1999 to powrót do współpracy z Wajdą w ekranizacji "Pana Tadeusza", gdzie wystąpił jako Gerwazy, a w trzy lata później zagrał u tego reżysera - Dyndalskiego w "Zemście". Ponownie również spotkał się z Hoffmanem we (wspomnianym już) "Ogniem i mieczem", oraz w Starej baśni, gdzie objął rolę Piastuna. Wystąpił też Olbrychski u Zanussiego w jego "Opowieściach weekendowych" (1997) i filmie "Persona non grata" (2005).

Już na początku lat siedemdziesiątych zagrał w trzech filmach węgierskiego reżysera - Miclosa Jancso. Jednak karierę zagraniczną zaczął dopiero w 1979 roku pełną romantyzmu rolą Jana Brońskiego w nagrodzonym Złotą Palmą i Oscarem filmie Volkera Schlöndorffa "Blaszany bębenek" według prozy Güntera Grassa. W następnych latach aktor podróżuje po całej Europie, gra w filmach włoskich, francuskich, niemieckich, greckich, a po roku dziewięćdziesiątym - w rosyjskich.

Rok 1981 to główna rola w filmie "Upadek Italii" (reż. Lordan Zafranovic), oraz u Claude Leloucha w "Jedni i drudzy", gdzie wcielił się w postać dyrygenta Karla Kremera. Następny był "Pstrąg" Josepha Loseya (1982) i rola w nagrodzonym Oscarem filmie - "Przekątna gońca", reż. Richarda Dembo (1984). W późniejszych latach zagrał Olbrychski między innymi w takich filmach, jak "Nieznośna lekkość bytu", reż. Philip Kaufman; "Notturno", reż Fritz Lehner; "Przed sklepem jubilera", według sztuki Karola Wojtyły), reż. Michael Anderson; "Czerwona orkiestra", reż Jacques Rouffio; "Passi d'amore", reż. Sergio Solima; "Cyrulik syberyjski", reż. Nikita Michałkow.

Występował też w filmach realizowanych za granicą przez polskich reżyserów: u Wajdy w "Miłości w Niemczech", u Zanussiego w "Roli" i "Długiej rozmowie z ptakiem".

Jego partnerami na planie bywali wielcy aktorzy: Michel Piccoli, Isabelle Hupert, Marina Vlady, Leslie Caron, Hanna Schygula, czy takie legendy kina jak Burt Lancaster i Simone Signoret.

W sumie Olbrychski wystąpił w ponad stu filmach, polskich i zagranicznych.

Osobną sferą działalności twórczej aktora był teatr. Od 1969 roku występował w Teatrze Powszechnym, a później w Teatrze Narodowym w Warszawie. Tam zagrał między innymi (450 razy!) w spektaklach Adama Hanuszkiewicza role tytułowe w "Hamlecie" Williama Szekspira (1970) i "Beniowskim" Juliusza Słowackiego (1971). We Francji wystąpił w adaptacji scenicznej "Przeminęło z wiatrem", gdzie wcielił się w postać Rhetta Butlera. Z Hanuszkiewiczem pracował także nad Aleksandrem Fredrą, był Edwinem-Papkinem w "Trzy po trzy" (1973) i Gustawem-Wacławem w "Mężu i żonie" (1977). Do Fredry powrócił w latach 90., wcielił się w postać Cześnika w "Zemście" w reżyserii Andrzeja Łapickiego (1998, Teatr Polski w Warszawie). Grał kolejne role w teatralnej klasyce inscenizowanej na scenie Narodowego przez Hanuszkiewicza, wystąpił m.in. jako Stańczyk i Wernyhora w "Weselu" Stanisława Wyspiańskiego (1974) i Adam Mickiewicz w widowisku "Mickiewicz" (1976). Na scenie warszawskiego Teatru Ateneum pokazał Rodryka w "Cydzie" Jana Andrzeja Morsztyna w inscenizacji Hanuszkiewicza (1985). W latach 90. zagrał jeszcze m.in. Keana w "Geniuszu i szaleństwie" Aleksandra Dumas w reżyserii Andrzeja Łapickiego (1993, Teatr Powszechny w Warszawie) i generała Wincentego Krasińskiego w "Nocy listopadowej. Scenach dramatycznych" Stanisława Wyspiańskiego w inscenizacji Jerzego Grzegorzewskiego (1997, Teatr Narodowy w Warszawie). W 2006 roku w przedstawieniu przygotowanym z okazji sześćdziesiątych urodzin aktora stworzył tytułowego Króla Leara z dramatu Szekspira w reżyserii Andrieja Konczałowskiego (Teatr na Woli im. Tadeusza Łomnickiego w Warszawie).

