Film

Borys Lankosz

Film
Konrad J. Zarębski
Reżyser, scenarzysta i aktor, twórca filmów dokumentalnych i fabularnych. Urodził się 31 marca 1973 roku w Krakowie.

Tam też się wychował w rodzinie inteligenckiej z tradycjami. Kiedy miał 9 lat, do jego szkoły przyszli filmowcy w poszukiwaniu chłopca do roli w serialu 6 milionów sekund - o rozpieszczonym chłopcu, samotnie wychowywanym przez matkę jedynaku, który musi pogodzić się z chorobą matki i jej wyjazdem do sanatorium. Lankosz wygrał casting i spędził około roku - wraz z matką - w hotelu w Katowicach, gdzie była baza filmu. W przeciwieństwie do wielu aktorów dziecięcych, którzy na planie filmowym połykali bakcyla kina i podejmowali decyzje o swej zawodowej przyszłości, Lankosz wspomina czas realizacji serialu jako jedno z najtrudniejszych doświadczeń swego dzieciństwa: do dziś uważa aktorstwo za jeden z najgorszych zawodów świata, co nie zmienia faktu, że poza 6 milionami sekund ma w dorobku jeszcze kilka innych drobnych ról filmowych.

Rodzice rozbudzili w nim zainteresowanie muzyką: Lankosz gra na fortepianie, a nawet myślał o karierze muzycznej - pociągał go jazz i improwizacje fortepianowe, których próbował wraz ze szkolnym kolegą Adamem (Ablem) Korzeniowskim, dziś cenionym kompozytorem muzyki współczesnej i filmowej (kompozycje do Dużego zwierzęcia Jerzego Stuhra przyniosło Korzeniowskiemu nagrodę w Gdyni). Mając jednak 14 lat Lankosz obejrzał w telewizji cykl filmów Romana Polańskiego i dokonał życiowego wyboru. Zamienił fortepian na kamerę VHS i zaczął kręcić etiudy filmowe. Po maturze zdecydował się na studia na Wydziale Reżyserskim PWSFTviT w Łodzi. Dostał się za trzecim razem, studiował razem z Małgorzatą Szumowską i Łukaszem Barczykiem. Tych dwoje szybko zadebiutowało w fabule, on - po uzyskaniu dyplomu (pisał pracę magisterską o Nożu w wodzie Polańskiego) w 1999 roku - związał się z dokumentem.

Uwagę krytyków na Lankosza zwrócił już jego film dyplomowy, Rozwój (2001), nakręcony z inspiracji Marcina Koszałki - wówczas jeszcze wyłącznie operatora, ale już znanego z głośnego filmu Takiego pięknego syna urodziłam. To Koszałka zaprowadził Lankosza do Domu Opieki Społecznej Braci Albertynów w Ojcowie, podpowiadając temat filmu i proponując szczególną perspektywę narracji za pośrednictwem swej kamery. W rezultacie - jak pisał Tadeusz Lubelski na łamach "Kina" (nr 5/2002):
"Autorzy decydują się na wstępie na pewien radykalny wybór, odwrotny niż ten, którego dokonał kiedyś Krzysztof Kieślowski, realizując 'Szpital'. Kieślowski przedstawiał wyłącznie lekarzy, wystrzegając się pokazywania pacjentów. Lankosz i Koszałka skupiają się na samych pensjonariuszach, ludziach upośledzonych, którzy nie daliby sobie rady bez opieki. Taki wybór przedmiotu zainteresowania autorów ma najpierw konsekwencje estetyczne: obraz, a bardziej jeszcze dźwięk uświadamia nam, że tę cudzą perspektywę przyjmujemy tu najdosłowniej. Znajdujemy się, jako widzowie, na przecięciu rozmaitych odgłosów: oddechów, pomruków, 'własnych języków' pacjentów, z którymi stapia się jeszcze kompozycja Abla Korzeniowskiego. Także kamera, umieszczona na linii wzroku pensjonariuszy, nie czyni z nas kogoś z zewnątrz, jakiegoś niedyskretnego podglądacza, ale - jednego z nich. Stąd bierze się druga, etyczna konsekwencja wyboru. Wybrana przez filmowców wewnętrzna perspektywa skłania widza do trudu zrozumienia inności, w efekcie - zaprzyjaźnia z pensjonariuszami; w każdym razie z tymi wybranymi, którym autorzy poświęcają najwięcej uwagi."
Już jako film dyplomowy Rozwój wzbudził nie lada emocje: Lankosz uzyskał dyplom, ale wybitny dokumentalista i profesor Szkoły Filmowej Kazimierz Karabasz uznał film za nieetyczny. Mimo to dokument został zaprezentowany na licznych festiwalach, przynosząc Lankoszowi międzynarodowe uznanie. Tym samym reżyser rozpoczął swoje podróże po świecie, których owocem były następne filmy - Kurc (2005), portret podróżnika ze Szczecina, który wałęsając się bez pieniędzy dotarł aż do Chin, traktując swoją podróż jako remedium na grożącą mu społeczną degrengoladę, czy Rekord Errola (2008) - opowieść o mieszkańcu Zimbabwe, który walczy o wpis do Księgi Guinnessa jako rekordzista w przemawianiu bez przerwy, wybierając na temat kwestię demokracji (w kraju rządzonym przez dyktatora!). Nie mniejszym zainteresowaniem cieszyły się inne podróże Lankosza - w głąb polskiej historii. Takie jak Radegast (2008) - wstrząsający dokument według scenariusza pisarza (i przyjaciela reżysera) Andrzeja Barta o łódzkim getcie. Bart, który tematykę getta poznał doskonale, zbierając dokumentację do swej powieści Fabryka muchołapek, zasugerował Lankoszowi przyjrzenie się temu szczególnemu miejscu. Radegast to nazwa stacji kolejowej, do której najpierw przybywały transporty Żydów z całej Europy, a następnie - transporty mieszkańców getta do obozów zagłady - Chełmna i Auschwitz.
"Lankosz w tym filmie wędruje z kamerą po Bałutach" - pisał o filmie Tadeusz Sobolewski na łamach "Gazety Wyborczej" (z dn. 10 IV 2009) w relacji ze sztokholmskiego festiwalu "Humanity in the World" - "patrzy na nie oczami Lucille Eichengreen, która przeżyła łódzkie getto i wiele lat później opublikowała w USA rewelacyjne wspomnienia. Lucille wchodzi do kamienicy, w której mieszkała, idzie po schodach - wszystko wygląda tak samo jak wtedy, nawet gorzej. Pani prezydentowa miała w Sztokholmie pretensję do Lankosza, że to pokazał. Jednak właśnie dzięki temu osiągnął niesamowite wrażenie połączenia dwóch czasów, podróży w przeszłość. Młodzi Szwedzi mogli zobaczyć w tym filmie ludzi z pokolenia swoich dziadków. Na stację Radegast przyjeżdżały transporty inteligencji z Niemiec, Czech, Luksemburga. Adwokaci, naukowcy, muzycy, zasymilowani Europejczycy zostali skonfrontowani z obcym im światem wschodnioeuropejskich Żydów. W tych transportach przyjechały również dwie siostry Franza Kafki. - Kiedy się o tym dowiedziałem, jako młody chłopak - mówi Andrzej Bart, scenarzysta 'Radegastu' - uświadomiłem sobie, że Kafka mógłby być łodzianinem, że w moim mieście, wśród bałuckich ruder, żył kwiat europejskiej inteligencji. Zacząłem przenosić się mentalnie w tamten czas, uznałam go za swój."