"Olbrychski pokazuje stopniową przemianę bohatera - z butnego, pewnego siebie władcy w złamanego życiem starca na skraju obłędu. Przejmujący jest w tych kilku scenach, kiedy tragedia rozgrywa się nie w głośnych słowach i nie w gestach, ale w pełnym natężenia milczeniu. Albo w szepcie" - pisał po premierze Marcin Kościelniak. - "Często jednak - kiedy huczy z mieczem wzniesionym w górę albo ugania się za majakami z miną rozbawionego dziecka - jest zbyt dosłowny (...)" ("Tygodnik Powszechny" 2006, nr 5).

Również w teatrze TV aktor ma na swoim koncie kilkadziesiąt spektakli, w tym pamiętne role Szekspirowskie - Otella w przedstawieniu w reżyserii Andrzeja Chrzanowskiego (1984) i Makbeta w widowisku Krzysztofa Nazara (1988), a także Raskolnikowa w "Zbrodni i karze" Fiodora Dostojewskiego w reżyserii Andrzeja Łapickiego (1980). Aktor wcielił się także w postaci Regimentarza w "Śnie srebrnym Salomei" (1994) i Kosakowskiego w "Księdzu marku" Juliusza Słowackiego - kolejnych, odważnych i przenikliwych telewizyjnych interpretacjach Krzysztofa Nazara (1994). Zagrał także m.in. Starego Wiarusa w "Warszawiance" Wyspiańskiego w reżyserii Chrzanowskiego (1994), Michaela w "Odbitej sławie" Ronalda Harwooda w reżyserii Janusza Zaorskiego (1996), Stanisława Augusta w komedii historycznej Leszka Wosiewicza "Cesarka miłość" (1998) i Ernesta Hyde'a w "Umarłych ze Spoon River" Edgara Lee Mastersa w reżyserii Jolanty Ptaszyńskiej (2006).

Olbrychski w 1976 roku uzyskał pierwsze miejsce w plebiscycie zorganizowanym przez "Express Wieczorny" na najpopularniejszego aktora 30-lecia polskiej kinematografii. W ankiecie "Polityki" na najważniejszych aktorów XX wieku zajął siódme miejsce. W 1996 roku podczas 1. Festiwalu Gwiazd w Międzyzdrojach odcisnął dłoń na Promenadzie Gwiazd. W 1999 roku odsłonięto jego gwiazdę w Alei Gwiazd w Łodzi, oraz umieszczono tabliczkę z jego nazwiskiem w Trenczianskich Teplicach na Moście Sławy.

Tadeusz Sobolewski napisał:

"Olbrychski to skrajności.(...) Raz jest wspaniały - raz zły, demon. Raz superwrażliwy, raz okrutny".

Równie skrajne są emocje, które ten aktor budzi w widzach. Od bezinteresownej niechęci, jaką okazywano mu, głównie wtedy, gdy zdecydował się zagrać Kmicica, do zachwytów w rodzaju:

"Ta słowiańska harfa, odkryta przez Wajdę, wydaje równie piękne tony w rękach Volkera Schlöndorffa" - jak napisał francuski krytyk po premierze "Blaszanego bębenka".

Był pierwszym polskim gwiazdorem zachodniego typu. Nie miał kompleksów wobec wielkiego filmowego świata, imponował siłą przebicia. O aktorstwie powiedział:

"Sztuka jest dla mnie wyrażaniem człowieka, a aktorstwo to przecież najpełniejsze, uzewnętrznianie ludzkich przeżyć, (...) bowiem wyraża człowieka przez niego samego. Nie nutami, nie farbą, nie słowem, ale własnym ciałem, psychiką, wyobraźnią, aktor przekazuje swoją wiedzę o człowieku" ("Film" 1974, nr 29).