Temat relacji polsko-żydowskich dominuje także w Obcym VI (2008) - pierwszym filmie fabularnym Borysa Lankosza, zrealizowanym w ramach programu "30 minut", koordynowanym przez Stowarzyszenie Filmowców Polskich. Jest to opowieść o wizycie młodego, ortodoksyjnego Żyda w polskiej wsi - i reakcjach mieszkańców na jego widok.
"Wszystko w 'Obcym VI' wydaje się skrojone na z góry ustaloną miarę" - pisze w "Kinie" (nr 9/2008) Błażej Hrapkowicz. - "i zmierza w kierunku chyba słusznej, ale znanej od początku konkluzji, podkreślonej przez finałową sekwencję pogoni grupy mężczyzn za Żydem, który rzekomo 'porwał dziecko' (tymczasem chłopiec dobrowolnie spacerował z nim po okolicy). Zdążą mu jedynie pomachać ze stacji razem z przebywającymi na peronie dziećmi. Młodzieniec wyjeżdża, poznawszy uprzednio historię wysiedlonych rodaków, spieszący mu z pomocą ksiądz żegna go z roweru, a gdy kamera wraca, by po raz ostatni pokazać bohatera, ten nosi już zwykłą bluzę i słucha muzyki. Za chwilę wyzywająco spojrzy w kamerę, rozbijając strukturę filmu, ujawniając prowokację, mistyfikację, niczym w 'Boracie', będącą spektaklem narodowych przywar - nie amerykańskich jednak, lecz polskich. Przewrotny gest reżyserski, bardziej efektowny niż potrzebny."
A może już wtedy Lankosz próbował uprzedzić widza, że prowokacja jest jednym z głównych środków, po które lubi sięgać, rozmawiając z widzem. Bo czym, jeśli nie prowokacją, jest spojrzenie na okres stalinowski przez pryzmat czarnej komedii. Wszak Rewers (2009), pełnometrażowy debiut Borysa Lankosza - ponownie według scenariusza Andrzeja Barta - nie jest mroczną opowieścią o czasach ucisku, lecz niemal pastiszem thrillera w stylu kina noir, którego bohaterka najpierw zabija kochanka (i ojca swego dziecka), a następnie dopełnia zemsty, wychowując chłopca w sposób będący pod każdym względem zaprzeczeniem ideałów wyznaczanych przez jego ojca. A wszystko to dzieje się w pierwszej połowie lat 50. ubiegłego stulecia, kiedy stalinowski terror był najsilniejszy - paradoksalność ukazanych na ekranie sytuacji miesza się z tragizmem sygnalizowanych przez twórców zdarzeń, będących wówczas smutną codziennością.
" 'Rewers' wpisuje się w tę tradycję naszej kultury, która stanowi przeciwieństwo zasadniczej, solennej, by nie powiedzieć: nadętej" - ocenia brawurowy film Lankosza Bożena Janicka ("Kino", nr 11/2009). - "Trudno się oprzeć wrażeniu, że patronowały mu z daleka - a raczej z wysoka - duchy dwóch niezwykłych artystów, których twórczość też nie daje się zamknąć w sztywnych definicjach: Witkacego jako dramatopisarza i Andrzeja Munka jako reżysera. Lecz film jest debiutem, o takiej tonacji 'Rewersu' zdecydował przede wszystkim charakter scenariusza, w następnym filmie reżyser pójdzie może zupełnie inną drogą. Ale miło pomarzyć, że w pustym do dziś miejscu po Andrzeju Munku mógłby pojawić się ktoś młodszy o dwa pokolenia."
Rewers zdobył na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni aż 11 nagród z Grand Prix "Złotymi Lwami" włącznie. Ale Borys Lankosz nie spoczywa na laurach. W wywiadzie, udzielonym Polskiej Agencji Prasowej (dn. 12.10.2009), zapowiada realizację następnego filmu - co najmniej równie jak Rewers prowokacyjnego:
"To ma być adaptacja powieści Andrzeja Barta o Mordechaju Chaimie Rumkowskim ["Fabryka muchołapek" - przyp. red.]. 'Król' łódzkiego getta był kontrowersyjną postacią, o którą wciąż spiera się historia. Sprawował władzę absolutną, był panem życia i śmierci swoich braci i sióstr, ułatwiał też życie Niemcom, getto przynosiło im wielki zysk. Jednocześnie Rumkowski utrzymywał przy życiu dziesiątki tysięcy Żydów, w czasie, gdy inne getta w Polsce zostały zlikwidowane. Był próżnym, nadętym głupcem, starcem, na którego otrzymana od Niemców władza podziałała jak afrodyzjak. Tematem powieści Andrzeja jest fikcyjny proces nad Rumkowskim. Akcja dzieje się współcześnie w Łodzi, ale jakby w innej odnodze rzeczywistości. W powieści, obok Rumkowskiego, pojawiają się bohaterowie fikcyjni oraz duchy zmarłych, którzy wezwani przed oblicze sędziego, składają zeznania (wśród nich np. Hannah Arendt). To niezwykła powieść. W tej historii postmodernizm po raz pierwszy spotyka się z Holokaustem. Nikt wcześniej nie opowiadał w taki sposób. Myślę, że to wyjątkowy, oryginalny projekt."

Filmografia

Etiudy:
  • 1995 - Dach, scenariusz, reżyseria;
  • 1995 - Niemcy (tv) - scenka 3, reżyseria;
  • 1996 - Vis a vis, scenariusz, reżyseria;
  • 1997 - Lustro (reż. Paweł Gula), montaż;
  • 1997 - Złota nić, scenariusz, reżyseria.
Filmy dokumentalne:
  • 1997 - Powiększenie, realizacja;
  • 2001 - Rozwój, scenariusz, reżyseria. Nagroda Specjalna "Brązowy Lajkonik" w konkursie krajowym i Nagroda Główna "Srebrny Smok" w konkursie międzynarodowym na Krakowskim Festiwalu Filmowym 2002, Golden Gate Award w kategorii dokumentu na MFF w San Francisco 2002;
  • 2002 - Polacy Polacy, scenariusz, reżyseria;
  • 2004 - Kazimierz zamknięty, reżyseria;
  • 2005 - Kurc, scenariusz, reżyseria, zdjęcia. Złota Podkowa w konkursie filmów dokumentalnych na Festiwalu Filmowym "Wakacyjne kadry" w Cieszynie 2006;
  • 2006 - Niepokorni, reżyseria, zdjęcia;
  • 2006 - Z innej strony, reżyseria, zdjęcia;
  • 2008 - Radegast, reżyseria, zdjęcia. "Srebrny Feniks" za film dokumentalny na MFF Żydowskie Motywy w Warszawie 2009;
  • 2008 - Rekord Errola, scenariusz, reżyseria, zdjęcia, montaż.
Filmy fabularne:
  • 1983 - 6 milionów sekund (reż. Leszek Staroń), obsada: Krzysiek;
  • 2007 - Ekipa (serial tv), współreżyseria;
  • 2008 - Obcy VI (krótki metraż), reżyseria. "Srebrny Feniks" na MFF "Żydowskie Motywy" w Warszawie 2008;
  • 2009 - Janosik. Prawdziwa historia (reż. Agnieszka Holland, Kasia Adamik), obsada: Vavrek;
  • 2009 - Rewers, reżyseria. Grand Prix "Złote Lwy", nagroda za rolę kobiecą (Agata Buzek), nagroda za drugoplanową rolę męską (Marcin Dorociński), nagroda za zdjęcia (Marcin Koszałka), nagroda za muzykę (Włodzimierz Pawlik), nagroda za charakteryzację (Mirosława Wojtczak, Ludmiła Krawczyk, Waldemar Pokromski), nagroda PD DKF "Don Kichot", nagroda dziennikarzy, nagroda publiczności, nagroda Stowarzyszenia Kin Studyjnych i Lokalnych, nagroda Stowarzyszenia Zagranicznych Organizatorów Polski Festiwalu na FPFF w Gdyni 2009, Nagroda FIPRESCI dla najlepszego debiutu na Warsaw FilmFest w Warszawie 2009.
Poza źródłami cytowanymi w tekście korzystałem z artykułu Barbary Hollender "Mnie też się uda", opublikowanym w dodatku "Plus Minus" "Rzeczpospolitej" z dnia 25 września 2009.

Autor: Konrad J. Zarębski, październik 2009

Borys Lankosz został laureatem Paszportu "Polityki" 2009 w dziedzinie filmu, za Rewers, ex aequo z Xawerym Żuławskim za film Wojna polsko-ruska.

Podobne

Film Jerzy Hoffman

Film

Reżyser filmowy. Urodził się 15 marca 1932 roku w Krakowie...

Film Andrzej Czeczot

Film, Sztuki wizualne

Rysownik, malarz, scenograf, ilustrator. Urodził się 27 października 1933 roku w Krakowie. Zmarł w Warszawie 9 maja 2012 roku.

Zobacz także

Sztuki wizualne Maria Poprzęcka "55 skarbów Polski"

Znakomita znawczyni i popularyzatorka sztuki profesor Maria Poprzęcka wybrała 55 najcenniejszych obiektów artystycznych znajdujących się w polskich zbiorach.

Sztuki wizualne Mirosław Bałka "Carrousel"

Gdy widz stanie pośrodku sali, w której wyświetlany jest film "Carrousel" ("Karuzela"), może mu się zakręcić w głowie. Wokół niego na ścianach wirują cztery projekcje.

Odnośniki do innych działów bazy wiedzy