W wywiadzie udzielonym Małgorzacie Sadowskiej zwierzył się:

"Wiem, czym jest sława, pieniądze, festiwale, nagrody, życie w Nowym Jorku, Hollywood czy w Paryżu. Ale dobrze mi z tym, że mieszkam nad Wisłą. (...) Mogę coś zagrać, ale nie muszę. Gdy ominie mnie jakaś rola, myślę: jaka szkoda, dzięki Bogu" ("Film" 1999, nr 4).

Daniel Olbrychski jest autorem książek: "Wspominki o Włodzimierzu Wysockim" (1990), "Anioły wokół głowy" (wspólnie z Przemysławem Ćwiklińskim i Jackiem Ziarno, 1992), "Parę lat z głowy" (1997).

Ważniejsze nagrody i odznaczenia:

  • 1969 - Nagroda im. Zbigniewa Cybulskiego (przyznawana przez tygodnik "Ekran");
  • 1970 - Nagroda - Srebrna Maska;
  • 1971 - Nagroda - Złota Maska; Nagroda za rolę męską w filmie Brzezina na LLF w Łagowie; Nagroda za rolę męską w filmie Brzezina na MFF w Moskwie;
  • 1974 - Nagroda Państwowa II stopnia; Odznaczenie - Złoty Krzyż Zasługi; Nagroda za pierwszoplanową rolę męską w filmie Potop na FPFF w Gdańsku;
  • 1975 - Złota Kamera (przyznawana przez pismo "Film") w kategorii: najlepszy aktor, za rok 1974; Tytuł "Gwiazdy Sezonu Filmowego" na LLF w Łagowie; Nagroda dla najlepszego aktora, przyznana przez CRF i Nagroda aktorska na FFLP w Czechosłowacji;
  • 1980 - Nagroda Ministra Spraw Zagranicznych za zasługi w propagowaniu polskiej kultury za granicą;
  • 1986 - Odznaczenie (Legia Honorowa);
  • 1991 - Odznaczenie (Francuski Order Sztuk Pięknych i Nauk Humanistycznych);
  • 1998 - Odznaczenie (Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi w pracy artystycznej);
  • 1999 - Nagroda "Aktorska Misja" na MFF "Art. Film" w Trenczianskich Teplicach (Słowacja);
  • 2002 - Nagroda - "Super Wiktor 2001";
  • 2003 - Wielki Krzyż Orderu Zasługi Republiki Federalnej Niemiec; Orzeł - Polska Nagroda Filmowa (nominacja) w kategorii: najlepsza drugoplanowa rola męska (w filmie Zemsta);
  • 2006 - Złoty Medal Gloria Artis - Zasłużony Kulturze;
  • 2007 - Nagroda Kristiana za długoletnie zasługi dla światowej kinematografii na Festiwalu Filmowym Febiofest w Pradze; Nagroda im. Konstantego Stanisławskiego na 29. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Moskwie;
  • 2008 - Medal Puszkina (odznaczenie rosyjskie).

Autor: Halina Olczak-Moraczewska, styczeń 2005.
Aktualizacja: Monika Mokrzycka-Pokora, listopad 2009.

Podobne

Film Kuracja

Film

Film dokumentalny w reżyserii Macieja Cuskego z 2004 roku.

Film Pierwszy dzień

Film

Film dokumentalny w reżyserii Marcina Sautera z 2007 roku.

Zobacz także

Teatr Och-Teatr w Warszawie

Prywatna scena założona przez Fundację Krystyny Jandy na Rzecz Kultury. Działa od 2010 roku w dawnym kinie Ochota przy ulicy Grójeckiej w Warszawie.

Teatr Teatr Polonia w Warszawie

Prywatna scena założona przez Fundację Krystyny Jandy na Rzecz Kultury. Działa od 2005 roku w dawnym kinie Polonia przy ulicy Marszałkowskiej w Warszawie.

Odnośniki do innych działów bazy wiedzy